Schalke 04 Gelsenkirchen - Borussia Dortmund 18/19

Moderator: Mods

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Lexy
Posty: 4739
Rejestracja: 28 lut 2008, 12:44
Lokalizacja: Świnoujście
Kontakt:

Schalke 04 Gelsenkirchen - Borussia Dortmund 18/19

Post autor: Lexy » 03 gru 2018, 13:59

Derbów nadszedł czas ...

Jeżeli chodzi o przewidywany przeze mnie skład to może być trochę zaskakujący, mam wątpliwości co do 2 pozycji:

Burki
Łukasz
Akanji
Diallo
Hakimi
Delaney
Witsel
Sancho
Reus
Guerreiro
Gotze

Bramka - wiadomo. Obrona - też raczej nie ma nad czym dyskutować, Łukasz ostatnio w świetnej formie, Hakimi to też raczej pewniak, co chodzi o środek - nie wiem jak wygląda sytuacja zdrowotna Zagadou ale nawet jeżeli jest zdrowy to wolę nasz podstawowy duet stoperów.
Cofnięci pomocnicy - bezpieczniejszą opcją od Dahouda będzie Delaney, chętnie zobaczę Syryjczyka w drugiej połowie w przypadku remisu.
Ofensywna pomoc - Reus i Sancho pewniaki, natomiast na lewej powinien zagrać Rafa. Larsen od jakiegoś czasu mnie nie przekonuje, jest bardzo toporny, na początku wykręcał fajne statystyki, obecnie jego gra mnie nie przekonuje. Miałem dylemat czy na tą lewą stronę nie wstawić Philippa, pokazał się z dobrej strony w meczu z Freiburgiem. Mimo wszystko na topornie grające smerfy przyda się trochę finezji a tą moim zdaniem uzyskamy grając Portugalczykiem, jeżeli to się nie sprawdzi to w drugiej połowie powinien go zmienić Niemiec.
Atak - kolejny dylemat. Mamy jednego wartościowego napastnika, wiadomo kogo. Ale też prawda jest taka że jak gra od początku to to po prostu wygląda słabo. Paco powinien jak zwykle wejść w drugiej połowie i zmienić Mario. A Gotze wystawiłem bo alternatywą jest Philipp który zdecydowanie bardziej się przyda na skrzydle. Jeżeli Gotze się sprawdzi to super, jeżeli nie (a też w to wątpię) to w drugiej połowie na zmęczonego rywala jak zwykle Alcacer.
Nie wiem czy dostępny jest Puli. Jeżeli tak to nasza ławka:
Hitz, Toprak (Zagadou), Phillip, Dahoud, Larsen, Puli (Weigl), Paco

Nasza rezerwa wygląda niesamowicie, mamy prawie wszystkich zdrowych, tylko Marcel chory, niepewni Puli, Zagadou, Akanji.

Co można powiedzieć o smerfach ... cóż, patrząc na ten skład - nazwiska nie powalają. Ani nie ma tam zbyt wielu młodych gniewnych, ani jakichś wielkich gwiazd, w większości odrzuty, mocno doświadczeni zawodnicy którzy już się mocniej nie rozwiną. Na pewno sporym atutem jest bramkarz Fahrmann. Obrona to Sane i Nastasic, nie są to anonimowe nazwiska ale też wielkiego wrażenia nie robią. Z przodu trochę ciekawiej - warto zwrócić uwagę na Harita i Serdara. Uth i Embolo kontuzjowani. Obecnie 11. miejsce w tabeli, po 13 kolejkach 14 punktów, 14 bramek strzelonych i 18 straconych. Teoretycznie nie ma się czego bać i jesteśmy murowanym faworytem. Ale wszyscy dobrze wiemy że derby rządzą się swoimi prawami. Niby oklepany slogan ale w meczach BVB z scheisse zawsze się sprawdza. Nieważna aktualna forma, pozycja w tabeli, kontuzje, zawsze spotkania te są wyrównane, pełne walki, agresji, nieoczekiwanych zwrotów akcji. Pragnę zwycięstwa lecz może ono nie być tak oczywiste.
Kolejna sprawa to doświadczenie w derbach - Piszczek, Marco i Mariano doskonale wiedzą o co chodzi. Burki i Philipp trochę mniej ale też zna klimat. Akanji, Diallo, Hakimi, Delaney, Witsel, Alcacer czy Larsen nigdy nie grali w derbach, Sancho ledwie 11 minut. Mam nadzieję że nie będzie problemu z motywacją i liderzy tacy jak Marco czy Łukasz odpowiednio nastawią resztę przed meczem.

Mójtyp - 2:1 dla nas po ciężkim meczu i obronie Częstochowy przez ostatnie kilka minut.

Awatar użytkownika
Kamyk.
Posty: 696
Rejestracja: 25 sie 2007, 11:59
Kontakt:

Re: Schalke 04 Gelsenkirchen - Borussia Dortmund 18/19

Post autor: Kamyk. » 03 gru 2018, 15:23

Nie wygraliśmy z schalke od 5 spotkań. Długo. Te ostatnie mecze to porażka i 4 remisy. Trzeba chyba w końcu to przełamać, wydaje się, że i okazja sprzyja :-D

Jeżeli chodzi o skład, też bym wolał zacząć z Paco na ławce. Tylko czy gotze w podstawie?! Niekoniecznie. Jeżeli Puli będzie zdrowy, to myślę, że jednak on wyjdzie kosztem Larsena. Jeżeli tam ma jakiś uraz, to raczej wybiegnie Larsen, na którego Favre cały czas mocno stawia. Więc stawiam, ze zaczniemy tak: Burki - Piszczek, Diallo, Akanji, Hakimi - Delaney, Witsel - Sancho, Reus, Puli (ew. Larsen) - Paco.

W sumie nie wiem jak z tym Delaneyem, Favre czasami lubi poświęcić tego jednego defensywnego, a Witsel też często pokazuje, ze sam w środku wystarcza.

Co do tego 'czucia derbów' to bym się nie martwił. Były zapowiedzi, że ściagniemy charakternych graczy i tak się stało. Myślę, że nie będzie problemu z wyjatkowym nastawieniem na ten mecz. Wynik? poszedłbym chyba bardziej coś w stylu meczu z bayernem. Wygrana po trudnym spotkaniu, może właśnie 3:2.

Awatar użytkownika
majeku
Posty: 199
Rejestracja: 11 paź 2016, 12:36
Lokalizacja: Óć
Kontakt:

Re: Schalke 04 Gelsenkirchen - Borussia Dortmund 18/19

Post autor: majeku » 03 gru 2018, 21:50

Pokuszę się o analizę przeciwnika.

Proszę państwa - otóż w tę sobotę wielki mecz na pięknym stadionie. Stadion pokryty blachą i szkłem o barwach soczyście srebrnych i niebieskich. Swoją dostojnością budowla ta jako jedyna konkuruje ze wspaniałymi zdobyczami ludzkiej architektury - czyli supermarketami Lidl. "Jak sobota to... tylko do Lidla do Lidla" - to właśnie z tej przyczyny powstała najsłynniejsza przyśpiewka kibiców wspaniałego klubu Schalke.

Ale najpierw o niedalekiej przeszłości. 346 lat biedni kibice Schalke czekali na taki sukces. Stała się rzecz niesłychana - ludzie zaczęli wychodzić na ulicę, wynosić koce i termosy. Wspaniały, niebieski klub zdobył kolejne już trofeum: mając historycznie najmniejszą ilość punktów, zajął 2 miejsce w niemieckiej lidze. Niezwykle porywająca gra, nastawienie ultra-ofensywne oraz zabójcze tempo, to ich cechy rozpoznawcze. Nie było zmiłuj. Drużynę do perfekcji doprowadził wspaniały, mężny wódz Domenico Modugno Tedesco, który już w 1958 roku śpiewał: "Volare, ooo! Nel BLU dipinto di BLU!", a lekki, melodyjny styl piosenki przeniósł na drużynę, co było widać gołym okiem.

Od tego momentu pasmo sukcesów zaczęło się na dobre. Piłkarze, grając w grupie śmierci Ligi Mistrzów, rozpieścili swoich kibiców i z bilansem bramek 5:4 zapewnili sobie awans z grupy. Styl oraz klasa w seryjnie wygrywanych meczach, niczym driftujący walec, rozjeżdżał każdego: a to 1:1 z Porto, a to 1:0 z Lokomotivem, a to 0:0 z Galatasaray. Tylko pozazdrościć tej niekończącej się euforii i przekonujących wygranych. Zwycięzcy innych grup modlą się, aby nie wylosować tak potężnej drużyny.

Niestety w lidze już nie jest tak dobrze. Wśród najstarszych kibiców chodzi pogłoska, że jest to wina prezesa. Wiadomo przecież, że Looney Tunnies słynie z kontrowersyjnych metod. Menedżerom długo zajęło wytłumaczenie mu podstawowych rzeczy w futbolu: że na boisku nie muszą biegać wesołe, potykające się o siebie stworki, że nie musi być wybuchów i skocznych melodyjek, że mecze są wieczorem i nie będą puszczane na Mini-Mini. Oglądając mecze widzimy jednak, że w drużynie znalazło się wielu piłkarzy, którym pomysły prezesa przypadły do gustu.

Latem klub zrobił wielkie wzmocnienia. Ogłosili szumnie, że do klubu przyjdzie niejaki Rudy. Okienko minęło, zaczął się sezon i... rzekomo żaden Rudy się nie zjawił. Do tego, że nie chodzi o kolor włosów, tylko nazwisko, drużyna doszła dopiero niedawno. Potwierdzają to statystyki: 2 kontakty z piłką w 10 meczach. Nikt nie podawał mu piłki, bo nikt nie miał pojęcia co to za typ i czemu biega po boisku.

Żaden analityczny tekst nie byłby kompletny, gdyby nie miał wzmianki o piłkarzu legendzie: Czupo-Motingu. Z dumą i prostującymi się z dumy palcami mogę napisać, że robi niesamowitą karierę i obecnie sadza na ławie Neymara albo Mbappeta... albo obu na raz. Trener paryżan, wprowadzając na murawę Czupo-Motinga, musi zdjąć dwóch zawodników - taki jest dobry.
BVBVBVBVBVB

donpedro
Posty: 157
Rejestracja: 05 sie 2014, 21:48
Lokalizacja: Piekary Śl.
Kontakt:

Re: Schalke 04 Gelsenkirchen - Borussia Dortmund 18/19

Post autor: donpedro » 04 gru 2018, 19:20

Możemy być w nie wiadomo jakim gazie, możemy się legitymować fantastycznym bilansem w lidze, możemy nie widzieć za plecami zarysów jakiejkolwiek pogoni i możemy przegrać derby. Oni dobrze wiedzą, że grają gówniany sezon. Są świadomi swoich braków i błędów jakie popełnili. Mają problemy kadrowe, czar Tedesco i Heidela prysł niczym bańka mydlana, Tönnies już porzucił buńczuczne zapowiedzi o dominacji w Ruhrgebiet, na trybunach jest więcej narzekań niż zadowolenia. Ale wiedzą też, że tym jednym meczem mogą całkowicie odkupić winy z dotychczasowych występów. I jestem przekonany, że zrobią wszystko by tak właśnie było. Wspomnicie moje słowa. To będzie wojna. Kości będą trzeszczeć, trup będzie słał się gęsto. Agresją, zdecydowaniem i ambicją będą chcieli nadrobić braki czysto piłkarskie. Wielką rolę przed tym meczem mają do odegrania Sammer, Kehl i Reus. Trzeba tak nakręcić zespół jakby przed nami był mecz o pozostanie w lidze. Żaden z członków niebieskiej zarazy nie okaże naszym chłopakom odrobiny szacunku, nie liczcie na to. I tak samo trzeba ich potraktować. Za niebieski kark i nisko do ziemi. Ani na moment nie puścić bo ścierwo ukąsi.
Co do składu naszej drużyny to uważam, że powinniśmy rzucić do boju wszystko to co mamy najlepszego. Żadnej kalkulacji, myślenia o LM, rotacji czy zrzucania presji. Trzeba tam jechać z tymi, którzy nie będą płakać, patrzeć błagalnie na sędziego, czy wzywać masażystów do każdego urazu.
Bürki - Piszczek, Akanji (Diallo), Zagadou (Toprak), Hakimi - Delaney, Witsel - Philipp, Reus, Sancho - Götze (Alcacer).
Dopiero wtorek, a ja mam aż trzy wątpliwości. Właściwie tylko ustawienie 4-2-3-1 jest dla mnie bezdyskusyjne. Personalnie Roman, Łukasz, Thomas, Axel, Marco i Jadon też. Najwięcej obaw mam paradoksalnie tam gdzie powinno być najbezpieczniej, w środku defensywy. Manuel od jakiegoś czasu ma momenty, w których popełnia niezrozumiałe dla mnie błędy czy to całkowicie gubiąc krycie, czy też fatalnie wybijając piłkę z naszego pola karnego przy ataku rywala. To z reguły dwa, trzy takie zagrania w meczu ale na początku sezonu takie rzeczy praktycznie się nie zdarzały. Dan-Axel ma z własnej winy problem z kostką i jego występ stoi pod znakiem zapytania. Dla mnie ta para ma absolutne pierwszeństwo jeśli chodzi o pierwszy skład ale coś mi się wydaje, że ostateczny kształt środka obrony poznamy w dniu meczu.
Achraf powinien zdecydowanie poprawić grę w tyłach. O ile w ofensywie wygląda dobrze to jego postawa wtedy gdy bronimy musi być lepsza. Zresztą już jest bo to w jaki sposób zaasekurował Zagadou w pierwszej połowie meczu z Freiburgiem o tym świadczy. Ale sumarycznie to ciągle jeszcze zbyt mało by jego grę na tej pozycji zapisać zdecydowanie po stronie plusów. Do tego te denerwujące inklinacje do bezustannych dyskusji z sędzią i jakieś zapalne sytuacje z jego udziałem...jak go smerfy odpowiednio podkręcą możemy jeszcze w pierwszej połowie grać w dziesiątkę. Kto wie czy nie lepiej postawić na mającego wycięty układ nerwowy Diallo...
W ofensywie jestem zwolennikiem dania szansy Maxowi. Nie na szpicy, nie jako podwieszony ale na prawym skrzydle. Larsen od jakiegoś czasu chyba myśli, że kopiując Pulisica zrobi szybszy krok do przodu w zawodowym futbolu, natomiast sam Amerykanin myślami już jest chyba gdzie indziej. Natomiast nie mam kompletnie pojęcia czy jako dziewiątka ma wyjść Mario czy Paco. Bardziej skłaniam się ku temu co do tej pory sprawdza się idealnie czyli do układu z Hiszpanem jako jokerem. Ale to nie będzie zwykły mecz, czekają nas derby. A w takich spotkaniach wszelkie schematy bardzo często biorą w łeb. Bo w ostatecznym rozrachunku przeważnie liczy się zwykła boiskowa walka wręcz, często faul, a niestety obie nasze dziewiątki nie są tego typu piłkarzami.
Kończąc napiszę jeszcze, że nie wyobrażam sobie by nasi wyglądali tak jak w trzech derbowych połówkach ubiegłego sezonu. Nie przyjmuję tego do wiadomości. Nie będę się powtarzał czym dla mnie jest ten mecz, wielu ma mi to już za złe. Ale z doświadczenia wiem jak derbowe zwycięstwo buduje szatnię, jak nakręca przed kolejnymi meczami, co daje kibicom. Wierzę całym sercem, że ci, którzy w Dortmundzie odpowiadają za przygotowanie mentalne do meczów zdadzą ten pierwszy wspólny egzamin celująco. Powodzenia.

Awatar użytkownika
kasperski
Posty: 13
Rejestracja: 09 paź 2018, 16:57
Lokalizacja: Opolskie
Kontakt:

Re: Schalke 04 Gelsenkirchen - Borussia Dortmund 18/19

Post autor: kasperski » 06 gru 2018, 09:28

Jestem świadomy wagi tego meczu, sobotni wynik ma ogromny wpływ na obie drużyny

Prócz stadionu wszystko jest za nami, nie można tego oddać. Oczekuję początkowo wyrównanego spotkania, może nawet Schalke będzie
stwarzać sobie okazje a może nawet gola. Ostatecznie jednak wynik pójdzie z nami, licze na wysoką wygraną.
Defensywa Schake kuleje ale zespół powoli się odbudowuje i wygrana będzie dla nich jak woda na młyn.

Tylko wygrana wchodzi w grę i to w wielkim stylu!

Awatar użytkownika
johny1910
Posty: 335
Rejestracja: 14 wrz 2011, 10:04
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Schalke 04 Gelsenkirchen - Borussia Dortmund 18/19

Post autor: johny1910 » 06 gru 2018, 11:29

kasperski pisze:
06 gru 2018, 09:28
Tylko wygrana wchodzi w grę i to w wielkim stylu!
Dokładnie, bardzo to istotne w kontekście walki o MN. Bayern powoli wraca na właściwe - dla nich - tory. Nie można podłączyć im kroplówki w postaci straty punktów BVB.
... to live is to die - Cliff Burton
www.pansamochodzik.org.pl

Awatar użytkownika
Roflmilion
Posty: 1119
Rejestracja: 12 sty 2012, 22:46
Lokalizacja: Kraków/Oświęcim
Kontakt:

Re: Schalke 04 Gelsenkirchen - Borussia Dortmund 18/19

Post autor: Roflmilion » 06 gru 2018, 22:17

Świetna sprawa, że jutro już piątek i wolne, a w sobotę danie główne :-D

S04 gra słabo i bez stylu, jednak jak już wszyscy wspomnieli w tym meczu niekoniecznie musi być to widoczne.

Po ostatniej kompromitacji i wypuszczeniu pewnego zwycięstwa, czuję, że tym razem przełamiemy serię.

Jesteśmy w dobrej formie, praktycznie wszystkie najważniejsze osoby są zdrowe.
Co do składu środek Akanji-Diallo będzie bardzo dobry. Przed nimi Delaney i Witsel - innej opcji nie widzę.

W ofensywie może być problem. Sancho dzisiaj opuścił trening, i z tego co zrozumiałem to z powodów osobistych(pogrzeb w rodzinie?). Mam nadzieję, że w piątek już normalnie potrenuje i będzie gotowy psychicznie na spotkanie, bo od jego formy będzie bardzo duuuużo zależeć.

Larsen też mnie nie przekonuje ostatnio(jak i w ogóle, ma tylko kilka zagrań, które każdy zna, mimo to nadal ma sporo do nauczenia i będzie grajek z niego) i obecnie wolałbym właśnie Rafała lub Philippa na skrzydle.
Napad to inna bajka, niby jest super Paco ale od pierwszych minut nie strzela, jednak nie może też zawsze wchodzić z ławki. Musi się wreszcie przełamać i trzeba grać nim od początku. Ewentualnie Pulisic jak będzie zdrowy, to może takie spotkanie da mu kopa i zagra dobrze - nawet ostatnio mimo gorszych ocen, i tak potrafił tworzyć sytuacje, więc też nie ma co go spisywać na ławkę od razu. Pulisic>Larsen nadal.

Ofensywa: Sanch - Reus - Guerreiro/Philipp i na "9" Paco.

Awatar użytkownika
majeku
Posty: 199
Rejestracja: 11 paź 2016, 12:36
Lokalizacja: Óć
Kontakt:

Re: Schalke 04 Gelsenkirchen - Borussia Dortmund 18/19

Post autor: majeku » 07 gru 2018, 09:14

Moim zdaniem ostatnio to był błąd Favrea, że nie wystawił Paca od początku z Freiburgiem. O wiele wcześniej zabiliby ten mecz, a tak często piłki w polu karnym leciały w eter.
Nie podoba mi się ostatnio gra Larsena. On przede wszystkim rzadko wraca do asekuracji w obronie, traci piłkę i po tym odpoczywa. Tak zawalił 2 bramy z Bayernem.
Myślę, że ostatni mecz to zwiastun gry Philippa na skrzydle. Cytując Favrea „będzie powoli wprowadzany” na swoją pozycję.
BVBVBVBVBVB

artur_poznan
Posty: 1054
Rejestracja: 11 gru 2014, 18:22
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

Re: Schalke 04 Gelsenkirchen - Borussia Dortmund 18/19

Post autor: artur_poznan » 07 gru 2018, 21:24

Analiza Donpedro przednia.
Chłopacy, zero zginania karku tylko do przodu. Upokorzyć ich za zeszly sezon, wbić im gwóźdź do trumny. Tu nie może być cienia kunktatorstwa. Pokuszę się o typ: 3:0 dla BVB i ni chu** mniej.

Awatar użytkownika
Siwy
Posty: 3174
Rejestracja: 29 lip 2010, 02:09
Lokalizacja: Piekary Śląskie
Kontakt:

Re: Schalke 04 Gelsenkirchen - Borussia Dortmund 18/19

Post autor: Siwy » 09 gru 2018, 22:59

Przy 1:1 już się bałem że to będzie mecz z tych w którym ciśniemy ale nic nie wpada do bramki ale na szczęście udało się a mogło być wyżej (szkoda sytuacji Reusa i Rafała). Derby wygrane i to najważniejsze! Niech smerfy spadają jak najniżej, teraz czekają nas teoretycznie dwa lżejsze mecze (Werder i Fortuna) i liczę że tendencja się utrzyma ale troszkę mniejszym nakładem sił bo później gramy z Gladbach i zaraz po tym z Lipskiem czyli z tymi którzy póki co nam najbardziej zagrażają. OGIEŃ! Heja BVB :evil:
"Nie trać czasu na wyjaśnienia. Ludzie i tak słyszą to, co chcą słyszeć..."

Zuruck in der Konigsklasse!!
"Immer ein Borusse" - Nuri Sahin

donpedro
Posty: 157
Rejestracja: 05 sie 2014, 21:48
Lokalizacja: Piekary Śl.
Kontakt:

Re: Schalke 04 Gelsenkirchen - Borussia Dortmund 18/19

Post autor: donpedro » 10 gru 2018, 22:38

Dla mnie ta runda już jest udana. Nie patera, nie LM, nie DFB Pokal tylko derby maja dla mnie kluczowe znaczenie. Reszta to tylko dodatek. Może jestem głupi, może dziwny, a na pewno inny. No i gitara. Kopnijcie ich jeszcze raz w niebieskie dupy na wiosnę. Z góry dziękuję.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 45 gości