Ulubiony Serial

Moderator: Mods

Awatar użytkownika
Gupi8
Posty: 2348
Rejestracja: 30 kwie 2011, 22:23
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Gupi8 » 24 cze 2016, 21:38

Polecam "Feed the Beast". Dwóch gości z dosyć dużymi problemami chce otworzyć restauracje na Bronxie. Zacząłem oglądać tylko dla Schwimmera, a się nawet wkręciłem choć na razie wyszły tylko 4 odcinki.

Awatar użytkownika
Volverin
Moderator
Posty: 10773
Rejestracja: 13 sie 2008, 09:40
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Volverin » 24 lip 2016, 19:59

Stranger Things, nowy serial na Netflixie, fantastyczny, polecam. ;-)
Siwy zrezygnował!
data rezygnacji: 20.09.15 #yuhupark

Awatar użytkownika
Gupi8
Posty: 2348
Rejestracja: 30 kwie 2011, 22:23
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Gupi8 » 28 lip 2016, 01:48

Przyłączam się do propsów, już czekam na 2. sezon.

Nancy grana przez Natalię Dyer wygląda w tym serialu przepięknie. :oops: Szkoda, że chyba jest anorektyczką, waży z 20 kilogramów, mogłaby czasami coś zjeść.

artur_poznan
Posty: 976
Rejestracja: 11 gru 2014, 18:22
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

Post autor: artur_poznan » 16 wrz 2016, 21:13

Wszystkie CSI no i z lat mojej młodości bezapelacyjnie 07 zgłoś sie

Awatar użytkownika
Murzyn
Moderator
Posty: 3739
Rejestracja: 26 paź 2007, 11:51
Lokalizacja: Sodoma k. Gomory
Kontakt:

Post autor: Murzyn » 26 wrz 2016, 23:23

Pozostając w temacie historycznym kolejny serial jaki wziąłem na ruszt to "Królowa Bona", czyli 12-odcinkowe dzieło Janusza Majewskiego kręcone na początku lat 80. z Aleksandrą Śląską w roli tytułowej.

Nie będę się rozpisywał - w serialu znalazłem to czego szukałem, a mianowicie dużo, dużo polityki ówczesnych czasów, a także wspaniałych aktorów. Z początku ciekawiła mnie rola Fronczewskiego jako Stańczyka, bo jakoś nie mogłem sobie tego wyobrazić, ale mimo początkowych obaw nadworny błazen wypadł bardzo dobrze. Główna bohaterka i jej gra na długo pozostają w pamięci, muzyka średnia (czasem dobra, czasem średnia), dużo polityki, co już wspominałem oraz świetny, przepełniony symboliką i dający do myślenia ostatni odcinek. Ocena 6/6.
Jeżu, ufam Tobie!

Awatar użytkownika
Grześ
Posty: 60
Rejestracja: 05 wrz 2016, 08:52
Lokalizacja: Gliwice/Katowice
Kontakt:

Post autor: Grześ » 27 wrz 2016, 20:06

Ogląda ktoś może Ojciec Brown na BBC Hd czy tylko ja już taki mam zryty beret.:) :mrgreen:
AMANTES AMENTES

Laurent
Redakcja
Posty: 5343
Rejestracja: 05 sie 2010, 10:54
Kontakt:

Post autor: Laurent » 28 wrz 2016, 15:13

Ulubiony serial oczywiście Ranczo. Właśnie trwa najprawdopodobniej ostatnia, 10. seria. Oglądam z wypiekami na twarzy z tyogodniowym wyprzedzeniem :mrgreen:
Obrazek

Awatar użytkownika
RickenZMazowsza
Posty: 322
Rejestracja: 19 gru 2008, 18:35
Lokalizacja: Soboń-Mazowsze
Kontakt:

Post autor: RickenZMazowsza » 29 wrz 2016, 15:10

Ranczo to jest fenomen. Mam nadzieję, że kilka wątków rozwinie się w taki sposób, żeby całość nie skończyła się na 10. sezonie.
Żółto-czarny. Od zawsze na zawsze!

http://e-wegrow.pl/

Laurent
Redakcja
Posty: 5343
Rejestracja: 05 sie 2010, 10:54
Kontakt:

Post autor: Laurent » 29 wrz 2016, 15:25

Ponoć jest opcja powrotu do tego tytułu po kilku latach przerwy. Bohaterowie są na tyle bogaci, a wiele wątków nieporuszonych, że spokojnie będzie można wymyślić coś nowego.
Obrazek

Awatar użytkownika
RickenZMazowsza
Posty: 322
Rejestracja: 19 gru 2008, 18:35
Lokalizacja: Soboń-Mazowsze
Kontakt:

Post autor: RickenZMazowsza » 30 wrz 2016, 15:50

Jest potencjał, nawet żeby dojechać do takiej ilości odcinków, jak w innej flagowej produkcji Bruttera "Rodzinie zastępczej". Niestety u nas tak jest, że byle jakie chały typu "M jak miłość" czy tak chwalone przez Kurskiego "Barwy szczęścia", nie wspominając już o serialach istniejących tylko siłą rozpędu, jak "Klan", albo "Na Wspólnej", potrafią liczyć po kilka tysięcy odcinków, a coś naprawdę dobrego kończy się po 150-200 epizodach.
Żółto-czarny. Od zawsze na zawsze!

http://e-wegrow.pl/

Awatar użytkownika
Murzyn
Moderator
Posty: 3739
Rejestracja: 26 paź 2007, 11:51
Lokalizacja: Sodoma k. Gomory
Kontakt:

Post autor: Murzyn » 10 paź 2016, 21:19

Widziałem niedawno pierwszy odcinek Klanu, jest moc! Zresztą na początku to był całkiem przyzwoity serial i przez kilka lat trzymał jako taki poziom. Z pięć lat temu obejrzałem z ciekawości co tam aktualnie słychać, ale narastające poczucie żenady tylko cudem nie wyłączyło odcinka przed czasem. Wisienką na tym zepsutym torcie było lokowanie produktów. Obraz nędzy i rozpaczy :lol:
Jeżu, ufam Tobie!

Awatar użytkownika
RickenZMazowsza
Posty: 322
Rejestracja: 19 gru 2008, 18:35
Lokalizacja: Soboń-Mazowsze
Kontakt:

Post autor: RickenZMazowsza » 11 paź 2016, 12:06

Murzyn pisze:Wisienką na tym zepsutym torcie było lokowanie produktów
O to, to! Kiedyś też jakoś tam wplatano w filmy i seriale różnego rodzaju produkty, ale nie odbywało się to w tak nachalny, a przy tym idiotyczny sposób jak dziś. I nikt nie potrzebował do tego żółtego paska z informacją, że produkt został "ulokowany". Wystarczył krótki najazd kamery na stół i wyróżnienie margaryny, herbaty czy co tam kto chciał zareklamować.
Żółto-czarny. Od zawsze na zawsze!

http://e-wegrow.pl/

Awatar użytkownika
Murzyn
Moderator
Posty: 3739
Rejestracja: 26 paź 2007, 11:51
Lokalizacja: Sodoma k. Gomory
Kontakt:

Post autor: Murzyn » 26 paź 2016, 18:55

Kolejny serial jaki poszedł na ruszt to znowu dzieło historyczne. "Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy", czyli 13-odcinkowiec w reżyserii Jerzego Sztwiertni z lat... a jakże, z lat 80.

Serial rozpoczyna się po upadku Napoleona w 1815 a kończy odzyskaniem niepodległości w 1918 r. Miejsce akcji to Wielkopolska, głównie Poznań. Przez serial przewija się sporo prawdziwych postaci (Dezydery Chłapowski, Hipolit Cegielski, Karol Marcinkowski, ks. Piotr Wawrzyniak) znanych z walki o niepodległość i słynnego w Poznaniu "Bazaru".
Sporo polityki i faktów, fajnie przedstawiona walka o wolność metodami pracy organicznej i pracy u podstaw skonfrontowana z romantycznym jeszcze podejściem typu szabelka i walka. Oprócz tego powstanie listopadowe, Wiosna Ludów, powstanie styczniowe, kulturkampf, tworzenie się socjalizmu i komunizmu, powstawanie partii politycznych, a w końcu udane powstanie wielkopolskie. A wszystko to z rewolucją przemysłową w tle.

Na plus na pewno kawał przedstawionej historii, autentyczne postaci, dobrzy aktorzy, dużo polityki, skonfrontowanie postaw Wielkopolan z Polakami z zaboru rosyjskiego.
Na minus muzyka, która miejscami może i jest dobra, ale w większości zbyt patetyczna.



Podsumowując - bardzo polecam ten serial osobom z Wielkopolski, bo przedstawiony jest w nim ważny okres historii tego regionu, ale i inni zainteresowani z pewnością dużo się z niego dowiedzą.
Czy jest on kiczowaty? Dla ignorantów na pewno, ale parafrazując młodzieżowy zwrot "Gimby nie zrozumiejo". Także jeszcze raz wielki ukłon w stronę twórców i oby więcej tak mądrych dzieł.
Ostatnio zmieniony 26 paź 2016, 19:31 przez Murzyn, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżu, ufam Tobie!

Awatar użytkownika
Pawelinho
Posty: 137
Rejestracja: 06 kwie 2013, 18:43
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Pawelinho » 26 paź 2016, 19:14

RickenZMazowsza pisze:
Murzyn pisze:Wisienką na tym zepsutym torcie było lokowanie produktów
O to, to! Kiedyś też jakoś tam wplatano w filmy i seriale różnego rodzaju produkty, ale nie odbywało się to w tak nachalny, a przy tym idiotyczny sposób jak dziś. I nikt nie potrzebował do tego żółtego paska z informacją, że produkt został "ulokowany". Wystarczył krótki najazd kamery na stół i wyróżnienie margaryny, herbaty czy co tam kto chciał zareklamować.
A propos lokowania produktów w serialu to bodajże w serialu "To nie koniec świata"czy coś takiego. Polsat umiejętnie zrobił sobie reklamę internetu LTE. Ogólnie dla mnie edukacja na polskich produkcjach zakończyła się na serialu Sfora (9 odcinków, 1 sezon z otwartym finałem). Bardzo dobra śp. Krzystofa Kolbergera, ale i nie tylko jego w tym serialu wystąpił jeszcze Radosław Pazura (jako prokurator), Paweł Wilczak oraz Olaf Lubaszenko (policjanci)

Produkcja 2002

Tzn jeszcze oglądałem Kryminalnych (2004-2008), ale generalnie polskie mnie nie przekonuje.
Ostatnio zmieniony 26 paź 2016, 19:33 przez Pawelinho, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Murzyn
Moderator
Posty: 3739
Rejestracja: 26 paź 2007, 11:51
Lokalizacja: Sodoma k. Gomory
Kontakt:

Post autor: Murzyn » 26 paź 2016, 19:35

Pawelinho pisze: Bardzo dobra śp. Krzystofa Kolbergera,
W opisywanym przeze mnie wyżej serialu Kolberger gra generała Chłapowskiego ;-)
Jeżu, ufam Tobie!

Awatar użytkownika
RickenZMazowsza
Posty: 322
Rejestracja: 19 gru 2008, 18:35
Lokalizacja: Soboń-Mazowsze
Kontakt:

Post autor: RickenZMazowsza » 27 paź 2016, 00:18

"Najdłuższa wojna..." jest obecnie emitowana przez któryś z ogólnodostępnych kanałów TVP.
Żółto-czarny. Od zawsze na zawsze!

http://e-wegrow.pl/

Awatar użytkownika
RickenZMazowsza
Posty: 322
Rejestracja: 19 gru 2008, 18:35
Lokalizacja: Soboń-Mazowsze
Kontakt:

Post autor: RickenZMazowsza » 28 paź 2016, 16:08

Oglądałem dziś. Fajne role Dębickiego i Kaczora. Sugestywnie oddają różne postawy i nastroje wśród Polaków żyjących w zaborze Pruskim.
Żółto-czarny. Od zawsze na zawsze!

http://e-wegrow.pl/

Awatar użytkownika
Murzyn
Moderator
Posty: 3739
Rejestracja: 26 paź 2007, 11:51
Lokalizacja: Sodoma k. Gomory
Kontakt:

Post autor: Murzyn » 29 paź 2016, 21:26

Owszem, owszem i to nie tylko w pruskim, ale także pomiędzy pruskim a dajmy na to rosyjskim, skąd wyszły największe powstania. Wielkopolanie walczyli z zaborcą głównie drogą gospodarczą, w Warszawie chętniej chwytano za broń. Choć to w Poznaniu mają na koncie zwycięskie powstanie.

Kaczor ma fajną rolę, zgermanizowany Polak, ale nie do końca zepsuty. Pojawia się jako pierwsze pokolenie postaci z początkowych odcinków.
Jeżu, ufam Tobie!

Awatar użytkownika
Murzyn
Moderator
Posty: 3739
Rejestracja: 26 paź 2007, 11:51
Lokalizacja: Sodoma k. Gomory
Kontakt:

Post autor: Murzyn » 07 kwie 2017, 12:18

Wziąłem się za oglądanie... "W labiryncie". Starsi użytkownicy pewnie pamiętają, bo to była pierwsza polska opera mydlana, a w dodatku kręcona i emitowana w czasie rzeczywistym w latach 1989-1991.

Pomijając typowe dla tego gatunku problemy typu on kocha ją, ona nie kocha jego, bo kocha innego, który nie kocha ją, są też tam rzeczy bardzo fajne.
Po pierwsze - akcja dzieje się w środowisku naukowo-laboratoryjnym, czyli klimaty bardzo mi bliskie i dobrze znane, po drugie - dobra obsada (Leon Niemczyk, Marek Kondrat czy Wiesław Drzewicz, notabene postać, w którą wciela się Drzewicz jest kapitalna). Po trzecie - czasy upadku komuny i przeobrażeń gospodarczych, a po czwarte - wymiar sentymentalny, bo to moje dzieciństwo. Te samochody, ten styl ubioru (a raczej jego brak), śmieszne dresiki, luźne bluzy, kolorowe sweterki, plakaty z kaczorem Donaldem, pierwsze prywatne firmy, pierwsze komputery! Niesamowite jak w ciągu niespełna 30 lat zmieniła się Polska i świat.

Ogólnie pisząc - jeśli przymknie się oko na pewne typowe dla tasiemców cechy, to ten serial jest naprawdę wartościowy. Póki co jestem w połowie 120 odcinkowej serii.
Jeżu, ufam Tobie!

Awatar użytkownika
RickenZMazowsza
Posty: 322
Rejestracja: 19 gru 2008, 18:35
Lokalizacja: Soboń-Mazowsze
Kontakt:

Post autor: RickenZMazowsza » 10 kwie 2017, 13:46

Gdzieś w tv chyba jest emitowane "W labiryncie". Stopklatka, albo cuś podobnego. Mnie z tego serialu w pamięci zapadła oczywiście piosenka "W labiryncie ludzkich spraw". Mam takie ulotne wrażenie, że nawiązaniem do niej jest kawałek "Raz po raz".

Co zaś do ról, to oprócz Drzewicza zawsze bardzo podobała mi się gra Piotra Skargi.
Żółto-czarny. Od zawsze na zawsze!

http://e-wegrow.pl/

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości