Wyjazdy na mecze Borussii - RELACJE

Wszystko co się dzieje w naszej społeczności BVB

Moderator: Mods

ODPOWIEDZ
artur_poznan
Posty: 1000
Rejestracja: 11 gru 2014, 18:22
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

Re: Wyjazdy na mecze Borussii - RELACJE

Post autor: artur_poznan » 20 mar 2019, 23:04

Jak ten czas niesamowicie leci....
Ledwo co odliczaliśmy czas do wyjazdu do Berlina a już prawie tydzień po .... No tak zazwyczaj wszystko co piękne szybko się kończy. A było pięknie, kto nie był, niech żałuje...
Ponieważ zebrało się zacne grono 43 fan clubowiczow oczywistym było, ze w akcji brały udział różne środki transportu, zarówno te naziemne jak i powietrzne. 25 osób z tej przemiłej gromadki miała zakotwiczyć się w Azimut Hotel Kuddamm. Piękne miejsce, serce Berlina Zachodniego, 200 metrów do stacji Berlin Zoo, 100 metrów do słynnego pubu Alt Berliner Biersaloon, w którym o 14 mieliśmy zbiórkę.
Ponieważ grubo ponad 20 osób zeszliśmy się przy parkingu nieopodal HITa od razu wywołaliśmy nie lada sensacje. Może nie my sami, ale nasze fan clubowe kurtki, które posiadało 75 procent wycieczki 😎
Hotelowe pokoje dostaliśmy przed czasem, Franek nie czekał na wejście i Jack Daniels poszedł do gardeł już na ulicy. Odciąży tez zaczęły się pierwsze śpiewy pod adresem pewnego śmiesznego klubiku z przedmieść Dortmundu.
W hotelu rozpoczynamy integracje, tu pozwolę sobie na prywatę, ze niesamowita niespodziankę zrobił mi Patryk, który przyniósł mi do pokoju prezent. Okazali się ze była to mija koszulka Gundogana, która wylicytował na WOŚP i teraz chciał mi oddać. Niesamowity gest wtedy jeszcze obcej mi osoby. Ostatecznie koszulka została u Patryka. Wielkie dzięki i szacun Patryk 👊
Ok. 13.30 wbijamy się do Alt Berlinera. Ups co za niespodzianka. Pub jest już pełen, miejsca znaleźliśmy na końcu lokalu, choć dla ponad 30 głów było to nie lada wyczynem. Biesiada trwała w najlepsze, pub wypełniony niemal w 100 procentach fanami BVB bawił sie świetnie, bo nasza ekipa jechała z dopingiem tak jakbyśmy byli na meczu.
Ok. 16.30 ruszyliśmy w kierunku S Bahny i dalej na Olympiastadion co chwile przylepiają nasze vlepy.
Pod stadionem stajemyvsie mega sensacja. Ludzie non stop podchodzili do nas chcąc robić zdjęcia naszym kurtkom 😁
Stadion wypełnił się doszczętnie liczba ponad 74.000 kibiców z czego co najmniej 20.000 a może nawet 25.000 stanowili kibice gości a wśród nich i my. Doping fantastyczny, Hertha jak na Berlińskie ciapy przystało nie mogła przebić się z dopingiem. Pierwsza połowa słaba w wykonaniu chłopaków, po przerwie całkowita dominacja i gol Reusa na 3:2 w 93 minucie. Szaleństwo, ekstaza w naszych sektorach.
Po meczu załoga przeniosła się w dużej części do naszego hotelu gdzie początkowo w lobby a potem w „królewskim apartamencie Franka & Wrzeciona” trwała impreza dalej. Trochę najedliśmy sie strachu bo jeden kolega wylądował z podwyższonym ciśnieniem na kilka chwil w szpitalu, ale nie zmąciło to naszych nastrojów. Zawody w „podnoszeniu promili” wygrał Grzybero, któremu licznik zatrzymał się na prawie 2,5 promila 😂😂😂
Niestety następnego dnia po śniadaniu zaczęliśmy rozjeżdżać się do domów.
To był cudowny weekend .
Pozdrowienia Borussen. From Berlin with Love 🖤💛

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości