Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Forum dyskusyjne

|<  <<  <  18  19  20  21  22    >  >>  >|
Forum dyskusyjne » Kultura » Książki
20 maja 2015, 21:43 [cytuj]
A ja się wziąłem w końcu za Pieśń Lodu i Ognia, bo serial się robi słabszy, a jednocześnie sporo czasu minęło odkąd oglądałem sezony starsze sezony, więc nie jest tak, że wiem doskonale, co ma się zaraz wydarzyć. Teraz jestem gdzieś w połowie Gry o Tron, bardzo przyjemnie się czyta.
A ja się wziąłem w końcu za Pieśń Lodu i Ognia, bo serial się robi słabszy, a jednocześnie sporo czasu minęło odkąd oglądałem sezony starsze sezony, więc nie jest tak, że wiem doskonale, co ma się zaraz wydarzyć. Teraz jestem gdzieś w połowie Gry o Tron, bardzo przyjemnie się czyta.
3 czerwca 2015, 21:28 [cytuj]
Trylogia o Szackim skończona. Wszystko w miarę fajnie napisane, ale czuję lekki niedosyt. Na pewno nie był to cykl, któremu dałbym ocenę 5/5, 4/5 to absolutne maksimum. Zdecydowanie najlepsza druga część. Poza tym strasznie wydumane i przekombinowane wątki praktycznie w każdej części.

Teraz zabieram się za "Złego" Tyrmanda, Cobena i kontynuuję cykl Krajewskiego.
Trylogia o Szackim skończona. Wszystko w miarę fajnie napisane, ale czuję lekki niedosyt. Na pewno nie był to cykl, któremu dałbym ocenę 5/5, 4/5 to absolutne maksimum. Zdecydowanie najlepsza druga część. Poza tym strasznie wydumane i przekombinowane wątki praktycznie w każdej części.

Teraz zabieram się za "Złego" Tyrmanda, Cobena i kontynuuję cykl Krajewskiego.
3 czerwca 2015, 21:41 [cytuj]
"Bo Warszawa...!" powiedział/a:
Na pewno nie był to cykl, któremu dałbym ocenę 5/5, 4/5 to absolutne maksimum.
Zacznijmy od tego Bo, że niewiele jest rzeczy, w jakiejkolwiek dziedzinie, którym dałbyś 5/5 czy nawet 4/5 ;-)

Cobena nie czytaj, jak dla mnie strata czasu.
Ale za to zaczęłam tego Lemaitre "koronkową robotę", na razie jest dobrze.
Zacznijmy od tego Bo, że niewiele jest rzeczy, w jakiejkolwiek dziedzinie, którym dałbyś 5/5 czy nawet 4/5 ;-)

Cobena nie czytaj, jak dla mnie strata czasu.
Ale za to zaczęłam tego Lemaitre "koronkową robotę", na razie jest dobrze.
3 czerwca 2015, 21:50 [cytuj]
Nie no, przy zdroworozsądkowym podejściu - spokojnie znalazłbym niejedną książkę/cykl, który bez wahania oceniłbym na 5/5, żeby daleko nie szukać - np. serię Stiega Larssona. Cykl Miłoszewskiego oceniłbym tak: poprawnie napisane, umiarkowanie wciągające, po prostu dobre, ale bez żadnej bomby.

Cobena polecała mi siostra i mimo wszystko spróbuję, ale w oryginalnej wersji, nie "po polskiemu". :-D
Nie no, przy zdroworozsądkowym podejściu - spokojnie znalazłbym niejedną książkę/cykl, który bez wahania oceniłbym na 5/5, żeby daleko nie szukać - np. serię Stiega Larssona. Cykl Miłoszewskiego oceniłbym tak: poprawnie napisane, umiarkowanie wciągające, po prostu dobre, ale bez żadnej bomby.

Cobena polecała mi siostra i mimo wszystko spróbuję, ale w oryginalnej wersji, nie "po polskiemu". :-D
3 czerwca 2015, 23:18 [cytuj]
Oj, nie dałbym 5/5 serii Larssona. Od drugiej części to pikowanie (chciałem dopisać "w dół", ale czy to nie pleonazm?), co prawda do całkiem niezłego poziomu, ale jednak. To, co w tej serii najbardziej kręciło, to klimat pierwszej książki, niż polityka rozbudowana w kolejnych. No, ale nieważne.

W temat wszedłem, bo chcę polecić tytuł, który właśnie kończę - Cylinder van Troffa, autorstwa Andrzeja Zajdla. Facet jest wymieniany jednym tchem obok takiego mistrza jak Lem, a ja go wcześniej nie znałem. Ale nie żałuję, bo zaległości nadrabiam właśnie teraz. Książka porusza wątki socjologiczne w klimatach fantasy/sci-fi. Miód!
Oj, nie dałbym 5/5 serii Larssona. Od drugiej części to pikowanie (chciałem dopisać "w dół", ale czy to nie pleonazm?), co prawda do całkiem niezłego poziomu, ale jednak. To, co w tej serii najbardziej kręciło, to klimat pierwszej książki, niż polityka rozbudowana w kolejnych. No, ale nieważne.

W temat wszedłem, bo chcę polecić tytuł, który właśnie kończę - Cylinder van Troffa, autorstwa Andrzeja Zajdla. Facet jest wymieniany jednym tchem obok takiego mistrza jak Lem, a ja go wcześniej nie znałem. Ale nie żałuję, bo zaległości nadrabiam właśnie teraz. Książka porusza wątki socjologiczne w klimatach fantasy/sci-fi. Miód!
4 czerwca 2015, 09:01 [cytuj]
"hello" powiedział/a:
Cobena nie czytaj, jak dla mnie strata czasu.
Dlatego ze wszystko tam strasznie schematyczne :-P Kilka mozna przeczytac, ale potem sie nudzi.
"hello" powiedział/a:
Ale za to zaczê³am tego Lemaitre "koronkow± robotê", na razie jest dobrze.
Lemaitre za to jest ostatnio szeroko polecany jako jeden z mistrzow kryminalu, daj znac jak skonczysz ;-)
Dlatego ze wszystko tam strasznie schematyczne :-P Kilka mozna przeczytac, ale potem sie nudzi.[quote="hello"] Ale za to zaczê³am tego Lemaitre "koronkow± robotê", na razie jest dobrze.
9 czerwca 2015, 00:56 [cytuj]
Czytał ktoś Tajemną Wieczerzę? Już na trochę przed samym wyjaśnieniem zagadki znałem tajemnicę obrazu, kiedy inkwizytor dowiedział się, że Leonardo zapisuje wszystko od tyłu. Banalne, ale książka genialna. Fantastycznie poprowadzona, alternatywna historia.
Czytał ktoś Tajemną Wieczerzę? Już na trochę przed samym wyjaśnieniem zagadki znałem tajemnicę obrazu, kiedy inkwizytor dowiedział się, że Leonardo zapisuje wszystko od tyłu. Banalne, ale książka genialna. Fantastycznie poprowadzona, alternatywna historia.
10 czerwca 2015, 03:30 [cytuj]
"Ero" powiedział/a:
Czytał ktoś Tajemną Wieczerzę? Już na trochę przed samym wyjaśnieniem zagadki znałem tajemnicę obrazu, kiedy inkwizytor dowiedział się, że Leonardo zapisuje wszystko od tyłu. Banalne, ale książka genialna. Fantastycznie poprowadzona, alternatywna historia.
Ja nie czytałem,ale już nie muszę.
Ja nie czytałem,ale już nie muszę.
18 czerwca 2015, 22:05 [cytuj]
"Tooommeeek" powiedział/a:
Lemaitre za to jest ostatnio szeroko polecany jako jeden z mistrzow kryminalu, daj znac jak skonczysz ;-)
Nie umiem pisać recenzji :oops:
W każdym razie po przeczytaniu "Koronkowej roboty" raczej nie sięgnę po resztę książek tego autora. Owszem, książkę czyta się przyjemnie, napisana jest lekkim językiem, sam pomysł w założeniu również ciekawy, tj. opieranie zbrodni o zbrodnie opisane w słynnych kryminałach, do tego dosyć makabryczna.. Ale w żaden sposób nie rozumiem jak autor mógł zostać nazwany "mistrzem", główni bohaterowie są przezroczyści, w zasadzie brak jakiegokolwiek tła społecznego, wątku innego niż kryminalny, etc. Raczej książka przypomina scenariusz filmu, poza tym mam wrażenia, że gdzieś już to widziałam. Bez rewelacji.
Nie umiem pisać recenzji :oops:
W każdym razie po przeczytaniu "Koronkowej roboty" raczej nie sięgnę po resztę książek tego autora. Owszem, książkę czyta się przyjemnie, napisana jest lekkim językiem, sam pomysł w założeniu również ciekawy, tj. opieranie zbrodni o zbrodnie opisane w słynnych kryminałach, do tego dosyć makabryczna.. Ale w żaden sposób nie rozumiem jak autor mógł zostać nazwany "mistrzem", główni bohaterowie są przezroczyści, w zasadzie brak jakiegokolwiek tła społecznego, wątku innego niż kryminalny, etc. Raczej książka przypomina scenariusz filmu, poza tym mam wrażenia, że gdzieś już to widziałam. Bez rewelacji.
22 czerwca 2015, 10:41 [cytuj]
Dziewczyna sprezentowała mi na urodziny biografię Kuby. Wczoraj zacząłem czytać i od razu czuć, że to pozycja inna niż wszystkie. Ale czy to dobrze? Trochę na siłę robi się z historii Kuby wyciskacz łez, co w sumie nie dziwi, bo współautorem książki jest kobieta. Wzbudza to we mnie mocno ambiwalentne uczucia - z jednej strony babka nieszablonowo podchodzi do postaci wybitnego sportowca, z drugiej zaś pożywia się tematami rodem z telenoweli. Mam nadzieję, że takie jest pierwsze 50 stron, a dalej będzie tylko lepiej.
Dziewczyna sprezentowała mi na urodziny biografię Kuby. Wczoraj zacząłem czytać i od razu czuć, że to pozycja inna niż wszystkie. Ale czy to dobrze? Trochę na siłę robi się z historii Kuby wyciskacz łez, co w sumie nie dziwi, bo współautorem książki jest kobieta. Wzbudza to we mnie mocno ambiwalentne uczucia - z jednej strony babka nieszablonowo podchodzi do postaci wybitnego sportowca, z drugiej zaś pożywia się tematami rodem z telenoweli. Mam nadzieję, że takie jest pierwsze 50 stron, a dalej będzie tylko lepiej.
22 czerwca 2015, 12:00 [cytuj]
"Wixu" powiedział/a:
Dziewczyna sprezentowała mi na urodziny biografię Kuby. Wczoraj zacząłem czytać i od razu czuć, że to pozycja inna niż wszystkie. Ale czy to dobrze? Trochę na siłę robi się z historii Kuby wyciskacz łez, co w sumie nie dziwi, bo współautorem książki jest kobieta. Wzbudza to we mnie mocno ambiwalentne uczucia - z jednej strony babka nieszablonowo podchodzi do postaci wybitnego sportowca, z drugiej zaś pożywia się tematami rodem z telenoweli. Mam nadzieję, że takie jest pierwsze 50 stron, a dalej będzie tylko lepiej.
Zaczynam się trochę "bać", bo identyczny prezent od żony jedzie do mnie. ;-)

Tematy rodem z telenoweli? Myślę, że bez zgody Kuby nic by nie przeszło do druku, więc należy przypuszczać, że on sam nie miał zastrzeżeń i treść oraz formę zaakceptował. Sądzę, że książka jest oparta w dużym stopniu o emocje, które siedzą w tym charakternym ale i wrażliwym człowieku. Stwierdzę po lekturze.
Zaczynam się trochę "bać", bo identyczny prezent od żony jedzie do mnie. ;-)

Tematy rodem z telenoweli? Myślę, że bez zgody Kuby nic by nie przeszło do druku, więc należy przypuszczać, że on sam nie miał zastrzeżeń i treść oraz formę zaakceptował. Sądzę, że książka jest oparta w dużym stopniu o emocje, które siedzą w tym charakternym ale i wrażliwym człowieku. Stwierdzę po lekturze.
22 czerwca 2015, 12:06 [cytuj]
Ja jestem już jakiś tydzień po lekturze. Nikomu już na wstępie zapału do czytania gasić nie chcę więc pogadamy jak skończycie!
Ja jestem już jakiś tydzień po lekturze. Nikomu już na wstępie zapału do czytania gasić nie chcę więc pogadamy jak skończycie!
22 czerwca 2015, 14:05 [cytuj]
Hm no ja juz tez jakis tydzien po i ... nie powiedzialbym, ze robi na sile z tego wyciskacz lez i zywi sie tematami z telenoweli. Nie wiem czy tylko mi to wpadlo w oko, ale irytujace bylo te opisywanie Kuby przez brata czy ogolnie przez rodzine i kolegow, same ochy achy itp :D Mnie to lekko irytowalo zwlaszcza, ze to bylo nie pare zdan ale kilkanascie stron o tym jakby zsumowac.
Hm no ja juz tez jakis tydzien po i ... nie powiedzialbym, ze robi na sile z tego wyciskacz lez i zywi sie tematami z telenoweli. Nie wiem czy tylko mi to wpadlo w oko, ale irytujace bylo te opisywanie Kuby przez brata czy ogolnie przez rodzine i kolegow, same ochy achy itp :D Mnie to lekko irytowalo zwlaszcza, ze to bylo nie pare zdan ale kilkanascie stron o tym jakby zsumowac.
22 czerwca 2015, 15:26 [cytuj]
Podziwiam Was, ze w ogole chce Wam sie to czytac.
Podziwiam Was, ze w ogole chce Wam sie to czytac.
22 czerwca 2015, 15:36 [cytuj]
"Bo Warszawa...!" powiedział/a:
Podziwiam Was, ze w ogole chce Wam sie to czytac.
Dokladniej to z czym masz problem? Nie jestem jakims tam mega obronca i fanem tej ksiazki, tak po prostu pytam.
Dokladniej to z czym masz problem? Nie jestem jakims tam mega obronca i fanem tej ksiazki, tak po prostu pytam.
22 czerwca 2015, 15:47 [cytuj]
Pelna zgoda sport.wp.pl/kat,1035339,title,Kuba-miedzy-zachwytem-a-rozczarowaniem,wid,17605177,wiadomosc.html?ticaid=1150fe
Pelna zgoda http://sport.wp.pl/kat,1035339,title,Kuba-miedzy-zachwytem-a-rozczarowaniem,wid,17605177,wiadomosc.html?ticaid=1150fe
22 czerwca 2015, 17:02 [cytuj]
"zizu" powiedział/a:
[quote="Bo Warszawa...!"]Podziwiam Was, ze w ogole chce Wam sie to czytac.
Dokladniej to z czym masz problem? Nie jestem jakims tam mega obronca i fanem tej ksiazki, tak po prostu pytam.[/quote] Czemu mam mieć z czymś problem? Nie mam żadnego problemu. Dla mnie czytanie biografii ma sens wtedy, kiedy dotyczy ona osoby naprawdę nietuzinkowej, o bardzo ciekawym życiorysie. Kuby, jak i większości innych piłkarzy za takich nie uważam, nawet pomimo tego co go w dzieciństwie spotkało (a o czym wszyscy doskonale wiemy), dlatego podziwiam Was, że chce Wam się czytać o jego życiu, młodości, drodze do piłki. Tym bardziej podziwiam nałogowych pożeraczy biografii sportowców wszelkiego rodzaju, od Ibrahimovicia, przez Agassiego, na Ahonenie kończąc - w ogóle mnie to nie jara i raczej bym tego nie wytrzymał.
Dokladniej to z czym masz problem? Nie jestem jakims tam mega obronca i fanem tej ksiazki, tak po prostu pytam.
22 czerwca 2015, 17:51 [cytuj]
Czytalem to glownie w ramach ciekawostki. Ot tak, bo nigdy jeszcze nie czytalem o perypetiach jakiegokolwiek pilkarza BVB w takich detalach. Co prawda ksiazka ma wiele wad przytoczonych we wspomnainej przez Laua recenzji ale czytalo sie w miare przyjemnie. Raczej nalogowym pochlaniaczem biografii sportowcow nie jestem,bo akurat to byla pierwsza tego typu ksiazka przeczytana przeze mnie :P Pewnie nigdy bym jej nie przeczytal, gdyby nie to, ze wpadla mi na pare dni w rece :mrgreen:
Czytalem to glownie w ramach ciekawostki. Ot tak, bo nigdy jeszcze nie czytalem o perypetiach jakiegokolwiek pilkarza BVB w takich detalach. Co prawda ksiazka ma wiele wad przytoczonych we wspomnainej przez Laua recenzji ale czytalo sie w miare przyjemnie. Raczej nalogowym pochlaniaczem biografii sportowcow nie jestem,bo akurat to byla pierwsza tego typu ksiazka przeczytana przeze mnie :P Pewnie nigdy bym jej nie przeczytal, gdyby nie to, ze wpadla mi na pare dni w rece :mrgreen:
22 czerwca 2015, 18:09 [cytuj]
"Bo Warszawa...!" powiedział/a:
[quote="zizu"][quote="Bo Warszawa...!"]Podziwiam Was, ze w ogole chce Wam sie to czytac.
Dokladniej to z czym masz problem? Nie jestem jakims tam mega obronca i fanem tej ksiazki, tak po prostu pytam.[/quote] Czemu mam mieć z czymś problem? Nie mam żadnego problemu. Dla mnie czytanie biografii ma sens wtedy, kiedy dotyczy ona osoby naprawdę nietuzinkowej, o bardzo ciekawym życiorysie. Kuby, jak i większości innych piłkarzy za takich nie uważam, nawet pomimo tego co go w dzieciństwie spotkało (a o czym wszyscy doskonale wiemy), dlatego podziwiam Was, że chce Wam się czytać o jego życiu, młodości, drodze do piłki. Tym bardziej podziwiam nałogowych pożeraczy biografii sportowców wszelkiego rodzaju, od Ibrahimovicia, przez Agassiego, na Ahonenie kończąc - w ogóle mnie to nie jara i raczej bym tego nie wytrzymał.[/quote] Biografie Ibry czyta sie bardzo dobrze, tylko jakoś czasu znaleźć nie mogę, żeby w końcu ją skończyć. Agassiego też czytałem, tylko ze względu na to ze dzieki niemu wkręciłem się na chwile w tenisa :) W kolejce czeka książka Shaqa. Jego karierę sledze od początku i "zajarany" nim jestem od młodzieńczych lat, także lektura obowiązkowa. Dostałem też w prezencie książkę Jordana ale jakoś mnie nie jara akurat jego historia i ciężko mi będzie się do tego zabrać.
Dokladniej to z czym masz problem? Nie jestem jakims tam mega obronca i fanem tej ksiazki, tak po prostu pytam.
22 czerwca 2015, 23:13 [cytuj]
Biografię Ibry czytałem chyba kilka razy, szybko się przez to leci i bije od niej jakaś szczerość. :-)
Biografię Ibry czytałem chyba kilka razy, szybko się przez to leci i bije od niej jakaś szczerość. :-)
|<  <<  <  18  19  20  21  22    >  >>  >|
tabela ligowa
Drużyna M Z R P PKT
1. Bayern Monachium 5 4 1 0 13
2. VfL Wolfsburg 5 4 1 0 13
3. Borussia Dortmund 5 4 0 1 12
4. Bayer Leverkusen 5 3 1 1 10
5. FSV Mainz 5 3 1 1 10
6. SC Freiburg 5 2 3 0 9
7. 1. FC Köln 5 2 2 1 8
cała tabela
ranking typerów
Użytkownik Punkty
1. badus22 81
2. Kamilos09 78
3. Krzpiczek16 78
4. Kuba726 75
5. kasztan 75
6. Mitre 75
7. donpedro 75
cała tabela

shoutbox

Bielak
Bielak 5 godzin temu

Ale byłby płacz w kraju jakby Lewy przegrał :D Borek by chyba do Wisły z kamieniem skoczył z rozpaczy :D

Kuba726
Kuba726 Dzisiaj, 11:02

O ile w walkę o mistrza się nie łudzę ponieważ Bayern to mimo wszystko nadal półka wyżej i ciężko wierzyć w to że na ten moment może ktoś im zagrozić.Natomiast walka o koronę króla strzelców zapowiada się genialnie jeżeli obojgu dopisze zdrowie to mam wrażenie że do końca będą się ważyć losy i Erling może jak najbardziej zdetronizować Roberta

Pingas
Pingas Wczoraj, 20:18

Można gdzieś obejrzeć skrót z Viaplay poza ich serwisem? Z czystej ciekawości chciałbym zobaczyć reakcję Borasa na bramki Haalanda

Marcio22
Marcio22 Wczoraj, 19:42

Ajax to sobie moze z besiktasem i Sportingiem strzelac , nawet z nami ale najpierw beda przegrywać 2-3 zero

F1066
F1066 Wczoraj, 19:41

sportbild.bild.de/bundesliga/vereine/borussia-dortmund/bvb-watzke-macht-hoffnung-auf-haaland-verbleib-77718116.sport.html

bizon5314
bizon5314 Wczoraj, 19:36

Za tydzień Gladbach to na pewno czysto nie będzie :P

RickenZMazowsza
RickenZMazowsza Wczoraj, 19:35

Do meczu z Ajaksem jeszcze wiele może się zmienić. I u nas, i u nich.

Armandzio
Armandzio Wczoraj, 19:33

czyli taki wesoly sezon jak hoffenheim za Nagelsmanna...jakies 6:3 z Koln czy 4:2 z Wolfsburgiem

bvbbb
bvbbb Wczoraj, 19:32

bo są mega ofensywni

bvbbb
bvbbb Wczoraj, 19:32

z lepszym rywalem nie mamy co szukać , aż boję się ajaksu

bizon5314
bizon5314 Wczoraj, 19:31

Borix Nie zrobi nic, bo to jest już który trener, który ma ten sam problem. Zwyczajnie mamy cienkich zawodników w tej formacji i takie są fakty.

bvbbb
bvbbb Wczoraj, 19:31

Q4RTRIDG3 Na plus ilość strzelonyc ale u świń

bvbbb
bvbbb Wczoraj, 19:29

na uczyć ustawiania w obronie i tyle to 50% jego winy

Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 Wczoraj, 19:29

Na plus ilość strzelonych

Borix
Borix Wczoraj, 19:29

Ale co ma Rose zrobić? Nauczyć ich biegać i skakać?

bvbbb
bvbbb Wczoraj, 19:29

ale wygrywamy tylko szkoda bo jak my mamy dobry sezon w lidze to świnie kosmiczny poziom

bizon5314
bizon5314 Wczoraj, 19:28

"A no tak sory

RickenZMazowsza
RickenZMazowsza Wczoraj, 19:28

Jeszcze VfB ma więcej.

Sis
Sis Wczoraj, 19:28

Przed Rose mnóstwo roboty. Ogarnąć defensywę i może jakoś to będzie.

bizon5314
bizon5314 Wczoraj, 19:27

Tylko Bochum, Furth i Hertha straciła więcej goli, więc grono mamy na prawde zacne

bvbbb
bvbbb Wczoraj, 19:25

idziemy po rekord straconych bramek

bizon5314
bizon5314 Wczoraj, 19:25

Mynie zrobił asyste zawalił bramkę tzn nic specjalnego nie pograł

Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 Wczoraj, 19:25

Witsel niestety znowu słabo

bizon5314
bizon5314 Wczoraj, 19:24

Marek róża wnerwiony, bo w obronie dalej dno

Tm.vsz
Tm.vsz Wczoraj, 19:24

Wnioski po meczu są takie że watzke powinien zatrudnić osobno trenera od obrony bo Rose sam tego burdelu nie ogarnie

Borix
Borix Wczoraj, 19:24

Chciałbym dożyć meczu BVB bez straty bramki.

Dargos
Dargos Wczoraj, 19:24

Bramka i ofensywa BVB : poziom technologiczny Europy Zachodniej, defensywa BVB: poziom technologiczny głębokiej Syberii

Filipinnczyk
Filipinnczyk Wczoraj, 19:23

MGimol chodzi mi bardziej o mentalność że już jak stracą to nie bronią się jak za Favrem tylko idą dalej.

stopter.
stopter. Wczoraj, 19:23

Marek Roza wnerwiony cos

bizon5314
bizon5314 Wczoraj, 19:23

Ja nie wiem u nas to by chyba musiał sprzedać całą obronę 1 w 1 i zbudować od nowa,żeby nie tracić tych bramek

statystyki

Gości online: 51
Zarejestrowanych użytkowników: 9223
Ostatnio zarejestrowany: Szagi

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem