Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Forum dyskusyjne

|<  <<  <  11  12  13  14  15    >
10 kwietnia 2011, 12:07 [cytuj]
Ano GP Malezji za nami. Od niepamiętnych czasów 2 Niemców na podium. Kolejny wspaniały wyścig i zwycięstwo Sebastiana Vettela. W tym roku moim zdaniem ciężko będzie odebrać mu tytuł. Lubie patrzeć na tę jego autentyczną radość po wyścigach, widać, że to co robi sprawia mu wielką frajdę. Największa niespodzianka wyścigu bez wątpienia Nick Heidfeld, choć nie ukrywajmy, ta pozycja to efekt sporego szczęścia(kontakt Alonso i Hamiltona). Za największego pechowca uznałbym z pewnością Lewisa, cały wyścig jechał na drugiej pozycji, a na końcu, najprawdopodobniej przez ten kontakt ukończył wyścig na dość odległej pozycji. Dziś także mogliśmy się przekonać o skuteczności działania systemu DRS w połączeniu z KERSem, jest to bomba praktycznie nie do obrony, która jeszcze bardziej pogłębia różnicę pomiędzy bolidem a kierowcą, talent, sztuka obrony pozycji ma chyba coraz mniejsze znaczenie... .
Ano GP Malezji za nami. Od niepamiętnych czasów 2 Niemców na podium. Kolejny wspaniały wyścig i zwycięstwo Sebastiana Vettela. W tym roku moim zdaniem ciężko będzie odebrać mu tytuł. Lubie patrzeć na tę jego autentyczną radość po wyścigach, widać, że to co robi sprawia mu wielką frajdę. Największa niespodzianka wyścigu bez wątpienia Nick Heidfeld, choć nie ukrywajmy, ta pozycja to efekt sporego szczęścia(kontakt Alonso i Hamiltona). Za największego pechowca uznałbym z pewnością Lewisa, cały wyścig jechał na drugiej pozycji, a na końcu, najprawdopodobniej przez ten kontakt ukończył wyścig na dość odległej pozycji. Dziś także mogliśmy się przekonać o skuteczności działania systemu DRS w połączeniu z KERSem, jest to bomba praktycznie nie do obrony, która jeszcze bardziej pogłębia różnicę pomiędzy bolidem a kierowcą, talent, sztuka obrony pozycji ma chyba coraz mniejsze znaczenie... .
10 kwietnia 2011, 12:15 [cytuj]
Podoba wam się ten KERS + DRS? Nie lepiej byłoby tak, jak w sezonie 2008, kiedy nie było żadnych tego typu "dopalaczy"? W końcu to właśnie w tamtym roku walka o mistrzostwo i kolejne pozycje trwała do samego końca, ten sezon widze trochę tak, jak pamiętną serię Schumachera, który wygrał na początku sezonu 2004 wszystko, co się dało i przypieczętował to mistrzostwem. Vettel ma talent, dobrą psychikę i doskonały bolid - walka o czempionat będzie monotonna.

Czekam z niecierpliwością na Roberta. Nicka i Pietrowa przewyższa umiejętnościami dość wyraźnie, więc aż miło jest pomyśleć, co by było, gdyby za sterami Lotusa siedział Kubica.

I czy wszyscy klibicują Heidfeldowi, czy tylko ja jestem taki sceptyczny wobec niego? :D
Podoba wam się ten KERS + DRS? Nie lepiej byłoby tak, jak w sezonie 2008, kiedy nie było żadnych tego typu "dopalaczy"? W końcu to właśnie w tamtym roku walka o mistrzostwo i kolejne pozycje trwała do samego końca, ten sezon widze trochę tak, jak pamiętną serię Schumachera, który wygrał na początku sezonu 2004 wszystko, co się dało i przypieczętował to mistrzostwem. Vettel ma talent, dobrą psychikę i doskonały bolid - walka o czempionat będzie monotonna.

Czekam z niecierpliwością na Roberta. Nicka i Pietrowa przewyższa umiejętnościami dość wyraźnie, więc aż miło jest pomyśleć, co by było, gdyby za sterami Lotusa siedział Kubica.

I czy wszyscy klibicują Heidfeldowi, czy tylko ja jestem taki sceptyczny wobec niego? :D
10 kwietnia 2011, 12:25 [cytuj]
"Flame" powiedział/a:
Podoba wam się ten KERS + DRS?
Niby ma to na celu uatrakcyjnienie wyścigu poprzez ułatwienie wyprzedzania, ale moim zdaniem jak wspomniałem już wcześniej:

"jeszcze bardziej pogłębia różnicę pomiędzy bolidem a kierowcą, talent, sztuka obrony pozycji ma chyba coraz mniejsze znaczenie... ."

Pamiętam jak kiedyś za Roberta plecami przez cały wyścig praktycznie jechał Massa i Hamilton, Kubica też wiele wyścigów stracił na jeździe np. "za plecami" Adriana Sutila, to miało swój smak, dla mnie to aż za bardzo ułatwia wyprzedzanie, więc na razie co do tego pomysłu pochodzę tak jak ty do Heidfelda, czyli sceptycznie.
"Flame" powiedział/a:
I czy wszyscy klibicują Heidfeldowi
Ja tam za bardzo nigdy nie miałem jakichś negatywnych emocji w stosunku do tego kierowcy, raz pamiętam, że byłem zły na niego, gdy nie puścił Roberta przed siebie w jednym wyścigu sezonu 2008, co dałoby Robertowi w efekcie na koniec sezonu 3 lokatę.
Miło widzieć zespół Lotus Renault drugi raz na podium, ale dla mnie w obu wyścigach mieli trochę szczęścia i nie nastawiałbym się, iż będą zajmować pozycje w pierwszej trójce regularnie.
Niby ma to na celu uatrakcyjnienie wyścigu poprzez ułatwienie wyprzedzania, ale moim zdaniem jak wspomniałem już wcześniej:

"jeszcze bardziej pogłębia różnicę pomiędzy bolidem a kierowcą, talent, sztuka obrony pozycji ma chyba coraz mniejsze znaczenie... ."

Pamiętam jak kiedyś za Roberta plecami przez cały wyścig praktycznie jechał Massa i Hamilton, Kubica też wiele wyścigów stracił na jeździe np. "za plecami" Adriana Sutila, to miało swój smak, dla mnie to aż za bardzo ułatwia wyprzedzanie, więc na razie co do tego pomysłu pochodzę tak jak ty do Heidfelda, czyli sceptycznie.
[quote="Flame"]I czy wszyscy klibicują Heidfeldowi
10 kwietnia 2011, 12:57 [cytuj]
Moja ulubiona akcja z Heidfeldem...

:arrow: http://www.youtube.com/watch?v=uC4pb8cGJk8


Wielu go nie lubi tylko dlatego, że jest Niemcem. Ja za nim nie przepadam, bo to przeciętny kierowca! Z Villeneuvem tworzyli zabójczy duet jazdy "turystycznej". Zresztą w parze z Kubicą było podobnie. Nickowi wystarczyło być przed Robertem i wyścig mógł zaliczyć do udanych. Obecnie taką "ambicjonalną" jazdę prezentuje Rosberg. Byle być przed Schumacherem i NIC więcej do szczęścia mu nie potrzeba...
Moja ulubiona akcja z Heidfeldem...

:arrow: http://www.youtube.com/watch?v=uC4pb8cGJk8


Wielu go nie lubi tylko dlatego, że jest Niemcem. Ja za nim nie przepadam, bo to przeciętny kierowca! Z Villeneuvem tworzyli zabójczy duet jazdy "turystycznej". Zresztą w parze z Kubicą było podobnie. Nickowi wystarczyło być przed Robertem i wyścig mógł zaliczyć do udanych. Obecnie taką "ambicjonalną" jazdę prezentuje Rosberg. Byle być przed Schumacherem i NIC więcej do szczęścia mu nie potrzeba...
10 kwietnia 2011, 17:17 [cytuj]
Tak gadacie o Nicku i Pietrowie, ale ja nie wiem czy jak Robert wyzdrowieje to będzie jeździł w Renault. Jak tak dalej pójdzie to Heidfeld zamiast Roberta będzie jeździł na stałe. Każdy wie, ze ten bolid był niby robiony pod Kubicę, ale kto wie jak potoczą się dalsze losy Roberta w F1. Ja za Heidfeldem nie przepadam i uważam, że to przeciętny kierowca, żeby nie powiedzieć słaby.
Tak gadacie o Nicku i Pietrowie, ale ja nie wiem czy jak Robert wyzdrowieje to będzie jeździł w Renault. Jak tak dalej pójdzie to Heidfeld zamiast Roberta będzie jeździł na stałe. Każdy wie, ze ten bolid był niby robiony pod Kubicę, ale kto wie jak potoczą się dalsze losy Roberta w F1. Ja za Heidfeldem nie przepadam i uważam, że to przeciętny kierowca, żeby nie powiedzieć słaby.
15 kwietnia 2011, 23:47 [cytuj]
Jutro pierwszy raz od niepamiętnych czasów odpuszczam sobie chyba kwalifikacje. Rzygać mi się już chce od tego Red Bulla. Szkoda zrywać się z łóżka, żeby widzieć n-ty raz cieszącego się Vettela...

Hamilton niedawno powiedział mądrą rzecz, co bardzo rzadko mu się zdarza. To bardziej pobożne życzenia, ale trudno, żebym się w tej kwestii z nim nie zgodził...
"www.f1.v10.pl" powiedział/a:
Lewis Hamilton określił Red Bulla jako "producenta napojów" i stwierdził, że austriacki zespół nie będzie w stanie zdominować Formuły Jeden.

"Jestem przekonany na 100%, że zarówno Ferrari, jak i McLaren na to nie pozwolą. Red Bull nie jest w F1 tak długo jak nasze zespoły. Oni chcieliby osiągnąć status takiego teamu, jak nasze".

"Przez wiele lat na czele mieliśmy Ferrari i McLarena, a teraz oni zepchnęli nas ze szczytu. Jestem pewien, że zrobią wszystko, aby utrzymać się na czele" - dodał.

"Red Bull nie jest konstruktorem samochodów - oni produkują napoje energetyczne. Mamy tu walkę firmy produkującej napoje z historią Ferrari i McLarenem. Nie wiem jakie są ich plany. Nasz team powstał po to, aby konkurować z Ferrari - jesteśmy w tym sporcie od bardzo długiego czasu. McLaren to zespół z czystej krwi".
16 kwietnia 2011, 09:16 [cytuj]
No to Vettel znowu górą :-D . Słabe kwalifikacje w wykonaniu Renault, awaria Pietrowa i pech Heidfelda, chociaż na wielki wynik go raczej nie było stać podczas tych kwalifikacji. Największa niespodzianka-odpadnięcie w Q1 Marka Webbera :!: .
No to Vettel znowu górą :-D . Słabe kwalifikacje w wykonaniu Renault, awaria Pietrowa i pech Heidfelda, chociaż na wielki wynik go raczej nie było stać podczas tych kwalifikacji. Największa niespodzianka-odpadnięcie w Q1 Marka Webbera :!: .
16 kwietnia 2011, 09:27 [cytuj]
A ja oglądałem tylko końcówkę Q3. Sensacja! Wygrał Vettel...:/
Nudzi mnie już to. Tylko awaria może wyrwać Niemcowi trzecie zwycięstwo w trzecim wyścigu...
A ja oglądałem tylko końcówkę Q3. Sensacja! Wygrał Vettel...:/
Nudzi mnie już to. Tylko awaria może wyrwać Niemcowi trzecie zwycięstwo w trzecim wyścigu...
16 kwietnia 2011, 09:56 [cytuj]
"Laurent" powiedział/a:
A ja oglądałem tylko końcówkę Q3. Sensacja! Wygrał Vettel...:/
Nudzi mnie już to. Tylko awaria może wyrwać Niemcowi trzecie zwycięstwo w trzecim wyścigu...
Dokładnie. Bardzo to nudne.... Myślę, że Vettel w tym sezonie całkowicie zdominuje F1 i będzie po ptakach w jakimś 10 wyścigu :-/
Dokładnie. Bardzo to nudne.... Myślę, że Vettel w tym sezonie całkowicie zdominuje F1 i będzie po ptakach w jakimś 10 wyścigu :-/
16 kwietnia 2011, 11:19 [cytuj]
"Hamcio" powiedział/a:
Mamy tu walkę firmy produkującej napoje z historią Ferrari i McLarenem.
I ta firma produkująca napoje drwi sobie teraz z wielkich samochodowych konstruktorów. I o kim to źle świadczy? O Red Bullu czy Ferrari i McLarenie?

Dla mnie żadne mądrości tylko czcze usprawiedliwianie własnej niemocy w walce o 1. miejsce.
I ta firma produkująca napoje drwi sobie teraz z wielkich samochodowych konstruktorów. I o kim to źle świadczy? O Red Bullu czy Ferrari i McLarenie?

Dla mnie żadne mądrości tylko czcze usprawiedliwianie własnej niemocy w walce o 1. miejsce.
16 kwietnia 2011, 13:17 [cytuj]
Trudno gonić kogoś, kto robi sobie jaja z regulaminu F1...

To o Red Bullu się mówi, że jeżdżą z "aktywnym zawieszeniem" i "elastycznym" przednim skrzydłem. Samo owo skrzydełko daje podobno przewagę co najmniej 0,5 sekundy...

:arrow: http://i17.photobucket.com/albums/b79/aforrester/r5jla.jpg

:arrow: http://i55.tinypic.com/2mmkw2.png

Gdyby testy legalności przedniego skrzydła wykonywano w tunelu aerodynamicznym, Red Bull miałby problem. A tak mogą się śmiać w żywe oczy, bo kontrola przewiduje tylko nałożenie śmiesznych odważników i zbadanie odkształcenia...


Na koniec chciałbym pogratulować Red Bullowi dwóch "identycznych" bolidów... :-D Lepiej już mieć w drużynie podział na kierowcę nr 1 i 2, niż skupiać swoje wysiłki na bolidzie tylko jednego kierowcy (co jest oczywiście zaprzeczeniem Pana Hornera o równym statusie jego kierowców)...
Trudno gonić kogoś, kto robi sobie jaja z regulaminu F1...

To o Red Bullu się mówi, że jeżdżą z "aktywnym zawieszeniem" i "elastycznym" przednim skrzydłem. Samo owo skrzydełko daje podobno przewagę co najmniej 0,5 sekundy...

:arrow: http://i17.photobucket.com/albums/b79/aforrester/r5jla.jpg

:arrow: http://i55.tinypic.com/2mmkw2.png

Gdyby testy legalności przedniego skrzydła wykonywano w tunelu aerodynamicznym, Red Bull miałby problem. A tak mogą się śmiać w żywe oczy, bo kontrola przewiduje tylko nałożenie śmiesznych odważników i zbadanie odkształcenia...


Na koniec chciałbym pogratulować Red Bullowi dwóch "identycznych" bolidów... :-D Lepiej już mieć w drużynie podział na kierowcę nr 1 i 2, niż skupiać swoje wysiłki na bolidzie tylko jednego kierowcy (co jest oczywiście zaprzeczeniem Pana Hornera o równym statusie jego kierowców)...
17 kwietnia 2011, 12:47 [cytuj]
No to macie to czego chcieliście-Vettel dopiero 2 :-P . Kolejny bardzo ciekawy wyścig, dużo wyprzedzeń, walki na torze-to już inna Formuła, nie mówię, że kiedyś była gorsza, inna ;-) . Teraz kilka słów o poszczególnych kierowcach:
Hamilton-udowodnił, że w tym sezonie jest naprawdę groźny, jeździ na bardzo równym poziomie, za co dziś nagrodą było zwycięstwo w tym GP, wygrał lepszą taktyką
Vettel-mimo 2 miejsca to był dobry wyścig tego kierowcy, pomimo braku komunikacji z zespołem nie spanikował i do końca wyścigu nie zjeżdżał do boksów
Webber-zacytuje słowa, które skierowane zostały do niego zaraz po ukończeniu wyścigu-unbelieveable!!! z 16 bodajże miejsca na 3 i strata na końcu zaledwie 7 sekund do zwycięscy pokazują, że jego bolid wcale nie odbiega aż tak bardzo od bolidu Vettela
Button-z tego wyścigu do pamięci zapadła mi jego pomyłka w pit stopach, kiedy to zajechał do stanowisk Red Bulla, co kosztowało go wtedy stratę prowadzenia w wyścigu :-P
Alonso-w tym sezonie jeździ poniżej oczekiwań, dziś nawet gorszy od Massy
Rosberg-oprócz Webbera kolejna rewelacja wyścigu, to pokazuje, że jednak Mercedes GP też posiada duży potencjał, kto wie jak wysoko byłby dziś gdyby nie krytyczna sytuacja związana z paliwem
Renault-poniżej oczekiwań, 9 miejsce Pietrowa z pewnością nie zadowala szefów francuskiego teamu, ten wyścig pokazał, że wcale nie są tak wspaniali jak co niektórzy myśleli, a na walkę na równym poziomie z McLarenem, Red Bullem najwyraźniej w tym sezonie ich jeszcze nie stać, a i Mercedes wydaję się być bardzo groźnym konkurentem, jak również kwestią czasu pozostaje się zdawać powrót Ferrari do ścisłej czołówki
No to macie to czego chcieliście-Vettel dopiero 2 :-P . Kolejny bardzo ciekawy wyścig, dużo wyprzedzeń, walki na torze-to już inna Formuła, nie mówię, że kiedyś była gorsza, inna ;-) . Teraz kilka słów o poszczególnych kierowcach:
Hamilton-udowodnił, że w tym sezonie jest naprawdę groźny, jeździ na bardzo równym poziomie, za co dziś nagrodą było zwycięstwo w tym GP, wygrał lepszą taktyką
Vettel-mimo 2 miejsca to był dobry wyścig tego kierowcy, pomimo braku komunikacji z zespołem nie spanikował i do końca wyścigu nie zjeżdżał do boksów
Webber-zacytuje słowa, które skierowane zostały do niego zaraz po ukończeniu wyścigu-unbelieveable!!! z 16 bodajże miejsca na 3 i strata na końcu zaledwie 7 sekund do zwycięscy pokazują, że jego bolid wcale nie odbiega aż tak bardzo od bolidu Vettela
Button-z tego wyścigu do pamięci zapadła mi jego pomyłka w pit stopach, kiedy to zajechał do stanowisk Red Bulla, co kosztowało go wtedy stratę prowadzenia w wyścigu :-P
Alonso-w tym sezonie jeździ poniżej oczekiwań, dziś nawet gorszy od Massy
Rosberg-oprócz Webbera kolejna rewelacja wyścigu, to pokazuje, że jednak Mercedes GP też posiada duży potencjał, kto wie jak wysoko byłby dziś gdyby nie krytyczna sytuacja związana z paliwem
Renault-poniżej oczekiwań, 9 miejsce Pietrowa z pewnością nie zadowala szefów francuskiego teamu, ten wyścig pokazał, że wcale nie są tak wspaniali jak co niektórzy myśleli, a na walkę na równym poziomie z McLarenem, Red Bullem najwyraźniej w tym sezonie ich jeszcze nie stać, a i Mercedes wydaję się być bardzo groźnym konkurentem, jak również kwestią czasu pozostaje się zdawać powrót Ferrari do ścisłej czołówki
17 kwietnia 2011, 15:11 [cytuj]
Webber z osiemnastej pozycji startował. Mimo świetnego wyścigu Australijczyka podtrzymuję zdanie o lepszym bolidzie Vettela...

Fajnie, że ktoś przełamał zwycięską passę Red Bulla. Cwaniaki chciałyby zdominować tegoroczny sezon na udoskonalonej konstrukcji sprzed roku i bez większego zaangażowania w KERS, kiedy inni poświęcili sporo temu tematowi (problemy z wyważeniem bolidu i awaryjnością systemu)...

Ferrari skopało dziś chyba sprawę z pitami. Pojechali na dwa (a nie trzy, jak większość czołówki) postoje i opony zaczęły siadać w końcowej fazie wyścigu. Kierowcy na świeższych gumach z łatwością brali Massę i Alonso... :-|
Webber z osiemnastej pozycji startował. Mimo świetnego wyścigu Australijczyka podtrzymuję zdanie o lepszym bolidzie Vettela...

Fajnie, że ktoś przełamał zwycięską passę Red Bulla. Cwaniaki chciałyby zdominować tegoroczny sezon na udoskonalonej konstrukcji sprzed roku i bez większego zaangażowania w KERS, kiedy inni poświęcili sporo temu tematowi (problemy z wyważeniem bolidu i awaryjnością systemu)...

Ferrari skopało dziś chyba sprawę z pitami. Pojechali na dwa (a nie trzy, jak większość czołówki) postoje i opony zaczęły siadać w końcowej fazie wyścigu. Kierowcy na świeższych gumach z łatwością brali Massę i Alonso... :-|
25 kwietnia 2011, 10:56 [cytuj]
[quote]W zaplanowanym na 29 maja Grand Prix Monako wszystkie zespoły Formuły 1 mogą zdecydować się na rezygnację ze stosowania ruchomegu tylnego skrzydła. Wybór ten może być spowodowany względami bezpieczeństwa.

Drag Reduction System, czyli system redukujący opór został wprowadzony do rywalizacji przed startem obecnego sezonu i spotkał się z bardzo pozytywnym przyjęciem. Ruchome tylne skrzydło zamontowane w bolidach bez wątpienia odgrywa znaczącą rolę w poprawie atrakcyjności wyścigów poprzez stworzenie większych możliwości wyprzedzania, a jego aktywacja daje kierowcy przewagę nad znajdującym się przed nim rywalem.

Moc systemu DRS może mieć jednak także i negatywne skutki, a jego zastosowanie na krętych i wąskich uliczkach Monako mogłoby stwarzać spore zagrożenie dla zdrowia zawodników.

Według doniesień serwisu "Autosport", kilku czołowych kierowców wyraziło związane z tym zaniepokojenie. Ich zdaniem zastosowanie ruchomego skrzydła mogłoby doprowadzić na pozbawionym długich prostych Circuit de Monaco do większej ilości wypadków. Sprawa ma zostać omówiona w czasie weekendu wyścigowego w Turcji.[/quote]
25 kwietnia 2011, 11:14 [cytuj]
Nie ma tam długich prostych, dlatego takie rozwiązanie wydaje się być jedyną, rozsądną opcją.
Nie ma tam długich prostych, dlatego takie rozwiązanie wydaje się być jedyną, rozsądną opcją.
28 maja 2011, 12:59 [cytuj]
Pozwolę sobie zabawić się w proroka i stwierdzić, iż w wyścigu o GP Monako nie będzie na podium żadnego Red Bulla... 8-) Nie mówię tego oczywiście w oparciu o treningi, bo te mnie ostatnio w ogóle nie interesują...
Pozwolę sobie zabawić się w proroka i stwierdzić, iż w wyścigu o GP Monako nie będzie na podium żadnego Red Bulla... 8-) Nie mówię tego oczywiście w oparciu o treningi, bo te mnie ostatnio w ogóle nie interesują...
12 czerwca 2011, 23:29 [cytuj]
Ale wyścig o GP Kanady! :-D Ponad 4h transmisji, pełno deszczu, emocji i dramaturgii...

Nie cierpię McLarena i wkurzał mnie fart Buttona (podobnie zresztą Webbera) w tym wyścigu. Ale jak już Jenson wyszedł za Vettela to życzyłem mu wygranej... :-)

Nie zdziwię się jednak, jak zabiorą mu zwycięstwo, bo w końcu zepsuł wyścig Alonso i mogą wpaść jakieś karne sekundy...

Szkoda, że Schumacher nie skończył na podium. Pokazał kawał dobrej jazdy!
Ale wyścig o GP Kanady! :-D Ponad 4h transmisji, pełno deszczu, emocji i dramaturgii...

Nie cierpię McLarena i wkurzał mnie fart Buttona (podobnie zresztą Webbera) w tym wyścigu. Ale jak już Jenson wyszedł za Vettela to życzyłem mu wygranej... :-)

Nie zdziwię się jednak, jak zabiorą mu zwycięstwo, bo w końcu zepsuł wyścig Alonso i mogą wpaść jakieś karne sekundy...

Szkoda, że Schumacher nie skończył na podium. Pokazał kawał dobrej jazdy!
21 listopada 2011, 15:49 [cytuj]
W tym sezonie jakoś tak się stało, że zaniedbałem oglądanie tego sportu i to co wiem to to, że jeżeli chodzi o wygrywanie poszczególnych wyścigów to zbytnio emocji nie było, bo prawie każdy wygrywał Sebastian i tytuł mistrza świata znów trafił w jego ręce, ale ja nie o tym chciałem pisać... :

W serii Porsche Challenge Cup trzecie miejsce zajął polski kierowca Kuba Giermaziak. Tak się jakoś złożyło, że śledziłem często te rozgrywki w poprzednim sezonie, gdy puszczano je przed F1, a Kuba zajmował jeszcze odległe miejsca, w tym przypadkiem trafiłem na parę ostatnich wyścigów i zaskoczyła mnie bardzo mile jego postawa. Z tego co wiem wziął on w tym sezonie udział w paru wyścigach Formuły 3 i miał dobre wyniki, ale też nie o tym chcę teraz pisać... . Dziś po raz kolejny przypadkiem dowiedziałem się, że ma wziąć udział w testach F1, w grę wchodzą 2 zespoły, ale Giermaziak nie chciał zdradzić o jakie teamy chodzi. W każdym bądź razie, mam nadzieję, że w przyszłości trafi on do F1, bo na pewno jest utalentowany i miło byłoby widzieć kolejne nazwisko Polaka w tej prestiżowej serii wyścigowej.
W tym sezonie jakoś tak się stało, że zaniedbałem oglądanie tego sportu i to co wiem to to, że jeżeli chodzi o wygrywanie poszczególnych wyścigów to zbytnio emocji nie było, bo prawie każdy wygrywał Sebastian i tytuł mistrza świata znów trafił w jego ręce, ale ja nie o tym chciałem pisać... :

W serii Porsche Challenge Cup trzecie miejsce zajął polski kierowca Kuba Giermaziak. Tak się jakoś złożyło, że śledziłem często te rozgrywki w poprzednim sezonie, gdy puszczano je przed F1, a Kuba zajmował jeszcze odległe miejsca, w tym przypadkiem trafiłem na parę ostatnich wyścigów i zaskoczyła mnie bardzo mile jego postawa. Z tego co wiem wziął on w tym sezonie udział w paru wyścigach Formuły 3 i miał dobre wyniki, ale też nie o tym chcę teraz pisać... . Dziś po raz kolejny przypadkiem dowiedziałem się, że ma wziąć udział w testach F1, w grę wchodzą 2 zespoły, ale Giermaziak nie chciał zdradzić o jakie teamy chodzi. W każdym bądź razie, mam nadzieję, że w przyszłości trafi on do F1, bo na pewno jest utalentowany i miło byłoby widzieć kolejne nazwisko Polaka w tej prestiżowej serii wyścigowej.
21 listopada 2011, 20:55 [cytuj]
[quote] Porsche Challenge Cup [/quote] A dokładniej Porsche Supercup ;-)

Co do Giermaziaka - to zdecydowanie bardzo udany sezon w jego wykonaniu, lecz tylko w prosiakach. W Formula 3 Euro Series nie spisywał się najlepiej, wyraźnie odstawał od kolegów z zespołu i reszty stawki. Na testach GP2 także nie wyglądało to dobrze, a pojawiały się głosy, że już wcześniej siedział za kierownicą bolidu GP2. Jeśli chodzi o testy w F1... Nie za bardzo mi się w to chciało wierzyć, ale dzisiaj zwołano oficjalna konferencję i potwierdzono jego udział w przedsezonowych testach. Jednakże nie sądzę, że wytypowano Kubę tylko ze względu na duży talent, lecz z powodu, iż posiada on duże wsparcie ORLENu, który z pewnością sypnął ładną sumką.

Oczywiście nie można odmówić mu talentu, ale moim zdaniem nie miałby zbyt dużych szans na dobre wyniki w F1. Spodziewałbym się jednak, że zdecyduje się na starty w blaszakach (może kiedyś Le Mans), bo tam sobie dobrze radzi. Długo w Polsce nie pojawi się taki talent jak Kubica...
A dokładniej Porsche Supercup ;-)

Co do Giermaziaka - to zdecydowanie bardzo udany sezon w jego wykonaniu, lecz tylko w prosiakach. W Formula 3 Euro Series nie spisywał się najlepiej, wyraźnie odstawał od kolegów z zespołu i reszty stawki. Na testach GP2 także nie wyglądało to dobrze, a pojawiały się głosy, że już wcześniej siedział za kierownicą bolidu GP2. Jeśli chodzi o testy w F1... Nie za bardzo mi się w to chciało wierzyć, ale dzisiaj zwołano oficjalna konferencję i potwierdzono jego udział w przedsezonowych testach. Jednakże nie sądzę, że wytypowano Kubę tylko ze względu na duży talent, lecz z powodu, iż posiada on duże wsparcie ORLENu, który z pewnością sypnął ładną sumką.

Oczywiście nie można odmówić mu talentu, ale moim zdaniem nie miałby zbyt dużych szans na dobre wyniki w F1. Spodziewałbym się jednak, że zdecyduje się na starty w blaszakach (może kiedyś Le Mans), bo tam sobie dobrze radzi. Długo w Polsce nie pojawi się taki talent jak Kubica...
22 listopada 2011, 12:11 [cytuj]
No widzę, że się orientujesz zdecydowanie lepiej niż ja, ja tylko chciałem napisać to co gdzieś tam usłyszałem i przeczytałem, bo po prostu w tym sezonie nie miałem czasu, aby oglądać wyścigi itp ;-) .
No widzę, że się orientujesz zdecydowanie lepiej niż ja, ja tylko chciałem napisać to co gdzieś tam usłyszałem i przeczytałem, bo po prostu w tym sezonie nie miałem czasu, aby oglądać wyścigi itp ;-) .
|<  <<  <  11  12  13  14  15    >
tabela ligowa
Drużyna M Z R P PKT
1. Bayern Monachium 16 11 3 2 36
2. Bayer 04 Leverkusen 17 9 5 3 32
3. RB Lipsk 16 9 5 2 32
4. Borussia Dortmund 17 9 2 6 29
5. VfL Wolfsburg 17 7 8 2 29
6. Union Berlin 16 7 7 2 28
7. Borussia Mönchengladbach 17 7 7 3 28
cała tabela
ranking typerów
Użytkownik Punkty
1. JungKamil3 237
2. arturborussen 231
3. ewerthon 225
4. Kamil0079 225
5. RickenZMazowsza 222
6. geniu 222
7. Boro 219
cała tabela

shoutbox

gentoofan
gentoofan Wczoraj, 23:32

https://www.youtube.com/watch?v=6lKjKRmEbK0 Jeden z nielicznych interesujących odcinków tego cyklu.

gentoofan
gentoofan Wczoraj, 23:18

CzarnoŻółtyKot Beenhakker mimo wszystko nie miał tak doświadczonej kadry, i tyle zawodników nie grało zagranicą ile gra teraz. No i nie może być konfliktu na linii prezes-trener bo to się zawsze źle kończy dla trenera, niezależnie od wyników, sam Beenhakker ostatni rozpoznawalny klub trenował pod koniec lat dziewięćdziesiątych i tak naprawdę od zwolnienia z feyenoordu w 2000 roku już jego nie było na poważnym rynku trenerskim. Sousa mimo że zostaje zwalniany to cały czas się kręci na tym rynku, i jeszcze w 2015 do 2017 trenował Fiorentinę a Leo może się tylko pochwalić że ma w cv real z lat osiemdziesiątych, czyli w czasach, kiedy talent nie był aż tak istotny, dużo braków piłkarskich można było nadrobić pracą. Teraz za topowych zawodników się płaci tyle ile się płaci, bo zawodników którzy strzelą dwadzieścia czy więcej bramek takich jak Lewy, Mbappe, Haaland, Kane, jest naprawdę mało, na palcach jednej ręki można policzyć jak by takich zawodników było dwudziestu trzydziestu a nie czterech, pięciu, nie licząc dwóch kosmitów Messiego/CR7, to nikt by im nie płacił po dwadzieścia milionów na sezon. Wystarczy zobaczyć jakie problemy były z napastnikiem w BVB po odejściu Lewego, bo mimo że Auba strzelał i nawet wygrał raz z Lewym koronę króla strzelców, to nikt chyba nie powie, że był to napastnik który bez problemu mógłby grać w każdym klubie na świecie. Paco czy Ciro to samo, nawet Werner teraz widać dlaczego władzom Bayernu się nie śpieszyło wywalić 50mln ot tak, dopiero o Haalandzie można powiedzieć że ma taką technikę że jak woda sodowa nie uderzy mu do głowy, to wszędzie sobie poradzi i to było widać już przed transferem do BVB.

jasiu85
jasiu85 Wczoraj, 19:31

Gentoofan 100% racji. Trenerzy z nazwiskiem nawet nie spojrzą na kadry, no może jedynie ze ścisłego TOP światowego, ale tutaj też trzaba postawić znak zapytania. A co do malkontentów to nigdy nie da się wszystkich uszczęśliwić. Od wuja to Sousa na pewno nie będzie gorszy

CzarnoŻółtyKot
CzarnoŻółtyKot Wczoraj, 19:26

Nie życzę Sousie źle aczkolwiek nie wydaje mi się,żeby miał się okazać nowym kamieniem milowym dla polskiej piłki jak swojego czasu Don Beenhakker z Rotterdamu.

Murzyn
Murzyn Wczoraj, 19:19

Nasz stary znajomy został nowym selekcjonerem repry :)

UkaszBVB
UkaszBVB Wczoraj, 17:52

Ktos tam pisal o slabym ostatnim sezonie Kloppa... raczej 1czesc... druga czesc w 18meczach 1 porazka tylko...prawie wszystko wygrane... potrafil jakos te gwiazdki zmotywowac... a teraz to smiech na sali taka kadra a graja jakby zapomnieli jak sie gra w pilke

artur1973
artur1973 Wczoraj, 17:32

@Borix Ten łeb powiedział ze to zły wybór a on obralby ?inny kierunek? :-)

Pawelinho
Pawelinho Wczoraj, 17:30

hajto to powinien siedzieć za śmiertelne potrącenie w Łodzi, a nie robić za "eksperta". Niech się lepiej zajmie swoim śmiesznym klubikiem.

gentoofan
gentoofan Wczoraj, 17:17

https://www.youtube.com/watch?v=BEFZdoGC-is Cała prawda o dużej części polaków.

Borix
Borix Wczoraj, 17:13

A co ten niebieski morderca staruszek powiedział?

gentoofan
gentoofan Wczoraj, 17:11

Stevens To już ma za słabe serce, żeby klub trenować w roli strażaka przed spadkiem, a co dopiero reprezentacje.

Borix
Borix Wczoraj, 17:09

Artur i nie tylko on. Ale kij mu w czoło i wszystkim którzy już krytykują ten wybór. Ja się cieszę, że jakiś pierwiastek BVB po odejściu Piszcza z kadry będzie.

gentoofan
gentoofan Wczoraj, 17:07

jeżeli chodzi o BVB to tutaj od ostatniego sezonu Kloppa każdy trener jest słaby według 'większości' kibiców na tej stronie na Tuchela była jazda, na Bosza to samo na Favra też, więc nawet jak Klopp być może wróci za kilka lat to i tak większość tutaj znajdzie 'coś' żeby sobie ponarzekać.

artur1973
artur1973 Wczoraj, 17:01

Najlepsze ze szmaciarz tytoniarz Hajto już krytykuje... Zadek uwiera ze trenerem został Sousa a nie np. Huuuuuubbbb Stevens???

obywatelap
obywatelap Wczoraj, 16:55

Nikogo lepszego się nie spodziewałem. Myślałem, że będzie nawet gorzej (vide ten Włoch zwolniony z Torino). PS Wolałbym Souse jako trenera z doskoku niż Terzica - bez dwóch zdań.

gentoofan
gentoofan Wczoraj, 16:53

obywatelap a kogo się spodziewałeś?? żaden trener który dostaje oferty od topowych klubów gdzie przynosi kartkę z zawodnikami, których mają jemu sprowadzić i jest duża szansa, że pięciu z dziesięciu wypisanych na kartce mu sprowadzą, nie pójdzie trenować kadry, są tacy, którzy chętnie z kadry z rezygnują na rzecz klubu i to z dużo mocniejszej niż Polska, chociażby przykład lopeteguiego i Hiszpanów.

obywatelap
obywatelap Wczoraj, 16:39

Boniek działa trochę jak rabin z tego znanego dowcipu o kozie. Najpierw zatrudnia zupełnego dyletanta, a potem europejskiego średniaka, który przy Brzęczku wygląda jak bóg trenerki.

Borix
Borix Wczoraj, 15:51

Paulo Sousa nowym selekcjonerem reprezentacji Polski!

staraerakloppa
staraerakloppa Wczoraj, 14:59

Ale w przypadku Pirlo to było z góry skazane na porazke , on to najlepiej wolne strzela a nie trenuje :D

fanatyk88
fanatyk88 Wczoraj, 14:52

staraerakloppa to się zapoczątkowało od Gaurdioli w Barcelonie. Zresztą wspomniany przez Ciebie Juventus również lata temu zatrudnił Conte jako trenera. Który też był ich byłym piłkarzem.

Pawelinho
Pawelinho Wczoraj, 14:40

Goczuś95 oczywiście wiadomo i jeśli tylko Piszczek będzie chciał to ma ogrom doświadczenia z BVB, ale obie strony kadra i Piszczek muszą tego chcieć. a na razie jest jeszcze czynnym piłkarzem więc odpada w przedbiegach no i musiałby mieć licencje UEFA/FIFA.

staraerakloppa
staraerakloppa Wczoraj, 14:33

Piszczek trenerem BVB , a kiedy ? :D Co to za dziwna moda na trenerów ,którzy jeszcze pare lat wstecz grali w druzynie? Idealny przykład jak spieprzyc klub to Juventus.

Goczuś95
Goczuś95 Wczoraj, 13:54

@Pawelinho, bardziej mi chodziło w jego przypadku o rolę asystenta, żeby zbierać jakieś doświadczenie, zobaczyć jak to wygląda "od kuchni" ;) LKS Goczałkowice na pewno będzie wspierał radami i być może grą w najbliższym czasie, a tak jak pisałem, bycie w sztabie w kadrze nie jest takim obciążeniem jak w klubie, tylko jest to zgrupowanie co jakiś czas. Dodatkowo przy okazji będzie czas na doglądanie Akademii, a w razie wyjazdu na zgrupowanie ma tam od tego ludzi + LKS w jednej kolejce bez niego co jakiś czas sobie poradzi :D

stopter.
stopter. Wczoraj, 13:33

on raczej osiadze w Goczalkowicach i tam bedzie sobie zyl i prowadzil swoj klub:) ale tez licze ze jednak pojdzie w trenerke

Pawelinho
Pawelinho Wczoraj, 12:38

Lub w ogóle będzie chciał to robić widząc z czym to się "je". Bo nie każdy piłkarz będzie świetnym trenerem.

Pawelinho
Pawelinho Wczoraj, 12:37

Ja to Piszczka widziałbym jako przyszłego trenera BVB, o ile będzie chciał pójść w trenerkę klubową, a nie selekcjonera kadry. Bo jednak obie funkcje są od siebie bardzo różne i inaczej wygląda to w klubie, a inaczej w kadrze.

Bielak
Bielak Wczoraj, 12:35

Łukasz jeżeli pójdzie w trenerkę to z grubej rury i przynajmniej na jakiś czas trochę odpuści Goczałkowice. Nie wierzę, by miał iść po łebkach, tylko jeżeli faktycznie w to pójdzie to poświęci temu kupę czasu i siły. Jedna rzecz, że wygląda, że może mu takie coś pasować, a druga wydaje się, że obecnie nie ma aktualnego czy byłego piłkarza który bardziej nadawałby się od niego. Uznane nazwisko, biegłe języki, ogromne doświadczenie piłkarskie i praca z wieloma uznanymi trenerami. Sporo czasu mu to wszystko by zajęło, ale mocno trzymam za niego kciuki ;)

Goczuś95
Goczuś95 Wczoraj, 12:08

Apropo kadry: w przypadku wyboru Sousy, 2 sprawy: 1. Myślicie że dojdzie do takiego zabiegu o jakim wspomina wielu "ekspertów", mianowicie Sousa dostanie polskiego asystenta, który będzie miał zbierać przy nim doświadczenie? 2. Dojdzie do takiego zabiegu po sezonie i tym asystentem zostanie Łukasz? :D (w mediach były już takie przymiarki). Widać u niego dryg trenerski, że go to rajcuje... Kadra to kilka zgrupowań w roku, w międzyczasie spokojnie będzie mógł doglądać Akademii :)

Bielak
Bielak Wczoraj, 09:53

Wygląda, że naszą kadrę będzie prowadził nasz były piłkarz i zwycięzca CL w naszych barwach Paulo Sousa. Ponoć jego agent jest w Warszawie od wczorajszego wieczoru, więc dziś o 15 pewnie już go Boniek przedstawi

Pawelinho
Pawelinho Wczoraj, 07:47

artur1973 1) oj bo zaraz ktoś zacznie pisać, że to mit, ale pełna zgoda. 2) dokładnie zajmują należyte im miejsce i oby "wygrali" awans do 2. Bundesligi.

statystyki

Użytkownicy online: kolekcjoner89
Gości online: 40
Zarejestrowanych użytkowników: 8997
Ostatnio zarejestrowany: ramboHed

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem