Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Forum dyskusyjne

<  1  2  3  4    >
Forum dyskusyjne » Hyde Park » Liczi Kącika Szamanowego "U Narkotyka"
31 stycznia 2015, 13:43 [cytuj]
To dlaczego napoje alkoholowe dostępne są dla mnie praktycznie w kazdym sklepie, a narkotyki musiałbym kupować na czarnym rynku od niepewnego dostawcy? Może myślę jak ludzie starej daty, ale biorąc pod uwaga wszystkie aspekty, to wole sie najebać niż naćpać.
To dlaczego napoje alkoholowe dostępne są dla mnie praktycznie w kazdym sklepie, a narkotyki musiałbym kupować na czarnym rynku od niepewnego dostawcy? Może myślę jak ludzie starej daty, ale biorąc pod uwaga wszystkie aspekty, to wole sie najebać niż naćpać.
31 stycznia 2015, 13:46 [cytuj]
"Bastuś" powiedział/a:
sie najebać niż naćpać.
Pojedynczo i na dłuzsza mete - ma to takie same konsekwencje.
Pojedynczo i na dłuzsza mete - ma to takie same konsekwencje.
31 stycznia 2015, 14:03 [cytuj]
Ero, po części masz racje. Ale każdego który pije czy ćpa trzeba brać indywidualnie. Po sobie wiem że alkohol mnie tak nie uzależni jak np jakaś trawka. Paliłem kiedy bardzo dużo fajek i miałem straszne problemy żeby rzucić, ale po kilkunastu różnych próbach udało mi się. Nie wiem jak na trawke, albo inne narkotyki zareagowałby mój organizm, podejrzewam że szybko stałbym się ćpunem. Wniosek wychodzi taki, że ja wole co drugą sobote wypić ze szwagrem litr wódki i wyniesie nas to po 25zł, niż ćpać jakieś gowno za większe pieniądze i niewiadomego pochodzenia.
[b]Ero[/b], po części masz racje. Ale każdego który pije czy ćpa trzeba brać indywidualnie. Po sobie wiem że alkohol mnie tak nie uzależni jak np jakaś trawka. Paliłem kiedy bardzo dużo fajek i miałem straszne problemy żeby rzucić, ale po kilkunastu różnych próbach udało mi się. Nie wiem jak na trawke, albo inne narkotyki zareagowałby mój organizm, podejrzewam że szybko stałbym się ćpunem. Wniosek wychodzi taki, że ja wole co drugą sobote wypić ze szwagrem litr wódki i wyniesie nas to po 25zł, niż ćpać jakieś gowno za większe pieniądze i niewiadomego pochodzenia.
31 stycznia 2015, 14:16 [cytuj]
Do fajek mam obrzydzenie, zielska nie pale, kiedyś tam raz na jakiś czas zapaliłem, alkohol wale okazyjnie. W wakacje jak piwkowałem to hajs się ulatniał w mgnieniu oka.
Do fajek mam obrzydzenie, zielska nie pale, kiedyś tam raz na jakiś czas zapaliłem, alkohol wale okazyjnie. W wakacje jak piwkowałem to hajs się ulatniał w mgnieniu oka.
31 stycznia 2015, 17:26 [cytuj]
@Bastuś

Tak czasami bywa. Ja mam obrzydzenie do alkoholu, nie znoszę go, w całym życiu wypiłem może z 10 piw i max ćwiarę wódki. Nienawidzę kaca, tego jak mnie suszy po alko. Poza tym sam alkohol mi nie smakuje :-) To nie jest ani dziwne, ani nic, po prostu tak niektórzy mają z pewnymi używkami. Kwestia gustu, tak jak np. picie kawy, herbaty, coli etc.
@Bastuś

Tak czasami bywa. Ja mam obrzydzenie do alkoholu, nie znoszę go, w całym życiu wypiłem może z 10 piw i max ćwiarę wódki. Nienawidzę kaca, tego jak mnie suszy po alko. Poza tym sam alkohol mi nie smakuje :-) To nie jest ani dziwne, ani nic, po prostu tak niektórzy mają z pewnymi używkami. Kwestia gustu, tak jak np. picie kawy, herbaty, coli etc.
31 stycznia 2015, 17:30 [cytuj]
Ja pamiętam jak nie lubiłem browara i wszem i wobec ogłaszałem, że nie będę tego pił, a mama z ciocią się podśmiewały z tego i mówiły, że dają mi maks dwa miesiące. I po dwóch miesiącach miały ze mnie beke :D.
Ja pamiętam jak nie lubiłem browara i wszem i wobec ogłaszałem, że nie będę tego pił, a mama z ciocią się podśmiewały z tego i mówiły, że dają mi maks dwa miesiące. I po dwóch miesiącach miały ze mnie beke :D.
31 stycznia 2015, 18:32 [cytuj]
Żeby nie było, ja oczywiście nic nie mam przeciwko jaraniu trawki, ba nawet jestem za legalizacją marihuany, bo dlaczego ktoś kto jest dorosły i wie jakie skutki ma palenie zioła, nie może sobie legalnie kupić i legalnie zajarać w domu, tak jak ja mogę legalnie kupić flaszke i wypić? Wszystkie używki mają swoje skutki uboczne i nawet uważam że po blancie człowiek jest bardziej swiadomy niż po ćwiartce wódki. Szkoda tylko że niektórzy nie wiedzą gdzie jest granica pomiędzy dobrą zabawą a odpowiedzialnością za branie/palenie/picie.

Tyle z mojej strony. Ja Was "ćpających" rozumiem i mam nadzieje że rozumiecie weekendowego alkoholika :-)
Żeby nie było, ja oczywiście nic nie mam przeciwko jaraniu trawki, ba nawet jestem za legalizacją marihuany, bo dlaczego ktoś kto jest dorosły i wie jakie skutki ma palenie zioła, nie może sobie legalnie kupić i legalnie zajarać w domu, tak jak ja mogę legalnie kupić flaszke i wypić? Wszystkie używki mają swoje skutki uboczne i nawet uważam że po blancie człowiek jest bardziej swiadomy niż po ćwiartce wódki. Szkoda tylko że niektórzy nie wiedzą gdzie jest granica pomiędzy dobrą zabawą a odpowiedzialnością za branie/palenie/picie.

Tyle z mojej strony. Ja Was "ćpających" rozumiem i mam nadzieje że rozumiecie weekendowego alkoholika :-)
1 lutego 2015, 01:14 [cytuj]
I jeszcze kościół się sprzeciwia legalizacji maryśki. Gdzieś im umknęła historia, która powinna im być dobrze znana, że Bóg stwarzając świat, trzeciego dnia stworzył ląd i roślinność. No chyba, że konopia to nie roślinność. Ale powiedz im, że zakazują dzieła Bożego... :roll: Miałem na ten temat kiedyś genialną rozmowę z księdzem, który chodził po kolędzie :-D

Himalaje hipokryzji, nie znoszę Batmanów.
I jeszcze kościół się sprzeciwia legalizacji maryśki. Gdzieś im umknęła historia, która powinna im być dobrze znana, że Bóg stwarzając świat, trzeciego dnia stworzył ląd i roślinność. No chyba, że konopia to nie roślinność. Ale powiedz im, że zakazują dzieła Bożego... :roll: Miałem na ten temat kiedyś genialną rozmowę z księdzem, który chodził po kolędzie :-D

Himalaje hipokryzji, nie znoszę Batmanów.
1 lutego 2015, 01:25 [cytuj]
Nie no na swiecie sa dobre i złe rzeczy ;p a Bóg dał nam wolną wole żebysmy sami decydowali i brali za to odpiwiedzialnosc.

Przecietny ksiadz czy nauczyciel religii zgasilby Cie jak peta rozwijajac ten watek :mrgreen:
Nie no na swiecie sa dobre i złe rzeczy ;p a Bóg dał nam wolną wole żebysmy sami decydowali i brali za to odpiwiedzialnosc.

Przecietny ksiadz czy nauczyciel religii zgasilby Cie jak peta rozwijajac ten watek :mrgreen:
1 lutego 2015, 03:55 [cytuj]
No właśnie, Bóg dał nam wolną wolę, więc dlaczego kościół chce nam to zakazywać? Żeby nam zabrać prawo Boże do wolnej woli? W tym przypadku na przykład do dzieła Bożego, stworzonego by było złe po to, byśmy mieli prawo wyboru.

Oj Mortis.
No właśnie, Bóg dał nam wolną wolę, więc dlaczego kościół chce nam to zakazywać? Żeby nam zabrać prawo Boże do wolnej woli? W tym przypadku na przykład do dzieła Bożego, stworzonego by było złe po to, byśmy mieli prawo wyboru.

Oj Mortis.
1 lutego 2015, 11:03 [cytuj]
Nie odbieraj tego dosłownie, zakazywać. To tak jak z antykoncepcją, jest legalna, ale kościół zakazuje jej używać. Kościół nie zabrania posiadać wolnej woli tylko przestrzega, że branie używek to grzech. A grzech dlatego, że popadamy w nałóg i wyniszczamy swoje ciało czyli coś co stworzył Bóg. A dlaczego Bóg stworzył zielsko to już chyba tłumaczyć nie trzeba xD.
Nie odbieraj tego dosłownie, zakazywać. To tak jak z antykoncepcją, jest legalna, ale kościół zakazuje jej używać. Kościół nie zabrania posiadać wolnej woli tylko przestrzega, że branie używek to grzech. A grzech dlatego, że popadamy w nałóg i wyniszczamy swoje ciało czyli coś co stworzył Bóg. A dlaczego Bóg stworzył zielsko to już chyba tłumaczyć nie trzeba xD.
1 lutego 2015, 17:28 [cytuj]
Ktoś tu jest obcykany w temacie :-D
Ktoś tu jest obcykany w temacie :-D
1 lutego 2015, 17:29 [cytuj]
Piękne to Murzyn, piękne! :cry:
Piękne to Murzyn, piękne! :cry:
1 lutego 2015, 17:59 [cytuj]
Nie przypominam sobie na niniejszym forum drugiego tak merytorycznego wpisu. Moze wykracza on za ramy watku, ale dla mnie jego tresc jest po prostu... piekna. No, nie spodziewalem sie.
Dziekuje, Murzyn.
:-)
Nie przypominam sobie na niniejszym forum drugiego tak merytorycznego wpisu. Moze wykracza on za ramy watku, ale dla mnie jego tresc jest po prostu... piekna. No, nie spodziewalem sie.
Dziekuje, Murzyn.
:-)
1 lutego 2015, 18:02 [cytuj]
Aż mi się przypomina sierpień i genialne monologi Murzyna, jak siedzieliśmy sobie na rynku i popijaliśmy piwko. :-)
Aż mi się przypomina sierpień i genialne monologi Murzyna, jak siedzieliśmy sobie na rynku i popijaliśmy piwko. :-)
1 lutego 2015, 18:43 [cytuj]
Jako katolik mam już świadomość tego, że jestem winny udręczeniu:

- ateistów
- gejów
- lesbijek
- biseksualistów
- transseksualistów
- transgenderowców
- wszelkich innych orientacji seksualnych, których nazw nawet nie znam
- Żydów
- żydów (raz ze względu na pochodzenie, raz ze względu na wyznanie)
- kobiet
- czarnoskórych z Afryki
- czarnoskórych z obu Ameryk
- czarnoskórych z Azji (pewnie jacyś są)
- Azjatów ogólnie
- Indian, również z obu Ameryk
- zwierząt
- chłopów
- robotników
- niewolników
- dzieci
- protestantów
- buddystów
- Janusza Palikota
- wreszcie budżetu Rzeczypospolitej Polskiej
- także historycznych budżetów RP z wyjątkiem lat 1945-1989

Myślałem, że już wszystkie winy swoje znam, a tutaj niespodzianka... Okazuje się, że z mojej winy duchowi potomkowie Prasłowian nie mogą zajadać wilczej jagody, doprawiać bieluniem i kończyć skurzeniem blanta. Ku chwale Swarożyca, Swaroga, Peruna itd. :-D

Sorry Murzyn, ale już w Protokołach Mędrców Syjonu Żydzi są przedstawiani lepiej niż katolicy w twojej rzeczywistości.
Ale już od dawna obserwuję tego rodzaju ciekawostki... Bardzo bym chciał, żeby wszyscy moi siostry i bracia katolicy mieli tyle zapału i tyle zainteresowania naszą wiarą co jej przeciwnicy :mrgreen:

PS Tak w ogóle jestem zdania, że szkodliwość społeczna haszyszu i marihuany jest dużo mniejsza niż alkoholu. A sytuacja, że etanol jest legalny, a THC już nie wynika jedynie z tradycji i przyzwyczajeń kulturowych.
Ale lepiej się nie odzywam, bo zaraz się okaże, że wredni katole i za alkohol chcą się zabierać...
Jako katolik mam już świadomość tego, że jestem winny udręczeniu:

- ateistów
- gejów
- lesbijek
- biseksualistów
- transseksualistów
- transgenderowców
- wszelkich innych orientacji seksualnych, których nazw nawet nie znam
- Żydów
- żydów (raz ze względu na pochodzenie, raz ze względu na wyznanie)
- kobiet
- czarnoskórych z Afryki
- czarnoskórych z obu Ameryk
- czarnoskórych z Azji (pewnie jacyś są)
- Azjatów ogólnie
- Indian, również z obu Ameryk
- zwierząt
- chłopów
- robotników
- niewolników
- dzieci
- protestantów
- buddystów
- Janusza Palikota
- wreszcie budżetu Rzeczypospolitej Polskiej
- także historycznych budżetów RP z wyjątkiem lat 1945-1989

Myślałem, że już wszystkie winy swoje znam, a tutaj niespodzianka... Okazuje się, że z mojej winy duchowi potomkowie Prasłowian nie mogą zajadać wilczej jagody, doprawiać bieluniem i kończyć skurzeniem blanta. Ku chwale Swarożyca, Swaroga, Peruna itd. :-D

Sorry Murzyn, ale już w Protokołach Mędrców Syjonu Żydzi są przedstawiani lepiej niż katolicy w twojej rzeczywistości.
Ale już od dawna obserwuję tego rodzaju ciekawostki... Bardzo bym chciał, żeby wszyscy moi siostry i bracia katolicy mieli tyle zapału i tyle zainteresowania naszą wiarą co jej przeciwnicy :mrgreen:

PS Tak w ogóle jestem zdania, że szkodliwość społeczna haszyszu i marihuany jest dużo mniejsza niż alkoholu. A sytuacja, że etanol jest legalny, a THC już nie wynika jedynie z tradycji i przyzwyczajeń kulturowych.
Ale lepiej się nie odzywam, bo zaraz się okaże, że wredni katole i za alkohol chcą się zabierać...
1 lutego 2015, 22:08 [cytuj]
rodzimawiara.org.pl/images/joomgallery/thumbnails/inspiracje_3/inspiracje_-_rzebiarstwo_9/rzeby_wspaczesne_25/witowit_-_arkona_rugia_20121109_1769935378.jpg" alt="rodzimawiara.org.pl/images/joomgallery/thumbnails/inspiracje_3/inspiracje_-_rzebiarstwo_9/rzeby_wspaczesne_25/witowit_-_arkona_rugia_20121109_1769935378.jpg" width="98%">

A Świętowit patrzy i dalej nie wierzy.

Swoją drogą muszę przyznać, że sam się zdziwiłem "wszechstronnością" konopi. Tzn. o paru rzeczach słyszałem, ale okazuje się, że jest ich dużo więcej.

A jak to jest z tą astmą, wie ktoś? Bo też słyszałem, że maryśka rzekomo jest dobrym lekiem na astmę, ale w jakiej formie? Czy tu chodzi o zwykłe kopcenie blanta, by się ozdrowić? :mrgreen:
"Emrod" powiedział/a:
Okazuje się, że z mojej winy duchowi potomkowie Prasłowian nie mogą zajadać wilczej jagody, doprawiać bieluniem i kończyć skurzeniem blanta.
Kościół u nas nie ma nic do gadania, po prostu sam fakt, że chcą, bądź gdyby mogli, to by zakazywali pewnych rzeczy, trochę mnie śmieszy. Jeśli kościół sprzeciwia się legalizacji marihuany, to może sam bezpośrednio nie sprawia, że nie można jej u nas spożywać, ale staje po stronie tych co zakazują, a powinni być po drugiej stronie barykady :-) Poza tym kościół powinien się skupić na swoich wiernych, mnie niech zostawią w spokoju :-P

Ale to tam mnie wali szczerze mówiąc, tak tylko sobie przypomniałem zabawną rozmowę z księdzem.
Kościół u nas nie ma nic do gadania, po prostu sam fakt, że chcą, bądź gdyby mogli, to by zakazywali pewnych rzeczy, trochę mnie śmieszy. Jeśli kościół sprzeciwia się legalizacji marihuany, to może sam bezpośrednio nie sprawia, że nie można jej u nas spożywać, ale staje po stronie tych co zakazują, a powinni być po drugiej stronie barykady :-) Poza tym kościół powinien się skupić na swoich wiernych, mnie niech zostawią w spokoju :-P

Ale to tam mnie wali szczerze mówiąc, tak tylko sobie przypomniałem zabawną rozmowę z księdzem.
2 lutego 2015, 13:24 [cytuj]
Kącik narkotykowy i właściwie tylko o zielsku. :roll:

Ma ktoś jakieś doświadczenia z paleniem DMT albo zażywaniem kodeiny aka substancji dla gimbusów?
Kącik narkotykowy i właściwie tylko o zielsku. :roll:

Ma ktoś jakieś doświadczenia z paleniem DMT albo zażywaniem kodeiny aka substancji dla gimbusów?
2 lutego 2015, 13:33 [cytuj]
"Gupi8" powiedział/a:
Ma ktoś jakieś doświadczenia z paleniem DMT albo zażywaniem kodeiny aka substancji dla gimbusów?
Mój kolega palił DMT, ja sie nie odwazyłem, bo brałem kiedyś LSD, a mam dosc chore wizje na bani i przezycie było przerazajace. Dlatego mocne psychodeliki nie kreca mnie po traumatycznych przezyciach :D

A kodeinę brałem ale mieszaną z kryształem, wiec działanie samej kodeiny nie moge ocenic.

A po DMT kumepl odpłynal na pare minut, zasnął i widział takie rzeczy ze srednio mu wierzyłem. Potem jak o tym poczytalem to sie zdziwiłem.
Mój kolega palił DMT, ja sie nie odwazyłem, bo brałem kiedyś LSD, a mam dosc chore wizje na bani i przezycie było przerazajace. Dlatego mocne psychodeliki nie kreca mnie po traumatycznych przezyciach :D

A kodeinę brałem ale mieszaną z kryształem, wiec działanie samej kodeiny nie moge ocenic.

A po DMT kumepl odpłynal na pare minut, zasnął i widział takie rzeczy ze srednio mu wierzyłem. Potem jak o tym poczytalem to sie zdziwiłem.
2 lutego 2015, 13:44 [cytuj]
Nie ukrywam, że chciałem wciągnąć Emroda w dyskusję :-D

Bieluń i wilcza jagoda nie są zakazane (jeszcze tego by brakowało!), z występujących u nas gatunków tylko konopia i grzyby psylocybinowe są zakazane bądź musisz mieć specjalne pozwolenie. Zresztą mnie do bielunia i wilczej jagody nie ciągnie, gdyż nie wybieram się na sabat czarownic :-P

Co do astmy - konopie mają właściwości wykrztuśne, ale wiadomo, że samo palenie nie jest zbyt pozytywne dla przewodu oddechowego. Na szczęście są faje wodne, które filtrują znaczną część dymu lub waporyzatory, w których dymu nie ma w ogóle. Tam, gdzie zioło jest legalne wprowadza się powoli olejki do e-szlugów na bazie konopi, które są alternatywą dla dużych i drogich waporyzatorów. U nas z wiadomych względów nie ma o czym gadać.

A jeszcze słów kilka o Swarogach i Perunach. Tu się nie ma co śmiać, gdyż zarówna Swaróg jak i Perun to po prostu mityczni protoplaści Słowian, a więc nas. Jedni traktują ich jak bogów, inni jako prarodziców, masz wybór. Na pewno jednak nie bije się przed nimi, wzorem wyznawców religii judaistycznych, czołem o posadzkę. W końcu rodzicom jest się winny szacunek, a nie służalstwo i pokłony.

Następna sprawa - Emrodzie, Twojego Jahwe nikt nigdy (poza kilkoma wyjątkami) nie widział. Ja natomiast zarówno Swaroga jak i Peruna widuję dość często. Ty zresztą też. Musisz również uwierzyć na słowo, że Jahwe dał Ci życię, ja nie muszę wierzyć, że Słońce (Swaróg) również jest dawcą życia, bo to widać gołym okiem. Nie muszę wierzyć, że Syn Boży Jezus zstąpił na ziemię, by pomagać ludziom, gdyż syn Swaroga zwany Swarożycem (ogień ziemski) pomaga i mnie i Tobie na co dzień. Ja w końcu nie muszę wierzyć, że oto pod koniec grudnia narodził się Jezus, gdyż Słowianie tysiące lat przed chrystusowymi narodzinami świętowali Słońca narodzenie (przesilenie zimowe, Szczodre Gody, dzień staje się coraz dłuższy, Słońca jest i będzie coraz więcej, jest okazja do świętowania). Nie musisz w to wierzyć, bo to też widać gołym okiem :-D Zresztą pierwotnie narodziny Jezusa świętowano w styczniu. Przeniesienie na koniec grudnia miało na celu zastąpienie pogańskiego święta przesilenia.

Przejdźmy do Wielkanocy. Także i w tym przypadku Słowianie świętowali tysiące lat przed zmartwychwstaniem Syna Bożego. Chrześcijanie muszą uwierzyć, iż Jezus zmartwychwstał, poganie nie muszą wierzyć, poganie to widzą. Jak? Obserwują przyrodę, przyroda budzi się do życia po zimie, wracają ptaki, budzą się zwierzęta, pojawiają się liście na drzewach i rośliny zielne, a w dodatku następuje równonoc. Kolejna okazja do świętowania i kolejne święto zastąpione żydowskimi rocznicami. Nie chcę się tu już rozpisywać o jajkach, zajączkach, polewaniu wodą, itp., bo jeśli robisz to w swoim domu, to pielęgnujesz tym samym stuprocentowe pogańskie obyczaje.
Podobne rzeczy tyczą się Nocy Świętojańskiej (pogańska Noc Kupały, przesilenie letnie) czy Wszystkich Świętych (pogańskie Dziady). Ogólnie pisząc w Polsce nie ma bodajże żadnego święta katolickiego, które nie miałoby swojego starszego, naturalnego odpowiednika pogańskiego. Księża tyle razy namawiali, aby przeżywać święta świadomie. I mają rację, bo przeciętny katolik czcząc zmartwychwstanie Jezusa nie wie, że tu chodzi o zmartwychwstanie naszej rodzimej przyrody, a nie jakiegoś odległego, dalekiego nam Żyda.

Przytoczyłem tu tylko kilka przykładów świąt, jest ich oczywiście więcej i, co najważniejsze, poganie w nic nie muszą wierzyć. Poganie mają czy nawet muszą sami to sprawdzić. W pogaństwie nie ma dogmatów (sprytny chrześcijański zabieg - jest tak powiedziane i koniec kropka, nie ma o czym dyskutować), jeśli jest coś niejasne, to należy szukać, dowiedzieć się, rozmawiać o tym, nabyć wiedzę, a nie przyjąć daną tezę bezmyślnie! Nie ma czegoś takiego jak: "Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli". U Słowian większość rzeczy można sprawdzić osobiście, głównie przez obserwacje przyrody, ale kto dziś obserwuje przyrodę, kto wie, że za dwa dni mamy pełnię księżyca? Po co komu to wiedzieć? No jeśli księżyc ma główny wpływ na przypływy i odpływy wód, a organizmy żywe składają się z ponad 3/4 z wody, to sami odpowiedzcie sobie na to pytanie. I to nie jest żadne czary-mary tylko zwykła fizyka. Kiedyś nawet rośliny sadzono/zbierano zgodnie z fazami księżyca, by lepiej rosły i by zerwane miały jak największą moc (to też żadna magia - chodzi o ilość produkcji danych związków chemicznych w roślinie, czyli znów zwykła fizyka z chemią i biologią).

Z roku na rok historycy cofają datę przybycia Słowian na nasze tereny. Kiedyś mówiło się o V/VI wieku, potem o I/II wieku, teraz mówi się o epoce p.n.e., dalsze ślady zaciera lodowiec sprzed 12 tyś. lat. I nie byli to dzicy ludzie z listkami na kroczach, ale rozwinięte kultury z dużą wiedzą astronomiczną, matematyczną, z własnym pismem, przy którym łacina to wyleniały, chudy i niedożywiony zwierz. W końcu z własnymi wierzeniami, naturalnymi i zgodnymi z cyklami przyrody, które to wiele mówiły o życiu ludzi, tak fizycznym jak i metafizycznym, gdyż ludzie to też część przyrody, z którą należy koegzystować, a nie pasożytować, jak ma to miejsce obecnie. Kiedyś drzewa były święte, bo chroniły, żywiły, karmiły, były budulcem. Teraz drzewo to surowiec do pozyskiwania drewna i innych rzeczy, a nie żywy organizm. To samo tyczy się zwierząt, czy nawet ziemi, którą należało szanować, bo niczym kobieta, gdy się w niej ulokowało nasienie, to ona rodziła. Cudowna Mokosz (Matka Ziemia), którą można było dotknąć zastąpiona została równie cudownymi obrazkami i figurkami Matki Boskiej. Ziemią już niewiele osób się przejmuje, ziemię się zatruwa i wykorzystuje ponad miarę. To już nie jest coś cudownego, to zwietrzała skała, cudowna jest Matula Boża w niebie.

Nie jestem objawionym synem bożym, nie musicie mi wierzyć, nie sypię tu dogmatami, z którymi się nie dyskutuje, które trzeba przyjąć, bo pójdziesz do piekła. Szukajcie, czytajcie, dowiadujcie się, zadawajcie pytania, a przede wszystkim myślcie. Przy religiach nie trzeba myśleć, bo się bierze to co jest. Pogaństwo to nie religia. Pogaństwo może być wiarą (rozumianą jako wiedza, a nie wiara w coś, co może być), może być filozofią, wskazówką, nauczycielem. Bez zakazów i nakazów, bez gróźb i kar, bez celebracji cierpienia, za to z celebracją wszystkiego co naturalne, co ludzkie i co pozytywne.


Co do DMT - na Sylwestra poznałem gościa, który pisał pracę mgr. o szamanizmie, i który był świeżo po wycieczce do Meksyku. Miał ze sobą DMT, ale szczerze mówiąc nie odważyłem się.
Nie ukrywam, że chciałem wciągnąć Emroda w dyskusję :-D

Bieluń i wilcza jagoda nie są zakazane (jeszcze tego by brakowało!), z występujących u nas gatunków tylko konopia i grzyby psylocybinowe są zakazane bądź musisz mieć specjalne pozwolenie. Zresztą mnie do bielunia i wilczej jagody nie ciągnie, gdyż nie wybieram się na sabat czarownic :-P

Co do astmy - konopie mają właściwości wykrztuśne, ale wiadomo, że samo palenie nie jest zbyt pozytywne dla przewodu oddechowego. Na szczęście są faje wodne, które filtrują znaczną część dymu lub waporyzatory, w których dymu nie ma w ogóle. Tam, gdzie zioło jest legalne wprowadza się powoli olejki do e-szlugów na bazie konopi, które są alternatywą dla dużych i drogich waporyzatorów. U nas z wiadomych względów nie ma o czym gadać.

A jeszcze słów kilka o Swarogach i Perunach. Tu się nie ma co śmiać, gdyż zarówna Swaróg jak i Perun to po prostu mityczni protoplaści Słowian, a więc nas. Jedni traktują ich jak bogów, inni jako prarodziców, masz wybór. Na pewno jednak nie bije się przed nimi, wzorem wyznawców religii judaistycznych, czołem o posadzkę. W końcu rodzicom jest się winny szacunek, a nie służalstwo i pokłony.

Następna sprawa - Emrodzie, Twojego Jahwe nikt nigdy (poza kilkoma wyjątkami) nie widział. Ja natomiast zarówno Swaroga jak i Peruna widuję dość często. Ty zresztą też. Musisz również uwierzyć na słowo, że Jahwe dał Ci życię, ja nie muszę wierzyć, że Słońce (Swaróg) również jest dawcą życia, bo to widać gołym okiem. Nie muszę wierzyć, że Syn Boży Jezus zstąpił na ziemię, by pomagać ludziom, gdyż syn Swaroga zwany Swarożycem (ogień ziemski) pomaga i mnie i Tobie na co dzień. Ja w końcu nie muszę wierzyć, że oto pod koniec grudnia narodził się Jezus, gdyż Słowianie tysiące lat przed chrystusowymi narodzinami świętowali Słońca narodzenie (przesilenie zimowe, Szczodre Gody, dzień staje się coraz dłuższy, Słońca jest i będzie coraz więcej, jest okazja do świętowania). Nie musisz w to wierzyć, bo to też widać gołym okiem :-D Zresztą pierwotnie narodziny Jezusa świętowano w styczniu. Przeniesienie na koniec grudnia miało na celu zastąpienie pogańskiego święta przesilenia.

Przejdźmy do Wielkanocy. Także i w tym przypadku Słowianie świętowali tysiące lat przed zmartwychwstaniem Syna Bożego. Chrześcijanie muszą uwierzyć, iż Jezus zmartwychwstał, poganie nie muszą wierzyć, poganie to widzą. Jak? Obserwują przyrodę, przyroda budzi się do życia po zimie, wracają ptaki, budzą się zwierzęta, pojawiają się liście na drzewach i rośliny zielne, a w dodatku następuje równonoc. Kolejna okazja do świętowania i kolejne święto zastąpione żydowskimi rocznicami. Nie chcę się tu już rozpisywać o jajkach, zajączkach, polewaniu wodą, itp., bo jeśli robisz to w swoim domu, to pielęgnujesz tym samym stuprocentowe pogańskie obyczaje.
Podobne rzeczy tyczą się Nocy Świętojańskiej (pogańska Noc Kupały, przesilenie letnie) czy Wszystkich Świętych (pogańskie Dziady). Ogólnie pisząc w Polsce nie ma bodajże żadnego święta katolickiego, które nie miałoby swojego starszego, naturalnego odpowiednika pogańskiego. Księża tyle razy namawiali, aby przeżywać święta świadomie. I mają rację, bo przeciętny katolik czcząc zmartwychwstanie Jezusa nie wie, że tu chodzi o zmartwychwstanie naszej rodzimej przyrody, a nie jakiegoś odległego, dalekiego nam Żyda.

Przytoczyłem tu tylko kilka przykładów świąt, jest ich oczywiście więcej i, co najważniejsze, poganie w nic nie muszą wierzyć. Poganie mają czy nawet muszą sami to sprawdzić. W pogaństwie nie ma dogmatów (sprytny chrześcijański zabieg - jest tak powiedziane i koniec kropka, nie ma o czym dyskutować), jeśli jest coś niejasne, to należy szukać, dowiedzieć się, rozmawiać o tym, nabyć wiedzę, a nie przyjąć daną tezę bezmyślnie! Nie ma czegoś takiego jak: "Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli". U Słowian większość rzeczy można sprawdzić osobiście, głównie przez obserwacje przyrody, ale kto dziś obserwuje przyrodę, kto wie, że za dwa dni mamy pełnię księżyca? Po co komu to wiedzieć? No jeśli księżyc ma główny wpływ na przypływy i odpływy wód, a organizmy żywe składają się z ponad 3/4 z wody, to sami odpowiedzcie sobie na to pytanie. I to nie jest żadne czary-mary tylko zwykła fizyka. Kiedyś nawet rośliny sadzono/zbierano zgodnie z fazami księżyca, by lepiej rosły i by zerwane miały jak największą moc (to też żadna magia - chodzi o ilość produkcji danych związków chemicznych w roślinie, czyli znów zwykła fizyka z chemią i biologią).

Z roku na rok historycy cofają datę przybycia Słowian na nasze tereny. Kiedyś mówiło się o V/VI wieku, potem o I/II wieku, teraz mówi się o epoce p.n.e., dalsze ślady zaciera lodowiec sprzed 12 tyś. lat. I nie byli to dzicy ludzie z listkami na kroczach, ale rozwinięte kultury z dużą wiedzą astronomiczną, matematyczną, z własnym pismem, przy którym łacina to wyleniały, chudy i niedożywiony zwierz. W końcu z własnymi wierzeniami, naturalnymi i zgodnymi z cyklami przyrody, które to wiele mówiły o życiu ludzi, tak fizycznym jak i metafizycznym, gdyż ludzie to też część przyrody, z którą należy koegzystować, a nie pasożytować, jak ma to miejsce obecnie. Kiedyś drzewa były święte, bo chroniły, żywiły, karmiły, były budulcem. Teraz drzewo to surowiec do pozyskiwania drewna i innych rzeczy, a nie żywy organizm. To samo tyczy się zwierząt, czy nawet ziemi, którą należało szanować, bo niczym kobieta, gdy się w niej ulokowało nasienie, to ona rodziła. Cudowna Mokosz (Matka Ziemia), którą można było dotknąć zastąpiona została równie cudownymi obrazkami i figurkami Matki Boskiej. Ziemią już niewiele osób się przejmuje, ziemię się zatruwa i wykorzystuje ponad miarę. To już nie jest coś cudownego, to zwietrzała skała, cudowna jest Matula Boża w niebie.

Nie jestem objawionym synem bożym, nie musicie mi wierzyć, nie sypię tu dogmatami, z którymi się nie dyskutuje, które trzeba przyjąć, bo pójdziesz do piekła. Szukajcie, czytajcie, dowiadujcie się, zadawajcie pytania, a przede wszystkim myślcie. Przy religiach nie trzeba myśleć, bo się bierze to co jest. Pogaństwo to nie religia. Pogaństwo może być wiarą (rozumianą jako wiedza, a nie wiara w coś, co może być), może być filozofią, wskazówką, nauczycielem. Bez zakazów i nakazów, bez gróźb i kar, bez celebracji cierpienia, za to z celebracją wszystkiego co naturalne, co ludzkie i co pozytywne.


Co do DMT - na Sylwestra poznałem gościa, który pisał pracę mgr. o szamanizmie, i który był świeżo po wycieczce do Meksyku. Miał ze sobą DMT, ale szczerze mówiąc nie odważyłem się.
<  1  2  3  4    >
tabela ligowa
Drużyna M Z R P PKT
1. Bayern Monachium 5 4 1 0 13
2. VfL Wolfsburg 5 4 1 0 13
3. Borussia Dortmund 5 4 0 1 12
4. Bayer Leverkusen 5 3 1 1 10
5. FSV Mainz 5 3 1 1 10
6. SC Freiburg 5 2 3 0 9
7. 1. FC Köln 5 2 2 1 8
cała tabela
ranking typerów
Użytkownik Punkty
1. badus22 81
2. Kamilos09 78
3. Krzpiczek16 78
4. Kuba726 75
5. kasztan 75
6. Mitre 75
7. donpedro 75
cała tabela

shoutbox

Bielak
Bielak 5 godzin temu

Ale byłby płacz w kraju jakby Lewy przegrał :D Borek by chyba do Wisły z kamieniem skoczył z rozpaczy :D

Kuba726
Kuba726 Dzisiaj, 11:02

O ile w walkę o mistrza się nie łudzę ponieważ Bayern to mimo wszystko nadal półka wyżej i ciężko wierzyć w to że na ten moment może ktoś im zagrozić.Natomiast walka o koronę króla strzelców zapowiada się genialnie jeżeli obojgu dopisze zdrowie to mam wrażenie że do końca będą się ważyć losy i Erling może jak najbardziej zdetronizować Roberta

Pingas
Pingas Wczoraj, 20:18

Można gdzieś obejrzeć skrót z Viaplay poza ich serwisem? Z czystej ciekawości chciałbym zobaczyć reakcję Borasa na bramki Haalanda

Marcio22
Marcio22 Wczoraj, 19:42

Ajax to sobie moze z besiktasem i Sportingiem strzelac , nawet z nami ale najpierw beda przegrywać 2-3 zero

F1066
F1066 Wczoraj, 19:41

sportbild.bild.de/bundesliga/vereine/borussia-dortmund/bvb-watzke-macht-hoffnung-auf-haaland-verbleib-77718116.sport.html

bizon5314
bizon5314 Wczoraj, 19:36

Za tydzień Gladbach to na pewno czysto nie będzie :P

RickenZMazowsza
RickenZMazowsza Wczoraj, 19:35

Do meczu z Ajaksem jeszcze wiele może się zmienić. I u nas, i u nich.

Armandzio
Armandzio Wczoraj, 19:33

czyli taki wesoly sezon jak hoffenheim za Nagelsmanna...jakies 6:3 z Koln czy 4:2 z Wolfsburgiem

bvbbb
bvbbb Wczoraj, 19:32

bo są mega ofensywni

bvbbb
bvbbb Wczoraj, 19:32

z lepszym rywalem nie mamy co szukać , aż boję się ajaksu

bizon5314
bizon5314 Wczoraj, 19:31

Borix Nie zrobi nic, bo to jest już który trener, który ma ten sam problem. Zwyczajnie mamy cienkich zawodników w tej formacji i takie są fakty.

bvbbb
bvbbb Wczoraj, 19:31

Q4RTRIDG3 Na plus ilość strzelonyc ale u świń

bvbbb
bvbbb Wczoraj, 19:29

na uczyć ustawiania w obronie i tyle to 50% jego winy

Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 Wczoraj, 19:29

Na plus ilość strzelonych

Borix
Borix Wczoraj, 19:29

Ale co ma Rose zrobić? Nauczyć ich biegać i skakać?

bvbbb
bvbbb Wczoraj, 19:29

ale wygrywamy tylko szkoda bo jak my mamy dobry sezon w lidze to świnie kosmiczny poziom

bizon5314
bizon5314 Wczoraj, 19:28

"A no tak sory

RickenZMazowsza
RickenZMazowsza Wczoraj, 19:28

Jeszcze VfB ma więcej.

Sis
Sis Wczoraj, 19:28

Przed Rose mnóstwo roboty. Ogarnąć defensywę i może jakoś to będzie.

bizon5314
bizon5314 Wczoraj, 19:27

Tylko Bochum, Furth i Hertha straciła więcej goli, więc grono mamy na prawde zacne

bvbbb
bvbbb Wczoraj, 19:25

idziemy po rekord straconych bramek

bizon5314
bizon5314 Wczoraj, 19:25

Mynie zrobił asyste zawalił bramkę tzn nic specjalnego nie pograł

Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 Wczoraj, 19:25

Witsel niestety znowu słabo

bizon5314
bizon5314 Wczoraj, 19:24

Marek róża wnerwiony, bo w obronie dalej dno

Tm.vsz
Tm.vsz Wczoraj, 19:24

Wnioski po meczu są takie że watzke powinien zatrudnić osobno trenera od obrony bo Rose sam tego burdelu nie ogarnie

Borix
Borix Wczoraj, 19:24

Chciałbym dożyć meczu BVB bez straty bramki.

Dargos
Dargos Wczoraj, 19:24

Bramka i ofensywa BVB : poziom technologiczny Europy Zachodniej, defensywa BVB: poziom technologiczny głębokiej Syberii

Filipinnczyk
Filipinnczyk Wczoraj, 19:23

MGimol chodzi mi bardziej o mentalność że już jak stracą to nie bronią się jak za Favrem tylko idą dalej.

stopter.
stopter. Wczoraj, 19:23

Marek Roza wnerwiony cos

bizon5314
bizon5314 Wczoraj, 19:23

Ja nie wiem u nas to by chyba musiał sprzedać całą obronę 1 w 1 i zbudować od nowa,żeby nie tracić tych bramek

statystyki

Użytkownicy online: Maczuga, bialy0003, FilipBVB, Mitre, buniu34, F1066
Gości online: 58
Zarejestrowanych użytkowników: 9223
Ostatnio zarejestrowany: Szagi

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem