Borussia Dortmund – BVB – aktualności (transfery, mecze, skład)
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Forum dyskusyjne

1  2  3  4  5    >  >>  >|
Forum dyskusyjne » Hyde Park » Sylwester
1 stycznia 2008, 14:14 [cytuj]
założyłem taki temacik bo ciekawi mnie jak spędziliście sylwestra :D
i mam nadzieje,że podzielicie się swoimi przeżyciami ;P ciekawe ile osób spędzało na domówkach, ile pod gołym niebem a ile np w domku przed TV :)

hmm no to zacznę od siebie ;P ja spędziłem w PUBie ze znajomymi :) no i muszę przyznać,że się miło zaskoczyłem ;D nie podejrzewałem,że może być tak zaje**ście :P
a mój organizm wczoraj (no i przede wszystkim dzisiaj) był w jak najlepszej formie ;D bo tyyyle ile przyjął trunków i nie było na szczęście zgonu a dziś kaca ;P
no ale to pewnie dlatego,że po jakiś 4-5 piwach przerzuciliśmy się na wódeczke no i co chwilę jak piliśmy to jedliśmy i tańczyliśmy :) więc wtedy wytrzymałość jest o wieeele większa ;D
ja ogólnie zaliczam sylwester do baaaardzo udanych :) i mam nadzieję,że Wasze również takie były :)
założyłem taki temacik bo ciekawi mnie jak spędziliście sylwestra :D
i mam nadzieje,że podzielicie się swoimi przeżyciami ;P ciekawe ile osób spędzało na domówkach, ile pod gołym niebem a ile np w domku przed TV :)

hmm no to zacznę od siebie ;P ja spędziłem w PUBie ze znajomymi :) no i muszę przyznać,że się miło zaskoczyłem ;D nie podejrzewałem,że może być tak zaje**ście :P
a mój organizm wczoraj (no i przede wszystkim dzisiaj) był w jak najlepszej formie ;D bo tyyyle ile przyjął trunków i nie było na szczęście zgonu a dziś kaca ;P
no ale to pewnie dlatego,że po jakiś 4-5 piwach przerzuciliśmy się na wódeczke no i co chwilę jak piliśmy to jedliśmy i tańczyliśmy :) więc wtedy wytrzymałość jest o wieeele większa ;D
ja ogólnie zaliczam sylwester do baaaardzo udanych :) i mam nadzieję,że Wasze również takie były :)
1 stycznia 2008, 15:09 [cytuj]
Ja byłem o 16 u kolegi na pi[color=red]w[/color]ku i na sziszy (fajce wodnej) potem przenieśliśmy sie około 19 do koleżanki gdzie była impreza. Tam tez szisza, porządniejszy alko[color=red]h[/color]ol.

Do strat nalezy zaliczyć: pożyczone 30 zł tylko nie wiem komu :roll: , urwany w bucie haczyk na sznurówki, g[color=red]u[/color]z na głowie i lekko pocharatane czoło z powodu u[color=red]p[/color]adku głową na kamień jak miałem najwiekszą fazę.

Około 3.00 zmyliśmy sie od koleżanki i poszliśmy do kolegi, tam trzeba bylo wykonczyc reszt[color=red]ę[/color] wódki noo i okkoło 6.00 poszlismy spac. Dziś czuje sie jaak nowo narodzony, bo zamiast zatruć, alko[color=red]h[/color]ol oczyścił mój organizm :mrgreen:

[color=red]Oj, Giv, kac to doprawdy straszna rzecz ;)[/color] - Murzyn

[color=orange]Nie mam kaca może poprostu szumiała mi w głowie sylwestrowa muzyka :mrgreen: [/color] - Giv
Ja byłem o 16 u kolegi na pi[color=red]w[/color]ku i na sziszy (fajce wodnej) potem przenieśliśmy sie około 19 do koleżanki gdzie była impreza. Tam tez szisza, porządniejszy alko[color=red]h[/color]ol.

Do strat nalezy zaliczyć: pożyczone 30 zł tylko nie wiem komu :roll: , urwany w bucie haczyk na sznurówki, g[color=red]u[/color]z na głowie i lekko pocharatane czoło z powodu u[color=red]p[/color]adku głową na kamień jak miałem najwiekszą fazę.

Około 3.00 zmyliśmy sie od koleżanki i poszliśmy do kolegi, tam trzeba bylo wykonczyc reszt[color=red]ę[/color] wódki noo i okkoło 6.00 poszlismy spac. Dziś czuje sie jaak nowo narodzony, bo zamiast zatruć, alko[color=red]h[/color]ol oczyścił mój organizm :mrgreen:

[color=red]Oj, Giv, kac to doprawdy straszna rzecz ;)[/color] - Murzyn

[color=orange]Nie mam kaca może poprostu szumiała mi w głowie sylwestrowa muzyka :mrgreen: [/color] - Giv
1 stycznia 2008, 16:09 [cytuj]
"Murzyn" powiedział/a:
Rok temu byłem na domówce w Gdańsku u kumpla, ale z tamtego Sylwka niewiele pamiętam. :-D
hehehe no to ciekawie musialo byc ;D
"givdaf" powiedział/a:
guz na głowie i lekko pocharatane czoło z powodu upadku głową na kamień jak miałem najwiekszą fazę.
oj to bombka musiała być pierwszej klasy hehehehe ;P
hehehe no to ciekawie musialo byc ;D
[quote="givdaf"]guz na głowie i lekko pocharatane czoło z powodu upadku głową na kamień jak miałem najwiekszą fazę.
1 stycznia 2008, 20:37 [cytuj]
"ZesiQ" powiedział/a:
oj to bombka musiała być pierwszej klasy hehehehe ;P
Na szczęście mi szybko zchodzi, po półtorej godziny już było ok wszystko. Kurde tak sobie myślę że gdybym nie podparł się przy upadku ręką to mogłem sobie poważnie rozwalic głowę :roll: , trzeba skończyć z tym alkoholem ;-)
Na szczęście mi szybko zchodzi, po półtorej godziny już było ok wszystko. Kurde tak sobie myślę że gdybym nie podparł się przy upadku ręką to mogłem sobie poważnie rozwalic głowę :roll: , trzeba skończyć z tym alkoholem ;-)
1 stycznia 2008, 21:21 [cytuj]
to juz wiadomo dlaczego mówi sie zawsze,ze alkohol uderza do glowy ;P
to juz wiadomo dlaczego mówi sie zawsze,ze alkohol uderza do glowy ;P
1 stycznia 2008, 22:04 [cytuj]
"ZesiQ" powiedział/a:
to juz wiadomo dlaczego mówi sie zawsze,ze alkohol uderza do glowy ;P
:lol: :lol: :lol: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :lol: :lol: :lol:

ZesiQ Ty to taki śmieszek jesteś, niewiedziałem :)
:lol: :lol: :lol: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :lol: :lol: :lol:

ZesiQ Ty to taki śmieszek jesteś, niewiedziałem :)
1 stycznia 2008, 23:22 [cytuj]
Mój sylwester nie był za fajny, ale ciekawy
o godzinie 18 zadzwonilem do kumpla żeby mnie zawiósł do sklepu po hmm wódke i piwo, po zakupie wodki odjeżdzając ze sklepu zgasł nam poldon na środku drogi i stuknął nas drugi samochód, o dziwo też poldon :P, dobrze że z małą prędkościa, gadaliśmy gadaliśmy z gościem, okazało sie że jechał z dziołchami na impreze, i umówiliśmy sie ze wszystko pojdzie z kumpla polisy, koło 20 pojechalismy na impreze,a tam to sie zaczeło picie ;(:( i niestety o 11 poszedlem spac i wstałem koło 1 ;):)a wtedy obudzilem sie jako nowa osoba, zaczełem tańczyc(w Tańcu z giwazdami finałbył by mój) zarywac jakies dziewczyny :)heh, ale rano sie dzis budze i pamiętałem że wymienilem sie z jakas ładną dziewczyną numerami, ale banie mam bo nie wiem jak ją zapisałem w telefonie ;P:P, mam nadzieje że ta jakis znak, podobno doszło do wymiany płynów między ją a mną(drogą ustną), ale to nie potwierdzone info :)
Mój sylwester nie był za fajny, ale ciekawy
o godzinie 18 zadzwonilem do kumpla żeby mnie zawiósł do sklepu po hmm wódke i piwo, po zakupie wodki odjeżdzając ze sklepu zgasł nam poldon na środku drogi i stuknął nas drugi samochód, o dziwo też poldon :P, dobrze że z małą prędkościa, gadaliśmy gadaliśmy z gościem, okazało sie że jechał z dziołchami na impreze, i umówiliśmy sie ze wszystko pojdzie z kumpla polisy, koło 20 pojechalismy na impreze,a tam to sie zaczeło picie ;(:( i niestety o 11 poszedlem spac i wstałem koło 1 ;):)a wtedy obudzilem sie jako nowa osoba, zaczełem tańczyc(w Tańcu z giwazdami finałbył by mój) zarywac jakies dziewczyny :)heh, ale rano sie dzis budze i pamiętałem że wymienilem sie z jakas ładną dziewczyną numerami, ale banie mam bo nie wiem jak ją zapisałem w telefonie ;P:P, mam nadzieje że ta jakis znak, podobno doszło do wymiany płynów między ją a mną(drogą ustną), ale to nie potwierdzone info :)
2 stycznia 2008, 01:38 [cytuj]
"Tomi" powiedział/a:
ale banie mam bo nie wiem jak ją zapisałem w telefonie ;P:P
to dzwoń do wszystkich dziewczyn, które masz zapisane :-P może ją znajdziesz :-P
to dzwoń do wszystkich dziewczyn, które masz zapisane :-P może ją znajdziesz :-P
2 stycznia 2008, 04:18 [cytuj]
sylwestra spedzilem w jakze eleganckim st audries park :mrgreen: bylo wiele pieknych kobiet w nie mniej pieknych sukniach :mrgreen: no i wspaniale fajerwerki trwajace okolo 20 minut 8-) jako ze jestem starym zgredem pozwole sobie w tym miejscu zaczac narzekania :mrgreen: :lol: niestety (a moze stety) na ow balu bylem sluzbowo :lol: od 15 do 2 w nocy pracowalem ;-) upijalem ludzi co by sie lepiej bawili. pomomo bolu w kolanach i paskudnego humoru usmechalem sie jak glupi :mrgreen: narzekalem na "irene" ze mi psul na kasie albo brudzi na barze :lol: jak juz w sb wspominalem o godzinie 0 ze znudzenia ukladalem sobie rozne trunki na polkach, podczas gdy ludzie (jak i reszta pracownikow) w szampanskich nastrojach przygladala sie pokazom sztucznych ogni, ktore nie powiem byly pierwszej klasy. po tym trzeba bylo ze sto razy powiedziec "hapi niu jer" bo nie wypadalo byc niegrzecznym :-P nawet temu staremu, grubemu dziadkowi co puszczal baki przy barze tak ze myslalem coby sobie czasem zyl slomka nie podciac zeby ukrocic cierpien :mrgreen: o 1 wszystko sie skonczylo (przynajmniej dla mnie :mrgreen: ) do 2 sprzatalem swoje burdello bum bum. w miedzyczasie ponarzekalem mojej ulubionej managerce na wszystko co sie dalo. o 2:30 bylem w domu. wspolokatorzy bawili sie do 5 przez co spac nie moglem. rano po 10 poszedlem porobic fotki ktore juz mozna zobaczyc na [URL=sqbgallery.yoyo.pl/]sqbgallery.yoyo.pl/[/URL] po 15 w koncu polozylem sie spac :mrgreen: :-P tak wlasnie spedzilem sylwestra i zaczelem nowy rok :mrgreen: to tyle marudzen starego zgrzybialego sqbusia :lol:
sylwestra spedzilem w jakze eleganckim st audries park :mrgreen: bylo wiele pieknych kobiet w nie mniej pieknych sukniach :mrgreen: no i wspaniale fajerwerki trwajace okolo 20 minut 8-) jako ze jestem starym zgredem pozwole sobie w tym miejscu zaczac narzekania :mrgreen: :lol: niestety (a moze stety) na ow balu bylem sluzbowo :lol: od 15 do 2 w nocy pracowalem ;-) upijalem ludzi co by sie lepiej bawili. pomomo bolu w kolanach i paskudnego humoru usmechalem sie jak glupi :mrgreen: narzekalem na "irene" ze mi psul na kasie albo brudzi na barze :lol: jak juz w sb wspominalem o godzinie 0 ze znudzenia ukladalem sobie rozne trunki na polkach, podczas gdy ludzie (jak i reszta pracownikow) w szampanskich nastrojach przygladala sie pokazom sztucznych ogni, ktore nie powiem byly pierwszej klasy. po tym trzeba bylo ze sto razy powiedziec "hapi niu jer" bo nie wypadalo byc niegrzecznym :-P nawet temu staremu, grubemu dziadkowi co puszczal baki przy barze tak ze myslalem coby sobie czasem zyl slomka nie podciac zeby ukrocic cierpien :mrgreen: o 1 wszystko sie skonczylo (przynajmniej dla mnie :mrgreen: ) do 2 sprzatalem swoje burdello bum bum. w miedzyczasie ponarzekalem mojej ulubionej managerce na wszystko co sie dalo. o 2:30 bylem w domu. wspolokatorzy bawili sie do 5 przez co spac nie moglem. rano po 10 poszedlem porobic fotki ktore juz mozna zobaczyc na [URL=http://www.sqbgallery.yoyo.pl/]http://www.sqbgallery.yoyo.pl/[/URL] po 15 w koncu polozylem sie spac :mrgreen: :-P tak wlasnie spedzilem sylwestra i zaczelem nowy rok :mrgreen: to tyle marudzen starego zgrzybialego sqbusia :lol:
2 stycznia 2008, 10:53 [cytuj]
"Tomi" powiedział/a:
niestety o 11 poszedlem spac i wstałem koło 1 ;):)a wtedy obudzilem sie jako nowa osoba, zaczełem tańczyc(w Tańcu z giwazdami finałbył by mój)
hehe rozbroiłeś mnie tym hasłem ;P no ale wiesz finału nie byłoby bez gleby ;P no ale skoro szedłeś spać o 11 to gleba na bank była hehe :P
"Kasia" powiedział/a:
to dzwoń do wszystkich dziewczyn, które masz zapisane :-P może ją znajdziesz :-P
hehehe popieram ;P kto pyta nie błądzi ;D

ufff ja na szczescie mimo baaaardzo dużej ilości %%% w tym roku pamietam wszyyyściutko z sylwestra ;D i mam nadzieje,ze tak zawsze bedzie hehe ;P
"sqb" powiedział/a:
nawet temu staremu, grubemu dziadkowi co puszczal baki przy barze
to troszke smierdzaca sprawa ;P dobrze,ze u nas takich ludzi nie było ;D ale jedna z kelnerek najwyrazniej jakos bez humoru byla ;P chodziło nabuzowana cały czas jakby ktos jej petarde nie powiem gdzie wlozyl :-/ hehe ale na szczescie reszta kelnerek i szefowa dawały czadu z nami na parkiecie hehehe ;D
hehe rozbroiłeś mnie tym hasłem ;P no ale wiesz finału nie byłoby bez gleby ;P no ale skoro szedłeś spać o 11 to gleba na bank była hehe :P
[quote="Kasia"]to dzwoń do wszystkich dziewczyn, które masz zapisane :-P może ją znajdziesz :-P
2 stycznia 2008, 19:37 [cytuj]
Ja balowałem w domu ze znajomymi, grubo było ;] na koniec musielismy odprowadzic,zaniesc kolege do domu ;] odcinek 500m pokonalismy w 1,5 h :)
Ja balowałem w domu ze znajomymi, grubo było ;] na koniec musielismy odprowadzic,zaniesc kolege do domu ;] odcinek 500m pokonalismy w 1,5 h :)
2 stycznia 2008, 21:03 [cytuj]
Mój sylwester był nawet udany troche za bardzo sie nabombiłem i polazłem z jakąś koleżanką gdzies na góre i tam zaginąłem nie wiem co robilismy ale mam nadzieje ze byłem tak pijany ze nic nie zrobiłem bo nie chciałbym niespodzianki za 9 miesięcy. Ogólnie było ok. Wypiłem całą butle burbonu i troche johnnie'go.Po tym burbonie jeszcze jakos sie trzymałem ale jak koleżanka zrobiła mi drinka z Johnnie'go i pomyliły jej sie proporcje to wtedy juz był dla mnie gwóźdź do trumny. To był pierwszy sylwester w którym nie pamiętam petard :( wtedy miałem kryzys który trwał do 3 o tej godzinie okazało sie ze nie mam portfela i od razu wytrzezwiałem poszedłem na dwór go szukac... ten spacer mnie juz całkiem ocucił. Na szczescie okazało sie ze zgubę znalazł kolega juz wczesniej. Ale osiągnąłem swój cel.... miałem sie odstresować po bardzo stresującej koncówce roku i udało mi sie to:)
Mój sylwester był nawet udany troche za bardzo sie nabombiłem i polazłem z jakąś koleżanką gdzies na góre i tam zaginąłem nie wiem co robilismy ale mam nadzieje ze byłem tak pijany ze nic nie zrobiłem bo nie chciałbym niespodzianki za 9 miesięcy. Ogólnie było ok. Wypiłem całą butle burbonu i troche johnnie'go.Po tym burbonie jeszcze jakos sie trzymałem ale jak koleżanka zrobiła mi drinka z Johnnie'go i pomyliły jej sie proporcje to wtedy juz był dla mnie gwóźdź do trumny. To był pierwszy sylwester w którym nie pamiętam petard :( wtedy miałem kryzys który trwał do 3 o tej godzinie okazało sie ze nie mam portfela i od razu wytrzezwiałem poszedłem na dwór go szukac... ten spacer mnie juz całkiem ocucił. Na szczescie okazało sie ze zgubę znalazł kolega juz wczesniej. Ale osiągnąłem swój cel.... miałem sie odstresować po bardzo stresującej koncówce roku i udało mi sie to:)
2 stycznia 2008, 22:48 [cytuj]
A mój był troszek za mocny :-P bo była to domówka a jak wiadomo jakie one są :-P przed północą trafiłem na rynek (tam jakis koleś co wyglądał totalnie jak włoski żigolok co to on nie jest sorrry wyskoczył z najbardziej prymitywnym tekstem "na chuj sie gapisz" więc ja sie zatrzymałem i zaczełem bardziej gapić czekałem na jego ruch no ale cwany był bo obok stał radiowóz a nie chciałem otrzymać zaproszenia do radiowozu, komisariatu itp więc odpuściłem) co nie było planowane wróciłem do znajomego po 2 a powinno to zająć z 1,5h mniej ale w końcu to sylwester. Później już jednak był powolny game over ale do 5 twardo się trzymałem. Sylwester jak nigdy w dodatku w najlepszym gronie :-P
A mój był troszek za mocny :-P bo była to domówka a jak wiadomo jakie one są :-P przed północą trafiłem na rynek (tam jakis koleś co wyglądał totalnie jak włoski żigolok co to on nie jest sorrry wyskoczył z najbardziej prymitywnym tekstem "na chuj sie gapisz" więc ja sie zatrzymałem i zaczełem bardziej gapić czekałem na jego ruch no ale cwany był bo obok stał radiowóz a nie chciałem otrzymać zaproszenia do radiowozu, komisariatu itp więc odpuściłem) co nie było planowane wróciłem do znajomego po 2 a powinno to zająć z 1,5h mniej ale w końcu to sylwester. Później już jednak był powolny game over ale do 5 twardo się trzymałem. Sylwester jak nigdy w dodatku w najlepszym gronie :-P
3 stycznia 2008, 12:15 [cytuj]
"Maczuga_87" powiedział/a:
polazłem z jakąś koleżanką gdzies na góre i tam zaginąłem nie wiem co robilismy ale mam nadzieje ze byłem tak pijany ze nic nie zrobiłem bo nie chciałbym niespodzianki za 9 miesięcy.
&
"Tomi" powiedział/a:
podobno doszło do wymiany płynów między ją a mną
Co wy się piguł gwałtu nażarliście, że takich sytuacji nie pamiętacie?! Alkohol ma to do siebie, że w pewnych sytuacjach potrafi szybko się ulotnić (podniecenie, strach, etc.), więc powstrzymajcie trochę swoje wodze fantazji.
& [quote="Tomi"]podobno doszło do wymiany płynów między ją a mną
3 stycznia 2008, 14:39 [cytuj]
Ja nie wiem co tam robilismy.Pamietam ze sie całowalismy ale czy doszło do czegos wiecej to juz nie jestem pewien. Wiem tyle ze napisałem na scianie taki wielki napis "KOCHAM MARTYNE" heheh Wogóle "BVB Forever"Sokół Liderem" i tym podobne teksty. Całą sciana zawalona:) ale to nie mój pokój wiec luzik
Ja nie wiem co tam robilismy.Pamietam ze sie całowalismy ale czy doszło do czegos wiecej to juz nie jestem pewien. Wiem tyle ze napisałem na scianie taki wielki napis "KOCHAM MARTYNE" heheh Wogóle "BVB Forever"Sokół Liderem" i tym podobne teksty. Całą sciana zawalona:) ale to nie mój pokój wiec luzik
3 stycznia 2008, 15:39 [cytuj]
[quote]ale czy doszło do czegos wiecej to juz nie jestem pewien[/quote] W takim stanie nietrzeźwości za nic byś nie dał rady aby doszło do czegoś więcej, to ma do siebie alkohol. Nie muszę chyba bardziej wyjaśniać o co mi chodzi
W takim stanie nietrzeźwości za nic byś nie dał rady aby doszło do czegoś więcej, to ma do siebie alkohol. Nie muszę chyba bardziej wyjaśniać o co mi chodzi
3 stycznia 2008, 16:09 [cytuj]
i
"Maczuga_87" powiedział/a:
le czy doszło do czegos wiecej to juz nie jestem pewien.
i wlasnie dlatego sie nie pije do upadłego :) bo co to za przyjemność skoro sie potem nawet tego nie pamieta czy w ogole było :P z reszta skoro miales taka bombe to watpie zeby do czegokolwiek doszlo hehe ;)
i wlasnie dlatego sie nie pije do upadłego :) bo co to za przyjemność skoro sie potem nawet tego nie pamieta czy w ogole było :P z reszta skoro miales taka bombe to watpie zeby do czegokolwiek doszlo hehe ;)
3 stycznia 2008, 16:54 [cytuj]
Ja tez mam nadzieje ze nic nie było.. bo jakbym sie wrąbał w taki sposób to bym sie wykastrował:/
Ja tez mam nadzieje ze nic nie było.. bo jakbym sie wrąbał w taki sposób to bym sie wykastrował:/
12 grudnia 2008, 15:52 [cytuj]
Postanowiłem odkopać temat :-D
Jako,że czasu do sylwka pozostało naprawdę niewiele dlatego ciekawi mnie czy ktoś już ma jakieś plany czy akcja spontan ?? :-P
Postanowiłem odkopać temat :-D
Jako,że czasu do sylwka pozostało naprawdę niewiele dlatego ciekawi mnie czy ktoś już ma jakieś plany czy akcja spontan ?? :-P
12 grudnia 2008, 16:12 [cytuj]
Ja zapraszam 4 kumpli, jako, że starsi wychodzą na sylwestra :-D
Ja zapraszam 4 kumpli, jako, że starsi wychodzą na sylwestra :-D
1  2  3  4  5    >  >>  >|
tabela ligowa
Drużyna M Z R P PKT
1. Bayer Leverkusen 34 28 6 0 90
2. VfB Stuttgart 34 23 4 7 73
3. Bayern Monachium 34 23 3 8 72
4. RB Lipsk 34 19 8 7 65
5. Borussia Dortmund 34 18 9 7 63
6. Eintracht Frankfurt 34 11 14 9 47
7. TSG 1899 Hoffenheim 34 13 7 14 46
8. 1. FC Heidenheim 34 10 12 12 42
9. Werder Brema 34 11 9 14 42
10. SC Freiburg 34 11 9 14 42
11. FC Augsburg 34 10 9 15 39
12. VfL Wolfsburg 34 10 7 17 37
13. FSV Mainz 34 7 14 13 35
14. Borussia Mönchengladbach 34 7 13 14 34
15. Union Berlin 34 10 6 19 34
16. VfL Bochum 34 7 12 15 33
17. 1. FC Köln 34 5 12 17 27
18. SV Darmstadt 34 3 8 23 17
cała tabela
ranking typerów
Użytkownik Punkty
1. JungKamil3 285
2. donpedro 278
3. jasiu85 278
4. RickenZMazowsza 275
5. johnBVB 270
6. ponczos 269
7. MAKAVELI 262
8. Grzes2603 255
9. Kasper09 254
10. mlabedz17 253
cała tabela
shoutbox
dawid2468
dawid2468 Wczoraj, 17:39

To nasze transfery to pożal się Boże niech chu*j strzeli

Alex3110
Alex3110 Wczoraj, 13:06

Co Wy tacy napaleni jesteście? Pożyjemy, zobaczymy

Wojtyła z Dortmundu
Wojtyła z Dortmundu Wczoraj, 13:04

Niestety problem z graczami typu Kadioglu polega na tym, że grają na Euro i Fenerbahce doskonale wie w jakiej formie jest ich zawodnik co niestety dla nas przekłada się na wzrost jego wartości

Kapolini76
Kapolini76 Wczoraj, 12:46

kurcze za długo czekają z LO Rothe dawał radę w 2 Bundeslidze ale czy da radę w 1 oby tak chciałbym żeby było inaczej ale w Bense trochę straciłem wiarę potrzebujemy LO no i jeszcze zrobić coś z Ryersonem bo zaczynają się na niego ślinić a ma u nas jeden ze słabszych kontraktów

wola
wola Wczoraj, 12:30

Wygląda na to, że Schlotter i Anton zagrają razem już w 1/16 finału Rüdiger kontuzjowany, Tah żółte kartki

Wojtyła z Dortmundu
Wojtyła z Dortmundu Wczoraj, 12:10

Oho czyli Bensebaini w podstawie na przyszły sezon ale mam cichą nadzieję, że mlodziutki Rothe go wygryzie

artur1973
artur1973 Wczoraj, 10:16

ruhr24.de/bvb/bvb-ferdi-kadioglu-fenerbahce-istanbul-abloese-fc-arsenal-angebot-borussia-dortmund-93147248.html A zatem Turek już sprawa zamieciona bo kosztuje tyle co Maataen :-)

artur1973
artur1973 Wczoraj, 10:14

Nie uważam że Guirassy jest niepotrzebny. Uważam że Fullkrug jest na tyle dobry że jak zostawimy na jego zmianę Moukoko to potrzeby mamy większe na innych pozycjach. Jeśli przyjdą Anton Grass i Kadioglu to obronę mamy skompletowaną. Jeśli zostawimy Malena i Adeyemiego plus wyzdrowieje Duranville to skrzydła też ujdą. Ale środek pola to potrzeba od zaraz. Musi być geniusz środka pola który będzie uruchamiał tak Fullkruga jak i skrzydła. Sam Brandt nie wystarczy

Kapolini76
Kapolini76 Wczoraj, 00:43

sądzę też że mając Fulkruga wcale nie wykluczało by to żeby grali oboje obrona przeciwnika miała by niezły zgryz

Kapolini76
Kapolini76 Wczoraj, 00:41

na pewno ucieszyła by mnie informacja o Guirassy ale tak jak pisałem ręki bym nie dał że wypali ale uważam że takiej okazji było by głupio przegapić

Kapolini76
Kapolini76 Wczoraj, 00:38

Artur zgadzam się że Fulkrug to dobry napastnik ale nie wiem czy możemy nim grać wszystko co do Guirassy to myślę że może się przydać fanatyk wiem że czasy się zmieniły ale nie sądzę że nasi kiedykolwiek zdecydują się na transfery z top klubów ale wierzę że w tych słabszych klubach możemy znaleźć odpowiednich zawodników ale to tylko moje zdanie niestety jestem tylko kibicem żadnym fachowcem z resztą było już tyle transferów z których się cieszyłem a okazały się niewypałami że ręki bym nie dał

artur1973
artur1973 Wczoraj, 00:05

Jeszcze raz powtórzę: Fullkrug to bardzo dobry napastnik nie potrzeba nam Guirrasiego tylko ludzi którzy będą obsługiwali podaniami Fulkruga. Proste. Dobranoc

Wojtyła z Dortmundu
Wojtyła z Dortmundu 1 dni temu, 2024-06-23

Nie rozumiem czemu Fullkrug nie gra w pierwszym składzie przecież ten Havertz nic nie wnosi do zespołu

Marco Reus
Marco Reus 1 dni temu, 2024-06-23

Dobra zmiana fullkruga i brama w doliczonym ratuje szkopow

Hayn03
Hayn03 1 dni temu, 2024-06-23

Niklas Fullkrug brama na remis

fanatyk88
fanatyk88 1 dni temu, 2024-06-23

Wojtyła Co do ligi pełna zgoda. Kapolini To były inne czasy. Wtedy w klubie liczyli każde euro, bo dopiero się podnosili po prawie bankructwie. Nie ma sensu porównywać tamtych transferów z dzisiejszymi.

Alex3110
Alex3110 1 dni temu, 2024-06-23

Kiedy w ogóle zaczynają przygotowania do nowego sezonu?

Kot13
Kot13 1 dni temu, 2024-06-23

A czy Manchester United jest wyznacznikiem dla BVB ? Jedni powiedzą,że tak bo to bardzo utytułowany zespół z wieloma sukcesami w przeszłości, natomiast inni,że nie ponieważ są od kilku lat w kryzysie i nie potrafią wygrać mistrzostwa Anglii, jak widać problem jest dużo bardziej złożony.

Kapolini76
Kapolini76 1 dni temu, 2024-06-23

pamiętacie skąd przyszli lewy kuba czy kagawa

Wojtyła z Dortmundu
Wojtyła z Dortmundu 1 dni temu, 2024-06-23

Klub może nie ale sama liga w której grał już takowym wyznacznikiem być może

fanatyk88
fanatyk88 1 dni temu, 2024-06-23

Kluby pokroju Brighton to nie jest dla Borussii żaden wyznacznik, a przynajmniej nie powinien być.

Wojtyła z Dortmundu
Wojtyła z Dortmundu 1 dni temu, 2024-06-23

Może ma trochę lat na karku ale skoro potrafił w Brighton notować solidne liczby to raczej będzie wartością dodatnią

Kapolini76
Kapolini76 1 dni temu, 2024-06-23

Nie patrzmy mu na pesel ważne żeby był wartością dodatnią jeśli zawsze marzył o BVB to pewnie zostawi trochę zdrowia na boisku

Kapolini76
Kapolini76 1 dni temu, 2024-06-23

Czyli dobre wieści nie widziałem jeszcze tego grosa widział ktoś jak gra?

Alex3110
Alex3110 1 dni temu, 2024-06-23

Anton ma zarabiać 6mln na rok, Groß podobno też do Nas trafi za około 10mln.

Kapolini76
Kapolini76 1 dni temu, 2024-06-23

Tylko kogo uda się sprzedać Moukoko chyba powinien dostać szanse zobaczymy jak w ataku poukłada to Sahin bo mimo tego że lubiłem Terzica to niestety nasi ofensywni piłkarze trochę dołowali u niego nie potrafił wyciągnąć z nich najlepszego poprawił na pewno obronę w rundzie rewanżowej i spora w tym zasługa Hummelsa zobaczymy może ofensywnie odżyjemy bo taką BVB pokochaliśmy której ciśnie przeciwnika

Kapolini76
Kapolini76 1 dni temu, 2024-06-23

miejmy nadzieję że ściągną tego Kadioglu że on i Anton wypali do tego dochodzi Rothe może odpali jako zawodnik do rotacji jeśli jeszcze dojdzie Sule w formie to obrona może być git jeśli jeszcze dojdzie ktoś do środka,skrzydłowy i Guirassy odpali to może być niezłe okienko musimy wierzyć że się uda

jasiu85
jasiu85 1 dni temu, 2024-06-23

Widzisz Wola Ja nawet nie wiedziałem o istnieniu Maatsena, ale nie pisałem tego i owego, że to wypożyczenie to katastrofa. Inaczej o Sancho, co mógł nam dać sportowo wynikowo jak on od roku siedział na kanapie z padem w rękach? Nic.

wola
wola 1 dni temu, 2024-06-23

Byłem wielkim zwolennikiem wypożyczenia Sancho. Myślałem, że Jadon nagle zacznie grać jak kiedyś. Ale niestety, to nie był Jadon sprzed kilku lat. Nie miał przy sobie Haalanda, Juda i Marco w formie. To był niewypał. Gdyby Gittens dostał tyle minut!!!! to jestem pewien, że teraz mielibyśmy gotowego skrzydłowego do gry na najwyższym poziomie. Maatsena nie widziałem wcześniej, więc nie wypowiadałem się w styczniu na jego temat. Okazało się, że to był strzał w dziesiątkę. Dam nam dużo. My jemu jeszcze więcej. Najwięcej zyskała na tym Chelsea, która mogła go sprzedać za 45 mln. Nie przedłużenie kontraktu z Hummelsem jest rzeczą naturalną. Co prawda w tym sezonie był w życiowej formie, ale Mats nie będzie przecież młodszy. Moim zdaniem Malen i Adeyemi powinni zostać, bo w klubie potrzebna jest stabilizacja. Za dużo jest zmian co sezon. Z drugiej strony BVB powinna pozbywać się takich graczy jak Sule, Haller i Reyna. TERAZ NAJWAŻNIEJSZE. Po przejęciu odpowiedzialności przez Rickena jest dobry moment aby przyznać się do nietrafionych transferów i wystawić Bensebainiego i Nmechę na sprzedaż. Nie kisić znowu następnych nieudaczników na liście płac. Bensę oddać za darmo, a Nmechę za połowę ceny!!!

Kapolini76
Kapolini76 1 dni temu, 2024-06-23

Tak mi się marzy Urbański i Zalewski w BVB znowu jakiś rodak i potencjał spory

statystyki
Użytkownicy online:
Gości online: 23
Zarejestrowanych użytkowników: 10043
Ostatnio zarejestrowany: Klaudixxx11234
Zaloguj się
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?
Zarejestruj się
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem