Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Forum dyskusyjne

1  2  3  4  5    >  >>  >|
Forum dyskusyjne » Hyde Park » Sylwester
1 stycznia 2008, 14:14 [cytuj]
założyłem taki temacik bo ciekawi mnie jak spędziliście sylwestra :D
i mam nadzieje,że podzielicie się swoimi przeżyciami ;P ciekawe ile osób spędzało na domówkach, ile pod gołym niebem a ile np w domku przed TV :)

hmm no to zacznę od siebie ;P ja spędziłem w PUBie ze znajomymi :) no i muszę przyznać,że się miło zaskoczyłem ;D nie podejrzewałem,że może być tak zaje**ście :P
a mój organizm wczoraj (no i przede wszystkim dzisiaj) był w jak najlepszej formie ;D bo tyyyle ile przyjął trunków i nie było na szczęście zgonu a dziś kaca ;P
no ale to pewnie dlatego,że po jakiś 4-5 piwach przerzuciliśmy się na wódeczke no i co chwilę jak piliśmy to jedliśmy i tańczyliśmy :) więc wtedy wytrzymałość jest o wieeele większa ;D
ja ogólnie zaliczam sylwester do baaaardzo udanych :) i mam nadzieję,że Wasze również takie były :)
założyłem taki temacik bo ciekawi mnie jak spędziliście sylwestra :D
i mam nadzieje,że podzielicie się swoimi przeżyciami ;P ciekawe ile osób spędzało na domówkach, ile pod gołym niebem a ile np w domku przed TV :)

hmm no to zacznę od siebie ;P ja spędziłem w PUBie ze znajomymi :) no i muszę przyznać,że się miło zaskoczyłem ;D nie podejrzewałem,że może być tak zaje**ście :P
a mój organizm wczoraj (no i przede wszystkim dzisiaj) był w jak najlepszej formie ;D bo tyyyle ile przyjął trunków i nie było na szczęście zgonu a dziś kaca ;P
no ale to pewnie dlatego,że po jakiś 4-5 piwach przerzuciliśmy się na wódeczke no i co chwilę jak piliśmy to jedliśmy i tańczyliśmy :) więc wtedy wytrzymałość jest o wieeele większa ;D
ja ogólnie zaliczam sylwester do baaaardzo udanych :) i mam nadzieję,że Wasze również takie były :)
1 stycznia 2008, 15:09 [cytuj]
Ja byłem o 16 u kolegi na pi[color=red]w[/color]ku i na sziszy (fajce wodnej) potem przenieśliśmy sie około 19 do koleżanki gdzie była impreza. Tam tez szisza, porządniejszy alko[color=red]h[/color]ol.

Do strat nalezy zaliczyć: pożyczone 30 zł tylko nie wiem komu :roll: , urwany w bucie haczyk na sznurówki, g[color=red]u[/color]z na głowie i lekko pocharatane czoło z powodu u[color=red]p[/color]adku głową na kamień jak miałem najwiekszą fazę.

Około 3.00 zmyliśmy sie od koleżanki i poszliśmy do kolegi, tam trzeba bylo wykonczyc reszt[color=red]ę[/color] wódki noo i okkoło 6.00 poszlismy spac. Dziś czuje sie jaak nowo narodzony, bo zamiast zatruć, alko[color=red]h[/color]ol oczyścił mój organizm :mrgreen:

[color=red]Oj, Giv, kac to doprawdy straszna rzecz ;)[/color] - Murzyn

[color=orange]Nie mam kaca może poprostu szumiała mi w głowie sylwestrowa muzyka :mrgreen: [/color] - Giv
Ja byłem o 16 u kolegi na pi[color=red]w[/color]ku i na sziszy (fajce wodnej) potem przenieśliśmy sie około 19 do koleżanki gdzie była impreza. Tam tez szisza, porządniejszy alko[color=red]h[/color]ol.

Do strat nalezy zaliczyć: pożyczone 30 zł tylko nie wiem komu :roll: , urwany w bucie haczyk na sznurówki, g[color=red]u[/color]z na głowie i lekko pocharatane czoło z powodu u[color=red]p[/color]adku głową na kamień jak miałem najwiekszą fazę.

Około 3.00 zmyliśmy sie od koleżanki i poszliśmy do kolegi, tam trzeba bylo wykonczyc reszt[color=red]ę[/color] wódki noo i okkoło 6.00 poszlismy spac. Dziś czuje sie jaak nowo narodzony, bo zamiast zatruć, alko[color=red]h[/color]ol oczyścił mój organizm :mrgreen:

[color=red]Oj, Giv, kac to doprawdy straszna rzecz ;)[/color] - Murzyn

[color=orange]Nie mam kaca może poprostu szumiała mi w głowie sylwestrowa muzyka :mrgreen: [/color] - Giv
1 stycznia 2008, 16:09 [cytuj]
"Murzyn" powiedział/a:
Rok temu byłem na domówce w Gdańsku u kumpla, ale z tamtego Sylwka niewiele pamiętam. :-D
hehehe no to ciekawie musialo byc ;D
"givdaf" powiedział/a:
guz na głowie i lekko pocharatane czoło z powodu upadku głową na kamień jak miałem najwiekszą fazę.
oj to bombka musiała być pierwszej klasy hehehehe ;P
hehehe no to ciekawie musialo byc ;D
[quote="givdaf"]guz na głowie i lekko pocharatane czoło z powodu upadku głową na kamień jak miałem najwiekszą fazę.
1 stycznia 2008, 20:37 [cytuj]
"ZesiQ" powiedział/a:
oj to bombka musiała być pierwszej klasy hehehehe ;P
Na szczęście mi szybko zchodzi, po półtorej godziny już było ok wszystko. Kurde tak sobie myślę że gdybym nie podparł się przy upadku ręką to mogłem sobie poważnie rozwalic głowę :roll: , trzeba skończyć z tym alkoholem ;-)
Na szczęście mi szybko zchodzi, po półtorej godziny już było ok wszystko. Kurde tak sobie myślę że gdybym nie podparł się przy upadku ręką to mogłem sobie poważnie rozwalic głowę :roll: , trzeba skończyć z tym alkoholem ;-)
1 stycznia 2008, 21:21 [cytuj]
to juz wiadomo dlaczego mówi sie zawsze,ze alkohol uderza do glowy ;P
to juz wiadomo dlaczego mówi sie zawsze,ze alkohol uderza do glowy ;P
1 stycznia 2008, 22:04 [cytuj]
"ZesiQ" powiedział/a:
to juz wiadomo dlaczego mówi sie zawsze,ze alkohol uderza do glowy ;P
:lol: :lol: :lol: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :lol: :lol: :lol:

ZesiQ Ty to taki śmieszek jesteś, niewiedziałem :)
:lol: :lol: :lol: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :lol: :lol: :lol:

ZesiQ Ty to taki śmieszek jesteś, niewiedziałem :)
1 stycznia 2008, 23:22 [cytuj]
Mój sylwester nie był za fajny, ale ciekawy
o godzinie 18 zadzwonilem do kumpla żeby mnie zawiósł do sklepu po hmm wódke i piwo, po zakupie wodki odjeżdzając ze sklepu zgasł nam poldon na środku drogi i stuknął nas drugi samochód, o dziwo też poldon :P, dobrze że z małą prędkościa, gadaliśmy gadaliśmy z gościem, okazało sie że jechał z dziołchami na impreze, i umówiliśmy sie ze wszystko pojdzie z kumpla polisy, koło 20 pojechalismy na impreze,a tam to sie zaczeło picie ;(:( i niestety o 11 poszedlem spac i wstałem koło 1 ;):)a wtedy obudzilem sie jako nowa osoba, zaczełem tańczyc(w Tańcu z giwazdami finałbył by mój) zarywac jakies dziewczyny :)heh, ale rano sie dzis budze i pamiętałem że wymienilem sie z jakas ładną dziewczyną numerami, ale banie mam bo nie wiem jak ją zapisałem w telefonie ;P:P, mam nadzieje że ta jakis znak, podobno doszło do wymiany płynów między ją a mną(drogą ustną), ale to nie potwierdzone info :)
Mój sylwester nie był za fajny, ale ciekawy
o godzinie 18 zadzwonilem do kumpla żeby mnie zawiósł do sklepu po hmm wódke i piwo, po zakupie wodki odjeżdzając ze sklepu zgasł nam poldon na środku drogi i stuknął nas drugi samochód, o dziwo też poldon :P, dobrze że z małą prędkościa, gadaliśmy gadaliśmy z gościem, okazało sie że jechał z dziołchami na impreze, i umówiliśmy sie ze wszystko pojdzie z kumpla polisy, koło 20 pojechalismy na impreze,a tam to sie zaczeło picie ;(:( i niestety o 11 poszedlem spac i wstałem koło 1 ;):)a wtedy obudzilem sie jako nowa osoba, zaczełem tańczyc(w Tańcu z giwazdami finałbył by mój) zarywac jakies dziewczyny :)heh, ale rano sie dzis budze i pamiętałem że wymienilem sie z jakas ładną dziewczyną numerami, ale banie mam bo nie wiem jak ją zapisałem w telefonie ;P:P, mam nadzieje że ta jakis znak, podobno doszło do wymiany płynów między ją a mną(drogą ustną), ale to nie potwierdzone info :)
2 stycznia 2008, 01:38 [cytuj]
"Tomi" powiedział/a:
ale banie mam bo nie wiem jak ją zapisałem w telefonie ;P:P
to dzwoń do wszystkich dziewczyn, które masz zapisane :-P może ją znajdziesz :-P
to dzwoń do wszystkich dziewczyn, które masz zapisane :-P może ją znajdziesz :-P
2 stycznia 2008, 04:18 [cytuj]
sylwestra spedzilem w jakze eleganckim st audries park :mrgreen: bylo wiele pieknych kobiet w nie mniej pieknych sukniach :mrgreen: no i wspaniale fajerwerki trwajace okolo 20 minut 8-) jako ze jestem starym zgredem pozwole sobie w tym miejscu zaczac narzekania :mrgreen: :lol: niestety (a moze stety) na ow balu bylem sluzbowo :lol: od 15 do 2 w nocy pracowalem ;-) upijalem ludzi co by sie lepiej bawili. pomomo bolu w kolanach i paskudnego humoru usmechalem sie jak glupi :mrgreen: narzekalem na "irene" ze mi psul na kasie albo brudzi na barze :lol: jak juz w sb wspominalem o godzinie 0 ze znudzenia ukladalem sobie rozne trunki na polkach, podczas gdy ludzie (jak i reszta pracownikow) w szampanskich nastrojach przygladala sie pokazom sztucznych ogni, ktore nie powiem byly pierwszej klasy. po tym trzeba bylo ze sto razy powiedziec "hapi niu jer" bo nie wypadalo byc niegrzecznym :-P nawet temu staremu, grubemu dziadkowi co puszczal baki przy barze tak ze myslalem coby sobie czasem zyl slomka nie podciac zeby ukrocic cierpien :mrgreen: o 1 wszystko sie skonczylo (przynajmniej dla mnie :mrgreen: ) do 2 sprzatalem swoje burdello bum bum. w miedzyczasie ponarzekalem mojej ulubionej managerce na wszystko co sie dalo. o 2:30 bylem w domu. wspolokatorzy bawili sie do 5 przez co spac nie moglem. rano po 10 poszedlem porobic fotki ktore juz mozna zobaczyc na [URL=http://www.sqbgallery.yoyo.pl/]http://www.sqbgallery.yoyo.pl/[/URL] po 15 w koncu polozylem sie spac :mrgreen: :-P tak wlasnie spedzilem sylwestra i zaczelem nowy rok :mrgreen: to tyle marudzen starego zgrzybialego sqbusia :lol:
sylwestra spedzilem w jakze eleganckim st audries park :mrgreen: bylo wiele pieknych kobiet w nie mniej pieknych sukniach :mrgreen: no i wspaniale fajerwerki trwajace okolo 20 minut 8-) jako ze jestem starym zgredem pozwole sobie w tym miejscu zaczac narzekania :mrgreen: :lol: niestety (a moze stety) na ow balu bylem sluzbowo :lol: od 15 do 2 w nocy pracowalem ;-) upijalem ludzi co by sie lepiej bawili. pomomo bolu w kolanach i paskudnego humoru usmechalem sie jak glupi :mrgreen: narzekalem na "irene" ze mi psul na kasie albo brudzi na barze :lol: jak juz w sb wspominalem o godzinie 0 ze znudzenia ukladalem sobie rozne trunki na polkach, podczas gdy ludzie (jak i reszta pracownikow) w szampanskich nastrojach przygladala sie pokazom sztucznych ogni, ktore nie powiem byly pierwszej klasy. po tym trzeba bylo ze sto razy powiedziec "hapi niu jer" bo nie wypadalo byc niegrzecznym :-P nawet temu staremu, grubemu dziadkowi co puszczal baki przy barze tak ze myslalem coby sobie czasem zyl slomka nie podciac zeby ukrocic cierpien :mrgreen: o 1 wszystko sie skonczylo (przynajmniej dla mnie :mrgreen: ) do 2 sprzatalem swoje burdello bum bum. w miedzyczasie ponarzekalem mojej ulubionej managerce na wszystko co sie dalo. o 2:30 bylem w domu. wspolokatorzy bawili sie do 5 przez co spac nie moglem. rano po 10 poszedlem porobic fotki ktore juz mozna zobaczyc na [URL=http://www.sqbgallery.yoyo.pl/]http://www.sqbgallery.yoyo.pl/[/URL] po 15 w koncu polozylem sie spac :mrgreen: :-P tak wlasnie spedzilem sylwestra i zaczelem nowy rok :mrgreen: to tyle marudzen starego zgrzybialego sqbusia :lol:
2 stycznia 2008, 10:53 [cytuj]
"Tomi" powiedział/a:
niestety o 11 poszedlem spac i wstałem koło 1 ;):)a wtedy obudzilem sie jako nowa osoba, zaczełem tańczyc(w Tańcu z giwazdami finałbył by mój)
hehe rozbroiłeś mnie tym hasłem ;P no ale wiesz finału nie byłoby bez gleby ;P no ale skoro szedłeś spać o 11 to gleba na bank była hehe :P
"Kasia" powiedział/a:
to dzwoń do wszystkich dziewczyn, które masz zapisane :-P może ją znajdziesz :-P
hehehe popieram ;P kto pyta nie błądzi ;D

ufff ja na szczescie mimo baaaardzo dużej ilości %%% w tym roku pamietam wszyyyściutko z sylwestra ;D i mam nadzieje,ze tak zawsze bedzie hehe ;P
"sqb" powiedział/a:
nawet temu staremu, grubemu dziadkowi co puszczal baki przy barze
to troszke smierdzaca sprawa ;P dobrze,ze u nas takich ludzi nie było ;D ale jedna z kelnerek najwyrazniej jakos bez humoru byla ;P chodziło nabuzowana cały czas jakby ktos jej petarde nie powiem gdzie wlozyl :-/ hehe ale na szczescie reszta kelnerek i szefowa dawały czadu z nami na parkiecie hehehe ;D
hehe rozbroiłeś mnie tym hasłem ;P no ale wiesz finału nie byłoby bez gleby ;P no ale skoro szedłeś spać o 11 to gleba na bank była hehe :P
[quote="Kasia"]to dzwoń do wszystkich dziewczyn, które masz zapisane :-P może ją znajdziesz :-P
2 stycznia 2008, 19:37 [cytuj]
Ja balowałem w domu ze znajomymi, grubo było ;] na koniec musielismy odprowadzic,zaniesc kolege do domu ;] odcinek 500m pokonalismy w 1,5 h :)
Ja balowałem w domu ze znajomymi, grubo było ;] na koniec musielismy odprowadzic,zaniesc kolege do domu ;] odcinek 500m pokonalismy w 1,5 h :)
2 stycznia 2008, 21:03 [cytuj]
Mój sylwester był nawet udany troche za bardzo sie nabombiłem i polazłem z jakąś koleżanką gdzies na góre i tam zaginąłem nie wiem co robilismy ale mam nadzieje ze byłem tak pijany ze nic nie zrobiłem bo nie chciałbym niespodzianki za 9 miesięcy. Ogólnie było ok. Wypiłem całą butle burbonu i troche johnnie'go.Po tym burbonie jeszcze jakos sie trzymałem ale jak koleżanka zrobiła mi drinka z Johnnie'go i pomyliły jej sie proporcje to wtedy juz był dla mnie gwóźdź do trumny. To był pierwszy sylwester w którym nie pamiętam petard :( wtedy miałem kryzys który trwał do 3 o tej godzinie okazało sie ze nie mam portfela i od razu wytrzezwiałem poszedłem na dwór go szukac... ten spacer mnie juz całkiem ocucił. Na szczescie okazało sie ze zgubę znalazł kolega juz wczesniej. Ale osiągnąłem swój cel.... miałem sie odstresować po bardzo stresującej koncówce roku i udało mi sie to:)
Mój sylwester był nawet udany troche za bardzo sie nabombiłem i polazłem z jakąś koleżanką gdzies na góre i tam zaginąłem nie wiem co robilismy ale mam nadzieje ze byłem tak pijany ze nic nie zrobiłem bo nie chciałbym niespodzianki za 9 miesięcy. Ogólnie było ok. Wypiłem całą butle burbonu i troche johnnie'go.Po tym burbonie jeszcze jakos sie trzymałem ale jak koleżanka zrobiła mi drinka z Johnnie'go i pomyliły jej sie proporcje to wtedy juz był dla mnie gwóźdź do trumny. To był pierwszy sylwester w którym nie pamiętam petard :( wtedy miałem kryzys który trwał do 3 o tej godzinie okazało sie ze nie mam portfela i od razu wytrzezwiałem poszedłem na dwór go szukac... ten spacer mnie juz całkiem ocucił. Na szczescie okazało sie ze zgubę znalazł kolega juz wczesniej. Ale osiągnąłem swój cel.... miałem sie odstresować po bardzo stresującej koncówce roku i udało mi sie to:)
2 stycznia 2008, 22:48 [cytuj]
A mój był troszek za mocny :-P bo była to domówka a jak wiadomo jakie one są :-P przed północą trafiłem na rynek (tam jakis koleś co wyglądał totalnie jak włoski żigolok co to on nie jest sorrry wyskoczył z najbardziej prymitywnym tekstem "na chuj sie gapisz" więc ja sie zatrzymałem i zaczełem bardziej gapić czekałem na jego ruch no ale cwany był bo obok stał radiowóz a nie chciałem otrzymać zaproszenia do radiowozu, komisariatu itp więc odpuściłem) co nie było planowane wróciłem do znajomego po 2 a powinno to zająć z 1,5h mniej ale w końcu to sylwester. Później już jednak był powolny game over ale do 5 twardo się trzymałem. Sylwester jak nigdy w dodatku w najlepszym gronie :-P
A mój był troszek za mocny :-P bo była to domówka a jak wiadomo jakie one są :-P przed północą trafiłem na rynek (tam jakis koleś co wyglądał totalnie jak włoski żigolok co to on nie jest sorrry wyskoczył z najbardziej prymitywnym tekstem "na chuj sie gapisz" więc ja sie zatrzymałem i zaczełem bardziej gapić czekałem na jego ruch no ale cwany był bo obok stał radiowóz a nie chciałem otrzymać zaproszenia do radiowozu, komisariatu itp więc odpuściłem) co nie było planowane wróciłem do znajomego po 2 a powinno to zająć z 1,5h mniej ale w końcu to sylwester. Później już jednak był powolny game over ale do 5 twardo się trzymałem. Sylwester jak nigdy w dodatku w najlepszym gronie :-P
3 stycznia 2008, 12:15 [cytuj]
"Maczuga_87" powiedział/a:
polazłem z jakąś koleżanką gdzies na góre i tam zaginąłem nie wiem co robilismy ale mam nadzieje ze byłem tak pijany ze nic nie zrobiłem bo nie chciałbym niespodzianki za 9 miesięcy.
&
"Tomi" powiedział/a:
podobno doszło do wymiany płynów między ją a mną
Co wy się piguł gwałtu nażarliście, że takich sytuacji nie pamiętacie?! Alkohol ma to do siebie, że w pewnych sytuacjach potrafi szybko się ulotnić (podniecenie, strach, etc.), więc powstrzymajcie trochę swoje wodze fantazji.
& [quote="Tomi"]podobno doszło do wymiany płynów między ją a mną
3 stycznia 2008, 14:39 [cytuj]
Ja nie wiem co tam robilismy.Pamietam ze sie całowalismy ale czy doszło do czegos wiecej to juz nie jestem pewien. Wiem tyle ze napisałem na scianie taki wielki napis "KOCHAM MARTYNE" heheh Wogóle "BVB Forever"Sokół Liderem" i tym podobne teksty. Całą sciana zawalona:) ale to nie mój pokój wiec luzik
Ja nie wiem co tam robilismy.Pamietam ze sie całowalismy ale czy doszło do czegos wiecej to juz nie jestem pewien. Wiem tyle ze napisałem na scianie taki wielki napis "KOCHAM MARTYNE" heheh Wogóle "BVB Forever"Sokół Liderem" i tym podobne teksty. Całą sciana zawalona:) ale to nie mój pokój wiec luzik
3 stycznia 2008, 15:39 [cytuj]
[quote]ale czy doszło do czegos wiecej to juz nie jestem pewien[/quote] W takim stanie nietrzeźwości za nic byś nie dał rady aby doszło do czegoś więcej, to ma do siebie alkohol. Nie muszę chyba bardziej wyjaśniać o co mi chodzi
W takim stanie nietrzeźwości za nic byś nie dał rady aby doszło do czegoś więcej, to ma do siebie alkohol. Nie muszę chyba bardziej wyjaśniać o co mi chodzi
3 stycznia 2008, 16:09 [cytuj]
i
"Maczuga_87" powiedział/a:
le czy doszło do czegos wiecej to juz nie jestem pewien.
i wlasnie dlatego sie nie pije do upadłego :) bo co to za przyjemność skoro sie potem nawet tego nie pamieta czy w ogole było :P z reszta skoro miales taka bombe to watpie zeby do czegokolwiek doszlo hehe ;)
i wlasnie dlatego sie nie pije do upadłego :) bo co to za przyjemność skoro sie potem nawet tego nie pamieta czy w ogole było :P z reszta skoro miales taka bombe to watpie zeby do czegokolwiek doszlo hehe ;)
3 stycznia 2008, 16:54 [cytuj]
Ja tez mam nadzieje ze nic nie było.. bo jakbym sie wrąbał w taki sposób to bym sie wykastrował:/
Ja tez mam nadzieje ze nic nie było.. bo jakbym sie wrąbał w taki sposób to bym sie wykastrował:/
12 grudnia 2008, 15:52 [cytuj]
Postanowiłem odkopać temat :-D
Jako,że czasu do sylwka pozostało naprawdę niewiele dlatego ciekawi mnie czy ktoś już ma jakieś plany czy akcja spontan ?? :-P
Postanowiłem odkopać temat :-D
Jako,że czasu do sylwka pozostało naprawdę niewiele dlatego ciekawi mnie czy ktoś już ma jakieś plany czy akcja spontan ?? :-P
12 grudnia 2008, 16:12 [cytuj]
Ja zapraszam 4 kumpli, jako, że starsi wychodzą na sylwestra :-D
Ja zapraszam 4 kumpli, jako, że starsi wychodzą na sylwestra :-D
1  2  3  4  5    >  >>  >|
tabela ligowa
Drużyna M Z R P PKT
1. RB Lipsk 5 4 1 0 13
2. Bayern Monachium 5 4 0 1 12
3. Borussia Dortmund 5 4 0 1 12
4. Bayer 04 Leverkusen 5 2 3 0 9
5. VfB Stuttgart 5 2 2 1 8
6. Borussia Mönchengladbach 5 2 2 1 8
7. Werder Brema 5 2 2 1 8
cała tabela
ranking typerów
Użytkownik Punkty
1. MrProroK 81
2. RickenZMazowsza 78
3. legmg04 78
4. JungKamil3 78
5. BVB Super 78
6. angor18 75
7. Pingas 75
cała tabela

shoutbox

Pawelinho
Pawelinho minutę temu

mhmm w BVB też nie miałby presji

gentoofan
gentoofan 37 minut temu

Dargos Jeżeli on trafi do Rosji to tylko ze względu na dobrą pensje i spokojną prace bez presji, bo wiadomo że jak tam trafi, to nikt od niego nie będzie oczekiwał że będzie walczył jak równy z równym z lepszymi klubami w LM a mistrzostwo Rosji gdzie nie ma Bayernu w lidze będzie dużo łatwiej zdobyć przy dobrym trenerze.

Alex139
Alex139 godzinę temu

Na prawdę BVB nie stać na kontrakt dla trenera opiewający na 6,5mln EURO???

Pawelinho
Pawelinho 2 godzin temu

Ja to wiem...niestety.

Alex139
Alex139 2 godzin temu

Możesz mieć niestety rację...

Pawelinho
Pawelinho Dzisiaj, 08:51

Prędzej Pochettino trafi za Zidane'a do realu niż do BVB.

Alex139
Alex139 Dzisiaj, 08:11

Pochettino jest moim faworytem!

Alex139
Alex139 Dzisiaj, 08:08

Jeśli to jest prawda, to, to jest zamach stanu...

Murzyn
Murzyn Dzisiaj, 07:42

Nie ma alternatyw i kuniec tematu. Kuniec! Będziem się kisić z dziadzią.

Dargos
Dargos Dzisiaj, 06:33

I taki Pocetino może iść do Zenitu, ale do BVB nie? Powód jest prosty: z Zenitem ma walczyć o Mistrzostwo Rosji - tam mają jakiś cel w porównaniu do pewnego klubu, którego celem jest "jak najlepsza gra, ale jak przegramy to też będzie super"

UkaszBVB
UkaszBVB Wczoraj, 19:19

Zenit negocjuje z Poccetino kontrakt 6.5mln... Myslalem ze on jest dla nas niedostepny bo jakis kosmiczny kontrakt bedzie chcial... a tu normalne pieniadze. 5mln zaplacili za Bosza... to jest smiech ..

Pawelinho
Pawelinho Wczoraj, 17:22

Tylko BVB nie ma takich aspiracji o jakich piszesz. Gdyby tak było to od 8 lat nie oglądalibyśmy bayernu na pierwszym miejscu.

Alex139
Alex139 Wczoraj, 17:10

Ja bardzo chętnie wywiózł bym go na taczce :) Rzeczywiście jest to dobry trener, ale dla klubu z 1 dziesiątki tabeli, niekoniecznie z aspiracjami na mistrzostwo kraju (o sukcesach w pokalu i CL nie wspominając).

Pawelinho
Pawelinho Wczoraj, 14:55

Q4RTRIDG3 tylko napisz to niektórym, którzy najchętniej wywieźli Favre'a na taczce. Tylko problemem nie jest trener, a cele klubu, które realizuje zgodnie z wytycznymi obecnego zarządu czyli spokojny awans do CL.

Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 Wczoraj, 14:39

Dopóki Favre jest trenerem to niech ma pełne wsparcie piłkarzy. Po sezonie niech usiądą na spokojnie i sobie podziękują. Favre nie jest złym trenerem, rozwinął wielu zawodników, od czasu Tuchela zdecydowanie najlepszy. Z drugiej strony widać że presja za duża, teraz potrzeba kogoś kto porwie chłopaków do bardziej odważnej i energicznej gry.

Murzyn
Murzyn Wczoraj, 14:20

bo jestem jak Max Kolanko - piszę jak jest! Oraz jak polityk - moja prawda jest najmojsza! :D

Pawelinho
Pawelinho Wczoraj, 12:17

ja się podpisuje pod tym co napisałeś.

Pawelinho
Pawelinho Wczoraj, 12:16

oj tam.

Murzyn
Murzyn Wczoraj, 11:43

to miał być post odnośnie newsa o Hummelsie, a nie tu :P

Murzyn
Murzyn Wczoraj, 11:42

Chce żeby został, bo z tym trenerem i zarządem sukcesów nie będzie. A jak nie będzie sukcesów to i nie będzie presji i ciśnienia na kolejne trofea i budowanie bardzo mocnej drużyny. Im wystarczy wyjście z grupy w LM i zakwalifikowanie się do jej kolejnej edycji. Wtedy można spokojnie kopać piłkę i liczyć pieniążki.

Pawelinho
Pawelinho Wczoraj, 09:24

Dokładnie też pamiętam*

Pawelinho
Pawelinho Wczoraj, 09:23

Pamiętam jak niektórzy chętnie widzieli go w roli trenera BVB grrhh...

artur1973
artur1973 Wczoraj, 08:00

Dobrze ze nie zatrudniono u nas tego Kotleta z Bremy. Mierny trener a jeszcze widzę ze zarozumiały. Chyba oglądał wczoraj inny mecz jeśli twierdzi ze remis był zasłużony . Sytuacje bramkowe 5:15 . Może tej jedynki z przodu u Hoffe nie widział :-)

F1066
F1066 1 dni temu, 2020-10-25

Tormaschine !

F1066
F1066 1 dni temu, 2020-10-25

https://www.sport.de/news/ne4218146/bvb-ur-dortmunder-kevin-grosskreutz-spendiert-kuriose-derby-belohnung-fuer-tormaschine-erling-haaland/

Armandzio
Armandzio 1 dni temu, 2020-10-25

brawo ty,tez bym tak chcial ;)

angor18
angor18 1 dni temu, 2020-10-25

Awansuje w typerze. Muszę zgarnąć koszulkę BVB :)

staraerakloppa
staraerakloppa 1 dni temu, 2020-10-25

a zauwazyliscie ,ze w ogóle czesto trafiają sie transmisje gdzie obraz jest minimalnie przyspieszony? Fatalnie sie coś takiego oglada i to raczej nie wina dekodera ,bo mam nowy, a bulić za full pakiet sportowy trzeba.

Armandzio
Armandzio 1 dni temu, 2020-10-25

cuda to jest to ze nasz mecz jest z Arminią za tydzien tez na eleven

Le0n
Le0n 1 dni temu, 2020-10-25

Niestety ale takie są fakty, Bundesliga (sześć/siedem meczów w kolejce) w Eleven. Wcześniej było ich siedem. Zresztą od kiedy 99,99% udziałów posiada CP to jest coraz więcej reklam, których raczej na kanałach premium, dodatkowo płatnych raczej aż tyle nie powinno być.

statystyki

Użytkownicy online: Pawelinho, maciexb, mixdx, artur1973
Gości online: 56
Zarejestrowanych użytkowników: 8901
Ostatnio zarejestrowany: pawelmpc

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem