Forum dyskusyjne
13 stycznia 2008, 23:03 [cytuj]
najlepsze jest winko od babci i dziadka które ma już bodajże 8 lat własnej roboty i hmm na początku nie wierzyłem w jego moc ale po spróbowaniu uwierzyłem :mrgreen:
najlepsze jest winko od babci i dziadka które ma już bodajże 8 lat własnej roboty i hmm na początku nie wierzyłem w jego moc ale po spróbowaniu uwierzyłem :mrgreen:
14 stycznia 2008, 16:49 [cytuj]
Browar, zdecydowanie na pierwszym miejscu. :-)
Z Polskich browarów
Najlepsze polskie piwo to od lat Warka. Mocniejsza wersja Strong jest rownież bardzo dobra, jednak na pewno nie jest to browar na co dzień. Raz na jakiś czas smakuje idealnie, zwłaszcza gdy nachodzi nas ochota na coś mocniejszego. A propo mocy to Dębowe Mocne też jest ciekawe i głębokie w smaku. Natomiast tak popularnego Lecha trudno mi nazwać piwem... gaz z wodą z minimalną nutą chmielu - fatalne i przereklamowane.
Z zagranicznych browarów:
- Pilsner Urquel
Tak, tak, ten warzony w Pilznie, prawdziwa głębia smaku. Josef Groll wiedział co robi i chwała mu za to!
- Frater
Ostatni raz piłem około 3 lata temu, niestety piwo rodem z Belgii z czasem zaczeło zanikać ze sklepowych półek, a teraz to sam nie wiem czy gdzieś udałoby mi się znaleść, jednak z tego co wiem to podobno można jeszcze zdobyć. Jedno jest pewne... Smakowało znakomicie, jeśli ktoś lubuje się w pilsner'ach to brać bez wahania!
- DAB Dortmunder
He, nie mogłem nie próbować, mimo że cena u nas waha się w granicach 5 zł, spróbować na pewno warto a nawet trzeba i zawsze pić za BVB! Smakowo też jak najbardziej na plus!
Piwa Ciemne: (Jedni lubią drudzy nie, w tym przypadku jak pić i tylko z kufla)
- Guinness Extra Stout
Król ciemnych piw, już sama piana... nie, trudno to w tym przypadku nazwać pianą, to coś w rodzaju kremu, pewne jest jedno, wygląda, pachnie i smakuje znakomicie!
- Okocim Palone
Jak najbardziej polecam, jeśli nie wspomniany Guinness to Palone świetnie potrafi go zastąpić, mimo że różnica klas jest spora to i tak wypada bardzo dobrze!
A poza piwem?
GIN Lubuski, mogę być tylko dumny jako mieszkaniec Lubuskiego, bo jest po prostu genialny!
;-)
Browar, zdecydowanie na pierwszym miejscu. :-)
[u]Z Polskich browarów[/u]
Najlepsze polskie piwo to od lat Warka. Mocniejsza wersja Strong jest rownież bardzo dobra, jednak na pewno nie jest to browar na co dzień. Raz na jakiś czas smakuje idealnie, zwłaszcza gdy nachodzi nas ochota na coś mocniejszego. A propo mocy to Dębowe Mocne też jest ciekawe i głębokie w smaku. Natomiast tak popularnego Lecha trudno mi nazwać piwem... gaz z wodą z minimalną nutą chmielu - fatalne i przereklamowane.
[u]Z zagranicznych browarów:[/u]
[b]- Pilsner Urquel [/b]
Tak, tak, ten warzony w Pilznie, prawdziwa głębia smaku. Josef Groll wiedział co robi i chwała mu za to!
[b]- Frater[/b]
Ostatni raz piłem około 3 lata temu, niestety piwo rodem z Belgii z czasem zaczeło zanikać ze sklepowych półek, a teraz to sam nie wiem czy gdzieś udałoby mi się znaleść, jednak z tego co wiem to podobno można jeszcze zdobyć. Jedno jest pewne... Smakowało znakomicie, jeśli ktoś lubuje się w [i]pilsner'ach[/i] to brać bez wahania!
[b]- DAB Dortmunder[/b]
He, nie mogłem nie próbować, mimo że cena u nas waha się w granicach 5 zł, spróbować na pewno warto a nawet trzeba i zawsze pić za BVB! Smakowo też jak najbardziej na plus!
[u]Piwa Ciemne:[/u] (Jedni lubią drudzy nie, w tym przypadku jak pić i tylko z kufla)
[b]- Guinness Extra Stout[/b]
Król ciemnych piw, już sama piana... nie, trudno to w tym przypadku nazwać pianą, to coś w rodzaju kremu, pewne jest jedno, wygląda, pachnie i smakuje znakomicie!
[b]- Okocim Palone[/b]
Jak najbardziej polecam, jeśli nie wspomniany Guinness to Palone świetnie potrafi go zastąpić, mimo że różnica klas jest spora to i tak wypada bardzo dobrze!
[u]A poza piwem?[/u]
GIN Lubuski, mogę być tylko dumny jako mieszkaniec Lubuskiego, bo jest po prostu genialny!
;-)
14 stycznia 2008, 17:08 [cytuj]
"Activ" powiedział/a:
GIN Lubuski, mogę być tylko dumny jako mieszkaniec Lubuskiego, bo jest po prostu genialny!
;-)
genialny tylko z tonikiem ;]
genialny tylko z tonikiem ;]
14 stycznia 2008, 17:27 [cytuj]
Racja, byle nie był to tonic marki "Bideronka" itp najlepiej Schweppes z dodatkiem plasterka cytryny, choć pijąc z Kinley'em jest mniej potrzebny.
Racja, byle nie był to tonic marki "Bideronka" itp najlepiej Schweppes z dodatkiem plasterka cytryny, choć pijąc z Kinley'em jest mniej potrzebny.
14 stycznia 2008, 17:38 [cytuj]
wszystko sprawa gustu mnie np.z dortmundzkich piw bardziej podchodzi brinkhoffs i kronen,co do gina to lubuski moze byc chociaz gordons przedniejszy ale zawsze ze schweppesem a tak najbardziej to wole wödeczke(finka,absolut,smirniol)
wszystko sprawa gustu mnie np.z dortmundzkich piw bardziej podchodzi brinkhoffs i kronen,co do gina to lubuski moze byc chociaz gordons przedniejszy ale zawsze ze schweppesem a tak najbardziej to wole wödeczke(finka,absolut,smirniol)
14 stycznia 2008, 20:07 [cytuj]
"Activ" powiedział/a:
Racja, byle nie był to tonic marki "Bideronka" itp najlepiej Schweppes z dodatkiem plasterka cytryny, choć pijąc z Kinley'em jest mniej potrzebny.
Co racja to racja... 8-) Wczoraj właśnie znowu piłem "Gin Lubuski" ze "Schweppesem" + plasterek cytryny + 1-2 kostki lodu... :-)
"diabel" powiedział/a:
z dortmundzkich piw bardziej podchodzi brinkhoffs i kronen
"Kronen" jest rewelacyjny... :-D
Co racja to racja... 8-) Wczoraj właśnie znowu piłem "Gin Lubuski" ze "Schweppesem" + plasterek cytryny + 1-2 kostki lodu... :-)
[quote="diabel"]z dortmundzkich piw bardziej podchodzi brinkhoffs i kronen
14 stycznia 2008, 21:27 [cytuj]
Kronen swietnie wchodzi i wyrobil sie ostatnio szczegölnie export,gorzej z zapachem unoszacym sie z browaru,szczegölnie gdy wieje w nie odpowiednim kierunku a mieszkasz 300metröw od niego. :lol: :lol:
Kronen swietnie wchodzi i wyrobil sie ostatnio szczegölnie export,gorzej z zapachem unoszacym sie z browaru,szczegölnie gdy wieje w nie odpowiednim kierunku a mieszkasz 300metröw od niego. :lol: :lol:
14 stycznia 2008, 23:12 [cytuj]
wy sie nie znacie :-P :mrgreen: jak gin to tylko "bombay sapphire" + tonic "szlepa" + LIMONKA i lod :-P
wy sie nie znacie :-P :mrgreen: jak gin to tylko "bombay sapphire" + tonic "szlepa" + LIMONKA i lod :-P
15 stycznia 2008, 00:35 [cytuj]
naoglądał się w Anglii paru drinków i świeci :lol:
naoglądał się w Anglii paru drinków i świeci :lol:
15 stycznia 2008, 01:03 [cytuj]
giv robienie drinkow (a czescto i kosztowanie) to moja praca :-P :lol: wiec wiem co mowie 8-)
giv robienie drinkow (a czescto i kosztowanie) to moja praca :-P :lol: wiec wiem co mowie 8-)
15 stycznia 2008, 10:39 [cytuj]
"sqb" powiedział/a:
giv robienie drinkow (a czescto i kosztowanie) to moja praca :-P
Wiem, ironicznie to powiedziałem :mrgreen:
"sqb" powiedział/a:
:lol: wiec wiem co mowie 8-)
Nie wątpię ;-)
Wiem, ironicznie to powiedziałem :mrgreen:
[quote="sqb"] :lol: wiec wiem co mowie 8-)
15 stycznia 2008, 11:25 [cytuj]
"Activ" powiedział/a:
- Frater
Ostatni raz piłem około 3 lata temu, niestety piwo rodem z Belgii z czasem zaczeło zanikać ze sklepowych półek, a teraz to sam nie wiem czy gdzieś udałoby mi się znaleść
Gdzieś jest. Piłem u kuzyna w pierwszy dzień świąt.
"Activ" powiedział/a:
- Okocim Palone
Świetne! Ostatnio to mój nr 1.
Gdzieś jest. Piłem u kuzyna w pierwszy dzień świąt.
[quote="Activ"]- Okocim Palone
15 stycznia 2008, 15:07 [cytuj]
ja tam zakochany jestem w Lechu Mocnym :-P a jak go nie ma to zwykły lub Żywiec
a Warka zwykła jakoś za słodka dla mnie jest
ja tam zakochany jestem w Lechu Mocnym :-P a jak go nie ma to zwykły lub Żywiec
a Warka zwykła jakoś za słodka dla mnie jest
15 stycznia 2008, 15:23 [cytuj]
"sqb" powiedział/a:
wy sie nie znacie jak gin to tylko "bombay sapphire" + tonic "szlepa" + LIMONKA i lod
Nie piłem, ale jak będę już chciał kupić Gin nie z Lubuskiego, to właśnie chciałbym spróbować Bombay'a, już się nad nim zastanawiałem jednak jest to wydatek koło 70zł a za tą sume miałbym prawie 1,5 litra Ginu Lubuskiego, lub butelke Hennessey, ale przyznam że kusi...
;-)
"Murzyn" powiedział/a:
Gdzieś jest. Piłem u kuzyna w pierwszy dzień świąt.
Jest, jest, ale żadko już spotykany.
A propo jeszcze świąt, to właśnie z Guinnesem i Palonym je spędziłem.
:-)
Nie piłem, ale jak będę już chciał kupić Gin nie z Lubuskiego, to właśnie chciałbym spróbować Bombay'a, już się nad nim zastanawiałem jednak jest to wydatek koło 70zł a za tą sume miałbym prawie 1,5 litra Ginu Lubuskiego, lub butelke Hennessey, ale przyznam że kusi...
;-)
[quote="Murzyn"]Gdzieś jest. Piłem u kuzyna w pierwszy dzień świąt.
15 stycznia 2008, 19:52 [cytuj]
"Activ" powiedział/a:
- Frater
Ostatni raz piłem około 3 lata temu, niestety piwo rodem z Belgii z czasem zaczeło zanikać ze sklepowych półek, a teraz to sam nie wiem czy gdzieś udałoby mi się znaleść, jednak z tego co wiem to podobno można jeszcze zdobyć. Jedno jest pewne... Smakowało znakomicie, jeśli ktoś lubuje się w pilsner'ach to brać bez wahania!
u nas na slasku frater jest dostepny bez wiekszych problemow
oczywiscie mowie o wiekszych sklepach typy tesco :-D
u nas na slasku frater jest dostepny bez wiekszych problemow ;) oczywiscie mowie o wiekszych sklepach typy tesco :-D
15 stycznia 2008, 20:48 [cytuj]
Ale Wy macie dziwne gusty w tych piwach jak tak okiem rzuciłem
Warka to jeszcze zrozumiem, ale Strong już nie. Lech Mocny, bo mnie to tak wzięło coś
To było dobre piwko, ale za czasów gdy miało 7.8 % teraz masz 6 i po co nazwa mocny? a w smaku jakiś taki słodki. Dębowe... mhm ... moc to one ma, ale z każdym kolejnym łykiem jest wg mnie gorsze. A Pilsner to dla mnie porażka
Sorry za opowiadanko, o gustach się nie dyskutuje, sorry, odpalam Faxe
cya
Ale Wy macie dziwne gusty w tych piwach jak tak okiem rzuciłem :P Warka to jeszcze zrozumiem, ale Strong już nie. Lech Mocny, bo mnie to tak wzięło coś :P To było dobre piwko, ale za czasów gdy miało 7.8 % teraz masz 6 i po co nazwa mocny? a w smaku jakiś taki słodki. Dębowe... mhm ... moc to one ma, ale z każdym kolejnym łykiem jest wg mnie gorsze. A Pilsner to dla mnie porażka :P Sorry za opowiadanko, o gustach się nie dyskutuje, sorry, odpalam Faxe :) cya
16 stycznia 2008, 11:17 [cytuj]
Wracając do Fratera, to dobrą alternatywą dla niego jest piwo Franciszkańskie jasne. Tylko że kosztuje koło 5 zł. Ale sam Frater też niewiele tańszy.
Wracając do Fratera, to dobrą alternatywą dla niego jest piwo Franciszkańskie jasne. Tylko że kosztuje koło 5 zł. Ale sam Frater też niewiele tańszy.
16 stycznia 2008, 13:10 [cytuj]
a feeeeeeeee :P nienawidzę tego "piwa" :P pare razy piłem z litrowych puszek i jakos mi nie podchodzi ;P wg mnie nie dobry ;D no ale wiadomo kazdemu smakuje cos innego ;D
hmm ja kiedys pilem Desperados i nawet nawet ;) kiedys w Czechach i Slowacji sporo pilem Radegasta i tez nawet nie narzekalem :) nie wiem jak teraz z jego smakiem ;P
22 stycznia 2008, 17:26 [cytuj]
w odpowiedzi na ankiete oczywiscie piwo ...
a jakie ? no to co jest pod reka ...
w odpowiedzi na ankiete oczywiscie piwo ... :)
a jakie ? no to co jest pod reka ... :D