Forum dyskusyjne
31 grudnia 2007, 10:56 [cytuj]
FINKA I SMIRNIOL to moje numer jeden z wodek,ktora bardziej preferuje od piwa.Jesli chodzi o browar to na pewno KROMBACHER I polskie TYSKIE.A tak na marginesie to pozdrawiam wszystkich kibicow BVB i zycze szampanskiej zabawy dzis wieczorem i latwego wstawania jutro popoludniu
FINKA I SMIRNIOL to moje numer jeden z wodek,ktora bardziej preferuje od piwa.Jesli chodzi o browar to na pewno KROMBACHER I polskie TYSKIE.A tak na marginesie to pozdrawiam wszystkich kibicow BVB i zycze szampanskiej zabawy dzis wieczorem i latwego wstawania jutro popoludniu
31 grudnia 2007, 12:05 [cytuj]
"diabel" powiedział/a:
A tak na marginesie to pozdrawiam wszystkich kibicow BVB i zycze szampanskiej zabawy dzis wieczorem...
Dołączam się do życzeń i nawzajem.
"diabel" powiedział/a:
...i latwego wstawania jutro popoludniu
Z tym będzie gorzej.
Dołączam się do życzeń i nawzajem.
[quote="diabel"]...i latwego wstawania jutro popoludniu
31 grudnia 2007, 22:56 [cytuj]
Kochani, życzę wam wszystkiego dobrego w nowym 2008 roku :mrgreen:
A BVB, życzę wysokiej formy ;-)
Kochani, życzę wam wszystkiego dobrego w nowym 2008 roku :mrgreen:
A BVB, życzę wysokiej formy ;-)
1 stycznia 2008, 13:11 [cytuj]
no i po staremu tylko cyferka się zmieniła =]
no i po staremu tylko cyferka się zmieniła =]
1 stycznia 2008, 14:34 [cytuj]
Wczoraj pękły następujące wódki: na początek trzy kolejki (zgodnie z naszą prywatną tradycją jedna za drugą z ok. minutowymi przerwami) Pana Tadka, później w ruch poszedł Maximus i Luksusowa. Za wiele nie wypiłem, bo głowa mogła, ale żołądek nie bardzo. Zresztą dużo się tańczyło i jadło, także nie odczuwało się skutków jej działania proporcjonalnych do wypitego alkoholu. Do północy pojechałem jeszcze ze cztery kolejki, później zupełnie odpuściłem, ale za to dziś nie zdycham.
Wczoraj pękły następujące wódki: na początek trzy kolejki (zgodnie z naszą prywatną tradycją jedna za drugą z ok. minutowymi przerwami) Pana Tadka, później w ruch poszedł Maximus i Luksusowa. Za wiele nie wypiłem, bo głowa mogła, ale żołądek nie bardzo. Zresztą dużo się tańczyło i jadło, także nie odczuwało się skutków jej działania proporcjonalnych do wypitego alkoholu. Do północy pojechałem jeszcze ze cztery kolejki, później zupełnie odpuściłem, ale za to dziś nie zdycham.
1 stycznia 2008, 14:50 [cytuj]
Ja walczyłem z Wyborową, Luksusową i Bolsem, Tyskie tez sie obracało ;]
Ja walczyłem z Wyborową, Luksusową i Bolsem, Tyskie tez sie obracało ;]
1 stycznia 2008, 15:02 [cytuj]
to ja tak hmm Rum z colą, Soplice, jakąś czerwoną chyba sobieski, strong, tyskie, szampan, mialem tak z 2 godzinną fazę, ale potem przystopowałem i w sumie juz około 3.00 - 4.00 bylem trzeźwy.
to ja tak hmm Rum z colą, Soplice, jakąś czerwoną chyba sobieski, strong, tyskie, szampan, mialem tak z 2 godzinną fazę, ale potem przystopowałem i w sumie juz około 3.00 - 4.00 bylem trzeźwy.
1 stycznia 2008, 22:24 [cytuj]
A ja stary rok zegnalem 4 Zubrami a nowy witalem 2 szampanami :-D i jest ok
A ja stary rok zegnalem 4 Zubrami a nowy witalem 2 szampanami :-D i jest ok
1 stycznia 2008, 23:23 [cytuj]
chciałem powiedziec, że warka sie zepsuła, a pije ją od około 2 lat
chciałem powiedziec, że warka sie zepsuła, a pije ją od około 2 lat
2 stycznia 2008, 15:42 [cytuj]
"Tomi" powiedział/a:
chciałem powiedziec, że warka sie zepsuła, a pije ją od około 2 lat
mówiłem mówiłem mówiłem, słaby smak i do tego nic nie wchodzi, a nikt mi nie wierzył :mrgreen:
mówiłem mówiłem mówiłem, słaby smak i do tego nic nie wchodzi, a nikt mi nie wierzył :mrgreen:
2 stycznia 2008, 19:32 [cytuj]
Mi właśnie dopiero co zasmakowała , ale z butelki, bo z puszki jest .... zła
Mi właśnie dopiero co zasmakowała , ale z butelki, bo z puszki jest .... zła
6 stycznia 2008, 16:55 [cytuj]
Zapomniałem dodać, że na Sylwka miałem jeszcze szampana za 3,50. Musujący produkt winopodobny. :-?
Zapomniałem dodać, że na Sylwka miałem jeszcze szampana za 3,50. Musujący produkt winopodobny. :-?
6 stycznia 2008, 17:09 [cytuj]
"Murzyn" powiedział/a:
Zapomniałem dodać, że na Sylwka miałem jeszcze szampana za 3,50. Musujący produkt winopodobny. :-?
To sa jakies inne szampany?? Jesli nie widac roznicy to po co przeplacac :-P
To sa jakies inne szampany?? Jesli nie widac roznicy to po co przeplacac :-P
6 stycznia 2008, 17:52 [cytuj]
Każdy szampan jest winem musującym, nie każde wino musujące jest szampanem. Tylko wino musujące powstające w szampanii z winogron chardonnay, lub pinot meunier mozna zazwac szampanem reszta to wina musujące. 

Każdy szampan jest winem musującym, nie każde wino musujące jest szampanem. Tylko wino musujące powstające w szampanii z winogron chardonnay, lub pinot meunier mozna zazwac szampanem reszta to wina musujące. :P:P:P
6 stycznia 2008, 18:03 [cytuj]
No wiem wiem, tylko tak sie smieje :-P a pozatym te "ruskie" szamapny sa i tak najlepsze, ja co roku takie pijam i jest ok :-)
No wiem wiem, tylko tak sie smieje :-P a pozatym te "ruskie" szamapny sa i tak najlepsze, ja co roku takie pijam i jest ok :-)
6 stycznia 2008, 18:18 [cytuj]
no wiadomo najlepsze może nie są ale no niestety mnie np nie stac na prawdziwego szampana:/
no wiadomo najlepsze może nie są ale no niestety mnie np nie stac na prawdziwego szampana:/
6 stycznia 2008, 19:37 [cytuj]
e tam, jak dla mnie w smaku rosyjskie szampanopodobne produkty są bardzo w porządku
e tam, jak dla mnie w smaku rosyjskie szampanopodobne produkty są bardzo w porządku ;)
6 stycznia 2008, 21:04 [cytuj]
"Flat Eric" powiedział/a:
Jesli nie widac roznicy to po co przeplacac
Niestety widać, a przede wszystkim czuć...
Niestety widać, a przede wszystkim czuć...
6 stycznia 2008, 23:41 [cytuj]
Ja w wigilie sylwestra wypiem lepsze winko (pol bialego i pol czerwonego) + 2 browary i mialem potem z rana problem suszy, a po sylwestrze bylo ok. A poszly 2x igristoje i 4 Zubry
A w smaku to nawet troche lepsze bo polslodkie biale to bylo okropne, czerwone lepiej wchodzilo, a ruskie szampaniki to byly normalnie o niebo lepsze, w dodatku te bombelki :-D
Ja w wigilie sylwestra wypiem lepsze winko (pol bialego i pol czerwonego) + 2 browary i mialem potem z rana problem suszy, a po sylwestrze bylo ok. A poszly 2x igristoje i 4 Zubry
A w smaku to nawet troche lepsze bo polslodkie biale to bylo okropne, czerwone lepiej wchodzilo, a ruskie szampaniki to byly normalnie o niebo lepsze, w dodatku te bombelki :-D
13 stycznia 2008, 22:36 [cytuj]
Dziś MIAŁ BYĆ punkowy koncert w Gliwitzach i koledzy namówili mnie na wino marki "Wino"... :lol:
To był błąd, bo jeden "wymiotował xD" drugi cały czas chodzil struty, a mi jakoś ten alkochol nie leżał, ale przezyłem.... :roll:
W każdym razie wydane jedynie 10 zł ;-)
Dziś MIAŁ BYĆ punkowy koncert w Gliwitzach i koledzy namówili mnie na wino marki "Wino"... :lol:
To był błąd, bo jeden "wymiotował xD" drugi cały czas chodzil struty, a mi jakoś ten alkochol nie leżał, ale przezyłem.... :roll:
W każdym razie wydane jedynie 10 zł ;-)