Forum dyskusyjne
28 grudnia 2007, 18:26 [cytuj]
a ja wódki nie lubie.. hehe to moze dziwne ale jak mi ktos proponuje napic sie czystej to na sama mysl mi sie wymiotowac chce
wodke to ja sie moge napic.. ale z RedBullem albo Tigerem hehe
inaczej blee :/
a ja wódki nie lubie.. hehe to moze dziwne ale jak mi ktos proponuje napic sie czystej to na sama mysl mi sie wymiotowac chce ;P wodke to ja sie moge napic.. ale z RedBullem albo Tigerem hehe ;P inaczej blee :/ :P
28 grudnia 2007, 18:58 [cytuj]
"T-Mac" powiedział/a:
Aktualnie mam na stanie (a w zasadzie mój ojciec) winka francuskie, greckie, włoskie, portugalskie, chilijskie, bułgarskie i jeszcze jakieś...
A może tak zaprosisz nas na te winka? :mrgreen: Jak nie wszystkich to chociaż mnie :mrgreen: ;-)
A może tak zaprosisz nas na te winka? :mrgreen: Jak nie wszystkich to chociaż mnie :mrgreen: ;-)
28 grudnia 2007, 19:51 [cytuj]
"Kasia" powiedział/a:
A może tak zaprosisz nas na te winka? :mrgreen: Jak nie wszystkich to chociaż mnie :mrgreen: ;-)
Hehe... :mrgreen: Zapraszam, zapraszam... :-D Tylko przynieś coś dobrego do jedzenia, bo winko najlepsze do kolacji... ;-)
Hehe... :mrgreen: Zapraszam, zapraszam... :-D Tylko przynieś coś dobrego do jedzenia, bo winko najlepsze do kolacji... ;-)
28 grudnia 2007, 19:59 [cytuj]
a ja wino ostatnio pilem jakies czerwone polslodkie bodajze i mi baaaardzo posmakowalo ale zapomnialem jak sie nazywa wrrr :/ i walek ;p
a ja wino ostatnio pilem jakies czerwone polslodkie bodajze i mi baaaardzo posmakowalo ale zapomnialem jak sie nazywa wrrr :/ i walek ;p
28 grudnia 2007, 20:45 [cytuj]
Hmm ja to sie moge wypowiedzieć tylko o wódkach bo inne trunki raczej nie bardzo. To tak najczęściej w (90%) kupuje/my "Soplice" bo 20 zł to nie za dużo a juz możemy powiedzieć ze nie pijemy tych najtańszych. Ewentualnie "Krakus" bo jest w podobnym przedziale cenowym. "Absolwent" nie lubie, ale czesto na immprezach kupują i się dzielą ;] ale juz lepszy ten czerwony. Czasem sie szarpne na "Bolsa" bo to jedna z wódek ktorej nie mogę wziąć duużego łykaj bo trche pali. Jeśli chodzi o wódki z górnej półki typu "Finlandia" to zdarzało sie ale racze nie pijam z powodu ceny. Co do piwa to nie za bardzo, ale jak już to "Okocim, Dębowe, Lech, Carsberg". Jeśli chodzi o wina to od czasu kiedy wypiłem 3 komandosy to sie wstrzymałem :lol:
Kaca miałem raz w życiu to myslalem ze wykorkuje na tej matmie, bo impreza byla w niedziele, ale musialem z kolegami z klubu świętować zakończenie sezony ale wtedy piwska mnie urządziły :-?
Jestem jedną z niewielu osób, które nie rzygały nigdy po alkocholu i którym nigdy film sie nie urwał. :-P
Sam sie dziwie bo czasem nie umiem ustać na nogach i nie wiem o co kaman, ale nastepnego dnia wszystko pamietam, nie mam kaca i nie rzygalem.
Ale za niedługo sylwester, ale nie chce krakać ;-)
Hmm ja to sie moge wypowiedzieć tylko o wódkach bo inne trunki raczej nie bardzo. To tak najczęściej w (90%) kupuje/my "Soplice" bo 20 zł to nie za dużo a juz możemy powiedzieć ze nie pijemy tych najtańszych. Ewentualnie "Krakus" bo jest w podobnym przedziale cenowym. "Absolwent" nie lubie, ale czesto na immprezach kupują i się dzielą ;] ale juz lepszy ten czerwony. Czasem sie szarpne na "Bolsa" bo to jedna z wódek ktorej nie mogę wziąć duużego łykaj bo trche pali. Jeśli chodzi o wódki z górnej półki typu "Finlandia" to zdarzało sie ale racze nie pijam z powodu ceny. Co do piwa to nie za bardzo, ale jak już to "Okocim, Dębowe, Lech, Carsberg". Jeśli chodzi o wina to od czasu kiedy wypiłem 3 komandosy to sie wstrzymałem :lol:
Kaca miałem raz w życiu to myslalem ze wykorkuje na tej matmie, bo impreza byla w niedziele, ale musialem z kolegami z klubu świętować zakończenie sezony ale wtedy piwska mnie urządziły :-?
Jestem jedną z niewielu osób, które nie rzygały nigdy po alkocholu i którym nigdy film sie nie urwał. :-P
Sam sie dziwie bo czasem nie umiem ustać na nogach i nie wiem o co kaman, ale nastepnego dnia wszystko pamietam, nie mam kaca i nie rzygalem.
Ale za niedługo sylwester, ale nie chce krakać ;-)
28 grudnia 2007, 22:57 [cytuj]
"givdaf" powiedział/a:
Jestem jedną z niewielu osób, które nie rzygały nigdy po alkocholu i którym nigdy film sie nie urwał.
Sam sie dziwie bo czasem nie umiem ustać na nogach i nie wiem o co kaman, ale nastepnego dnia wszystko pamietam, nie mam kaca i nie rzygalem.
no to gratuluję :-P
no to gratuluję :-P
28 grudnia 2007, 23:43 [cytuj]
"givdaf" powiedział/a:
Jestem jedną z niewielu osób, które nie rzygały nigdy po alkoHolu
No to toksyny siedzą w środku, nie wiem czy to dobra opcja :-D
a Soplica jest b-l-e.
No to toksyny siedzą w środku, nie wiem czy to dobra opcja :-D
a Soplica jest b-l-e.
29 grudnia 2007, 10:56 [cytuj]
z jednej strony givdaf masz fajnie ale z drugiej.. podobno alkohol oczyszcza organizm hehe ;D
z jednej strony givdaf masz fajnie ale z drugiej.. podobno alkohol oczyszcza organizm hehe ;D
29 grudnia 2007, 21:39 [cytuj]
Lubie strzelic sobie piwko. Oczywiscie z zonka wieczorami w wolne dni od pracy peka butelka rozowego greckiego wina od czasu do czasu. Ostatnio nie pijam wodki. Po pewnej imprezie u kumpla stwierdzilem ze ten trunek juz nie jest dla mnie ;-)
Lubie strzelic sobie piwko. Oczywiscie z zonka wieczorami w wolne dni od pracy peka butelka rozowego greckiego wina od czasu do czasu. Ostatnio nie pijam wodki. Po pewnej imprezie u kumpla stwierdzilem ze ten trunek juz nie jest dla mnie ;-)
30 grudnia 2007, 08:27 [cytuj]
a ja za browarami nie przepadam aczkowliek od czasu d czasu sięgam po Warke jak co drugi Polak
Jeśli chodzi o wódki to preferuje Bollsa najczesciej. Ostatnio miałem doczynenia z Sobieskim tez bardzo dobry. Juz jutro Sylwester.... w piwnicy lezy juz przyszykowanych 6 0.5L Bolsa oraz jedna 07 na początek
bedzie sie działo
a ja za browarami nie przepadam aczkowliek od czasu d czasu sięgam po Warke jak co drugi Polak:) Jeśli chodzi o wódki to preferuje Bollsa najczesciej. Ostatnio miałem doczynenia z Sobieskim tez bardzo dobry. Juz jutro Sylwester.... w piwnicy lezy juz przyszykowanych 6 0.5L Bolsa oraz jedna 07 na początek:) bedzie sie działo
30 grudnia 2007, 13:35 [cytuj]
"ArTyS" powiedział/a:
od czasu do czasu sięgam po Warke jak co drugi Polak
Strong jest wyśmienity, czerwoną kiedyś nawet mroziłem, bo nie moglem tego przełknąć.
Strong jest wyśmienity, czerwoną kiedyś nawet mroziłem, bo nie moglem tego przełknąć.
30 grudnia 2007, 14:27 [cytuj]
jakos nikt nie wspomnial o smirnoff'ie .. czyzby nikt jej nie pil? ;-) Bolls jest jakis inny
nie wiem czy slabszy czy co ale ma inny smak niz np smirnoff...
Jesli chodzi o piwo to przewaznie: Carlsberg, Heineken, Warka tez dobra
Bardzo tez dobry jest Dog in the Fog , polecam :-)
Win u mnie w domu zawsze jest kilka
rodzice lubia.. tak jak u T-Mac' a , przewaznie jest kilka rodzajow: Włoskie, Hiszpańskie, Argentyńskie itd
jakos nikt nie wspomnial o smirnoff'ie .. czyzby nikt jej nie pil? ;-) Bolls jest jakis inny :P nie wiem czy slabszy czy co ale ma inny smak niz np smirnoff...
Jesli chodzi o piwo to przewaznie: Carlsberg, Heineken, Warka tez dobra ;) Bardzo tez dobry jest Dog in the Fog , polecam :-)
Win u mnie w domu zawsze jest kilka ;) rodzice lubia.. tak jak u T-Mac' a , przewaznie jest kilka rodzajow: Włoskie, Hiszpańskie, Argentyńskie itd :)
30 grudnia 2007, 14:32 [cytuj]
Warka to troche takie piwo typowo dla kobiet. Wypilem na jakies imprzeie 0,7 z kolegą potem chcielismy sie doprawić warką i po 3 a to jak woda, a my wydaliśmy 50 zł na alkochol i nie mieliśmy bani :roll: (no może małą...)
Warka to troche takie piwo typowo dla kobiet. Wypilem na jakies imprzeie 0,7 z kolegą potem chcielismy sie doprawić warką i po 3 a to jak woda, a my wydaliśmy 50 zł na alkochol i nie mieliśmy bani :roll: (no może małą...)
30 grudnia 2007, 15:04 [cytuj]
"Adek" powiedział/a:
jakos nikt nie wspomnial o smirnoff'ie ..
[quote]Z wódek kiedyś ceniłem Bolsa, teraz jakoś się posuł i straznie po nim zdycham, więc przerzuciłem się na Finlandię i Smirnoffa [/quote]

Ja mam ostatnio cosik słabą głowę do picia. Szybko mnie kołuje, a rano często zdycham. Kiedyś pijało się tanią wódę (najczęściej Niagarę) z gwinta w parku, a na drugi dzień jedynie co bolało to gardło... od śpewu.
[quote]Z wódek kiedyś ceniłem Bolsa, teraz jakoś się posuł i straznie po nim zdycham, więc przerzuciłem się na Finlandię i Smirnoffa
30 grudnia 2007, 15:30 [cytuj]
"givdaf" powiedział/a:
Warka to troche takie piwo typowo dla kobiet.
Że co? Że czemu?
"givdaf" powiedział/a:
Wypilem na jakies imprzeie 0,7 z kolegą potem chcielismy sie doprawić warką i po 3 a to jak woda, a my wydaliśmy 50 zł na alkochol i nie mieliśmy bani :roll: (no może małą...)
taaaaaaaa
Że co? Że czemu?
[quote="givdaf"]Wypilem na jakies imprzeie 0,7 z kolegą potem chcielismy sie doprawić warką i po 3 a to jak woda, a my wydaliśmy 50 zł na alkochol i nie mieliśmy bani :roll: (no może małą...)
30 grudnia 2007, 15:41 [cytuj]
sa dni mocniejsze i slabsze do picia
wtedy najwyrazniej musieliscie miec mocniejszy
hmm a co do warki to sie nie zgodze
Warka Strong bardzo dobre piwo ;D
sa dni mocniejsze i slabsze do picia ;P wtedy najwyrazniej musieliscie miec mocniejszy ;P hmm a co do warki to sie nie zgodze :) Warka Strong bardzo dobre piwo ;D
30 grudnia 2007, 18:28 [cytuj]
No może dobry dzień, plus to że bylismy najedzeni i tańczyliśmy :mrgreen:
No może dobry dzień, plus to że bylismy najedzeni i tańczyliśmy :mrgreen:
30 grudnia 2007, 19:26 [cytuj]
Ja zawsze lubilem Warke Strong ale ostatnio tylko od swieta pijam, teraz Zubry, Warke ewentualnie co jest pod reka. A jak chce mocniejszego efektu to najlepszy wlasnie wspomniany Vladimir S. bo mi najlepiej smakuje :-D
Ja zawsze lubilem Warke Strong ale ostatnio tylko od swieta pijam, teraz Zubry, Warke ewentualnie co jest pod reka. A jak chce mocniejszego efektu to najlepszy wlasnie wspomniany Vladimir S. bo mi najlepiej smakuje :-D
30 grudnia 2007, 20:37 [cytuj]
"givdaf" powiedział/a:
No może dobry dzień, plus to że bylismy najedzeni i tańczyliśmy :mrgreen:
aaa to nie dziwne ;D dobrze zjesc przed to raz ale co wazniejsze zawsze jak sie tanczy to mozna piiic i piiic ;D bo to sie i tak wypoci ;D
ja pamietam tak w Spizu niedawno mialem to parenascie piw wypilem
a normalnie przy takiej dawce to by mnie pewnie zbierali z ziemi nieprzytomnego
aaa to nie dziwne ;D dobrze zjesc przed to raz ale co wazniejsze zawsze jak sie tanczy to mozna piiic i piiic ;D bo to sie i tak wypoci ;D
ja pamietam tak w Spizu niedawno mialem to parenascie piw wypilem ;P a normalnie przy takiej dawce to by mnie pewnie zbierali z ziemi nieprzytomnego :P
30 grudnia 2007, 21:17 [cytuj]
Najlepiej sobie strzelić browarka po pracy albo ogólnie gdy się jest bardzo zmęczonym. Na plaży też fajnie. Jedno piwko i cosik szumi.
Natomiast któregoś razu piłem niczym nie zakąszając, bo nie chciałem przeciążać żołądka, myślałem, że to coś da, ale się przeliczyłem i to słono...jeść trzeba (byleby nie było to zarcie ciężkostrawne lub działające na zasadzie gąbki, np. chleb, wafle). Dobrze też być w ruchu, właśnie tańcząc lub... uciekając przed policją. To dobrze robi na organizm.
Niemniej jednak pojutrze pewnie będę zdychał. Jadę na Sylwka do pewnej wioski. Impreza na sto osób, zamówiony DJ, itd. Zobczymy, postaram się nie przesadzać, bo ostatnio źle toleruję C2H5OH.
Najlepiej sobie strzelić browarka po pracy albo ogólnie gdy się jest bardzo zmęczonym. Na plaży też fajnie. Jedno piwko i cosik szumi.
Natomiast któregoś razu piłem niczym nie zakąszając, bo nie chciałem przeciążać żołądka, myślałem, że to coś da, ale się przeliczyłem i to słono...jeść trzeba (byleby nie było to zarcie ciężkostrawne lub działające na zasadzie gąbki, np. chleb, wafle). Dobrze też być w ruchu, właśnie tańcząc lub... uciekając przed policją. To dobrze robi na organizm.
Niemniej jednak pojutrze pewnie będę zdychał. Jadę na Sylwka do pewnej wioski. Impreza na sto osób, zamówiony DJ, itd. Zobczymy, postaram się nie przesadzać, bo ostatnio źle toleruję C2H5OH.