Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Forum dyskusyjne

|<  <  2  3  4  5  6    >
Forum dyskusyjne » Hyde Park » Wczasy, wakacje, kolonie
28 maja 2015, 22:06 [cytuj]
Mila dobrze podsumował Świnoujście i okolice i tak jak napisał - wszystko zależy od tego co oczekujesz. Ja mieszkam w spokojnej dzielnicy i jak chcę potańczyć to tylko Międzyzdroje - Świnoujście jest po 22. ciche ze względu na status uzdrowiska. Ale forty, latarnię i bunkry warto zobaczyć, plaże najlepsze w Polsce ale zatłoczone (a tego nie lubię).
Mila dobrze podsumował Świnoujście i okolice i tak jak napisał - wszystko zależy od tego co oczekujesz. Ja mieszkam w spokojnej dzielnicy i jak chcę potańczyć to tylko Międzyzdroje - Świnoujście jest po 22. ciche ze względu na status uzdrowiska. Ale forty, latarnię i bunkry warto zobaczyć, plaże najlepsze w Polsce ale zatłoczone (a tego nie lubię).
25 czerwca 2015, 09:43 [cytuj]
A był ktoś może w Chorwacji? I może coś polecić?
Myślę nad Brelą.
A był ktoś może w Chorwacji? I może coś polecić?
Myślę nad Brelą.
25 czerwca 2015, 10:44 [cytuj]
"Kapitan" powiedział/a:
A był ktoś może w Chorwacji? I może coś polecić?
Łącznie sześć razy, od Istrii aż po Dubrownik.

Godne polecenia? Wyspa Hvar, wyspa Pag, Makarska, riwiera Kasztelańska czy wyspa Brac. Warto zobaczyć takie miasta jak Split, Dubrownik, Trogir, Zadar, Sibenik, park Krk czy też Plitwickie jeziora.
Łącznie sześć razy, od Istrii aż po Dubrownik.

Godne polecenia? Wyspa Hvar, wyspa Pag, Makarska, riwiera Kasztelańska czy wyspa Brac. Warto zobaczyć takie miasta jak Split, Dubrownik, Trogir, Zadar, Sibenik, park Krk czy też Plitwickie jeziora.
25 czerwca 2015, 10:58 [cytuj]
Też byłem ze cztery razy. Hvar jest godny polecenia, ale jest niestety drogi. Da się tam, na samym Hvarze znaleźć kwaterę i spędzić np. tydzień, ale tak jak mówiłem - cena. Dlatego lepiej - mieszkając gdzieś w okolicy - podjechać sobie któregoś dnia rano do miejscowości, z której odchodzą promy, przepromować się na Hvar i samochodem dojechać do samego miasta, które warto obejrzeć.
Dubrownik, Split i - jeśli ma się czas - Plitwice to IMO obowiązek. Z Plitwicami niestety jest taki problem, że jak jedziesz gdzieś bardziej na południe, nad morze, to nie ma właściwie innej opcji jak wynająć sobie kwaterę na jedną noc gdzieś w okolicach Plitwic i spokojnie poświęcić jeden dzień na ich zwiedzenie.
Serdecznie polecam też bośniackie miasto Mostar, które leży prawie przy granicy z Chorwacją. Trogir, Zadar - to wszystko co wymienił Bardosz warto odwiedzić.
Jeśli chodzi o kwaterę, to zależy czego szukasz; czy spokojnego, kameralnego miasteczka, z kilkoma knajpami i jednym sklepem, czy większego "kurortu" z tłumem ludzi. Makarska to ten drugi typ. Ja od siebie mogę powiedzieć, że kiedyś w Makarskiej byłem (jak jeszcze nie była aż tak rozrośnięta i pełna ludzi), ale kilka lat temu odkryłem (i od tamtej pory już nie chciało mi się jeździć w inne miejsce, jeśli chodzi o Chorwację przynajmniej) miejscowość dosłownie paręnaście kilometrów na południe od Marskiej - nazywa się to Igrane. Pięknie położona, na zboczu, miejscowość. Sporo kwater prywatnych, kilka większych hoteli. W centrum spory sklep spożywczy, na dole, wzdłuż morza - promenada z kilkoma knajpkami/barami/lodziarniami, miejska plaża na której w życiu nie byłem i gwóźdź programu, a więc plaża dzika. Niesamowity atut, bo idzie się na nią z 10 minut od centrum, jeszcze kilka lat temu prawie nikt z niej nie korzystał; teraz coraz więcej osób, ale dalej jest bardzo luźno i mnóstwo miejsca. Kamienista, ciągnie się dosyć długo... człowiek mając coś takiego pod nosem nawet nie myśli o korzystaniu z miejskiej, "ogólnodostępnej" plaży.
Też byłem ze cztery razy. Hvar jest godny polecenia, ale jest niestety drogi. Da się tam, na samym Hvarze znaleźć kwaterę i spędzić np. tydzień, ale tak jak mówiłem - cena. Dlatego lepiej - mieszkając gdzieś w okolicy - podjechać sobie któregoś dnia rano do miejscowości, z której odchodzą promy, przepromować się na Hvar i samochodem dojechać do samego miasta, które warto obejrzeć.
Dubrownik, Split i - jeśli ma się czas - Plitwice to IMO obowiązek. Z Plitwicami niestety jest taki problem, że jak jedziesz gdzieś bardziej na południe, nad morze, to nie ma właściwie innej opcji jak wynająć sobie kwaterę na jedną noc gdzieś w okolicach Plitwic i spokojnie poświęcić jeden dzień na ich zwiedzenie.
Serdecznie polecam też bośniackie miasto Mostar, które leży prawie przy granicy z Chorwacją. Trogir, Zadar - to wszystko co wymienił Bardosz warto odwiedzić.
Jeśli chodzi o kwaterę, to zależy czego szukasz; czy spokojnego, kameralnego miasteczka, z kilkoma knajpami i jednym sklepem, czy większego "kurortu" z tłumem ludzi. Makarska to ten drugi typ. Ja od siebie mogę powiedzieć, że kiedyś w Makarskiej byłem (jak jeszcze nie była aż tak rozrośnięta i pełna ludzi), ale kilka lat temu odkryłem (i od tamtej pory już nie chciało mi się jeździć w inne miejsce, jeśli chodzi o Chorwację przynajmniej) miejscowość dosłownie paręnaście kilometrów na południe od Marskiej - nazywa się to Igrane. Pięknie położona, na zboczu, miejscowość. Sporo kwater prywatnych, kilka większych hoteli. W centrum spory sklep spożywczy, na dole, wzdłuż morza - promenada z kilkoma knajpkami/barami/lodziarniami, miejska plaża na której w życiu nie byłem i gwóźdź programu, a więc plaża dzika. Niesamowity atut, bo idzie się na nią z 10 minut od centrum, jeszcze kilka lat temu prawie nikt z niej nie korzystał; teraz coraz więcej osób, ale dalej jest bardzo luźno i mnóstwo miejsca. Kamienista, ciągnie się dosyć długo... człowiek mając coś takiego pod nosem nawet nie myśli o korzystaniu z miejskiej, "ogólnodostępnej" plaży.
25 czerwca 2015, 11:47 [cytuj]
Wolałbym właśnie coś takiego jak Igrane, bardzo ładnie tam tylko że 1400 km to trochę dużo jeżeli chodzi o przejechanie samochodem :) Ale dzięki za wszystkie sugestie :)
Wolałbym właśnie coś takiego jak Igrane, bardzo ładnie tam tylko że 1400 km to trochę dużo jeżeli chodzi o przejechanie samochodem :) Ale dzięki za wszystkie sugestie :)
25 czerwca 2015, 11:52 [cytuj]
Niestety, na jeden raz tam raczej nie dojedziesz. My właśnie któregoś roku wybraliśmy taką opcję: w jeden dzień do Plitwic (co i tak było bardzo długą jazdą), tam nocleg, rano zwiedzanie Plitwic, nocleg i kolejnego dnia na wybrzeże. Ale można podróż rozbić na dwa dni i wyruszyć na przykład w piątek po pracy, dojechać do czesko-austriackiej granicy i przenocować w bardzo przyjemnym, tranzytowym miasteczku Mikulov. Następnego dnia na spokojnie do Chorwacji.
Niestety, na jeden raz tam raczej nie dojedziesz. My właśnie któregoś roku wybraliśmy taką opcję: w jeden dzień do Plitwic (co i tak było bardzo długą jazdą), tam nocleg, rano zwiedzanie Plitwic, nocleg i kolejnego dnia na wybrzeże. Ale można podróż rozbić na dwa dni i wyruszyć na przykład w piątek po pracy, dojechać do czesko-austriackiej granicy i przenocować w bardzo przyjemnym, tranzytowym miasteczku Mikulov. Następnego dnia na spokojnie do Chorwacji.
25 czerwca 2015, 11:55 [cytuj]
Raczej będziemy jechać na raz, mój tata jest przyzwyczajony do takich wyjazdów, ale dzięki za polecenie noclegu :) A właśnie jak tam jest z tymi kamienistymi plażami? Niektórzy na to narzekają.
Raczej będziemy jechać na raz, mój tata jest przyzwyczajony do takich wyjazdów, ale dzięki za polecenie noclegu :) A właśnie jak tam jest z tymi kamienistymi plażami? Niektórzy na to narzekają.
25 czerwca 2015, 12:15 [cytuj]
Z ciekawosci, ile taka podroz do Chorwacji wychodzi? Noclegi sa tansze, czy jak to wyglada? Chodzi mi o to, czy podroz na tydzien sie oplaca, skoro jest rozmowa o dwudniowej podrozy, a tu tylko tydzien na miejscu. Ludzi tlumy?
Z ciekawosci, ile taka podroz do Chorwacji wychodzi? Noclegi sa tansze, czy jak to wyglada? Chodzi mi o to, czy podroz na tydzien sie oplaca, skoro jest rozmowa o dwudniowej podrozy, a tu tylko tydzien na miejscu. Ludzi tlumy?
25 czerwca 2015, 12:32 [cytuj]
Wszystko jest uzależnione od tego gdzie chcesz noclegować, skąd jedziesz itp. Dużo czynników na to wpływa ale nie jest dużo drożej niż jechać nad Polskie morze i siedzieć w deszcz w domku czy pensjonacie.
Wszystko jest uzależnione od tego gdzie chcesz noclegować, skąd jedziesz itp. Dużo czynników na to wpływa ale nie jest dużo drożej niż jechać nad Polskie morze i siedzieć w deszcz w domku czy pensjonacie.
25 czerwca 2015, 12:54 [cytuj]
Powiedzmy ze luksus nie jest niezbedny, ale pokoj z lazienka bez szczurow i karaluchow to minimum, a paliwa nie liczmy :-P
Powiedzmy ze luksus nie jest niezbedny, ale pokoj z lazienka bez szczurow i karaluchow to minimum, a paliwa nie liczmy :-P
25 czerwca 2015, 13:08 [cytuj]
1400 zł za Apartament w Breli na tydzień dla dwóch osób :D
To wychodzi że jeden nocleg dla jednej osoby to 100 zł, wydaje się tanio :)
1400 zł za Apartament w Breli na tydzień dla dwóch osób :D
To wychodzi że jeden nocleg dla jednej osoby to 100 zł, wydaje się tanio :)
25 czerwca 2015, 13:17 [cytuj]
"Kapitan" powiedział/a:
Raczej będziemy jechać na raz, mój tata jest przyzwyczajony do takich wyjazdów, ale dzięki za polecenie noclegu :) A właśnie jak tam jest z tymi kamienistymi plażami? Niektórzy na to narzekają.
Z kamienistymi plażami jest tak, że bez klapków/sandałów na nią nie wejdziesz, bo nie dość, że się pokaleczysz, to jeszcze są mocno nagrzane. Kąpać się w morzu też jest dosyć ciężko bez butów (najlepiej kupić takie gumowe, nasuwane do pływania z jakiegoś decathlonu za 20 zł), chyba, że od razu wskoczysz i popłyniesz. Jak chcesz na tej plaży dłużej leżeć, to lepiej noś ze sobą jakiś materacyk, bo na zwykłych kocach/ręcznikach też raczej nie poleżysz. Ale generalnie to... ja bardzo lubię takie plaże. Wciąż mam w pamięci włoskie wybrzeże Adriatyku - piaszczyste, albo raczej błotniste. Coś ohydnego i nieopisany śmietnik.
"Tooommeeek" powiedział/a:
Z ciekawosci, ile taka podroz do Chorwacji wychodzi? Noclegi sa tansze, czy jak to wyglada? Chodzi mi o to, czy podroz na tydzien sie oplaca, skoro jest rozmowa o dwudniowej podrozy, a tu tylko tydzien na miejscu. Ludzi tlumy?
Tańsze? Tańsze niż gdzie? Niż w Polsce? W życiu. Tylko że standard też jest inny. W Chorwacji do wyboru masz albo wielkie hotele, albo prywatne kwatery. W prywatnych kwaterach nikt ci pokoiku nie wynajmie, tylko od razu cały apartament. Oczywiście standardy są różne. Szczerze mówiąc, nie pamiętam ile płaciłem ostatnim razem, ale biorąc pod uwagę, że wynajmując u jakiejś rodzinki np. apartament w ich domu (np. oni mieszkają na dole, Ty masz mieszkanko na górze) masz do dyspozycji dwa pokoje, własną kuchnię, telewizor, w 90% wifi, ostatnio zdarzył mi się nawet spory taras z murowanym grillem, a nad Polskim morzem większość kwater to ciaśniutki pokoik + łazienka, to na pewno warto. Cena jest naturalnie wyższa, ale masz dużo więcej przestrzeni, swobody. Schody zaczynają się gdzie indziej - bardzo drogie jest przeżycie tego tygodnia, czy dwóch w Chorwacji. Na przykładzie takiego Igrane; w całej miejscowości masz jeden większy sklep (markecik samoobsługowy), gdzie ceny są naprawdę wysokie. Można oczywiście wsiąść w samochód i podjechać do Makarskiej (15-20 minut) gdzie są co najmniej ze dwie duże Bille i tam zrobić zakupy - będzie zdecydowanie taniej, ale i tak dużo drożej niż w Polsce. Nie mówiąc o obiadach. Po prostu - jadąc do Chorwacji, jeśli nie chcesz zostawić tam fortuny wydanej na jedzenie, musisz zabrać "pół bagażnika" wałówki. Ilekroć tam byłem, zawsze zabierałem półprodukty z domu i tam gotowałem, ew. robiłem wcześniej jakieś weki w domu. Nie jest to w żadnym wypadku uciązliwe, bo jak mówiłem, w większości przypadków masz do dyspozycji własną kuchnię, więc jesz normalnie, tak jak w domu; sęk w tym, żeby na miejscu kupować co najwyżej świeże produkty (warzywa, pieczywo), a wszystko co tylko się da przywieźć ze sobą. No chyba że masz kasę, to wtedy się nie martw, bo jedzenie w Chorwacji jest naprawdę bardzo dobre. :-P A wyjazd tygodniowy w przypadku rozbicia jazdy na dwa dni moim zdaniem nie ma sensu. Jeśli masz do dyspozycji tylko 7 dni, to polecałbym raczej wybrać północną część wybrzeża chorwackiego i spróbować tam dojechać w 1 dzień.
Z kamienistymi plażami jest tak, że bez klapków/sandałów na nią nie wejdziesz, bo nie dość, że się pokaleczysz, to jeszcze są mocno nagrzane. Kąpać się w morzu też jest dosyć ciężko bez butów (najlepiej kupić takie gumowe, nasuwane do pływania z jakiegoś decathlonu za 20 zł), chyba, że od razu wskoczysz i popłyniesz. Jak chcesz na tej plaży dłużej leżeć, to lepiej noś ze sobą jakiś materacyk, bo na zwykłych kocach/ręcznikach też raczej nie poleżysz. Ale generalnie to... ja bardzo lubię takie plaże. Wciąż mam w pamięci włoskie wybrzeże Adriatyku - piaszczyste, albo raczej błotniste. Coś ohydnego i nieopisany śmietnik.
[quote="Tooommeeek"]Z ciekawosci, ile taka podroz do Chorwacji wychodzi? Noclegi sa tansze, czy jak to wyglada? Chodzi mi o to, czy podroz na tydzien sie oplaca, skoro jest rozmowa o dwudniowej podrozy, a tu tylko tydzien na miejscu. Ludzi tlumy?
25 czerwca 2015, 13:24 [cytuj]
Natomiast wnioski mam takie, że Chorwacja wcale nie musi wyjść drożej niż Polska. Czemu? Właśnie z powodu tego jedzenia. Jadąc nad polskie morze nawet na tydzień raczej nic nie zabierasz ze sobą, lecz wszystkie obiady jesz "na mieście". Załóżmy, że dwie osoby będą przez tydzień jadły obiad za 50 zł dziennie - czyli za tydzień jedzenia płacisz 350 złotych. To przecież, gdyby samemu gotować obiad, można by za te 350 złotych wyżywić pułk wojska. Poza tym, jak jesteś na wczasach w Polsce, zawsze pojawiają się jakieś poboczne wydatki - tutaj kupisz coś do picia, tam coś innego i tak się zbiera. Nie oznacza to, że za granicą należy sobie wszystkiego odmawiać, ale masz świadomość, że jest dużo drożej, więc bardziej się ograniczasz, liczysz z pieniądzem.
Natomiast wnioski mam takie, że Chorwacja wcale nie musi wyjść drożej niż Polska. Czemu? Właśnie z powodu tego jedzenia. Jadąc nad polskie morze nawet na tydzień raczej nic nie zabierasz ze sobą, lecz wszystkie obiady jesz "na mieście". Załóżmy, że dwie osoby będą przez tydzień jadły obiad za 50 zł dziennie - czyli za tydzień jedzenia płacisz 350 złotych. To przecież, gdyby samemu gotować obiad, można by za te 350 złotych wyżywić pułk wojska. Poza tym, jak jesteś na wczasach w Polsce, zawsze pojawiają się jakieś poboczne wydatki - tutaj kupisz coś do picia, tam coś innego i tak się zbiera. Nie oznacza to, że za granicą należy sobie wszystkiego odmawiać, ale masz świadomość, że jest dużo drożej, więc bardziej się ograniczasz, liczysz z pieniądzem.
7 sierpnia 2015, 00:15 [cytuj]
Właśnie dzisiaj wróciłem z Chorwacji, był to mój pierwszy wyjazd nad chorwacki Adriatyk ale na pewno nie ostatni, za rok mam zamiar tam wrócić. Naprawdę polecam każdemu, gwarancja pogody(33 stopnie w moim przypadku to minimum, w dzień nie było niższej temperatury), piękne widoki, przejrzyście czysta, ciepła woda w morzu, zalety mógłbym wymieniać godzinami. Jechaliśmy "w ciemno", celem była Brela ale że tam nie znaleźliśmy żadnych noclegów godnych uwagi to pojechaliśmy dalej, do Promajny, mała miejscowość, idealna do wypoczęcia; cisza, spokój. Miałem piękne widoki z tarasu apartamentu, z jednej strony morze, z drugiej góry. Koszty może nie są najmniejsze, ale u mnie wyszło drogo bo obiad i kolację w 4 osoby jedliśmy w restauracji codziennie przez 8 dni, byłem z rodzicami i siostrą a że mój tata nie lubi sobie niczego odmawiać i jest zdania że jakby miał oszczędzać i stać w przysłowiowych garach to woli nie jechać wcale to trochę Kun poszło, ale tak jak wcześniej pisał Bo Warszawa można taniej. Chorwację polecam z całego serca.
Właśnie dzisiaj wróciłem z Chorwacji, był to mój pierwszy wyjazd nad chorwacki Adriatyk ale na pewno nie ostatni, za rok mam zamiar tam wrócić. Naprawdę polecam każdemu, gwarancja pogody(33 stopnie w moim przypadku to minimum, w dzień nie było niższej temperatury), piękne widoki, przejrzyście czysta, ciepła woda w morzu, zalety mógłbym wymieniać godzinami. Jechaliśmy "w ciemno", celem była Brela ale że tam nie znaleźliśmy żadnych noclegów godnych uwagi to pojechaliśmy dalej, do Promajny, mała miejscowość, idealna do wypoczęcia; cisza, spokój. Miałem piękne widoki z tarasu apartamentu, z jednej strony morze, z drugiej góry. Koszty może nie są najmniejsze, ale u mnie wyszło drogo bo obiad i kolację w 4 osoby jedliśmy w restauracji codziennie przez 8 dni, byłem z rodzicami i siostrą a że mój tata nie lubi sobie niczego odmawiać i jest zdania że jakby miał oszczędzać i stać w przysłowiowych garach to woli nie jechać wcale to trochę Kun poszło, ale tak jak wcześniej pisał Bo Warszawa można taniej. Chorwację polecam z całego serca.
7 sierpnia 2015, 00:32 [cytuj]
W sumie pojechałbym do Chorwacji. Ogólnie zrobienie tripu po Bałkanach to moje takie małe marzenie, potencjał duży.

Co do wczasów to ja polecam Grecję, w ogóle z chęcią bym tam wyemigrował gdyby nie sytuacja Greków, świetny kraj. Swoją drogą nie zamieniłbym podróży autokarem do Grecji na samolot nawet gdyby mi dopłacili, różnica ok. 23 godzin, ale uwielbiam mknięcie przez serbskie zadupia i oczywiście niepowtarzalne granice państw poza strefą Schengen, nie wiem dlaczego - chyba sentyment, bo miałem okazję pokonać tę trasę już 6 razy. :lol:
W sumie pojechałbym do Chorwacji. Ogólnie zrobienie tripu po Bałkanach to moje takie małe marzenie, potencjał duży.

Co do wczasów to ja polecam Grecję, w ogóle z chęcią bym tam wyemigrował gdyby nie sytuacja Greków, świetny kraj. Swoją drogą nie zamieniłbym podróży autokarem do Grecji na samolot nawet gdyby mi dopłacili, różnica ok. 23 godzin, ale uwielbiam mknięcie przez serbskie zadupia i oczywiście niepowtarzalne granice państw poza strefą Schengen, nie wiem dlaczego - chyba sentyment, bo miałem okazję pokonać tę trasę już 6 razy. :lol:
7 sierpnia 2015, 00:43 [cytuj]
A jak wygląda sytuacja jeśli chodzi o Bułgarię? Mam chec sie wybrać ale zadnych konkretnych opini nie słyszałem od znajomych/rodziny, ktorzy tam byli. A w internecie to można cuda wyczytać w jedna i druga strone. Wolalbym jakies sprawdzone info co do wypoczynku rodziny 2+1. Najlepiej osobny domek, zaden hotel, podroż autem.
A jak wygląda sytuacja jeśli chodzi o Bułgarię? Mam chec sie wybrać ale zadnych konkretnych opini nie słyszałem od znajomych/rodziny, ktorzy tam byli. A w internecie to można cuda wyczytać w jedna i druga strone. Wolalbym jakies sprawdzone info co do wypoczynku rodziny 2+1. Najlepiej osobny domek, zaden hotel, podroż autem.
7 sierpnia 2015, 00:46 [cytuj]
Trip po Bałkanach polecam mocno, robilem i chetnie bym powtorzyl - swietna sprawa. Najfajniejszy region Europy.

Co do granic, to pamietam jak ze 12 lat temu na granicy chorwackiej kontrole przeprowadzalo jeszcze wojsko.
Trip po Bałkanach polecam mocno, robilem i chetnie bym powtorzyl - swietna sprawa. Najfajniejszy region Europy.

Co do granic, to pamietam jak ze 12 lat temu na granicy chorwackiej kontrole przeprowadzalo jeszcze wojsko.
7 sierpnia 2015, 07:33 [cytuj]
"hesus" powiedział/a:
A jak wygląda sytuacja jeśli chodzi o Bułgarię? Mam chec sie wybrać ale zadnych konkretnych opini nie słyszałem od znajomych/rodziny, ktorzy tam byli. A w internecie to można cuda wyczytać w jedna i druga strone. Wolalbym jakies sprawdzone info co do wypoczynku rodziny 2+1. Najlepiej osobny domek, zaden hotel, podroż autem.
Mogę z czystym sumieniem polecić. Swego czasu wybraliśmy się ze znajomymi samochodami przez Rumunię do Bułgurarii. Było bezpiecznie a wrażenia krajobrazowe niezapomniane. Mam nadzieję, że sama Rumunia stanie się kiedyś osobnym celem mojej podróży. Co do Bułgarii to zatrzymaliśmy się w małej miejscowości niedaleko Złotych Piasków, gdzie było spokojniej i bardziej urokliwie. Ceny kilka lat temu były bardzo przystępne. Plaże w Złotych Piaskach, jak sama nazwa wskazuje, należą do jednych z najpiękniejszych w Europie. Chyba bardziej polecam ten region niż blokowiskowy Słoneczny Brzeg. Warto zobaczyć kilka przepięknych miejsc jak Nessebar czy Sozopol.
Mogę z czystym sumieniem polecić. Swego czasu wybraliśmy się ze znajomymi samochodami przez Rumunię do Bułgurarii. Było bezpiecznie a wrażenia krajobrazowe niezapomniane. Mam nadzieję, że sama Rumunia stanie się kiedyś osobnym celem mojej podróży. Co do Bułgarii to zatrzymaliśmy się w małej miejscowości niedaleko Złotych Piasków, gdzie było spokojniej i bardziej urokliwie. Ceny kilka lat temu były bardzo przystępne. Plaże w Złotych Piaskach, jak sama nazwa wskazuje, należą do jednych z najpiękniejszych w Europie. Chyba bardziej polecam ten region niż blokowiskowy Słoneczny Brzeg. Warto zobaczyć kilka przepięknych miejsc jak Nessebar czy Sozopol.
7 sierpnia 2015, 11:49 [cytuj]
Rumunię też polecam, rok temu spędziłem tam tydzień... chociaż to nie to samo, co Bośnia, Czarnogóra, Macedonia, to i tak uważam, że było warto. :-)
Rumunię też polecam, rok temu spędziłem tam tydzień... chociaż to nie to samo, co Bośnia, Czarnogóra, Macedonia, to i tak uważam, że było warto. :-)
21 stycznia 2016, 16:32 [cytuj]
Wiem ze jest jeszcze wczesnie, ale juz mam pytanie co do wakacji :-P

Ktos z was byl w Bieszczadach i ma jakis godny polecenia pensjonat? ;-)
Drugie pytanie - godne polecenia miejsce? Nigdy nie bylem w tamtych okolicach, czy tam rzeczywiscie jest taki spokoj, cisza i mozna znalezc jakies ustronne miejsca do posiedzenia bez towarzystwa?
Wiem ze jest jeszcze wczesnie, ale juz mam pytanie co do wakacji :-P

Ktos z was byl w Bieszczadach i ma jakis godny polecenia pensjonat? ;-)
Drugie pytanie - godne polecenia miejsce? Nigdy nie bylem w tamtych okolicach, czy tam rzeczywiscie jest taki spokoj, cisza i mozna znalezc jakies ustronne miejsca do posiedzenia bez towarzystwa?
|<  <  2  3  4  5  6    >
tabela ligowa
Drużyna M Z R P PKT
1. Bayern Monachium 21 14 4 3 46
2. RB Lipsk 21 13 5 3 44
3. VfL Wolfsburg 22 11 9 2 42
4. Eintracht Frankfurt 22 11 9 2 42
5. Bayer 04 Leverkusen 21 10 6 5 36
6. Borussia Dortmund 22 11 3 8 36
7. Union Berlin 22 8 9 5 33
cała tabela
ranking typerów
Użytkownik Punkty
1. ewerthon 297
2. JungKamil3 297
3. arturborussen 297
4. Boro 288
5. jasiu85 288
6. Kamil0079 288
7. Asiasith 285
cała tabela

shoutbox

libero180
libero180 godzinę temu

Zarobki na poziomie 4,5 mln ? brutto, trzyletnia umowa bez klauzul. BVB zagwarantowało mu wzmocnienia przede wszystkim na środku obrony i skrzydłach. No i Haalanda nie chcą oczywiście nigdzie wypuszczać.

libero180
libero180 godzinę temu

Bild z nowymi informacjami dotyczącymi umowy Rosego z BVB. Do pierwszych rozmów miało dojść między Bożym Narodzeniem a Sylwestrem, co przeczy wcześniejszym doniesieniom, że umowę klepnięto już w listopadzie. Rose ma "przywrócić tożsamość drużynie" i rozwijać młodych piłkarzy.

libero180
libero180 godzinę temu

Tak mnie ciekawi kogo fanatycy BVB będą nienawidzić z BL gdy spadną smerfy

obywatelap
obywatelap godzinę temu

A co do Schalke - mają 10 kontuzji zawodników w tym 2 dotyczące podstawowych bramkarzy. Fahrmann wypada na dłużej, bo ma pęknięte żebro. Tutaj to chyba już wieniec czas szykować. Zostało tylko 12 kolejek, a strata do Arminii (1 mecz zaległy) to 9 punktów.

Pawelinho
Pawelinho godzinę temu

A propos kiedyś stadion schalke nazywał się arena auf schalke teraz myślę, że lepszą nazwą powinno być "Arena auf schaisse". A co do nazwy podanej przez obywatelap'a to nazwa jak najbardziej pasuje do świnek z munchen bo nigdzie w nazwie nie mają Parku, ale to taka mała dygresja z mojej strony.

Alex139
Alex139 2 godzin temu

Schweine Park lepiej brzmi :D

Pawelinho
Pawelinho 3 godzin temu

Szegii a dlaczego Walukiewicz miałby być jako rezerwy? Gorszy od obecnych stoperów nie jest, a i na pewno dużo bardziej perspektywiczny.

Pawelinho
Pawelinho 3 godzin temu

Schwein Arena hahahaha boska nazwa.

julo1000000
julo1000000 4 godzin temu

Prawy obrońca też by się przydał, chyba że chcemy grać Meunierem/Moreyem

Szegii
Szegii 4 godzin temu

I jeszcze zainteresowanie Walukiewiczem i Milenkoviciem. W sumie taki duet byłby ciekawy. Chociaż Seba lepiej jako 3.

Szegii
Szegii 4 godzin temu

Sport podał że Rose do 2023roku 4,5mln/sezon. Chce kupić środkowego obrońce, skrzydłowego środek pola i bramka. Ciekawe tylko na co Watzke się zgodzi:p

obywatelap
obywatelap 4 godzin temu

*- Schwein Arena

obywatelap
obywatelap 4 godzin temu

Pewnie w Gladbach go biorą pod uwagę, ale obecnie to nie byłby dla niego duży przeskok sportowy. A co do meczu wczorajszego ... Napisałbym, że Lazio się skompromitowało, ale za chwilę wyjazd na Schwe?i?n Arena, a tam wiadomo jak BVB wypada.

libero180
libero180 5 godzin temu

Huetter w Frankfurcie ma klauzulę odejścia (na 3 mln ?),ciekawa sprawa

Pawelinho
Pawelinho 5 godzin temu

Thorgan Hazard ostatnio nawet wznowił treningi z tego co czytałem, ale kiedy będzie dostępny do tego, aby zagrać w pierwszym składzie BVB? Nie wiem.

Bielak
Bielak Dzisiaj, 09:24

O Hazardzie niestety dało się trochę zapomnieć, bo dłuższą chwilę go nie było, ale fakt jakby wrócił do regularnej, równej gry to też jest dobrym kandydatem. Btw. oby wrócił jak najszybciej, bo ewidentnie brakuje nam jednej strony, wobec formy pozostałych.

malizna
malizna Dzisiaj, 09:21

Sancho strzelił z wolnego w LM z Brugge, Hazard strzelił w Pokalu i generalnie mógłby wykonywac wolne.

Bielak
Bielak Dzisiaj, 09:16

Depay pod tym względem w razie odejścia Sancho też zdecydowanie by się nadał, bo ma niezłe uderzenie ze stałego fragmentu. Daleko mu do Juninho który był ewenementem w tym aspekcie, ale jednak ;)

Bielak
Bielak Dzisiaj, 09:14

Reus już od dawna wypadł z dobrego kopania wolnych. Mam wrażenie, że z bliższych odległości lepiej by wykonywał te wolne Rafał, bo i dograć lepiej potrafi i rogala ze stojącej też zakręcić potrafi. Ewentualnie Sancho, bo to Sancho jak mnie pamięć nie myli strzelił ostatnią naszą bramkę bezpośrednio z wolnego chyba w Pokalu. Ale pewien nie jestem ;)

Pawelinho
Pawelinho Dzisiaj, 07:21

*jaki w BVB

Pawelinho
Pawelinho Dzisiaj, 07:21

Ostatnim piłkarzem jak w BVB trafił z wolnego był Marco Reus od tego czasu posucha. Chciałbym, żeby w BVB grał gość, który trafia tylko z wolnych.

jasiu85
jasiu85 Dzisiaj, 06:42

"gość jedyne co umie to dobrze strzelać z wolnych", człowiek myśli, że wiele czytał/widział, ale SB to "kopalnia wiedzy". Kawka z rana i SB, to jest to.

pablo
pablo Wczoraj, 23:49

Juve dało ciała z Pirlo chociaż i tak już byli na równi pochyłej z Sarrim. Pirlo będąc legendą klubu ma jednak większy kredyt zaufania niż taki Sarri. Inter ma dobrego trenera i zawodników na poziomie zbliżonym do Juve więc pewnie wygra w tym roku Serie A.

libero180
libero180 Wczoraj, 22:49

Wiesz za kilka lat może być dobry,ale jak ktoś szybciej przejmuje zespół z topu niż ma licencję trenerską to czego można się spodziewać

staraerakloppa
staraerakloppa Wczoraj, 22:37

gość jedyne co umie to dobrze strzelać z wolnych ,a został trenerem Juve:

staraerakloppa
staraerakloppa Wczoraj, 22:36

no jak sie Pirlo wzieło na trenera to co sie dziwic :D

libero180
libero180 Wczoraj, 22:34

Akurat w tym roku Juve nie wygra,zrobili sobie z najlepszej drużyny w lidze poligon doświadczalny dla trenera.

julo1000000
julo1000000 Wczoraj, 22:34

Gratulacje dla Bayernu

staraerakloppa
staraerakloppa Wczoraj, 22:27

Kiedys jeszcze byłbym w stanie wierzyc w takie wypociny ,ze Włoska liga jest lepsza , czasy Milanu ,Interu, ale teraz? Od 10 lat lige gniecie tylko jeden klub , prawdopodobnie wygrają i w tym sezonie , juz nie raz Juve odrabiało straty

Maliniak1991
Maliniak1991 Wczoraj, 22:26

umówmy się przeciętna drużyna z Włoch dostanie od przeciętnej z bundesligi

statystyki

Użytkownicy online: hesus, obywatelap, Andi17, Osi911, DonPutaPablo
Gości online: 69
Zarejestrowanych użytkowników: 9029
Ostatnio zarejestrowany: karolszustek

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem