Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Forum dyskusyjne

|<  <<  <  8  9  10  11  12    >  >>  >|
Forum dyskusyjne » Hyde Park » Co tam, panie, w polityce?
2 września 2009, 20:17 [cytuj]
Tak samo zagorzali zwolennicy politycznej poprawności jak i jej równie gorący przeciwnicy posługują się takimi wyświechtanymi tekstami, że aż głowa boli...

"Nie mam nic do homosiów do póki nie wyłażą na ulicę lub nie manifestują swych zboczeń publicznie" to nic innego jak współczesna wersja haseł "Nie mam nic do Żydów dopóki siedzą w getcie" albo "Nie mam nic do czarnych dopóki siedzą z tyłu autobusy", ewentualnie "Kobiety mają pełnię praw tylko lepiej niech siedzą w domu, nie pracują, nie głosują itd.".

Nigdy nie byłem na gejowskiej paradzie i się nie wybieram. Podobnie jak nie byłem na zlocie hodowców gołębi, koncercie Ich Troje, zebraniu łowieckim czy zawodach w krykiecie.
Do głowy jednak mi nie przychodzi zabraniać komukolwiek publicznego prezentowania swoich poglądów, zainteresowań itp.

Ostra niechęć do gejów łączy się z reguły z równie mocną awersją do muzułmanów co jest mocno nielogiczne, bo islamizacja Europy gwarantuje koniec obecności akcentów homoseksualnych (patrz kraje arabskie).

Migracja ludności to jedna z głównych przyczyn rozwoju ludzkości i większości społeczeństw. Gdyby nie owa migracja w USA goniliby teraz bawoły, a w Polsce siedzielibyśmy w skórach przy ognisku mamrocząc coś ku chwale Światowida...

Natomiast większość historii w rodzaju "zakaz wysyłania kartek z Merry Christmas" to zwykle urban legend :-)
Tak samo zagorzali zwolennicy politycznej poprawności jak i jej równie gorący przeciwnicy posługują się takimi wyświechtanymi tekstami, że aż głowa boli...

"Nie mam nic do homosiów do póki nie wyłażą na ulicę lub nie manifestują swych zboczeń publicznie" to nic innego jak współczesna wersja haseł "Nie mam nic do Żydów dopóki siedzą w getcie" albo "Nie mam nic do czarnych dopóki siedzą z tyłu autobusy", ewentualnie "Kobiety mają pełnię praw tylko lepiej niech siedzą w domu, nie pracują, nie głosują itd.".

Nigdy nie byłem na gejowskiej paradzie i się nie wybieram. Podobnie jak nie byłem na zlocie hodowców gołębi, koncercie Ich Troje, zebraniu łowieckim czy zawodach w krykiecie.
Do głowy jednak mi nie przychodzi zabraniać komukolwiek publicznego prezentowania swoich poglądów, zainteresowań itp.

Ostra niechęć do gejów łączy się z reguły z równie mocną awersją do muzułmanów co jest mocno nielogiczne, bo islamizacja Europy gwarantuje koniec obecności akcentów homoseksualnych (patrz kraje arabskie).

Migracja ludności to jedna z głównych przyczyn rozwoju ludzkości i większości społeczeństw. Gdyby nie owa migracja w USA goniliby teraz bawoły, a w Polsce siedzielibyśmy w skórach przy ognisku mamrocząc coś ku chwale Światowida...

Natomiast większość historii w rodzaju "zakaz wysyłania kartek z Merry Christmas" to zwykle urban legend :-)
2 września 2009, 20:57 [cytuj]
"Nie mam nic do homosiów do póki nie wyłażą na ulicę lub nie manifestują swych zboczeń publicznie" to nic innego jak współczesna wersja haseł "Nie mam nic do Żydów dopóki siedzą w getcie"

O czym, Ty w ogóle mówisz? Co ma jedno do drugiego. Jeśli już porównujesz te dwie kwestie (których porównywanie jest kompletnie idiotyczne), to powinno to brzmieć "Nie mam nic do Żydów, do póki nie manifestują na każdym kroku, że są Żydami..."

Jeśli nie widzisz różnicy to współczuje...

"Nie mam nic do czarnych dopóki siedzą z tyłu autobusy" - kolejny debilny argument.

O co chodzi w tych paradach? O równouprawnienie (tfu!)? Jeśli tak to do czego byś pozwolił. Na przykład jakby zaczęli paradować miłośnicy pięciokątów, to też byś się zgadzał i pozwalałbyś na małżeństwa poligamiczne i grupowe?

Ja chcę żyć w kraju, w którym moje dziecko idąc ze mną przez rynek nie będzie się mnie pytało: "tato a dlaczego tych dwóch panów się całuje"? Zresztą na zachodzie też mówiono, że tylko małżeństwa. Teraz adopcja dzieci itd...


"Kobiety mają pełnię praw tylko lepiej niech siedzą w domu, nie pracują, nie głosują itd."
Ja akurat jestem za tym żeby nie głosowały ani kobiety ani mężczyźni. A jak już ma być republika to arystokratyczna, a nie demokratyczna. Wracając jednak do rzeczy, ja uważam, że jeśli moja żona nie będzie pracować, to jest to dla niej przywilej. To lewacy mówią: "kobiety do kopalni, do roboty". Ja tak nie uważam. Nie znaczy to, że zabronię mojej żonie pracy, jednak jeśli sytuacja ekonomiczna będzie na to pozwalać, to będę optował za tym, żeby zajęła się dziećmi, swoimi przyjemnościami itd.
"Nie mam nic do homosiów do póki nie wyłażą na ulicę lub nie manifestują swych zboczeń publicznie" to nic innego jak współczesna wersja haseł "Nie mam nic do Żydów dopóki siedzą w getcie"

O czym, Ty w ogóle mówisz? Co ma jedno do drugiego. Jeśli już porównujesz te dwie kwestie (których porównywanie jest kompletnie idiotyczne), to powinno to brzmieć "Nie mam nic do Żydów, do póki nie manifestują na każdym kroku, że są Żydami..."

Jeśli nie widzisz różnicy to współczuje...

"Nie mam nic do czarnych dopóki siedzą z tyłu autobusy" - kolejny debilny argument.

O co chodzi w tych paradach? O równouprawnienie (tfu!)? Jeśli tak to do czego byś pozwolił. Na przykład jakby zaczęli paradować miłośnicy pięciokątów, to też byś się zgadzał i pozwalałbyś na małżeństwa poligamiczne i grupowe?

Ja chcę żyć w kraju, w którym moje dziecko idąc ze mną przez rynek nie będzie się mnie pytało: "tato a dlaczego tych dwóch panów się całuje"? Zresztą na zachodzie też mówiono, że tylko małżeństwa. Teraz adopcja dzieci itd...


"Kobiety mają pełnię praw tylko lepiej niech siedzą w domu, nie pracują, nie głosują itd."
Ja akurat jestem za tym żeby nie głosowały ani kobiety ani mężczyźni. A jak już ma być republika to arystokratyczna, a nie demokratyczna. Wracając jednak do rzeczy, ja uważam, że jeśli moja żona nie będzie pracować, to jest to dla niej przywilej. To lewacy mówią: "kobiety do kopalni, do roboty". Ja tak nie uważam. Nie znaczy to, że zabronię mojej żonie pracy, jednak jeśli sytuacja ekonomiczna będzie na to pozwalać, to będę optował za tym, żeby zajęła się dziećmi, swoimi przyjemnościami itd.
2 września 2009, 21:09 [cytuj]
J tam tez do Zydow nie mam nic,Ale slynne haslo"Wasze ulice nasze Kamienice"mowi wiele.Sa takimi ludzmi jak my,ale moi skromnym zdaniem za bardzo sie wywyzszaja,tylko dlatego ze sa zydami i ich narod przeszedl Holokaust,i ciagle chca by im wspolczuc,co nie watpliwie im sie nalezy,ale bez przesady,podobnie do homo tez nic nie mam,nawet niech sie pobieraja,ich sprawa,ale nigdy mimo iz do kosciola nie chodze to nie pozwolil bym im na adopcje dzieci,jakiono przyklad by dawali dzieciom?na kogo taki mlody czlowiek by wyrosl?Niech maja swoje prawa,ale bez adopcji dzieci.
J tam tez do Zydow nie mam nic,Ale slynne haslo"Wasze ulice nasze Kamienice"mowi wiele.Sa takimi ludzmi jak my,ale moi skromnym zdaniem za bardzo sie wywyzszaja,tylko dlatego ze sa zydami i ich narod przeszedl Holokaust,i ciagle chca by im wspolczuc,co nie watpliwie im sie nalezy,ale bez przesady,podobnie do homo tez nic nie mam,nawet niech sie pobieraja,ich sprawa,ale nigdy mimo iz do kosciola nie chodze to nie pozwolil bym im na adopcje dzieci,jakiono przyklad by dawali dzieciom?na kogo taki mlody czlowiek by wyrosl?Niech maja swoje prawa,ale bez adopcji dzieci.
2 września 2009, 21:44 [cytuj]
@.Giv

Wyczuwam nosem cytaty z elementarza młodego UPR-owca (bez urazy) ;-)

Człowiek jako istota społeczna generalnie funkcjonuje w tych samych schematach od zarania dziejów. Większość elementów życia współczesnego człowieka to nic innego jak wariacje starych rozwiązań!

W każdym systemie większość dyktuje prawa mniejszości; demokracja nie jest tutaj wyjątkiem tylko, że ten akurat (najlepszy z dostępnych, choć nieidealny) system gwarantuje poszanowanie wolności tych, którzy mają mniejszą siłę przebicia.

Hasła "mniejszość" i "większość" nie dotyczą właściwie liczby przedstawicieli danej grupy, ale władzy jaką dana grupa funkcjonuje!

Dlatego przez setki lat feudalizmu chłopi mimo znacznej przewagi liczebnej byli wyraźnie dyskryminowani przez szlachtę np. zabójstwo wysoko urodzonego oznaczał dla chłopa śmierć na mękach, a w sytuacji odwrotnej szlachcic płacił grzywnę itp.

Jak już wspomniałem ludzkość ewoluuje, na szczęście w tym kierunku, że ilość dyskryminowanych grup systematycznie maleje. Zmienia się zresztą podejście do wielu spraw np. kilkaset lat temu samotna kobieta mieszkająca na skraju wsi lądowała na stosie, jeszcze na początku XX wieku dziecko z nieprawego łoża było poddawanym ostracyzmowi bękartem, a jego matka uważana była wręcz za kobietę nierządna itd.

Porównanie zakazu parad do wcześniejszej dyskryminacji Żydów w Europie czy Murzynów w USA jest jak najbardziej trafnie, bowiem te rzeczywiście różne sprawy mają takie samo jądro!

Po co homoseksualiści organizują parady? Nie mam pojęcia :lol:

Nie widzę w nich natomiast niczego złego, bo rzekoma "homoseksualna propaganda" to bzdura na resorach :-)
Powie mi ktoś jakim cudem można kogoś przekonać do zmiany orientacji seksualnej?

Wyobraźmy sobie scenkę:

Jacek i Wojtek co weekend idą na dyskotekę wyrywać dupy. Któregoś dnia Jacek mówi jednak "Słuchałem 3 dni temu wywiadu z Biedroniem, a wczoraj byłem na paradzie. Może teraz zamiast posuwać laski będziemy dymać się nawzajem, bo to chyba jest fajne" :-D

Poza tym na czym polega "manifestowanie na każdym kroku bycia gejem"?

Każdy jest kim jest i publiczna prezentacja "samego siebie" to indywidualny wybór. Jak sama nazwa wskazuje przestrzeń publiczna należy do wszystkich i w granicach prawa możemy z niej wszyscy korzystać.

Jeżeli chcesz żyć w kraju, gdzie nie spotkasz całujacych się na ulicy facetów to polecam Iran, Sudan, Arabię Saudyjską :-)

Argument z cyklu "a co powiem dziecku" to też sprytny chwyt, ale oczywiście pozbawiony sensu!
A co powiesz dziecku jeżeli w klasie będzie miało kolegę z zespołem Downa?
A co powiesz dziecku kiedy zapyta "dlaczego Jasiu ma tylko mamę, a nie ma taty"?
A co powiesz dziecku jak zapyta dlaczego ksiądz chodzi w sukience albo Szkot?
A co powiesz dziecku jak będziesz oglądał z nim mecz, a on zapyta dlaczego Dede jest taki ciemny? :lol:

Nie wiem Giv co cię tak zdziwiło w mojej argumentacji, bo przecież dyskryminacje, które wspomniałem mają ten sam wzorzec.
Żydzi siedzieli w getcie, bo byli Żydami, Murzyni jeździli z tyłu autobusu, bo byli Murzynami.
Teraz waszym zdaniem geje mają nie manifestować (nie wiem czego, gejowości :lol: ), bo są gejami.

Kolejny rozdział tej samej ksenofobicznej bajeczki :-)

Homofobia rzeczywiście jest lękiem, jak każda wariacja ksenofobii właśnie lękięm przed czymś obcym. Dlatego powstają bujdy w stylu "dziś chcą parad, jutro małżeństw, pojutrze adopcji, za tydzień przyjdą po nasze dzieci, a za 2 tygodnie wyruchają nas" :-)

Przyjmując waszą logikę powiem "dziś zakazują gejom parad, jutro zabronią konkubinatu, pojutrze zabronią ateizmu, za tydzień wcielą dzieci do brunatnych bojówek, a za 2 tygodnie pozamykają wszystkich odstających od normy w obozach"...

P.S Ja wierzę w wolność i jeżeli ktoś miałby ochotę maszerować w rocznicę urodzin Adolfa Hitlera to też bym mu nie zabronił.
Dopóki nie czynimi krzywdy drugiej osobie możemy sobie robić co nam się żywnie podoba.

P.SII Każdy bajający o wyższości monarchii nad demokracją zakłada, że znajdzie się w warstwie uprzywilejowanej. Mam dziwne wrażenie Giv, że bardzo byś zatęsknił za demokracją jako siódmy syn małorolnego chłopa w feudalnym systemie ;-)
@.Giv

Wyczuwam nosem cytaty z elementarza młodego UPR-owca (bez urazy) ;-)

Człowiek jako istota społeczna generalnie funkcjonuje w tych samych schematach od zarania dziejów. Większość elementów życia współczesnego człowieka to nic innego jak wariacje starych rozwiązań!

W każdym systemie większość dyktuje prawa mniejszości; demokracja nie jest tutaj wyjątkiem tylko, że ten akurat (najlepszy z dostępnych, choć nieidealny) system gwarantuje poszanowanie wolności tych, którzy mają mniejszą siłę przebicia.

Hasła "mniejszość" i "większość" nie dotyczą właściwie liczby przedstawicieli danej grupy, ale władzy jaką dana grupa funkcjonuje!

Dlatego przez setki lat feudalizmu chłopi mimo znacznej przewagi liczebnej byli wyraźnie dyskryminowani przez szlachtę np. zabójstwo wysoko urodzonego oznaczał dla chłopa śmierć na mękach, a w sytuacji odwrotnej szlachcic płacił grzywnę itp.

Jak już wspomniałem ludzkość ewoluuje, na szczęście w tym kierunku, że ilość dyskryminowanych grup systematycznie maleje. Zmienia się zresztą podejście do wielu spraw np. kilkaset lat temu samotna kobieta mieszkająca na skraju wsi lądowała na stosie, jeszcze na początku XX wieku dziecko z nieprawego łoża było poddawanym ostracyzmowi bękartem, a jego matka uważana była wręcz za kobietę nierządna itd.

Porównanie zakazu parad do wcześniejszej dyskryminacji Żydów w Europie czy Murzynów w USA jest jak najbardziej trafnie, bowiem te rzeczywiście różne sprawy mają takie samo jądro!

Po co homoseksualiści organizują parady? Nie mam pojęcia :lol:

Nie widzę w nich natomiast niczego złego, bo rzekoma "homoseksualna propaganda" to bzdura na resorach :-)
Powie mi ktoś jakim cudem można kogoś przekonać do zmiany orientacji seksualnej?

Wyobraźmy sobie scenkę:

Jacek i Wojtek co weekend idą na dyskotekę wyrywać dupy. Któregoś dnia Jacek mówi jednak "Słuchałem 3 dni temu wywiadu z Biedroniem, a wczoraj byłem na paradzie. Może teraz zamiast posuwać laski będziemy dymać się nawzajem, bo to chyba jest fajne" :-D

Poza tym na czym polega "manifestowanie na każdym kroku bycia gejem"?

Każdy jest kim jest i publiczna prezentacja "samego siebie" to indywidualny wybór. Jak sama nazwa wskazuje przestrzeń publiczna należy do wszystkich i w granicach prawa możemy z niej wszyscy korzystać.

Jeżeli chcesz żyć w kraju, gdzie nie spotkasz całujacych się na ulicy facetów to polecam Iran, Sudan, Arabię Saudyjską :-)

Argument z cyklu "a co powiem dziecku" to też sprytny chwyt, ale oczywiście pozbawiony sensu!
A co powiesz dziecku jeżeli w klasie będzie miało kolegę z zespołem Downa?
A co powiesz dziecku kiedy zapyta "dlaczego Jasiu ma tylko mamę, a nie ma taty"?
A co powiesz dziecku jak zapyta dlaczego ksiądz chodzi w sukience albo Szkot?
A co powiesz dziecku jak będziesz oglądał z nim mecz, a on zapyta dlaczego Dede jest taki ciemny? :lol:

Nie wiem Giv co cię tak zdziwiło w mojej argumentacji, bo przecież dyskryminacje, które wspomniałem mają ten sam wzorzec.
Żydzi siedzieli w getcie, bo byli Żydami, Murzyni jeździli z tyłu autobusu, bo byli Murzynami.
Teraz waszym zdaniem geje mają nie manifestować (nie wiem czego, gejowości :lol: ), bo są gejami.

Kolejny rozdział tej samej ksenofobicznej bajeczki :-)

Homofobia rzeczywiście jest lękiem, jak każda wariacja ksenofobii właśnie lękięm przed czymś obcym. Dlatego powstają bujdy w stylu "dziś chcą parad, jutro małżeństw, pojutrze adopcji, za tydzień przyjdą po nasze dzieci, a za 2 tygodnie wyruchają nas" :-)

Przyjmując waszą logikę powiem "dziś zakazują gejom parad, jutro zabronią konkubinatu, pojutrze zabronią ateizmu, za tydzień wcielą dzieci do brunatnych bojówek, a za 2 tygodnie pozamykają wszystkich odstających od normy w obozach"...

P.S Ja wierzę w wolność i jeżeli ktoś miałby ochotę maszerować w rocznicę urodzin Adolfa Hitlera to też bym mu nie zabronił.
Dopóki nie czynimi krzywdy drugiej osobie możemy sobie robić co nam się żywnie podoba.

P.SII Każdy bajający o wyższości monarchii nad demokracją zakłada, że znajdzie się w warstwie uprzywilejowanej. Mam dziwne wrażenie Giv, że bardzo byś zatęsknił za demokracją jako siódmy syn małorolnego chłopa w feudalnym systemie ;-)
6 września 2009, 15:40 [cytuj]
"Emrod" powiedział/a:
Do głowy jednak mi nie przychodzi zabraniać komukolwiek publicznego prezentowania swoich poglądów, zainteresowań itp.
Ja jakoś nie latam z gołym fiutem po ulicy, a właśnie tym się interesuję. Pan Stefan spod piątki i pani Marysia spod dziewiątki też nie kopulują na ławce pod blokiem, a wg Twojego myślenia jeśli mają na to ochotę, to nie ma sprawy. Pewnie też z miłą chęcią wytłumaczył byś swoim dzieciom dlaczego pan Murzyn biega bez majtek i co tak naprawdę robią sąsiedzi pod oknem. Tak się nie dzieje, ponieważ takie zachowania kwalifikowane są jako zboczone. Tak samo jak liżący się panowie lub panie i nie mam zamiaru narażać małoletnich na takie wyuzdane obrazki. Będą starsze, więc prędzej czy później samo to do nich dotrze, iż swiat nie jest piękny i idealny. Póki co niech dzieciństwo pozostanie dzieciństwem i nie odbierajmy im tego, bo jacyś zboczeńcy tak sobie życzą. Oni są w mniejszości, a mniejszość musi się dostosować. Mało tego - oni są zboczeni, więc albo niech się,leczą, albo się z tym kryją.
"Emrod" powiedział/a:
Migracja ludności to jedna z głównych przyczyn rozwoju ludzkości i większości społeczeństw. Gdyby nie owa migracja w USA goniliby teraz bawoły, a w Polsce siedzielibyśmy w skórach przy ognisku mamrocząc coś ku chwale Światowida...
Jak najbardziej tyle tylko, że - nie wiem czy zauważyłeś - nie żyjemy już w epoce kamienia łupanego, w czasach zarośniętych i brutalnych Wikingów czy średniowiecznych odkrywców nowych ziem. Wtedy miało to kolosalne znaczenie, aczkolwiek posiadało też swoje złe strony (patrz. niszczenie, grabienie i wymordowanie wielowiekowych kultur). Dziś prawie każdy zakątek świata jest już poznany, tajemnicą są jeszcze nieprzebyte obszary pierwotnych lasów i rowy oceaniczne. Nasza gatunek obsiadł już niemalże wszystkie rejony i zakątki, więc migracja na wielką skalę jest bardzo niepożądana. Umiarkowane pływy są czymś nie tylko natualnym, ale też pożadanym. Wszystko jednak w umiarze, a o umniarze trudno pisać w przypadku islamizacji Europy, gdzie dochodzi już do walk na podłożu kulturowym (patrz niedawne wydarzenia we Francji, Belgii). Zresztą nasza cywilizacja osiągnęła już maksimum i nie jest tajemnicą, że wraz z postępem materialnym nastaje upadek duchowości, obyczajowości, etyki czy sztuki. Co do islamizacji Europy i jednoczesnemu surowszemu traktowaniu homosiów to jest to mit jakich mało. Biali europejczycy mogą zgodzić się na różne ustępstwa, ale nie na szykanowanie pedalstwa, bo to stoi w sprzeczności z poprawnością polityczną.
Ja jakoś nie latam z gołym fiutem po ulicy, a właśnie tym się interesuję. Pan Stefan spod piątki i pani Marysia spod dziewiątki też nie kopulują na ławce pod blokiem, a wg Twojego myślenia jeśli mają na to ochotę, to nie ma sprawy. Pewnie też z miłą chęcią wytłumaczył byś swoim dzieciom dlaczego pan Murzyn biega bez majtek i co tak naprawdę robią sąsiedzi pod oknem. Tak się nie dzieje, ponieważ takie zachowania kwalifikowane są jako zboczone. Tak samo jak liżący się panowie lub panie i nie mam zamiaru narażać małoletnich na takie wyuzdane obrazki. Będą starsze, więc prędzej czy później samo to do nich dotrze, iż swiat nie jest piękny i idealny. Póki co niech dzieciństwo pozostanie dzieciństwem i nie odbierajmy im tego, bo jacyś zboczeńcy tak sobie życzą. Oni są w mniejszości, a mniejszość musi się dostosować. Mało tego - oni są zboczeni, więc albo niech się,leczą, albo się z tym kryją.
[quote="Emrod"]Migracja ludności to jedna z głównych przyczyn rozwoju ludzkości i większości społeczeństw. Gdyby nie owa migracja w USA goniliby teraz bawoły, a w Polsce siedzielibyśmy w skórach przy ognisku mamrocząc coś ku chwale Światowida...
6 września 2009, 17:06 [cytuj]
Prawie nagie panie maszerują na karnawale w Rio i jakoś to nikomu nie przeszkadza ;-)

Publiczne obnażanie się i uprawianie seksu to nieco inna sprawa niż homoparada. Jak mówiłem na żadnej nie byłem, ale w migawkach telewizyjnych tego nie zauważyłem!

Jeżeli ktoś zechce latać z gołą dupą po ulicy i gzić się na rynku to jestem przeciw, obojętnie czy będzie to robił Jaś z Małgosią, Jaś z Wojtkiem albo Jaś z Małgosią i Wojtkiem :-)

Zboczenie to też dyskusyjna sprawa, bo 100 lata temu kwalifikowało się pod to wszystko z wyjątkiem małżeńskiego seksu w pozycji misjonarskiej.

Nie chcę cię Murzyn martwić, ale wśród białych Europejczyków znaleźć można znacznie większy procent homoseksualistów niż w wśród muzułmańskich imigrantów ;-)

Poza tym dużym błędem jest zawężanie walki o prawa homoseksualistów wyłącznie do sfery stosunków seksualnych.
To tak jakby małżeństwo kobiety z mężczyzną ograniczało się wyłącznie do dupczenia, a jak dobrze wiemy to znacznie więcej!

Homoseksualiści nie domagają się prawa do uprawiania homoseksualnego seksu, bo tego im nikt do zabrania, ale do praw publicznych przysługujących parom! Ot choćby dziedziczenia czy wspólnego opodatkowania.

Zaś jeśli idzie o migrację to zjawisko jak najbardziej sprzyjające rozwojowi w czasach nam współczesnych. Przecież systematycznie ludność wiejska przenosi się do miast co z kolei wpływa na rozwój tych metropolii. Z drugiej zaś strony bogaci mieszczanie coraz częściej wyprowadzają się do spokojnych wiosek przez co zmieniają się one systematycznie z postpegeerowskich koszmarków w normalne wsie i miasteczka jakich wiele w Niemczech czy w Holandii.

Islamizacja to też bardziej złożony problem! Coraz częstsze przypadki zabójstw honorowych pokazują, że młodzi Arabowie bardzo chętnie przyjmują europejskie zwyczaje i szariat im zwisa i powiewa :-)

Poznałem kilkunastu Arabów żyjących w Polsce i jakoś ich życie niczym się właściwie nie różni od mojego. Są to jednak ludzie wykształceni, a przez to dobrze zarabiający.

Tymczasem do Francji nazwożono setki tysięcy Arabów, rozlokowano ich na przedmieściach, później powiedziano "radźcie sobie sami" - bez wykształcenia, bez znajomości języka, bez pracy itd.
Sfrustrowaną biedotą łatwo jest sterować i wciskać im byle kity; muzułmańskiej młodzieży bez perspektyw w głowie mącą imamowie, biednym Europejczykom skrajna prawica, u nas widać to było świetnie na przykładzie Samoobrony!

Jak uczy historia bieda rodzi frustrację, a frustracja nienawiść! Gdyby nie nędza w jakieś żyła większość społeczeństwa Republiki Weimarskiej czy carskiej Rosji to hitleryzm i stalinizm nie rozwinęłyby się nawet w 1% tak bardzo jak to niestety miało miejsce w rzeczywistości.
Prawie nagie panie maszerują na karnawale w Rio i jakoś to nikomu nie przeszkadza ;-)

Publiczne obnażanie się i uprawianie seksu to nieco inna sprawa niż homoparada. Jak mówiłem na żadnej nie byłem, ale w migawkach telewizyjnych tego nie zauważyłem!

Jeżeli ktoś zechce latać z gołą dupą po ulicy i gzić się na rynku to jestem przeciw, obojętnie czy będzie to robił Jaś z Małgosią, Jaś z Wojtkiem albo Jaś z Małgosią i Wojtkiem :-)

Zboczenie to też dyskusyjna sprawa, bo 100 lata temu kwalifikowało się pod to wszystko z wyjątkiem małżeńskiego seksu w pozycji misjonarskiej.

Nie chcę cię Murzyn martwić, ale wśród białych Europejczyków znaleźć można znacznie większy procent homoseksualistów niż w wśród muzułmańskich imigrantów ;-)

Poza tym dużym błędem jest zawężanie walki o prawa homoseksualistów wyłącznie do sfery stosunków seksualnych.
To tak jakby małżeństwo kobiety z mężczyzną ograniczało się wyłącznie do dupczenia, a jak dobrze wiemy to znacznie więcej!

Homoseksualiści nie domagają się prawa do uprawiania homoseksualnego seksu, bo tego im nikt do zabrania, ale do praw publicznych przysługujących parom! Ot choćby dziedziczenia czy wspólnego opodatkowania.

Zaś jeśli idzie o migrację to zjawisko jak najbardziej sprzyjające rozwojowi w czasach nam współczesnych. Przecież systematycznie ludność wiejska przenosi się do miast co z kolei wpływa na rozwój tych metropolii. Z drugiej zaś strony bogaci mieszczanie coraz częściej wyprowadzają się do spokojnych wiosek przez co zmieniają się one systematycznie z postpegeerowskich koszmarków w normalne wsie i miasteczka jakich wiele w Niemczech czy w Holandii.

Islamizacja to też bardziej złożony problem! Coraz częstsze przypadki zabójstw honorowych pokazują, że młodzi Arabowie bardzo chętnie przyjmują europejskie zwyczaje i szariat im zwisa i powiewa :-)

Poznałem kilkunastu Arabów żyjących w Polsce i jakoś ich życie niczym się właściwie nie różni od mojego. Są to jednak ludzie wykształceni, a przez to dobrze zarabiający.

Tymczasem do Francji nazwożono setki tysięcy Arabów, rozlokowano ich na przedmieściach, później powiedziano "radźcie sobie sami" - bez wykształcenia, bez znajomości języka, bez pracy itd.
Sfrustrowaną biedotą łatwo jest sterować i wciskać im byle kity; muzułmańskiej młodzieży bez perspektyw w głowie mącą imamowie, biednym Europejczykom skrajna prawica, u nas widać to było świetnie na przykładzie Samoobrony!

Jak uczy historia bieda rodzi frustrację, a frustracja nienawiść! Gdyby nie nędza w jakieś żyła większość społeczeństwa Republiki Weimarskiej czy carskiej Rosji to hitleryzm i stalinizm nie rozwinęłyby się nawet w 1% tak bardzo jak to niestety miało miejsce w rzeczywistości.
7 września 2009, 16:41 [cytuj]
"Emrod" powiedział/a:
Prawie nagie panie maszerują na karnawale w Rio i jakoś to nikomu nie przeszkadza


W Polsce bym protestował. Rio mnie nie interesuje
"Emrod" powiedział/a:
Publiczne obnażanie się i uprawianie seksu to nieco inna sprawa niż homoparada. Jak mówiłem na żadnej nie byłem, ale w migawkach telewizyjnych tego nie zauważyłem!
Gdzie Ty żyjesz?
republika.pl/blog_zm_3696326/4585971/tr/gay7_402.jpg" alt="republika.pl/blog_zm_3696326/4585971/tr/gay7_402.jpg" width="98%">
"Emrod" powiedział/a:
Poza tym dużym błędem jest zawężanie walki o prawa homoseksualistów wyłącznie do sfery stosunków seksualnych.
No czekam, co masz na myśli pod prawami homoseksualistów? Oni są za ma łżeństwami. Puste slogany takie jak "równouprawnienie" to już dawno na mnie przestały robić wrażenie. Konkrety, konkrety...
"Emrod" powiedział/a:
Homoseksualiści nie domagają się prawa do uprawiania homoseksualnego seksu, bo tego im nikt do zabrania, ale do praw publicznych przysługujących parom! Ot choćby dziedziczenia czy wspólnego opodatkowania.
Niech sobie założą spółkę cywilną i sprawa załatwiona.
"Emrod" powiedział/a:
Wyczuwam nosem cytaty z elementarza młodego UPR-owca (bez urazy)
Tak jestem w UPRze, co nie trudno zauważyć, bo w przeciwieństwie do innych pseudopartii mamy w miarę podobne poglądy. Czy młodym? Pewnie tak, starością nie grzeszę ;-)


W Polsce bym protestował. Rio mnie nie interesuje
[quote="Emrod"]Publiczne obnażanie się i uprawianie seksu to nieco inna sprawa niż homoparada. Jak mówiłem na żadnej nie byłem, ale w migawkach telewizyjnych tego nie zauważyłem!
7 września 2009, 17:18 [cytuj]
UPR nie był przytykiem, każdy ma prawo się politycznie udzielać. Tylko, że działacz każdego ugrupowania będzie zaczynał bądź kończył dysputę tekstem "my w przeciwieństwie do innych pseudopartii" itp.

Z doświadczenia wiem, że takie debaty nie mają końca, bo dosyć trudno komuś wybić z głowy ideologię postami na forum :-)

Twój pomysł ze spółką cywilną dobitnie pokazuje, że wspólnego zdania nie wypracujemy!

Polscy homoseksualiści formują jasne postulaty - wspólne dziedziczenie, wspólne opodatkowanie, jednym słowem wszystkie przywileje przysługujące małżeństwom.

Dla mnie równouprawnienie polega właśnie na tym, żeby homoseksualiści mieli takie same prawa jak pary heteroseksualne. Jadzia i Wojtek nabywają pełnię praw przysługującą małżeństwu z chwilą otrzymania papierka w Urzędzie Stanu Cywilnego, im nikt spółek zakładać nie każe.
UPR nie był przytykiem, każdy ma prawo się politycznie udzielać. Tylko, że działacz każdego ugrupowania będzie zaczynał bądź kończył dysputę tekstem "my w przeciwieństwie do innych pseudopartii" itp.

Z doświadczenia wiem, że takie debaty nie mają końca, bo dosyć trudno komuś wybić z głowy ideologię postami na forum :-)

Twój pomysł ze spółką cywilną dobitnie pokazuje, że wspólnego zdania nie wypracujemy!

Polscy homoseksualiści formują jasne postulaty - wspólne dziedziczenie, wspólne opodatkowanie, jednym słowem wszystkie przywileje przysługujące małżeństwom.

Dla mnie równouprawnienie polega właśnie na tym, żeby homoseksualiści mieli takie same prawa jak pary heteroseksualne. Jadzia i Wojtek nabywają pełnię praw przysługującą małżeństwu z chwilą otrzymania papierka w Urzędzie Stanu Cywilnego, im nikt spółek zakładać nie każe.
8 września 2009, 20:50 [cytuj]
A Ty dalej z tymi islamskimi pedałami. Fakt, oni mają do nich inne podejście, ale jeżeli to ma być jedyny plus islamizacji Europy (bo innych nie widzę, to ja dziękuję). Wątpię natomiast by odsetek pedalstwa zasadniczo różnił się pomiędzy rasami, kulturami. U Arabów po prostu skrzętniej to ukrywają.

Co do przywiązania do tradycji - faktem jest, iż czym bogatsza rodzina tym mniejszą wagę przywiązuje do religii, obrządków, kultury własnych przodków. Biedni integrują się z tubylcami o niebo trudniej lub wcale. W Polsce, dzięki naszemu 'ciemnogrodowi', odsetek cudzoziemców jest niski, a sporo z nich to ludzie wykształceni, zamożni. W innych krajach, tzw. 'jasnogrody', które polityczną poprawność stawiają ponad wszystko sytuacja jest odwrotna. Cudzoziemców mają od cholery, głównie biednych, którzy niejednokrotnie są wrogo nastawieni do rzeczywistości w której żyją. I niejednokrotnie ta rzeczywistość, choć nie jest różowa, to jednak jest o wiele lepsza od tej, jaką pozostawili np. w Afryce.

Co do masowego zwożenia Arabów. To raczej oni się tu pchają. Kiedyś wiadomo - kolonie i te sprawy, ale jakoś w Ameryce ten problem nie istnieje. A przynajmniej nie na taką skalę jak na Starym Kontynencie. Ba, doszło nawet do tego, iż potomek czarnych niewolników zostaje głową państwa.

Co do pedalstwa. Związek o charakterze małżeńskim w całym, szerokim tego słowa znaczeniu jednorako wyjaśnia jak winien on wyglądać. Zresztą dlaczego związki kazirodcze (gdzie córka czy syn to osoba dorosła) spotykają się z takim potępieniem i bezdyskusyjnym napiętnowanie, a nawet karą? Przecież tu też dwoje ludzi się kocha, a że inaczej? No cóż. Po prostu to jak i to jest z kulturowego, etycznego i biologicznego punktu widzenia wyuzdaniem, czymś niedozwolonym, ohydnym. Tyle że pedalstwo spotyka się, nie wiadomo dlaczego, z dużo większym zrozumieniem. I nie zaznacaj w tym momencie, że słowo 'kulturowo' tu nie pasuje, bo gdzieś tam, kiedyś tam, w starożytnej Grecji młodzi chłopcy....itd. W dynastiach królewskich, od egipskich po europejskie, kazirodcze związki też były praktykowane, a mimo wszystko w dzisiejszych czasach w większości kultur są zakazane i nie widzę w tym różnicy jeśli chodzi o homoseksualizm. Z biologicznego punktu widzenia ten drugi wypada nawet niepodważalnie gorzej.

Kończąc wspomnę jeszcze, iż Giv już napisał co do stopniowej legalizacji pewnych rzeczy, które to zachęcone zwycięstwem prą naprzód przesuwając granicę etyki i dobrego smaku na dalekie wody. Holandia jest tego najlepszym przykładem.
A Ty dalej z tymi islamskimi pedałami. Fakt, oni mają do nich inne podejście, ale jeżeli to ma być jedyny plus islamizacji Europy (bo innych nie widzę, to ja dziękuję). Wątpię natomiast by odsetek pedalstwa zasadniczo różnił się pomiędzy rasami, kulturami. U Arabów po prostu skrzętniej to ukrywają.

Co do przywiązania do tradycji - faktem jest, iż czym bogatsza rodzina tym mniejszą wagę przywiązuje do religii, obrządków, kultury własnych przodków. Biedni integrują się z tubylcami o niebo trudniej lub wcale. W Polsce, dzięki naszemu 'ciemnogrodowi', odsetek cudzoziemców jest niski, a sporo z nich to ludzie wykształceni, zamożni. W innych krajach, tzw. 'jasnogrody', które polityczną poprawność stawiają ponad wszystko sytuacja jest odwrotna. Cudzoziemców mają od cholery, głównie biednych, którzy niejednokrotnie są wrogo nastawieni do rzeczywistości w której żyją. I niejednokrotnie ta rzeczywistość, choć nie jest różowa, to jednak jest o wiele lepsza od tej, jaką pozostawili np. w Afryce.

Co do masowego zwożenia Arabów. To raczej oni się tu pchają. Kiedyś wiadomo - kolonie i te sprawy, ale jakoś w Ameryce ten problem nie istnieje. A przynajmniej nie na taką skalę jak na Starym Kontynencie. Ba, doszło nawet do tego, iż potomek czarnych niewolników zostaje głową państwa.

Co do pedalstwa. Związek o charakterze małżeńskim w całym, szerokim tego słowa znaczeniu jednorako wyjaśnia jak winien on wyglądać. Zresztą dlaczego związki kazirodcze (gdzie córka czy syn to osoba dorosła) spotykają się z takim potępieniem i bezdyskusyjnym napiętnowanie, a nawet karą? Przecież tu też dwoje ludzi się kocha, a że inaczej? No cóż. Po prostu to jak i to jest z kulturowego, etycznego i biologicznego punktu widzenia wyuzdaniem, czymś niedozwolonym, ohydnym. Tyle że pedalstwo spotyka się, nie wiadomo dlaczego, z dużo większym zrozumieniem. I nie zaznacaj w tym momencie, że słowo 'kulturowo' tu nie pasuje, bo gdzieś tam, kiedyś tam, w starożytnej Grecji młodzi chłopcy....itd. W dynastiach królewskich, od egipskich po europejskie, kazirodcze związki też były praktykowane, a mimo wszystko w dzisiejszych czasach w większości kultur są zakazane i nie widzę w tym różnicy jeśli chodzi o homoseksualizm. Z biologicznego punktu widzenia ten drugi wypada nawet niepodważalnie gorzej.

Kończąc wspomnę jeszcze, iż Giv już napisał co do stopniowej legalizacji pewnych rzeczy, które to zachęcone zwycięstwem prą naprzód przesuwając granicę etyki i dobrego smaku na dalekie wody. Holandia jest tego najlepszym przykładem.
8 września 2009, 23:00 [cytuj]
Odwołanie do traktowania homoseksualistów w krajach arabskich to mój mały "żarcik" retoryczny :-)
Po prostu postawa antyhomoseksualna w tamtym regionie przybiera znacznie bardziej radykalne formy z karą śmierci włącznie. Więc jak ktoś nie lubi gejów to siłą rzeczy powinien polubić islamskie przepisy ;-)

Ja generalnie nie kupuję hasła, że trzeba się dostosowywać w pełni do zwyczajów kraju w którym się przebywa. To z reguły koronny argument w dyskusji przeciw imigrantom!

Znów się odwołam do krajów islamskich, gdzie za przejście na chrześcijaństwo (a gdzieniegdzie za samo posiadanie Biblii) grozi kara śmierci! Taka ich lokalna tradycja, ale za cholerę nie przyznaję im prawa do ustanawiania takich właśnie zasad, mimo tego, że są u siebie.

Kończąc wątek homoseksualny, porównanie z kazirodztwem nie jest trafne! Mówisz o kulturowych, etycznych i bilogicznych normach; ok, spójrzmy:

- Etyka - rzecz najbardziej dyskusyjna, bo trudno ustalić wspólną dla wszystkich normę moralno-etyczną. Nawet w przypadku wydawałoby się najprostszej zasady czyli "nie zabijaj" mamy ciągły spór - kara śmierci, aborcja, eutanazja.

Rozumiem, że mówisz o etyce rozumianej w jej konserwatywnej, chrześcijańskiej formie. Dla mnie tutaj sprawa jest prosta - jako katolik nigdy nie poprę katolickich ślubów gejowskich, uważam nawet, że geje nie powinni przystępować do Komunii itp. Świadomie grzeszą, więc trudno zaakceptować ich wybór, który sprzeniewierza się zasadom chrześcijaństwa.

Z drugiej jednak strony państwo moim zdaniem powinno być świeckie, więc zasady katolickie nie powinny się automatycznie stawać przepisami państwowymi.

Z punkty widzenia tej samej chrześcijańskiej etyki cudzołóstwo jest równie grzeszne (albo i bardziej) niż homoseksualizm. Tymczasem nikt nie zakazuje facetom z drugimi żonami ukrywania się po kątach!
Ja nie kupuję wybiórczego umoralniania - albo geje źli i cudzołożnicy źli albo jedni i drudzy mogą być :-)

W gruncie rzeczy postawa homofobiczna (wbrew pozorom dobry termin, bo to rzeczywiście jest lękl; jak wiemy lęk może się przeradzić w strach i wycofanie, ale może również w nienawiśc i agresję) buduje pseudonaukowe barykady dookoła jądra "Nie lubię pedałów".

- Kultura - tutaj w ogóle nie ma o czym rozmawiać, bo sam podałeś przykład starożytnej Grecji, gdzie homoseksualizm był w pełni akceptowany. Obecnie podobne zjawisko ma miejsce w kulturze Zachodu, więc trudno mówić, że "homoseksualizm jest czymś wyuzdanym z kulturowego punktu widzenia". Nie ma czegoś takiego jak jedna "kultura", a w zależności, którą z kultur przyjmiemy jako punkt odniesienia to wtedy geje będą fajni albo niefajni :-D

- Biologia - najciekawsza chyba sprawa, ale porównując kazirodztwo z homoseksualizmem wyciągam zupełnie inne wnioski.

Para homoseksualna z punktu widzenia natury stanowi ślepy zaułek - nie rozmnoży się, nie przekaże genów. Nie stanowi więc żadnego problemu na przyszłość!
Natura przewiduje, że dany gatunek będzie się rozmnażał, ale zakłada również, że pewien odsetek jego przedstawicieli potomstwa mieć nie będzie i to z różnych powodów: bezpłodność, śmierć przed osiągnięciem wieku rozrodczego, homoseksualizm itd.
Tak więc jeżeli kilka procent społeczeństwa to homoseksualiści to globalnie z bilogicznego punktu widzenia nie stanowi to dla homo sapiens żadnego zagrożenia!

Wbrew temu co twierdzisz to właśnie kazirodztwo stanowi poważne zagrożenie biologiczne!

Mama spotyka tatę, rodzi się dziecko, a dzidziuś ma geny i po tacie i po mamie. Jeżeli mamusia z tatusiem są spokrewnieni to mają część genów wspólnych, ich połączenie prowadzi zaś do ujawnienia wielu ukrytych defektów genetycznych.

To właśnie kazirodztwo doprowadziło w dużej mierze do upadku szlacheckich rodów; żenili się oni bowiem wewnątrz swojej wąskiej klasy, pula genowa była bardzo uboga, defekty się ujawniały i kolejne pokolenia były coraz bardziej zdegenerowane i słabe.
Najlepszy przykład hemofilia!

Reasumując etyka jest względna, kultura jeszcze bardziej, a biologia jak dla mnie nie jest zagrożona przez homoseksualizm (przez kazirodztwo już jak najbardziej).



Kwestie migracyjne to jeszcze lepszy temat, ale tu podobnie przeciwnicy napływu "świeżej krwi" podobnie jak w sprawie homofobii obudowują pseudonaukowym murem własną niechęć do czarnych/Żydów/Arabów itd.

Za cholerę nie rozumiem twojego przywołania Stanów, bo przecież USA to największy tygiel rasowy na świecie! 50 mln samych Latynosów (znaczna ich część to niziny społeczne), z tego kilkanaście milionów nielegalnych imigrantów.

Imigracja do Europy zaczęła się od właśnie zwożenia ludzi z kolonii, a potem to już jest naturalny proces. Polska emigracja (przed falą wyjazdów zarobkowych po wstąpieniu do UE) polegała na tym, że się jechało do ciotki w Reichu, wujka w Chicago czy kuzynki w Szwecji. Tak samo przybysze z Afryki w przeważającej większości wyjeżdżają do krajów, gdzie mają krewnych.

Przykład Niemiec - po 1945 przetrzebiony naród potrzebował krwi, parę milionów mężczyzn poległo na froncie i ktoś ich musiał zastąpić. Przybyli więc nad Ren Turcy i mieszkańcy Bałkanów, także "polscy Niemcy" pogonieni z PRL-u. Minęło już ponad 60 lat, a dalej te właśnie nacje stanowią przeważającą większość jeśli idzie o mniejszości narodowe w Niemczech.

Migracja nie bierze się znikąd, to złożony proces, dosyć logiczny :-)

Porównanie z Polską również nietrafne, bo przede wszystkim nie mieliśmy kolonii (podobna sytuacja w innych krajach Europy Środkowej).
Druga, równie ważna sprawa to czystki etniczne nazistów i komunistów od 1939!

Przed wojną w II Rzeczypospolitej ponad 30% ludności to były mniejszości narodowe; tak krytykowane przez ciebie obecne państwa Zachodu wypadają znacznie "czyściej etnicznie", przykładowo Holandia niecałe 20%!

Hitler ze Stalinem wyczyścili jednak Polskę z innych nacji, a po wojnie jak wiadomo komunizm podróżom nie służył, tak więc ostaliśmy się już jednorodni etnicznie :-)

P.S Obama nie jest potomkiem niewolników tylko rdzennych Kenijczyków ;-)
Odwołanie do traktowania homoseksualistów w krajach arabskich to mój mały "żarcik" retoryczny :-)
Po prostu postawa antyhomoseksualna w tamtym regionie przybiera znacznie bardziej radykalne formy z karą śmierci włącznie. Więc jak ktoś nie lubi gejów to siłą rzeczy powinien polubić islamskie przepisy ;-)

Ja generalnie nie kupuję hasła, że trzeba się dostosowywać w pełni do zwyczajów kraju w którym się przebywa. To z reguły koronny argument w dyskusji przeciw imigrantom!

Znów się odwołam do krajów islamskich, gdzie za przejście na chrześcijaństwo (a gdzieniegdzie za samo posiadanie Biblii) grozi kara śmierci! Taka ich lokalna tradycja, ale za cholerę nie przyznaję im prawa do ustanawiania takich właśnie zasad, mimo tego, że są u siebie.

Kończąc wątek homoseksualny, porównanie z kazirodztwem nie jest trafne! Mówisz o kulturowych, etycznych i bilogicznych normach; ok, spójrzmy:

- Etyka - rzecz najbardziej dyskusyjna, bo trudno ustalić wspólną dla wszystkich normę moralno-etyczną. Nawet w przypadku wydawałoby się najprostszej zasady czyli "nie zabijaj" mamy ciągły spór - kara śmierci, aborcja, eutanazja.

Rozumiem, że mówisz o etyce rozumianej w jej konserwatywnej, chrześcijańskiej formie. Dla mnie tutaj sprawa jest prosta - jako katolik nigdy nie poprę katolickich ślubów gejowskich, uważam nawet, że geje nie powinni przystępować do Komunii itp. Świadomie grzeszą, więc trudno zaakceptować ich wybór, który sprzeniewierza się zasadom chrześcijaństwa.

Z drugiej jednak strony państwo moim zdaniem powinno być świeckie, więc zasady katolickie nie powinny się automatycznie stawać przepisami państwowymi.

Z punkty widzenia tej samej chrześcijańskiej etyki cudzołóstwo jest równie grzeszne (albo i bardziej) niż homoseksualizm. Tymczasem nikt nie zakazuje facetom z drugimi żonami ukrywania się po kątach!
Ja nie kupuję wybiórczego umoralniania - albo geje źli i cudzołożnicy źli albo jedni i drudzy mogą być :-)

W gruncie rzeczy postawa homofobiczna (wbrew pozorom dobry termin, bo to rzeczywiście jest lękl; jak wiemy lęk może się przeradzić w strach i wycofanie, ale może również w nienawiśc i agresję) buduje pseudonaukowe barykady dookoła jądra "Nie lubię pedałów".

- Kultura - tutaj w ogóle nie ma o czym rozmawiać, bo sam podałeś przykład starożytnej Grecji, gdzie homoseksualizm był w pełni akceptowany. Obecnie podobne zjawisko ma miejsce w kulturze Zachodu, więc trudno mówić, że "homoseksualizm jest czymś wyuzdanym z kulturowego punktu widzenia". Nie ma czegoś takiego jak jedna "kultura", a w zależności, którą z kultur przyjmiemy jako punkt odniesienia to wtedy geje będą fajni albo niefajni :-D

- Biologia - najciekawsza chyba sprawa, ale porównując kazirodztwo z homoseksualizmem wyciągam zupełnie inne wnioski.

Para homoseksualna z punktu widzenia natury stanowi ślepy zaułek - nie rozmnoży się, nie przekaże genów. Nie stanowi więc żadnego problemu na przyszłość!
Natura przewiduje, że dany gatunek będzie się rozmnażał, ale zakłada również, że pewien odsetek jego przedstawicieli potomstwa mieć nie będzie i to z różnych powodów: bezpłodność, śmierć przed osiągnięciem wieku rozrodczego, homoseksualizm itd.
Tak więc jeżeli kilka procent społeczeństwa to homoseksualiści to globalnie z bilogicznego punktu widzenia nie stanowi to dla homo sapiens żadnego zagrożenia!

Wbrew temu co twierdzisz to właśnie kazirodztwo stanowi poważne zagrożenie biologiczne!

Mama spotyka tatę, rodzi się dziecko, a dzidziuś ma geny i po tacie i po mamie. Jeżeli mamusia z tatusiem są spokrewnieni to mają część genów wspólnych, ich połączenie prowadzi zaś do ujawnienia wielu ukrytych defektów genetycznych.

To właśnie kazirodztwo doprowadziło w dużej mierze do upadku szlacheckich rodów; żenili się oni bowiem wewnątrz swojej wąskiej klasy, pula genowa była bardzo uboga, defekty się ujawniały i kolejne pokolenia były coraz bardziej zdegenerowane i słabe.
Najlepszy przykład hemofilia!

Reasumując etyka jest względna, kultura jeszcze bardziej, a biologia jak dla mnie nie jest zagrożona przez homoseksualizm (przez kazirodztwo już jak najbardziej).



Kwestie migracyjne to jeszcze lepszy temat, ale tu podobnie przeciwnicy napływu "świeżej krwi" podobnie jak w sprawie homofobii obudowują pseudonaukowym murem własną niechęć do czarnych/Żydów/Arabów itd.

Za cholerę nie rozumiem twojego przywołania Stanów, bo przecież USA to największy tygiel rasowy na świecie! 50 mln samych Latynosów (znaczna ich część to niziny społeczne), z tego kilkanaście milionów nielegalnych imigrantów.

Imigracja do Europy zaczęła się od właśnie zwożenia ludzi z kolonii, a potem to już jest naturalny proces. Polska emigracja (przed falą wyjazdów zarobkowych po wstąpieniu do UE) polegała na tym, że się jechało do ciotki w Reichu, wujka w Chicago czy kuzynki w Szwecji. Tak samo przybysze z Afryki w przeważającej większości wyjeżdżają do krajów, gdzie mają krewnych.

Przykład Niemiec - po 1945 przetrzebiony naród potrzebował krwi, parę milionów mężczyzn poległo na froncie i ktoś ich musiał zastąpić. Przybyli więc nad Ren Turcy i mieszkańcy Bałkanów, także "polscy Niemcy" pogonieni z PRL-u. Minęło już ponad 60 lat, a dalej te właśnie nacje stanowią przeważającą większość jeśli idzie o mniejszości narodowe w Niemczech.

Migracja nie bierze się znikąd, to złożony proces, dosyć logiczny :-)

Porównanie z Polską również nietrafne, bo przede wszystkim nie mieliśmy kolonii (podobna sytuacja w innych krajach Europy Środkowej).
Druga, równie ważna sprawa to czystki etniczne nazistów i komunistów od 1939!

Przed wojną w II Rzeczypospolitej ponad 30% ludności to były mniejszości narodowe; tak krytykowane przez ciebie obecne państwa Zachodu wypadają znacznie "czyściej etnicznie", przykładowo Holandia niecałe 20%!

Hitler ze Stalinem wyczyścili jednak Polskę z innych nacji, a po wojnie jak wiadomo komunizm podróżom nie służył, tak więc ostaliśmy się już jednorodni etnicznie :-)

P.S Obama nie jest potomkiem niewolników tylko rdzennych Kenijczyków ;-)
8 września 2009, 23:09 [cytuj]
A ja dodam ze 70% ksiezy,to homoseksualisci,albo pedofile ktorzy gwalca ministrantow.Przykladow podawac nie trzeba,wystarczy poogladac TV lub poczytac gazety.
A ja dodam ze 70% ksiezy,to homoseksualisci,albo pedofile ktorzy gwalca ministrantow.Przykladow podawac nie trzeba,wystarczy poogladac TV lub poczytac gazety.
9 września 2009, 00:15 [cytuj]
Tak jak przy homoseksualizmie czy imigracja mieliśmy do czynienia z konserwtywnym wyolbrzymianiem problemu tak tutaj z kolei widzimy lewackie antyklerykalne fobie.

Przypadki pedofilii w kościele to niewielki margines, który jednak sam Kościół powinien zaciekle zwalczać, bo jednak księża mają ciut wyżej zawieszoną moralną poprzeczkę.

Choć z drugiej strony już parę razy dyskutowałem na temat celibatu i wciąż nie kupuje argumentów za! Jedyny jaki widzę to kwestie majątkowe - nie ma problemu z dziedziczeniem przez dzieci itp.

Przez Biblię celibat jakoś trudno uzasadnić! Poza tym oprócz księży są jeszcze zakonnicy, gdzie w zależności od zakonu stopień wyrzeczeń jest różny i jak dla mnie celibat właśnie za klasztorną furtą ma sens.

P.S Oczywiście jak już wspomniałem wcześniej homoseksualizm w grę w nie wchodzi, bo bycie praktykującym gejem i katolikiem się wzajemnie wyklucza...
Tak jak przy homoseksualizmie czy imigracja mieliśmy do czynienia z konserwtywnym wyolbrzymianiem problemu tak tutaj z kolei widzimy lewackie antyklerykalne fobie.

Przypadki pedofilii w kościele to niewielki margines, który jednak sam Kościół powinien zaciekle zwalczać, bo jednak księża mają ciut wyżej zawieszoną moralną poprzeczkę.

Choć z drugiej strony już parę razy dyskutowałem na temat celibatu i wciąż nie kupuje argumentów za! Jedyny jaki widzę to kwestie majątkowe - nie ma problemu z dziedziczeniem przez dzieci itp.

Przez Biblię celibat jakoś trudno uzasadnić! Poza tym oprócz księży są jeszcze zakonnicy, gdzie w zależności od zakonu stopień wyrzeczeń jest różny i jak dla mnie celibat właśnie za klasztorną furtą ma sens.

P.S Oczywiście jak już wspomniałem wcześniej homoseksualizm w grę w nie wchodzi, bo bycie praktykującym gejem i katolikiem się wzajemnie wyklucza...
9 września 2009, 07:27 [cytuj]
Ja bym sie klócil czy margines,margines to wychodzi na swiatlo dzienne tylko,jestem tez jak najbardziej za zniesieniem celibatu,bo duchowni nie potrzebnie sie tylko mecza(oczywiscie ci ktorzy go przestrzegaja),bo kazdy ma jakies tam potrzeby,i stad te zboczenia u nie ktorych Ksiezy,celbat jest chory po prostu,przeciez kazdy nawet Ksiadz ma swoje potrzeby,uwazam ze celibat jest glowna przyczyna pedofilli ksiezy,podobonie jak jestem za opodatkowaniem ich,tacy itp.Bo nie dlugo juz sie w swoje sutanny zmiescic nie beda mogli.Tak jak MY placimy podatki tak oni tez powinni,a nie walki na oczach wszystkich robia,maja penseje,opodatkowac,Tace tez.
Ja bym sie klócil czy margines,margines to wychodzi na swiatlo dzienne tylko,jestem tez jak najbardziej za zniesieniem celibatu,bo duchowni nie potrzebnie sie tylko mecza(oczywiscie ci ktorzy go przestrzegaja),bo kazdy ma jakies tam potrzeby,i stad te zboczenia u nie ktorych Ksiezy,celbat jest chory po prostu,przeciez kazdy nawet Ksiadz ma swoje potrzeby,uwazam ze celibat jest glowna przyczyna pedofilli ksiezy,podobonie jak jestem za opodatkowaniem ich,tacy itp.Bo nie dlugo juz sie w swoje sutanny zmiescic nie beda mogli.Tak jak MY placimy podatki tak oni tez powinni,a nie walki na oczach wszystkich robia,maja penseje,opodatkowac,Tace tez.
10 września 2009, 22:58 [cytuj]
"adiś30" powiedział/a:
A ja dodam ze 70% ksiezy,to homoseksualisci,albo pedofile ktorzy gwalca ministrantow.Przykladow podawac nie trzeba,wystarczy poogladac TV lub poczytac gazety.
Ludzie... myśleć trochę. To logiczne, że nagłaśnia się takie sprawy, ale to są sporadyczne przypadki a nie jakieś 70%.
Ludzie... myśleć trochę. To logiczne, że nagłaśnia się takie sprawy, ale to są sporadyczne przypadki a nie jakieś 70%.
11 września 2009, 10:25 [cytuj]
".Giv" powiedział/a:
Ludzie... myśleć trochę. To logiczne, że nagłaśnia się takie sprawy, ale to są sporadyczne przypadki a nie jakieś 70%.
Dokladnie. Poza tym wystarczy spojrzec, jakie wybitne gazety publikuja takie rewelacje i wszystko jasne :lol:
Dokladnie. Poza tym wystarczy spojrzec, jakie wybitne gazety publikuja takie rewelacje i wszystko jasne :lol:
3 sierpnia 2010, 23:00 [cytuj]
Pod pałacem siedzi leń
Nic nie robi cały dzień
Tylko ciągle coś tam jęczy
Że go żyd, czy komuch męczy
Tu mu krzyże chcą podkradać
Tam mu pętlę chcą zakładać!
&#8222;Skandal&#8221; krzyknie leni chór
&#8222;Skandal, skandal!&#8221;- co za spór!
Ale cóż to? Halo, hejże?
Co? Podatek? Panie! Ejże!
Pod pałacem zamieszanie
W sejmie opłat windowanie
Ja wam gadkę taką skleję
VAT na krzyże niech zdrożeje!
Pod pałacem siedzi leń
Nic nie robi cały dzień
Tylko ciągle coś tam jęczy
Że go żyd, czy komuch męczy
Tu mu krzyże chcą podkradać
Tam mu pętlę chcą zakładać!
&#8222;Skandal&#8221; krzyknie leni chór
&#8222;Skandal, skandal!&#8221;- co za spór!
Ale cóż to? Halo, hejże?
Co? Podatek? Panie! Ejże!
Pod pałacem zamieszanie
W sejmie opłat windowanie
Ja wam gadkę taką skleję
VAT na krzyże niech zdrożeje!
3 sierpnia 2010, 23:28 [cytuj]
Nie interesuje się może zbytnio polityką ale myślę że PO będzie rządziła przez całą kadencję ;-) choć czasami lubię oglądać ich:D co wyprawiają ;P
Nie interesuje się może zbytnio polityką ale myślę że PO będzie rządziła przez całą kadencję ;-) choć czasami lubię oglądać ich:D co wyprawiają ;P
3 sierpnia 2010, 23:48 [cytuj]
A ja tam jestem zadowolony z wyborów i , że pierwsza dama nie będzie robiła w kuwetę :-P
A ja tam jestem zadowolony z wyborów i , że pierwsza dama nie będzie robiła w kuwetę :-P
4 sierpnia 2010, 00:32 [cytuj]
"adiś30" powiedział/a:
A ja dodam ze 70% ksiezy,to homoseksualisci,albo pedofile ktorzy gwalca ministrantow.Przykladow podawac nie trzeba,wystarczy poogladac TV lub poczytac gazety.
Wcześniej tego tematu nie przeglądałem, ale zobaczyłem to i musiałem skomentować
:mrgreen: dobre :-D

co do polityki to jestem gdzieś z dala od tego całego dymu, bo wg mnie to wszystko jest g...o warte. ;] szkoda się w ogóle tym emocjonować. a najbardziej mnie zaczyna denerwować SLD - dlaczego? zawsze jak idę jeść obiad około 14 to muszą mieć konferencję prasową na TVP Info.. a to jedyny kanał, który mam w kuchni nie licząc bzdetów typu tvp1, tvp2, polsat..
Wcześniej tego tematu nie przeglądałem, ale zobaczyłem to i musiałem skomentować
:mrgreen: dobre :-D

co do polityki to jestem gdzieś z dala od tego całego dymu, bo wg mnie to wszystko jest g...o warte. ;] szkoda się w ogóle tym emocjonować. a najbardziej mnie zaczyna denerwować SLD - dlaczego? zawsze jak idę jeść obiad około 14 to muszą mieć konferencję prasową na TVP Info.. a to jedyny kanał, który mam w kuchni nie licząc bzdetów typu tvp1, tvp2, polsat..
4 sierpnia 2010, 07:51 [cytuj]
A to ja ohladamTVN24,albo super stacje na okraglo prawie,zyje Polityka i Historia bo to lubie(procz sportu naturalnie)
A to ja ohladamTVN24,albo super stacje na okraglo prawie,zyje Polityka i Historia bo to lubie(procz sportu naturalnie)
|<  <<  <  8  9  10  11  12    >  >>  >|
tabela ligowa
Drużyna M Z R P PKT
1. Bayern Monachium 8 6 1 1 19
2. Borussia Dortmund 8 6 0 2 18
3. Bayer Leverkusen 8 5 1 2 16
4. SC Freiburg 8 4 4 0 16
5. Union Berlin 8 4 3 1 15
6. VfL Wolfsburg 8 4 1 3 13
7. 1. FC Köln 8 3 3 2 12
cała tabela
ranking typerów
Użytkownik Punkty
1. Krzpiczek16 132
2. tsaw 123
3. ThinMarcin 123
4. F1066 120
5. badus22 117
6. Kamilos09 117
7. auman 117
cała tabela

shoutbox

F1066
F1066 27 minut temu

Daxo wzmocni U23 ?

wola
wola godzinę temu

Tak, sprawdziłem jeszcze, gdzieś - EUROSPORT1

wola
wola 2 godzin temu

Super, dzięki. No to będzie w HD

Robciu21
Robciu21 3 godzin temu

Eurosport 1

Robciu21
Robciu21 3 godzin temu

Napisane jest na flashscore że pokazuje Eurosport 1 mecz z Ingolstadt.

F1066
F1066 4 godzin temu

Nobby o Erlingu w 2011: youtu.be/uFuaQZGsddc

wola
wola 5 godzin temu

Ale jaja, Nagelsmann ma CORONĘ

wola
wola 5 godzin temu

Mecz z Ingolstadt chyba na Playerze będzie?

Helmut Geier
Helmut Geier Dzisiaj, 08:18

Ktoś oglądał młoda Borussię z ajaxem ? Mimo 5-1 Ajax nas zmiażdżył jeśli chodzi o posiadanie. W składzie niby nasze gwiazdy Rijkoff , Kamara i Gurpuz i Collins wszedł

F1066
F1066 Wczoraj, 23:07

Taka tylko ciekawostka, fcb prowadzil dzis Dino Toppmöller. Nagelsmann tylko dzis kibicowal, z hotelu:))) Ni ma bata na bayerkow, i to jeszcze przez lata !!!

F1066
F1066 Wczoraj, 22:41

Ok

F1066
F1066 Wczoraj, 22:31

Ladna buda, Respekt

F1066
F1066 Wczoraj, 22:23

W Köln siedza przed "19" monitorami i jeszcze zalezy kto kopie :))

wola
wola Wczoraj, 22:18

W BL nikt by tego nawet nie sprawdzał

F1066
F1066 Wczoraj, 22:14

Gdzie Uli ???

F1066
F1066 Wczoraj, 22:14

Hahaaaa

F1066
F1066 Wczoraj, 22:13

Scheiss fcb !!

F1066
F1066 Wczoraj, 21:43

Jak to zalicza to nie wiem !!!

wola
wola Wczoraj, 21:38

Borek wyleciał z Polsatu, konflikt interesów

F1066
F1066 Wczoraj, 21:35

Borek na chorobowym?.

wola
wola Wczoraj, 21:16

Popatrzcie na zachowanie trenera Benfiki, porównajcie z Rose, który nawet przy 0:4 się uśmiechał. A po meczu powiedział, że nie mamy Kimichia. Dla mnie Rose jest mentalnym zerem.

bvbbb
bvbbb Wczoraj, 18:57

graliśmy wczoraj jak trzecio ligowcy dno ajax był 10 razy lepszy u nas niema kreatywnych i bramko strzelnych skrzydeł to jest problem bo o obronie szkoda gadać

libero180
libero180 Wczoraj, 18:54

Adeyemi musi do nas dołączyć albo chociaż niech zarząd o niego powalczy,bo kolejna perła RB.

obywatelap
obywatelap Wczoraj, 18:19

Kiepska forma drużyny plus chyba lekceważenie przeciwnika. I dodatkowo mistyczna wiara zarządu w to, że np. Schulz będzie grał tak jak wtedy, gdy miał rok konia i się łapał do kadry.

Helmut Geier
Helmut Geier Wczoraj, 14:48

Piłkarze napluli nam wczoraj w twarz tak uważam.

wola
wola Wczoraj, 12:33

No to teraz Bielefeld, Ingolstadt i Koln Drużyny raczej w naszym zasięgu, chyba że popełnimy dużo prostych błędów....

qzase95
qzase95 Wczoraj, 11:52

wczoraj mnie zabralo po wiadrze i nie moglem obejrzec meczu, ale widze, ze sie ladnie bawili XD

Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 Wczoraj, 10:59

Watzke, zagadaj do Sancho czy nie chce wrócić na wypożyczenie

libero180
libero180 Wczoraj, 07:37

Ale ten Antony z Ajaxu to świetny piłkarz, zrobił na mnie świetne wrażenie a nawet go nie znałem.

obywatelap
obywatelap Wczoraj, 00:59

Tomasz Urban @tom_ur 47 min Marco Rose po meczu: - "Przy stanie 0:2 nasza mowa ciała była taka, jakbyśmy już przegrywali 0:4... Joshua Kimmich w takiej sytuacji nie tylko machałby rękoma, ale byłby też autentycznie wściekły. Może to jest ta delikatna różnica między nami."

statystyki

Użytkownicy online: Michalek23
Gości online: 58
Zarejestrowanych użytkowników: 9250
Ostatnio zarejestrowany: czerwo

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem