Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Forum dyskusyjne

|<  <<  <  5  6  7  8  9    >
18 stycznia 2016, 00:12 [cytuj]
"Laurent" powiedział/a:
Fakt dobrze to wyglądało. Widać robotę Shieldsa. Krążyły opinie że to własnie za jego przygotowań Adamek stoczył swoją najlepszą walkę w HW (z Arreolą), był wtedy jeszcze szybki, a Bloodworth go zepsuł. Jak sie odniesiesz do tego scantis?
Ja ogólnie uważam, że Bloodworth to porażka nie trener. Natomiast Adamek jest uparty jak osioł i choćby się waliło i paliło, to ze współpracy z Rogerem nie zrezygnuje.

Adamka przede wszystkim zbudował Gmitruk i to z nim powinien zostać. Faktycznie Shields miał swój udział w obozie przygotowawczym przed walką z królem burrito, niemniej był to zbyt krótki okres, by stwierdzić, że Shields jakoś zbudował Adamka. Szpilka pracuje z Shieldsem od roku i dopiero teraz widać postępy. 2 miesiące obozu to raczej za mało, by zmienić cokolwiek w stylu walki pięściarza.

No i prawda jest też taka, że 90% pięściarzy po walkach z Kliczkami nie było już sobą. Pulev gdzieś zniknął i go nie ma, Haye wrócił wczoraj pięknym nokautem, ale i tak nie sądzę by namieszał, Chisora zdziadział i toczy jakieś mało prestiżowe walki na galach Sauerlanda, Solis zrobił się gruby i ledwo się rusza, Wach wygląda jak zombie w ringu. Tylko Povietkin jakoś się trzyma. Ogólnie to się wszystko na siebie nałożyło. Bloodworth + lanie od Kliczki.
Ja ogólnie uważam, że Bloodworth to porażka nie trener. Natomiast Adamek jest uparty jak osioł i choćby się waliło i paliło, to ze współpracy z Rogerem nie zrezygnuje.

Adamka przede wszystkim zbudował Gmitruk i to z nim powinien zostać. Faktycznie Shields miał swój udział w obozie przygotowawczym przed walką z królem burrito, niemniej był to zbyt krótki okres, by stwierdzić, że Shields jakoś zbudował Adamka. Szpilka pracuje z Shieldsem od roku i dopiero teraz widać postępy. 2 miesiące obozu to raczej za mało, by zmienić cokolwiek w stylu walki pięściarza.

No i prawda jest też taka, że 90% pięściarzy po walkach z Kliczkami nie było już sobą. Pulev gdzieś zniknął i go nie ma, Haye wrócił wczoraj pięknym nokautem, ale i tak nie sądzę by namieszał, Chisora zdziadział i toczy jakieś mało prestiżowe walki na galach Sauerlanda, Solis zrobił się gruby i ledwo się rusza, Wach wygląda jak zombie w ringu. Tylko Povietkin jakoś się trzyma. Ogólnie to się wszystko na siebie nałożyło. Bloodworth + lanie od Kliczki.
18 stycznia 2016, 07:52 [cytuj]
@Scantis

Szpilka nie ma dobrych gabarytów? Przesadzasz. To Wilder po prostu jest mega wysoki, ale zbudowany nie lepiej od Artura. Szpilka przecież to kawał chłopa (193, 108 kg - no czy to nie są świetne warunki na ciężkiego?), moim zdaniem dużo lepszy na ciężkiego, bo jest bykiem jak się patrzy i w dodatku ma szybkość, a Wilder to bardzo dobry zawodnik, ale Szpilki potencjał jest większy. Polak jest dynamiczny i potrafi dobrze pracować nogami. Też uważam, że to przyszły mistrz świata. Gołota miał drugą szansę, Artur też będzie miał. Poza tym lubię gościa, nie rozumiem tych wszystkich hejtow. Żeby on jeszcze udawał kogoś kim nie jest w sensie czysto ludzkim, a on po prostu zachowuje sie mega naturalnie, wiadomo że mocno nasrane w bani i mega wariat ktory przyznał w wywiadze że nawet kobiete uderzył jak go wkurzyła (i bardzo dobrze tak nawiasem mówiąc XDDD), ale to dobry zawodnik i jeszcze najlepsze lata przed nim.


Artur po walce dziwnie wesoły, ostatnio jak przegrał z Asfaltem to miał mega załamke, a teraz na fejsie smieszne filmiki, mowi ze nie jest załamany, że nie ma zadnej przerwy, że dalej idzie po swoje. Dzik.

https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpt1/v/t1.0-9/12508777_453685101489598_6076459410209276550_n.jpg?oh=7fb52b9d9963e9fa635986dbf2343cb7&oe=573EFEF3" alt="https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpt1/v/t1.0-9/12508777_453685101489598_6076459410209276550_n.jpg?oh=7fb52b9d9963e9fa635986dbf2343cb7&oe=573EFEF3" width="98%">
@Scantis

Szpilka nie ma dobrych gabarytów? Przesadzasz. To Wilder po prostu jest mega wysoki, ale zbudowany nie lepiej od Artura. Szpilka przecież to kawał chłopa (193, 108 kg - no czy to nie są świetne warunki na ciężkiego?), moim zdaniem dużo lepszy na ciężkiego, bo jest bykiem jak się patrzy i w dodatku ma szybkość, a Wilder to bardzo dobry zawodnik, ale Szpilki potencjał jest większy. Polak jest dynamiczny i potrafi dobrze pracować nogami. Też uważam, że to przyszły mistrz świata. Gołota miał drugą szansę, Artur też będzie miał. Poza tym lubię gościa, nie rozumiem tych wszystkich hejtow. Żeby on jeszcze udawał kogoś kim nie jest w sensie czysto ludzkim, a on po prostu zachowuje sie mega naturalnie, wiadomo że mocno nasrane w bani i mega wariat ktory przyznał w wywiadze że nawet kobiete uderzył jak go wkurzyła (i bardzo dobrze tak nawiasem mówiąc XDDD), ale to dobry zawodnik i jeszcze najlepsze lata przed nim.


Artur po walce dziwnie wesoły, ostatnio jak przegrał z Asfaltem to miał mega załamke, a teraz na fejsie smieszne filmiki, mowi ze nie jest załamany, że nie ma zadnej przerwy, że dalej idzie po swoje. Dzik.

[img]https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpt1/v/t1.0-9/12508777_453685101489598_6076459410209276550_n.jpg?oh=7fb52b9d9963e9fa635986dbf2343cb7&oe=573EFEF3[/img]
18 stycznia 2016, 12:18 [cytuj]
"scantis" powiedział/a:
@Bo

Bo nie bije. Tzn. na pewno potrafi uderzyć, ale Kliczką, czy Tysonem on nie jest. Tak ciężki nokaut był spowodowany tym, że Szpilka szedł akurat do przodu w półdystansie i nadział się czyściutko na cios całym impetem swojego ciała. Wcześniej parę razy Wilder go trafił na odchyleniu i Szpilka nawet nie drgnął. Zresztą przez całą walkę nie był ani razu podłączony, w przeciwieństwie do Stiverna, Moliny czy Duhaupasa.
Jasne, że tak, ale takie teksty zaraz po tym, jak się zostało bardzo ciężko znokautowanym brzmią zabawnie.

@ero, no właśnie, przecież Szpilka to kawał byka, a niski też nie jest. Haye, Hollyfield, Powietkin, przecież to wszystko bokserzy jeszcze niżsi od Artura, a przy tym lżejsi o 5-10 kg. Adamek tak samo. Moim zdaniem optymalny wzrost dla ciężkiego to tak tuż pod 2 metry, coś jak starszy Kliczko, więc troszkę wyższy by mógł być Szpilka, ale niewiele, no a przy tym wszystkim chyba ciężko sobie wyobrazić, żeby mógł ważyć jeszcze więcej, bo 108 to i tak dużo, a szybkość pokazał świetną.
Jasne, że tak, ale takie teksty zaraz po tym, jak się zostało bardzo ciężko znokautowanym brzmią zabawnie.

@ero, no właśnie, przecież Szpilka to kawał byka, a niski też nie jest. Haye, Hollyfield, Powietkin, przecież to wszystko bokserzy jeszcze niżsi od Artura, a przy tym lżejsi o 5-10 kg. Adamek tak samo. Moim zdaniem optymalny wzrost dla ciężkiego to tak tuż pod 2 metry, coś jak starszy Kliczko, więc troszkę wyższy by mógł być Szpilka, ale niewiele, no a przy tym wszystkim chyba ciężko sobie wyobrazić, żeby mógł ważyć jeszcze więcej, bo 108 to i tak dużo, a szybkość pokazał świetną.
18 stycznia 2016, 15:57 [cytuj]
A mi sie wydaje że Haye moze namieszac i to nie mało. Teraz gdy już nie ma hegemonii braci Kliczków, waga ciężka jest ciekawsza i David pewnie tez będzie szukał swojej szansy na zdobycie pasa ( a umiejętności to ma)
A mi sie wydaje że Haye moze namieszac i to nie mało. Teraz gdy już nie ma hegemonii braci Kliczków, waga ciężka jest ciekawsza i David pewnie tez będzie szukał swojej szansy na zdobycie pasa ( a umiejętności to ma)
18 stycznia 2016, 16:46 [cytuj]
"Ero" powiedział/a:
193, 108 kg - no czy to nie są świetne warunki na ciężkiego?
Nie ma tyle. Ma 191 cm wzrostu i waży 105 kilo, choć pewnie dobije do tych 108 bo jeszcze nie jest w swoim topie fizycznym. Jak na ciężkiego to są mizerne warunki, no ale Tyson miał 178cm i niszczył, więc nie ma co zwalać tylko na wzrost :-D

Najważniejszy jest nie sam wzrost a zasięg ramion. Szpilka słusznie nazywany jest "Łabędziem", bo ma długą szyję i nisko osadzone barki. Zasięg ramion - 193. Bardzo przeciętny jak na HW. Jennings jest wzrostu Szpilki a ma zasięg ramion 213. Chyba więcej dodawać nie muszę :-)
"Bo Warszawa...!" powiedział/a:
przecież Szpilka to kawał byka, a niski też nie jest. Haye, Hollyfield, Powietkin, przecież to wszystko bokserzy jeszcze niżsi od Artura, a przy tym lżejsi o 5-10 kg. Adamek tak samo.
No nawet Wilder jest lżejszy od Szpilki :-) Ale sama waga to nie wszystko. Szpilka to napompowany ciężki, przed więzieniem walczył w wadze cruiser. Tak samo napompowany był Adamek, któremu wszyscy zarzucali (i słusznie), że jest za mały na ciężką.

http://m.ocdn.eu/_m/ea32b741b97f0477ce0a0b3d0462eee7,9,62.jpg" alt="http://m.ocdn.eu/_m/ea32b741b97f0477ce0a0b3d0462eee7,9,62.jpg" width="98%">

Szpilka jeśli jest wyższy od Adamka, to minimalnie. Fizycznie też jakoś dużo lepiej się od Adamka nie prezentował. Natomiast nie sądzę, by dalsze pompowanie wagi było dobre, bo straci swoją mobliność.
Nie ma tyle. Ma 191 cm wzrostu i waży 105 kilo, choć pewnie dobije do tych 108 bo jeszcze nie jest w swoim topie fizycznym. Jak na ciężkiego to są mizerne warunki, no ale Tyson miał 178cm i niszczył, więc nie ma co zwalać tylko na wzrost :-D

Najważniejszy jest nie sam wzrost a zasięg ramion. Szpilka słusznie nazywany jest "Łabędziem", bo ma długą szyję i nisko osadzone barki. Zasięg ramion - 193. Bardzo przeciętny jak na HW. Jennings jest wzrostu Szpilki a ma zasięg ramion 213. Chyba więcej dodawać nie muszę :-)
[quote="Bo Warszawa...!"]przecież Szpilka to kawał byka, a niski też nie jest. Haye, Hollyfield, Powietkin, przecież to wszystko bokserzy jeszcze niżsi od Artura, a przy tym lżejsi o 5-10 kg. Adamek tak samo.
18 stycznia 2016, 18:07 [cytuj]
Z tym wzrostem to sam już nie wiem. Adamek ma niby 187 a Szpilka faktycznie - 191. Na tym zdjęciu są równi albo tak się wydaje.

PS. W sumie to szpilka ma moje gabaryty tylko że ja jestem lepiej wyrzeźbiony
Z tym wzrostem to sam już nie wiem. Adamek ma niby 187 a Szpilka faktycznie - 191. Na tym zdjęciu są równi albo tak się wydaje.

PS. W sumie to szpilka ma moje gabaryty tylko że ja jestem lepiej wyrzeźbiony
14 lutego 2016, 19:29 [cytuj]
Charles Martin vs Anthony Joshua o pas IBF, 9 kwietnia. Będą grzmoty, będą iskry
Charles Martin vs Anthony Joshua o pas IBF, 9 kwietnia. Będą grzmoty, będą iskry
14 lutego 2016, 19:32 [cytuj]
Czyli typowany na nastepce Lennoxa Lewisa idzie po pas. Martinowi pewnie dobre pieniądze zaproponowano. Na pewno takich w USA by nie dostał.
Czyli typowany na nastepce Lennoxa Lewisa idzie po pas. Martinowi pewnie dobre pieniądze zaproponowano. Na pewno takich w USA by nie dostał.
3 kwietnia 2016, 21:58 [cytuj]
Adamek po wczorajszej walce zdecydował się na koniec kariery. Zawsze zastanawiałem się, co nim kierowało przechodząc do wagi ciężkiej. Na oko było widać, że będzie mu tam bardzo cięzko i to nie pod względem masy.
Adamek po wczorajszej walce zdecydował się na koniec kariery. Zawsze zastanawiałem się, co nim kierowało przechodząc do wagi ciężkiej. Na oko było widać, że będzie mu tam bardzo cięzko i to nie pod względem masy.
4 kwietnia 2016, 00:19 [cytuj]
Fakt, Adamek nie ma/miał warunków, by boksować w ciężkiej, ale ta kategoria cieszy się największym zainteresowaniem, a co za tym idzie są tam do zarobienia spore pieniądze. Szkoda, bo mógł zostać w Cruiser i rządzić przez lata.
Fakt, Adamek nie ma/miał warunków, by boksować w ciężkiej, ale ta kategoria cieszy się największym zainteresowaniem, a co za tym idzie są tam do zarobienia spore pieniądze. Szkoda, bo mógł zostać w Cruiser i rządzić przez lata.
4 kwietnia 2016, 02:01 [cytuj]
Z wagą Cruiser jest taki problem, że jest to waga chyba jeszcze mniej popularna niż piórkowa. Wyznacznikiem popularności jest to jak często dana walka wchodzi do wielkich stacji typu HBO czy Showtime. Jedynym poważnym amerykańskim Cruiserem ostatnich lat był Cunningham (przegrał dwukrotnie z Adamkiem, za pierwszym razem w Cruiser, za drugim razem w HW, w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach), który notabene polazł do ciężkiej, a teraz po kilku latach pojawia się z powrotem w tej wadze i za 2 tygodnie walczy z naszym Krzyśkiem Głowackim o pas mistrza świata organizacji WBO.

Amerykanie szukają swoich bohaterów, a tam gdzie ich nie mają (w sensie kategorii wagowej), tam olewają. Dlatego mimo, że 16 kwietnia walczy ich najlepszy Cruiser z mistrzem Głowackim, to i tak walka ta nie jest main eventem. Walką wieczoru na tej gali będzie walka Errola Spence Jr. z Chrisem Algierim w wadze półśredniej. Żeby było śmieszniej, jest to walka o nic. W sensie o żaden pas, a i tak cieszy się większa popularnością niż pojedynek mistrzowski, w którym startuje ich rodak.

Adamek za samą walkę z Arreolą i Kliczko zarobił więcej niż przez całe swoje wojaże w Cruiserweight. Druga sprawa jest taka, że wraz z wiekiem miał coraz większy problem ze zbijaniem wagi. W walce z takim koniem jak Arreola radził sobie kapitalnie, obijał go momentami jak kotleta. Niestety przeciwko drągalom jak Kliczko nie mógł wykorzystać atutu szybkości, bo najnormalniej w świecie nie dawał rady skracać dystansu.

Tak czy siak Adamek to legenda. Uwielbiałem gościa za waleczność i niesamowitą kulturę ringową. Niech idzie na zasłużoną emeryturę, szkoda zdrowia.
Z wagą Cruiser jest taki problem, że jest to waga chyba jeszcze mniej popularna niż piórkowa. Wyznacznikiem popularności jest to jak często dana walka wchodzi do wielkich stacji typu HBO czy Showtime. Jedynym poważnym amerykańskim Cruiserem ostatnich lat był Cunningham (przegrał dwukrotnie z Adamkiem, za pierwszym razem w Cruiser, za drugim razem w HW, w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach), który notabene polazł do ciężkiej, a teraz po kilku latach pojawia się z powrotem w tej wadze i za 2 tygodnie walczy z naszym Krzyśkiem Głowackim o pas mistrza świata organizacji WBO.

Amerykanie szukają swoich bohaterów, a tam gdzie ich nie mają (w sensie kategorii wagowej), tam olewają. Dlatego mimo, że 16 kwietnia walczy ich najlepszy Cruiser z mistrzem Głowackim, to i tak walka ta nie jest main eventem. Walką wieczoru na tej gali będzie walka Errola Spence Jr. z Chrisem Algierim w wadze półśredniej. Żeby było śmieszniej, jest to walka o nic. W sensie o żaden pas, a i tak cieszy się większa popularnością niż pojedynek mistrzowski, w którym startuje ich rodak.

Adamek za samą walkę z Arreolą i Kliczko zarobił więcej niż przez całe swoje wojaże w Cruiserweight. Druga sprawa jest taka, że wraz z wiekiem miał coraz większy problem ze zbijaniem wagi. W walce z takim koniem jak Arreola radził sobie kapitalnie, obijał go momentami jak kotleta. Niestety przeciwko drągalom jak Kliczko nie mógł wykorzystać atutu szybkości, bo najnormalniej w świecie nie dawał rady skracać dystansu.

Tak czy siak Adamek to legenda. Uwielbiałem gościa za waleczność i niesamowitą kulturę ringową. Niech idzie na zasłużoną emeryturę, szkoda zdrowia.
9 kwietnia 2016, 17:52 [cytuj]
Dzisiaj ok. godziny 23 w Polsacie Sport walka Martin-Joshua, czyli (jak narazie) najgorętszy pojedynek tego roku :-) Kto kocha boks, ten nie może przegapić

Ja osobiście stawiam na Martina.
Dzisiaj ok. godziny 23 w Polsacie Sport walka Martin-Joshua, czyli (jak narazie) najgorętszy pojedynek tego roku :-) Kto kocha boks, ten nie może przegapić

Ja osobiście stawiam na Martina.
9 kwietnia 2016, 18:42 [cytuj]
Chociaż Joshua zaniepokoił mnie ostatnio swoją obroną w walce z Whytem, to jednak postawie na niego. Martin ma fajny bilans jednak jak zobaczy się z kim boksował to można stwierdzić, że jest to trochę taki pompowany rekord. Zaryzykuję nawet to, że gdyby Głazkov się nie kontuzjował w ich starciu, to Ukrainiec dziś by bronił pasa.

A dziś w nocy jeszcze, o godzinie 3 gala w której walką wieczoru jest trzecie starcie Pacquiao - Bradley. Prawdopodobnie ostatnia bokserska walka Pacmana. Szkoda, że akurat wybrał sobie takiego rywala na zakończenie. Spotkali się już dwa razy i mimo, że mają na koncie po jednym zwycięstwie, to tak naprawdę Pacquiao wygrał te obydwa starcia, bo wynik pierwszego ich spotkania był mocno kontrowersyjny i właściwie tylko ta dwójka sędziów, która dała zwycięstwo Bradleyowi to tak widziała, a reszta świata widziała jak było naprawdę :P Mimo wszystko liczę, że Pacman dobrze pożegna się z ringiem, bo karierę miał niesamowitą. Choć w ostatnim czasie sporo kontrowersji wokół jego osoby, a właściwie słów które powiedział. Mam nadzieję, że to nie zepsuje tego wieczoru.
Chociaż Joshua zaniepokoił mnie ostatnio swoją obroną w walce z Whytem, to jednak postawie na niego. Martin ma fajny bilans jednak jak zobaczy się z kim boksował to można stwierdzić, że jest to trochę taki pompowany rekord. Zaryzykuję nawet to, że gdyby Głazkov się nie kontuzjował w ich starciu, to Ukrainiec dziś by bronił pasa.

A dziś w nocy jeszcze, o godzinie 3 gala w której walką wieczoru jest trzecie starcie Pacquiao - Bradley. Prawdopodobnie ostatnia bokserska walka Pacmana. Szkoda, że akurat wybrał sobie takiego rywala na zakończenie. Spotkali się już dwa razy i mimo, że mają na koncie po jednym zwycięstwie, to tak naprawdę Pacquiao wygrał te obydwa starcia, bo wynik pierwszego ich spotkania był mocno kontrowersyjny i właściwie tylko ta dwójka sędziów, która dała zwycięstwo Bradleyowi to tak widziała, a reszta świata widziała jak było naprawdę :P Mimo wszystko liczę, że Pacman dobrze pożegna się z ringiem, bo karierę miał niesamowitą. Choć w ostatnim czasie sporo kontrowersji wokół jego osoby, a właściwie słów które powiedział. Mam nadzieję, że to nie zepsuje tego wieczoru.
9 kwietnia 2016, 18:49 [cytuj]
@Kamyk

Co do drugiej gali to przyznam szczerze, że bardziej interesuje mnie walka Abrahama w USA. Jak dotąd zawsze jak wychylał łeb poza Niemcy, to dostawał bęcki jak choćby z Frochem, który go zrobił do zera :-) A przeciwnika ma zacnego, bo Ramirez potrafi "kopnąć".

Nie wiem czy dotrwam do Bradleya i Pacmana, bo oglądałem już ich 2 walki i mnie nie porwały. Natomiast tutaj też przewrotnie postawie na Bradleya, który w walce z "Bam Bamem" pokazał niesamowite umiejętności. Od czasu zmiany trenera wyraźnie progres u Bradleya.
@Kamyk

Co do drugiej gali to przyznam szczerze, że bardziej interesuje mnie walka Abrahama w USA. Jak dotąd zawsze jak wychylał łeb poza Niemcy, to dostawał bęcki jak choćby z Frochem, który go zrobił do zera :-) A przeciwnika ma zacnego, bo Ramirez potrafi "kopnąć".

Nie wiem czy dotrwam do Bradleya i Pacmana, bo oglądałem już ich 2 walki i mnie nie porwały. Natomiast tutaj też przewrotnie postawie na Bradleya, który w walce z "Bam Bamem" pokazał niesamowite umiejętności. Od czasu zmiany trenera wyraźnie progres u Bradleya.
9 kwietnia 2016, 20:28 [cytuj]
Kwiecień nas rozpieszcza, tydzień temu dawka boksu, teraz Martin - Joshua, a za 7 dni Głowacki - Cunningham. To z pojedynków które najbardziej mnie interesują. Ja jestem TeamJoshua, chłopak mnie porwał i będę dla niego zarywał nocki :-D
Kwiecień nas rozpieszcza, tydzień temu dawka boksu, teraz Martin - Joshua, a za 7 dni Głowacki - Cunningham. To z pojedynków które najbardziej mnie interesują. Ja jestem TeamJoshua, chłopak mnie porwał i będę dla niego zarywał nocki :-D
10 kwietnia 2016, 00:24 [cytuj]
Ale mięso z tego Martina. Szpilka może żałować, że nie poczekał i nie zaatakował IBF. Joshua nigdy nie bił z kontry, a robił to 5 razy lepiej niż Martin, którego to główny styl walki :mrgreen:
Ale mięso z tego Martina. Szpilka może żałować, że nie poczekał i nie zaatakował IBF. Joshua nigdy nie bił z kontry, a robił to 5 razy lepiej niż Martin, którego to główny styl walki :mrgreen:
10 kwietnia 2016, 00:25 [cytuj]
Szybko poszło. :mrgreen:
Szybko poszło. :mrgreen:
10 kwietnia 2016, 00:33 [cytuj]
Joshua kozak, mistrz świata, tylko 34 rundy przeboksowane na zawodowych ringach. Ciekawe jednak jak będzie wyglądał w starciu z kimś mocniejszym. Dobre czasy w wadze ciężkiej ostatnio ;D
Joshua kozak, mistrz świata, tylko 34 rundy przeboksowane na zawodowych ringach. Ciekawe jednak jak będzie wyglądał w starciu z kimś mocniejszym. Dobre czasy w wadze ciężkiej ostatnio ;D
10 kwietnia 2016, 01:13 [cytuj]
Ja się dałem nabrać na PR Martina, który wydawał mi się bardzo wyluzowany, a Joshua wyglądał na spiętego. W sumie to dalej nie wiadomo co z tym Joshuą, poza tym, że ma giga talent. Przydałaby się taka walką w której ktoś by go podłączył, żeby sprawdzić jak się spisuje w momentach kryzysowych...

No chyba, że przez całą karierę takiego momentu mieć nie będzie :-)
Ja się dałem nabrać na PR Martina, który wydawał mi się bardzo wyluzowany, a Joshua wyglądał na spiętego. W sumie to dalej nie wiadomo co z tym Joshuą, poza tym, że ma giga talent. Przydałaby się taka walką w której ktoś by go podłączył, żeby sprawdzić jak się spisuje w momentach kryzysowych...

No chyba, że przez całą karierę takiego momentu mieć nie będzie :-)
10 kwietnia 2016, 06:01 [cytuj]
Jednak się skusiłem na trzeci pojedynek Pacmana z Bradleyem i tym razem dobre widowisko :-)
Jednak się skusiłem na trzeci pojedynek Pacmana z Bradleyem i tym razem dobre widowisko :-)
|<  <<  <  5  6  7  8  9    >
tabela ligowa
Drużyna M Z R P PKT
1. Bayern Monachium 8 6 1 1 19
2. Borussia Dortmund 8 6 0 2 18
3. Bayer 04 Leverkusen 8 5 3 0 18
4. RB Lipsk 8 5 2 1 17
5. Union Berlin 8 4 3 1 15
6. VfL Wolfsburg 8 3 5 0 14
7. Borussia Mönchengladbach 8 3 3 2 12
cała tabela
ranking typerów
Użytkownik Punkty
1. RickenZMazowsza 120
2. angor18 120
3. arturborussen 120
4. DSTmazur 117
5. geniu 114
6. legmg04 114
7. panoli 114
cała tabela

shoutbox

Pawelinho
Pawelinho 6 godzin temu

Dargos idealne podsumowanie.

Dargos
Dargos Wczoraj, 22:54

W 3 słowach można streścić ten mecz: szybko, łatwo przyjemnie. Oby więcej takich gier. Teraz Kolonia...

F1066
F1066 Wczoraj, 22:53

I chyba nie tylko Watzle

Pawelinho
Pawelinho Wczoraj, 22:52

Nom dokładnie tak jak piszesz Q4RTRIDG3. Watzke czasami gada głupoty.

Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 Wczoraj, 22:52

Z jednej strony mówi o drużynie, która aż tak bardzo nie odbiega od Bayernu, że jesteśmy dziesiątki lat za nimi. A jak mowa na piłkarzu który w wieku 15 lat miał ogromną presję to nakłada jej jeszcze więcej. Brak logiki lekko mówiąc.

Pawelinho
Pawelinho Wczoraj, 22:51

śmiem wątpić patrząc, że za Tuchcia nie było zbyt dobrze tak jak niektórzy twierdzą.

Alex139
Alex139 Wczoraj, 22:51

Koles, który na widok świń robi oczy kota ze Shreka, może co najwyżej zdobyć wicemistrzostwo.

Pawelinho
Pawelinho Wczoraj, 22:51

Tiaaa

F1066
F1066 Wczoraj, 22:51

Moze nie czul sie na silach??

Alex139
Alex139 Wczoraj, 22:50

Myślę, że z Tuchelem na ławce co najmniej raz w ostatnich 3 sezon bylibyśmy mistrzami Niemiec.

Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 Wczoraj, 22:50

I w sumie żałosne zachowanie ze strony Watzke

Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 Wczoraj, 22:49

Bo tu widzę taką nieścisłość, że Watzke oficjalnje mówił o nim jako o zmienniku Haalanda, a z drugiej strony Favre nie korzysta z okazji ogrania młodego

Pawelinho
Pawelinho Wczoraj, 22:48

wuefistą to był Tuchcia, a nie Favre.

Pawelinho
Pawelinho Wczoraj, 22:47

Q4RTRIDG3 dokładnie. Niektórzy tego zwyczajnie nie rozumieją.

Alex139
Alex139 Wczoraj, 22:47

Zobaczymy na koniec sezonu, bo jestem pewien, że z tym wuefista nie wygramy nic, na razie cieszę się chwilą. ;)

Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 Wczoraj, 22:47

Pawelinho Generalnie Favre bardzo dobrze prowadzi młodych (dzisiaj w składzie Sancho, Haaland, Reyna, Bellingham) Chociaż w tym wypadku trudno jest mi wyobrazić sobie bardziej korzystną sytuację do ogrywania Moukoko. Nierzadko zdarzały się sytuacje kiedy musieliśmy gonić wynik do końca.

Alex139
Alex139 Wczoraj, 22:46

Za tydzień z Lazio już nie pójdzie tak gładko i znowu go nie wpuści, zrobił Młodemu na złość uj.

Pawelinho
Pawelinho Wczoraj, 22:45

To trzeba pisać "tępak"?

Alex139
Alex139 Wczoraj, 22:44

Ja się zgadzam z tym co napisał Maliniak, okazja dzisiaj była bardzo dobra.

poldek
poldek Wczoraj, 22:44

zamiast wpuscic zawodników którzy nie grali by poczuli piłke ....czysty matoł

Alex139
Alex139 Wczoraj, 22:43

Michał jegnij Lucjuszowi!

Pawelinho
Pawelinho Wczoraj, 22:43

Alex139 tępy bo wie kiedy wprowadzać takiego piłkarza. Wszystko trzeba robić z głową. Niektórzy to by chcieli, żeby Moukoku grał pewnie za Haalanda.

Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 Wczoraj, 22:43

Nie no akurat były mecze, szczególnie w pierwszym sezonie Favre, kiedy zmiennicy zmienili przebieg gry

Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 Wczoraj, 22:42

Przecież mecz wygrany więc mógłby Koko grać bez presji, szkoda

poldek
poldek Wczoraj, 22:41

a kiedy Favre wprowadza sensowne zmiany?

Maliniak1991
Maliniak1991 Wczoraj, 22:41

szkoda bo posiadać najmłodzego zawodnika który zadebiutował w LM to pewien prestiż i dodatkowy darmowy rozgłos

Andre_1909
Andre_1909 Wczoraj, 22:40

Dziwne zmiany jak na taką minute, jak dla mnei to powinen ich wpuścić już w 60-70 żeby była rotacja skoro mecz wygrany, a w tej 89 to mógł młodego dać

Alex139
Alex139 Wczoraj, 22:40

No jest tępy...

poldek
poldek Wczoraj, 22:40

Siwy pojebany kiedy młodego jak nie przy 3-0

Pawelinho
Pawelinho Wczoraj, 22:39

nom przemycał też głośna sprawa swego czasu, za którą również powinien siedzieć po dzień dzisiejszy, a nie robić za "eskperta".

statystyki

Użytkownicy online:
Gości online: 40
Zarejestrowanych użytkowników: 8933
Ostatnio zarejestrowany: Iro Philip

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem