Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Forum dyskusyjne

|<  <<  <  5  6  7  8  9    >
26 lutego 2015, 16:49 [cytuj]
Wydaje mi sie, ze Floyd na pewno wygra, pytanie tylko czy na punkty czy przez KO. Wzorowa kariera Mayweathera 0 porazek, mistrz defensywy. Niesamowity bokser.
Wydaje mi sie, ze Floyd na pewno wygra, pytanie tylko czy na punkty czy przez KO. Wzorowa kariera Mayweathera 0 porazek, mistrz defensywy. Niesamowity bokser.
26 lutego 2015, 16:50 [cytuj]
Widziałem w weekend ta walke Golovkina i przyznaje, ze to co robi ze swoimi rywalami robi wrazenie ;d Niezbyt kojarze kto tam by mógł się zmierzyć z nim w tej wadze następny. Jedynie chyba Cotto z tej samej kategorii, teraz zresztą Miguel chyba jakiś pas posiada, ale pewny nie jestem.

Co do Pacquiao - Floyd, to żyłem cały weekend tym oficjalnym potwierdzeniem walki. Najlepszy czas na tą walkę powiedziałbym, że był nawet 5-6 lat temu :P Te poprzednie negocjacje chyba odbywały się właśnie w 2010. Manny wtedy był po wygranej z De La Hoya, Hattonem (świetny nokaut) i Cotto, tylko Mayweathera mu brakowało z tych wielkich nazwisk w tamtym czasie. No ale się wtedy nie dogadali.

Mayweather ze względu na rekord na pewno będzie faworytem na papierze, jednak to już nie jest ten sam Floyd. Było to widać w tych pojedynkach z Maidaną, wynik tej pierwszej ich potyczka wzbudził sporo kontrowersji. Wcześniej w pojedynku z Canelo wygrał zdecydowanie Floyd, ale też nic wielkiego nie pokazywał między linami. A sytuacja Pacquiao wyglądała by pewnie dziś inaczej gdyby nie został oszukany w tej pierwszej walce z Bradleyem, bo nigdy nie zrozumiem jak można było mu(Bradleyowi) tam dać tą wygraną. Gdyby nie ta przegrana Mannego to pewnie nie doszło by też do kolejnego starcia z Marquezem. Myślę, więc że aż takim zdecydowanym faworytem Floyd nie jest, ale zobaczymy, w każdym razie u mnie w kalendarzu już data 2 maja wyraźnie zakreślona ;-)

Od kilku dobrych lat śledzę karierę i jestem wielkim fanem Pacquiao i wierzę w to, że będzie pierwszym pogromcą Mayweathera. Chciałbym, żeby walka zakończyła się nokautem, żeby nie było żadnych wątpliwości. Manny od 5 lat bez nokautu więc chyba wreszcie przyjdzie na to pora ;d
Widziałem w weekend ta walke Golovkina i przyznaje, ze to co robi ze swoimi rywalami robi wrazenie ;d Niezbyt kojarze kto tam by mógł się zmierzyć z nim w tej wadze następny. Jedynie chyba Cotto z tej samej kategorii, teraz zresztą Miguel chyba jakiś pas posiada, ale pewny nie jestem.

Co do Pacquiao - Floyd, to żyłem cały weekend tym oficjalnym potwierdzeniem walki. Najlepszy czas na tą walkę powiedziałbym, że był nawet 5-6 lat temu :P Te poprzednie negocjacje chyba odbywały się właśnie w 2010. Manny wtedy był po wygranej z De La Hoya, Hattonem (świetny nokaut) i Cotto, tylko Mayweathera mu brakowało z tych wielkich nazwisk w tamtym czasie. No ale się wtedy nie dogadali.

Mayweather ze względu na rekord na pewno będzie faworytem na papierze, jednak to już nie jest ten sam Floyd. Było to widać w tych pojedynkach z Maidaną, wynik tej pierwszej ich potyczka wzbudził sporo kontrowersji. Wcześniej w pojedynku z Canelo wygrał zdecydowanie Floyd, ale też nic wielkiego nie pokazywał między linami. A sytuacja Pacquiao wyglądała by pewnie dziś inaczej gdyby nie został oszukany w tej pierwszej walce z Bradleyem, bo nigdy nie zrozumiem jak można było mu(Bradleyowi) tam dać tą wygraną. Gdyby nie ta przegrana Mannego to pewnie nie doszło by też do kolejnego starcia z Marquezem. Myślę, więc że aż takim zdecydowanym faworytem Floyd nie jest, ale zobaczymy, w każdym razie u mnie w kalendarzu już data 2 maja wyraźnie zakreślona ;-)

Od kilku dobrych lat śledzę karierę i jestem wielkim fanem Pacquiao i wierzę w to, że będzie pierwszym pogromcą Mayweathera. Chciałbym, żeby walka zakończyła się nokautem, żeby nie było żadnych wątpliwości. Manny od 5 lat bez nokautu więc chyba wreszcie przyjdzie na to pora ;d
26 lutego 2015, 18:21 [cytuj]
Cotto jest troche za mały na średnią. Ma ten pas WBC, ale wkrótce go zwakuje. Nie ma opcji, że wypuszczą go na Golovkina. Kazach wyczyści średnią i pójdzie wyżej ? Walka z Andre Wardem to byłby prawdziwy test, gdzie wg mnie Golovkin nie byłby faworytem.
Cotto jest troche za mały na średnią. Ma ten pas WBC, ale wkrótce go zwakuje. Nie ma opcji, że wypuszczą go na Golovkina. Kazach wyczyści średnią i pójdzie wyżej ? Walka z Andre Wardem to byłby prawdziwy test, gdzie wg mnie Golovkin nie byłby faworytem.
26 lutego 2015, 20:57 [cytuj]
"rytu" powiedział/a:
Walka z Andre Wardem to byłby prawdziwy test, gdzie wg mnie Golovkin nie byłby faworytem.
No właśnie, ktoś bardziej obeznany wie co się dzieje z Wardem? Gość po prostu zniknął. A bardzo go lubię, to inteligentny pięściarz i jeśli ktoś ma zagrozić Gieni, to właśnie Ward. Bądź co bądź uważam jednak, że Golovkin byłby faworytem. Tak genialnie technicznego zawodnika nie widziałem od dawna. Fajnie się ogląda jego sparing z Chavezem Juniorem, gdy ten próbuje pójść z Kazachem na wymianę w półdystansie, co jest jak samobójstwo :lol:

Co do walki Pacmana z Floydem, to ja się specjalnie nie jaram. Jeden i drugi swoje lata ma, poza tym nie podoba mi się styl ani jednego, ani drugiego (zwłaszcza Pacmana, który bazuje na ogromnej szybkości i mimo całego swojego geniuszu jest bardzo chaotyczny w ringu)
No właśnie, ktoś bardziej obeznany wie co się dzieje z Wardem? Gość po prostu zniknął. A bardzo go lubię, to inteligentny pięściarz i jeśli ktoś ma zagrozić Gieni, to właśnie Ward. Bądź co bądź uważam jednak, że Golovkin byłby faworytem. Tak genialnie technicznego zawodnika nie widziałem od dawna. Fajnie się ogląda jego sparing z Chavezem Juniorem, gdy ten próbuje pójść z Kazachem na wymianę w półdystansie, co jest jak samobójstwo :lol:

Co do walki Pacmana z Floydem, to ja się specjalnie nie jaram. Jeden i drugi swoje lata ma, poza tym nie podoba mi się styl ani jednego, ani drugiego (zwłaszcza Pacmana, który bazuje na ogromnej szybkości i mimo całego swojego geniuszu jest bardzo chaotyczny w ringu)
17 stycznia 2016, 10:34 [cytuj]
Tak a propos rozmowy z SB - Szpila kozaczył, kozaczył, a potem łup w mordę i jazda do szpitala.

Lubiłem w boksie kozaczenie, bo to jednak sport walki. Nie lubiłem przytulanek przed walką jak Adamek, bo na to jest czas po potyczce. Na kozaczenie jednak mogą sobie pozwolić prawdziwe kozaki - mistrzowie, asi, wirtuozi.
Tak a propos rozmowy z SB - Szpila kozaczył, kozaczył, a potem łup w mordę i jazda do szpitala.

Lubiłem w boksie kozaczenie, bo to jednak sport walki. Nie lubiłem przytulanek przed walką jak Adamek, bo na to jest czas po potyczce. Na kozaczenie jednak mogą sobie pozwolić prawdziwe kozaki - mistrzowie, asi, wirtuozi.
17 stycznia 2016, 11:05 [cytuj]
To sie Arturek zdziwił :)

A taki pewny był przed walka.

https://www.youtube.com/watch?v=_MJX-RNpUE0
To sie Arturek zdziwił :)

A taki pewny był przed walka.

https://www.youtube.com/watch?v=_MJX-RNpUE0
17 stycznia 2016, 11:20 [cytuj]
W sumie do tej 9. rundy nie wyglądało to źle w wykonaniu Szpilki - myślałem, że będzie gorzej. Ale jak już zebrał to porządnie. :-P

A zachowanie i wypowiedzi Wildera po walce naprawdę w porządku.
W sumie do tej 9. rundy nie wyglądało to źle w wykonaniu Szpilki - myślałem, że będzie gorzej. Ale jak już zebrał to porządnie. :-P

A zachowanie i wypowiedzi Wildera po walce naprawdę w porządku.
17 stycznia 2016, 13:15 [cytuj]
Nie lubię go - burak, cham i prostak. Ale do 9 rundy wyglądało to naprawdę bardzo obiecująco i jeśli wyeliminuje błędy z tego pojedynku (opadające ręce) to z pewnością jeszcze zawalczy o pas. A sam Wilder jest do rozłożenia i być może zrobi to już niedługo Powietkin. Chociaż o ile na pierwszy rzut oka mogło się wydawać, że Amerykanin nie wyglądał wczoraj w ringu najlepiej, o tyle teraz jednak wydaje mi się, że w dużej mierze była to taktyka, żeby dać się Szpilce wyszumieć, a przy okazji spokojnie czekać, aż opadnie z sił i częściej zacznie się odsłaniać. Choć parę razy też dał się zaskoczyć Polakowi.

Wilder po walce: "Będę się modlić za Artura Szpilkę." :mrgreen:
No i, dokładnie, ogółem bardzo w porządku zachowanie Bronze Bombera, szczególnie po tych hucpach, jakie Szpilka odstawiał przed walką. Zresztą nawet w wywiadach z Polsatem po przedwczorajszym ważeniu wypowiadał się bardzo OK.

Warto też wspomnieć o tym, co zrobił Tyson Fury po walce Szpilki i Wildera. :lol:

A na poprawę humoru polecam obejrzeć co parę godzin wcześniej zrobił Haye z de Morim. xD
https://www.youtube.com/watch?v=ds0FPgmuXi4
Nie lubię go - burak, cham i prostak. Ale do 9 rundy wyglądało to naprawdę bardzo obiecująco i jeśli wyeliminuje błędy z tego pojedynku (opadające ręce) to z pewnością jeszcze zawalczy o pas. A sam Wilder jest do rozłożenia i być może zrobi to już niedługo Powietkin. Chociaż o ile na pierwszy rzut oka mogło się wydawać, że Amerykanin nie wyglądał wczoraj w ringu najlepiej, o tyle teraz jednak wydaje mi się, że w dużej mierze była to taktyka, żeby dać się Szpilce wyszumieć, a przy okazji spokojnie czekać, aż opadnie z sił i częściej zacznie się odsłaniać. Choć parę razy też dał się zaskoczyć Polakowi.

Wilder po walce: "Będę się modlić za Artura Szpilkę." :mrgreen:
No i, dokładnie, ogółem bardzo w porządku zachowanie Bronze Bombera, szczególnie po tych hucpach, jakie Szpilka odstawiał przed walką. Zresztą nawet w wywiadach z Polsatem po przedwczorajszym ważeniu wypowiadał się bardzo OK.

Warto też wspomnieć o tym, co zrobił Tyson Fury po walce Szpilki i Wildera. :lol:

A na poprawę humoru polecam obejrzeć co parę godzin wcześniej zrobił Haye z de Morim. xD
https://www.youtube.com/watch?v=ds0FPgmuXi4
17 stycznia 2016, 13:54 [cytuj]
Dokładnie, Wilder od początku czekał na ten cios i właśnie tak chciał ten pojedynek zakończyć. Wiedział, że Szpilka mu nie zagrozi, więc Wilder nawet zbytnio się nie zasłaniał w tej walce. Zresztą Szpila przegrywał na kartach do tej 9 rundy. Czytając różne komentarze po walce miałem wrażenie, że ludzie nie za bardzo wiedzieli kim jest Wilder i nie wiem na co liczyli szczerze mówiąc.

Szpila jak na siebie i tak dość aktywny, dobrze pracował na nogach i balansował, ale jak dla mnie ma cały czas za słaby cios na czołowych ciężkich. Przed walką też mówił dużo o swojej szybkości, ale jak dla mnie to ta szybkość wcale nie zachwycała. Co do tego jego zachowania mi tam zbytnio nie przeszkadzało. Pewność siebie w boksie to podstawa, a sposób w jaki się zachowywał miał sprawić, żeby lepiej się sprzedać po prostu przed tą walką. Niektórzy zawodnicy otwarcie mówią, że czasem robią specjalnie takie rzeczy, żeby się dodatkowo nakręcić i pomaga im to się zmotywować przed walką, a po walce wszystko sobie wyjaśniają i te sprawy. Taki już jest ten świat boksu.

Teraz czekam na Wilder - Powietkin. Rosjanin jak dla mnie będzie faworytem tej walki.
Dokładnie, Wilder od początku czekał na ten cios i właśnie tak chciał ten pojedynek zakończyć. Wiedział, że Szpilka mu nie zagrozi, więc Wilder nawet zbytnio się nie zasłaniał w tej walce. Zresztą Szpila przegrywał na kartach do tej 9 rundy. Czytając różne komentarze po walce miałem wrażenie, że ludzie nie za bardzo wiedzieli kim jest Wilder i nie wiem na co liczyli szczerze mówiąc.

Szpila jak na siebie i tak dość aktywny, dobrze pracował na nogach i balansował, ale jak dla mnie ma cały czas za słaby cios na czołowych ciężkich. Przed walką też mówił dużo o swojej szybkości, ale jak dla mnie to ta szybkość wcale nie zachwycała. Co do tego jego zachowania mi tam zbytnio nie przeszkadzało. Pewność siebie w boksie to podstawa, a sposób w jaki się zachowywał miał sprawić, żeby lepiej się sprzedać po prostu przed tą walką. Niektórzy zawodnicy otwarcie mówią, że czasem robią specjalnie takie rzeczy, żeby się dodatkowo nakręcić i pomaga im to się zmotywować przed walką, a po walce wszystko sobie wyjaśniają i te sprawy. Taki już jest ten świat boksu.

Teraz czekam na Wilder - Powietkin. Rosjanin jak dla mnie będzie faworytem tej walki.
17 stycznia 2016, 14:11 [cytuj]
No dobra, ale mimo wszystko...: https://www.youtube.com/watch?v=VfukJZ__OcY xD

A co do punktacji, to nie twierdzę, że Szpilka do 9. powinien zdecydowanie prowadzić, ale jak jeden z sędziów wskazał 6 rund dla Wildera, a 2 dla Szpilki to już jest przegięcie.
No dobra, ale mimo wszystko...: https://www.youtube.com/watch?v=VfukJZ__OcY xD

A co do punktacji, to nie twierdzę, że Szpilka do 9. powinien zdecydowanie prowadzić, ale jak jeden z sędziów wskazał 6 rund dla Wildera, a 2 dla Szpilki to już jest przegięcie.
17 stycznia 2016, 14:25 [cytuj]
"Bo Warszawa...!" powiedział/a:
A co do punktacji, to nie twierdzę, że Szpilka do 9. powinien zdecydowanie prowadzić, ale jak jeden z sędziów wskazał 6 rund dla Wildera, a 2 dla Szpilki to już jest przegięcie.
Bonus championa. :-D Przeważnie tak to już jest, że pretendent musi znacznie przeważać, żeby wygrać na punkty.
Bonus championa. :-D Przeważnie tak to już jest, że pretendent musi znacznie przeważać, żeby wygrać na punkty.
17 stycznia 2016, 14:28 [cytuj]
No tak i ogólnie nie widzę w tym nic niestosownego, ale jeden sędzia chyba przesadził ze skalą. 5-3 dla Wildera to już by był spory bonus.

https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/v/t1.0-9/12376391_757702634361594_5895667275387759330_n.jpg?oh=9fea789db97e5bc590843cc0eae9981d&oe=57000DE8" alt="https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/v/t1.0-9/12376391_757702634361594_5895667275387759330_n.jpg?oh=9fea789db97e5bc590843cc0eae9981d&oe=57000DE8" width="98%">

:lol:
No tak i ogólnie nie widzę w tym nic niestosownego, ale jeden sędzia chyba przesadził ze skalą. 5-3 dla Wildera to już by był spory bonus.

[img]https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/v/t1.0-9/12376391_757702634361594_5895667275387759330_n.jpg?oh=9fea789db97e5bc590843cc0eae9981d&oe=57000DE8[/img]

:lol:
17 stycznia 2016, 14:30 [cytuj]
Zgadza się, trochę pojechał po bandzie.
Zgadza się, trochę pojechał po bandzie.
17 stycznia 2016, 15:06 [cytuj]
Za Szpilką nie przepadam, ale wyglądało to naprawdę nieźle dzisiaj. Oby ten cios go nie zgniótł psychicznie w perspektywie przyszłych walk.
Za Szpilką nie przepadam, ale wyglądało to naprawdę nieźle dzisiaj. Oby ten cios go nie zgniótł psychicznie w perspektywie przyszłych walk.
17 stycznia 2016, 19:13 [cytuj]
Ja tak samo, nie przepadałem za Szpilką ale po tej akcji na ważeniu (i te jego you going down hahah) spodobał mi się. Widać polska krew,cwaniactwo, bez strachu. Dobrze to wyglądało do tej 9 rundy, ale przez własną głupotę dostał, nie potrzebnie sie podpalił i zaatakował bez asekuracji. Wilder dobry bokser.
Ja tak samo, nie przepadałem za Szpilką ale po tej akcji na ważeniu (i te jego you going down hahah) spodobał mi się. Widać polska krew,cwaniactwo, bez strachu. Dobrze to wyglądało do tej 9 rundy, ale przez własną głupotę dostał, nie potrzebnie sie podpalił i zaatakował bez asekuracji. Wilder dobry bokser.
17 stycznia 2016, 19:27 [cytuj]
:arrow:
:arrow:
17 stycznia 2016, 22:43 [cytuj]
Szkoda, że przeważnie tak mały ruch jest w tym temacie. Przyznam szczerze, że boks kocham jeszcze bardziej niż piłkę nożną ;-)

Niestety ten wieczór mnie zawiódł. Najpierw Głazkow zrobił Consuegrę 2.0 i połamał się już na samym początku walki z drewnianym Martinem, po tym przegrana Szpilki.... Szpilman stawiał dzielny opór i robił co mógł, ale niestety złamana ręką + brak doświadczenia i słabe gabaryty spowodowały, że nie mógł przebić się przez długie łapy Wildera. Nie mogę natomiast powiedzieć, żeby Arturowi zabrakło umiejętności. Szczerze przyznam, że tak kapitalnie pracującego na nogach ciężkiego nie widziałem dawno i nie jeden półciężki mógłby mu pozazdrościć takich ruchów. Zresztą sam Wilder przyznał, że w pewnym momencie po prostu zgłupiał, bo nie wiedział jak się do niego dobrać.

Wilder to zawodnik, który miażdży przeciwników tymi swoimi wiatrakami. Zagania do narożnika, po czym wypuszcza całe serie potężnych ciosów. Jednak ze Szpilka wygrał przez counterpunch. To tylko świadczy o tym, że Szpilka nieźle mu namieszał, że musiał zmienić kompletnie strategię walki. Ale też ogromny szacunek dla Wildera, że umiał sobie z tym tak poradzić. To cechuje wielkich mistrzów.

Myślę, że Artur będzie mistrzem świata. Sam nie wierzę, że to mówię, bo jeszcze rok temu chyba wyśmiałbym każdego kto tak myśli. Natomiast Szpilka zrobił ogromny postęp i jeszcze dochodzi do swojego prime'u fizycznego (29-31 lat). Czyli będzie jeszcze większy gabarytowo, a co najważniejsze, bardziej doświadczony. A z Wilderem skracał dystans 3 razy lepiej niż Wach i Adamek z Kliczkami razem wzięci. Shields robi z niego prawdziwego zawodnika HW, z krwi i kości. W pewnym momencie Wilder nawet zamknął Artura,a ten przyjął to czyściutko na blok. Aż sam się zgasiłem, bo jeszcze rok temu Szpilka trzymałby prawą rękę na wysokości krocza i pewnie dostałby nokautujący cios na ucho.

No i ogromy plus dla Adama Kownackiego, naszego polskiego Andy'ego Ruiza :-) Może i jest grubcio pupcio, ale technika kapitalna, świetna kondycja, częstotliwość wyprowadzanych ciosów i do tego wszystko widzi w ringu. Kapitalny przegląd sytuacji. Materiał na przyszłego mistrza świata przy takim progresie jaki robi. No i jeszcze oby schudł te 10 kilo, to już będzie mega
Szkoda, że przeważnie tak mały ruch jest w tym temacie. Przyznam szczerze, że boks kocham jeszcze bardziej niż piłkę nożną ;-)

Niestety ten wieczór mnie zawiódł. Najpierw Głazkow zrobił Consuegrę 2.0 i połamał się już na samym początku walki z drewnianym Martinem, po tym przegrana Szpilki.... Szpilman stawiał dzielny opór i robił co mógł, ale niestety złamana ręką + brak doświadczenia i słabe gabaryty spowodowały, że nie mógł przebić się przez długie łapy Wildera. Nie mogę natomiast powiedzieć, żeby Arturowi zabrakło umiejętności. Szczerze przyznam, że tak kapitalnie pracującego na nogach ciężkiego nie widziałem dawno i nie jeden półciężki mógłby mu pozazdrościć takich ruchów. Zresztą sam Wilder przyznał, że w pewnym momencie po prostu zgłupiał, bo nie wiedział jak się do niego dobrać.

Wilder to zawodnik, który miażdży przeciwników tymi swoimi wiatrakami. Zagania do narożnika, po czym wypuszcza całe serie potężnych ciosów. Jednak ze Szpilka wygrał przez counterpunch. To tylko świadczy o tym, że Szpilka nieźle mu namieszał, że musiał zmienić kompletnie strategię walki. Ale też ogromny szacunek dla Wildera, że umiał sobie z tym tak poradzić. To cechuje wielkich mistrzów.

Myślę, że Artur będzie mistrzem świata. Sam nie wierzę, że to mówię, bo jeszcze rok temu chyba wyśmiałbym każdego kto tak myśli. Natomiast Szpilka zrobił ogromny postęp i jeszcze dochodzi do swojego prime'u fizycznego (29-31 lat). Czyli będzie jeszcze większy gabarytowo, a co najważniejsze, bardziej doświadczony. A z Wilderem skracał dystans 3 razy lepiej niż Wach i Adamek z Kliczkami razem wzięci. Shields robi z niego prawdziwego zawodnika HW, z krwi i kości. W pewnym momencie Wilder nawet zamknął Artura,a ten przyjął to czyściutko na blok. Aż sam się zgasiłem, bo jeszcze rok temu Szpilka trzymałby prawą rękę na wysokości krocza i pewnie dostałby nokautujący cios na ucho.

No i ogromy plus dla Adama Kownackiego, naszego polskiego Andy'ego Ruiza :-) Może i jest grubcio pupcio, ale technika kapitalna, świetna kondycja, częstotliwość wyprowadzanych ciosów i do tego wszystko widzi w ringu. Kapitalny przegląd sytuacji. Materiał na przyszłego mistrza świata przy takim progresie jaki robi. No i jeszcze oby schudł te 10 kilo, to już będzie mega
17 stycznia 2016, 22:50 [cytuj]
@Bo

Bo nie bije. Tzn. na pewno potrafi uderzyć, ale Kliczką, czy Tysonem on nie jest. Tak ciężki nokaut był spowodowany tym, że Szpilka szedł akurat do przodu w półdystansie i nadział się czyściutko na cios całym impetem swojego ciała. Wcześniej parę razy Wilder go trafił na odchyleniu i Szpilka nawet nie drgnął. Zresztą przez całą walkę nie był ani razu podłączony, w przeciwieństwie do Stiverna, Moliny czy Duhaupasa.
@Bo

Bo nie bije. Tzn. na pewno potrafi uderzyć, ale Kliczką, czy Tysonem on nie jest. Tak ciężki nokaut był spowodowany tym, że Szpilka szedł akurat do przodu w półdystansie i nadział się czyściutko na cios całym impetem swojego ciała. Wcześniej parę razy Wilder go trafił na odchyleniu i Szpilka nawet nie drgnął. Zresztą przez całą walkę nie był ani razu podłączony, w przeciwieństwie do Stiverna, Moliny czy Duhaupasa.
17 stycznia 2016, 23:32 [cytuj]
Fakt dobrze to wyglądało. Widać robotę Shieldsa. Krążyły opinie że to własnie za jego przygotowań Adamek stoczył swoją najlepszą walkę w HW (z Arreolą), był wtedy jeszcze szybki, a Bloodworth go zepsuł. Jak sie odniesiesz do tego scantis?
Fakt dobrze to wyglądało. Widać robotę Shieldsa. Krążyły opinie że to własnie za jego przygotowań Adamek stoczył swoją najlepszą walkę w HW (z Arreolą), był wtedy jeszcze szybki, a Bloodworth go zepsuł. Jak sie odniesiesz do tego scantis?
17 stycznia 2016, 23:54 [cytuj]
Wilder jest dobry, czekałem z niecierpliwoscią aż poskłada władka ale nie spodziwałem się że Furry wczesniej to zrobi:P Fajna gala nawet, warto było oglądać. Kownacki na mnie tez zrobił wrażenie, byłem pewien że nie przetrwa 8 rund kondycyjnie a tu do końca nacierał
Wilder jest dobry, czekałem z niecierpliwoscią aż poskłada władka ale nie spodziwałem się że Furry wczesniej to zrobi:P Fajna gala nawet, warto było oglądać. Kownacki na mnie tez zrobił wrażenie, byłem pewien że nie przetrwa 8 rund kondycyjnie a tu do końca nacierał
|<  <<  <  5  6  7  8  9    >
tabela ligowa
Drużyna M Z R P PKT
1. Bayern Monachium 24 17 4 3 55
2. RB Lipsk 24 16 5 3 53
3. VfL Wolfsburg 24 12 9 3 45
4. Eintracht Frankfurt 24 11 10 3 43
5. Bayer 04 Leverkusen 24 11 7 6 40
6. Borussia Dortmund 24 12 3 9 39
7. Union Berlin 24 8 11 5 35
cała tabela
ranking typerów
Użytkownik Punkty
1. JungKamil3 330
2. arturborussen 324
3. Boro 312
4. ewerthon 312
5. Kamil0079 312
6. Michael_BvB 309
7. bvb1973 309
cała tabela

shoutbox

obywatelap
obywatelap 4 minut temu

@qzase95 Tak - wiem, że wszystkie kluby cierpią przez COVID, ale Wacek bardzo nie lubi się zadłużać. Niedawno zresztą wspominał, że woli kogoś sprzedać niż iść po kredyt bankowy. A co do Meuniera - jest duża szansa, że Belgia zagra dobrze na Euro i może wtedy jakiś naiwniak (np. z Anglii) go kupi.

Alex137
Alex137 56 minut temu

Chociaż fakt, do finału CL dotarli jak już Menie nie grał :)

Alex137
Alex137 godzinę temu

No ale P$G w pucharach jakoś dramatycznie sobie nie radziło..

qzase95
qzase95 godzinę temu

Toma Menie gral w lidze ogorkowej i to w klubie gdzie rozjedzal sobie wszystkich jak walec, wiec nie dziwne, ze u nas nie odpalil tak jak kazdy myslal...

Alex137
Alex137 godzinę temu

Oby jutro na Niego Erwin postawił, bo Toma Menie jest dramatyczny...

Pawelinho
Pawelinho godzinę temu

Tego nie wie nikt naprawdę i to jest wielka niezbadana przez media tajemnica!

Alex137
Alex137 godzinę temu

Ktoś wie dlaczego Łukasz nie gra?

Pawelinho
Pawelinho godzinę temu

julo1000000 dokładnie dopóki nie znamy prawdy jest tak samo wiarygodna jak politycy czyli wcale.

qzase95
qzase95 godzinę temu

*tylko BVB

qzase95
qzase95 godzinę temu

@obywatelap, przypominam, ze COVID nie dotyka tylko Bayernu, ale wszystkich klubow na calym swiecie :)

Alex137
Alex137 2 godzin temu

Nikt tej klauzuli nie potwierdził, więc być może jej nie ma, ale różnie to już w tym klubie bywało, mówiło się jedno, robiło drugie...

julo1000000
julo1000000 2 godzin temu

+ Haaland ma naprawdę ogromny szacunek do klubu i fanów, nie odszedłby do Bayernu, jak dla mnie wyląduje w Realu za rok/dwa

mgrBezi
mgrBezi 2 godzin temu

no mówić to akurat sobie mogą :D (chociaż możliwe, że i tak by nie wzięli Haalanda)

julo1000000
julo1000000 2 godzin temu

+ ta klauzula to może być jeden wielki kit

julo1000000
julo1000000 2 godzin temu

Przecież działacze z Bayernu mówili, że nie ściągnął Haalanda z uwagi na Lewego

obywatelap
obywatelap 2 godzin temu

@bizon5314 Słusznie prawisz. Na przebudowę zespołu trzeba masę pieniędzy. 1) Nowy bramkarz. 2) Nowy stoper 3) Nowe boki obrony (zmiennik dla Guereirro + ktoś za Meuniera) 4) Ktoś za Brandta 5) Ktoś za Sancho (odejście raczej pewne). Albo Haaland zostanie i będziemy robić transfery po taniości albo odejdzie tego lata i Wacek rzuci trochę więcej kasy. Nie myślcie, że nawet 70% kasy z Sancho pójdzie na transfery. Rok Covida i 150 mln euro rezerw poszło z dymem.

Andre_1909
Andre_1909 2 godzin temu

Obejrzałem na chłodno bramkę goretzki i lewego z ostatnich minut i przy dobrym bramkarzu takie coś nie wpada bo bramkarz jest szybszy z wybicia się z nóg i lepiej ustawiony. Niestety jest Hitz i jest burek

Pawelinho
Pawelinho 2 godzin temu

Alex137 tego nie wie nikt tak naprawdę i jak faktycznie to wyjdzie w praniu.

bizon5314
bizon5314 2 godzin temu

Tego nie wie nikt. Wydaje mi się, że coś musi być w tym, bo MU go nie sprowadził właśnie przez to, że chciał takiej klauzuli, więc nie wierze, że u nas odpuścił.

bizon5314
bizon5314 2 godzin temu

Druga sprawa te wypowiedzi Haalanda w ostatnim czasie co do Bayernu też wyglądają dziwnie.

Alex137
Alex137 2 godzin temu

A skąd wiadomo, że taka klauzula rzeczywiście istnieje?

obywatelap
obywatelap 2 godzin temu

Potencjalnie sprawa może się skończyć tak, że Watzke pchnie Haalanda do Realu i weźmie Jovica za jakieś 20 mln euro. W razie braku TOP4 właśnie tak może to wyglądać. A kto wie, czy mimo awansu do LM Wacek się nie połasi na pewne pieniądze. Pytanie, ile kasy z Haalanda poszłoby na wzmocnienia. Jeśli sprzedajemy Sancho + Haalanda za 230 mln euro tego lata i robimy transfery za chociaż 130 mln to tragedii nie będzie. 100 mln euro do skarpetki + wyprzedaż szrotu i jesteśmy zabezpieczeni na wypadek COVID.

bizon5314
bizon5314 2 godzin temu

Szczerze to wczoraj tak zacząłem się zastanawiać co będzie dla nas gorsze. Mianowicie, jeśli Haaland za rok ma te klauzule 75mln to idę o zakład, że Bayern będzie chciał wyciągnąć jak nic, a tego to nie chciałbym chyba bardziej niż czegokolwiek.... Kolejne 10 lat katowania w każdym meczu przez byłego zawodnika i problem w tym, że Haaland w takim zespole jak Bayern waliłby w sezonie po 45 goli w Bundeslidze z palcem w dupie. Trzeba akurat będzie te ofertę przemyśleć i jeśli faktycznie Real rzuci 150mln to nie wiem czy nie warto dać zbudować zespół Rosemu, ale no wiadomo jak to jest u naszych, że to oni będą chcieli mu dobierać. Szkoda, że Edek nic nie robi w kierunku rozwoju Moukoko, a uparł się na jakiegoś Tajgera Bonzo co kompletnie nie nadaje się na poziom Bundesligi.

Pawelinho
Pawelinho 2 godzin temu

Jednakże trzeba wziąć na poprawkę, że artykuł pochodzi z hiszpańskiego "ASa".

Pawelinho
Pawelinho 3 godzin temu

qzase95 z Watzke, którego poza zyskiem nic nie obchodzi może być do tego zdolny...niestety.

julo1000000
julo1000000 3 godzin temu

Jeśli skończymy w top 4 i np z Pucharem Niemiec ja jestem spokojny o pozostanie Haalanda u nas

qzase95
qzase95 3 godzin temu

https://transfery.info/aktualnosci/real-madryt-transfer-haalanda-sprawa-najwiekszej-wagi-borussia-dortmund-gotowa-na-ustepstwa/146092

CzarnoŻółtyKot
CzarnoŻółtyKot 3 godzin temu

Też sporo spodziewałem się po Meunierze, jako,że w Paryżu grał na przyzwoitym poziomie i nie popełniał tylu błędów co u nas. Ale nie raz tak bywa,że zawodnik tylko w jednym klubie albo u jednego trenera potrafi grać na najwyższym poziomie jak wcześniej Toljan czy Schulz u Nagelsmanna czy nawet Grosskreutz u BVB za Kloppa. Nie mniej dużo najbardziej rozczarował mnie Brandt który miał być centralną postacią drużyny a póki co daleko mu do tego co prezentował jeszcze jako zawodnik Bayeru Leverkusen.

julo1000000
julo1000000 4 godzin temu

Skład pewnie będzie podobny jak z Bayernem, tylko Morey za Meuniera i git

julo1000000
julo1000000 4 godzin temu

Pierwszym*

statystyki

Użytkownicy online: PEPE, Rafi1982, staraerakloppa, Alex137
Gości online: 55
Zarejestrowanych użytkowników: 9046
Ostatnio zarejestrowany: Alex137

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem