Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ

Borussia.com.pl & BVB09.pl :: polskie centrum BVB

zapamiętaj mnie


Reus: Jestem dumny z mojego zespołu

Dodał: Julia Kramek, 20.04.2017; 11:56;
Komentarze: 1


Komentarze użytkowników

Piteer2000, 20.04.2017; 12:20:

Szkoda mi borussi za to co się stało i za to że nie awansowali..niedosyt pozostaje.. Ale za takie rzeczy co tuchel wyrabia to się nie dziwić że nie awansowali...

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani mogą dodawać komentarze

Rozmiar czcionki:
11 - 12 - 13

Gol kontaktowy Marca Reusa dał nadzieję Borussii Dortmund. Ostatecznie podopieczni Thomasa Tuchela przegrali w Monako 1:3 i zakończyli przygodę z Ligą Mistrzów. Po końcowym gwizdku słoweńskiego arbitra Marco Reus udzielił wywiadu dla Ruhr Nachrichten.

Marco Reus, przed spotkaniem byłeś pełen optymizmu. Jak to się stało, że nie zdołaliście odwrócić losów z pierwszego meczu?

Marco Reus: – Naszym celem był awans, mimo tego wszystkiego, co ostatnio się wydarzyło. I w Monaco mieliśmy na to kilka szans. Gdybyśmy bronili się lepiej i byli konsekwentni, mogłoby być lepiej. Źle zaczęliśmy ten mecz. Później ten początek został w naszych głowach. Od 60. minuty brakowało nam odwagi, by ruszyć do ataku.

Już po 17. minutach przegrywaliście 0:2, za każdym razem po serii błędów. Czy powodem słabego początku był opóźniony przyjazd na stadion?

Marco Reus: – Nie powinno to mieć znaczenia, ale naturalnie zostało w głowie. Mamy pewne automatyzmy, które zostały przerwane. Szczególnie graczom, którzy brali udział w strasznych wydarzeniach z ubiegłego tygodnia, nie było łatwo siedzieć w autokarze i czekać. Nie chciałbym jednak usprawiedliwiać tym naszych błędów w pierwszych 20 minutach. Po prostu popełniliśmy w tej fazie zbyt wiele błędów, zostawiliśmy dużo miejsca i nie wypełnialiśmy naszych zadań.

Również w ofensywie – poza twoim trafieniem na 2:1 – brakowało klarownych sytuacji...

Marco Reus: Tak, to prawda, nie mieliśmy zbyt wielu stuprocentowych szans. Brakowało konsekwencji i ostatniego podania. Dlatego też Monaco zasłużyło na ten awans. Nie osiedli na laurach. Niemniej jednak, jestem dumny z mojego zespołu, bo wiem, jak ciężko pracowali. Idziemy dalej. Musimy dać z siebie wszystko w meczach ligowych i w Pucharze.

Z przodu w każdej chwili jesteście w stanie wypracować dwa czy trzy gole. Zbyt często popełniacie jednak błędy w formacji defensywnej. To główny problem, nad którym musicie popracować?

Marco Reus: – Musimy pracować nad wieloma rzeczami. Ale rzeczywiście, serie błędów przy golach Monaco nie były typowe dla nas. Byliśmy zbyt bierni. Musimy być uważniejsi. Kiedy gramy u siebie, gramy inaczej. Mamy inną mowę ciała, inną mentalność. Różnica nie może być aż taka. Nie tylko w Lidze Mistrzów, ale i w innych rozgrywkach.

Przed rozpoczęciem meczu w szatni odwiedził was Marc Bartra. Wsparł was?

Marco Reus: – To było bardzo miłe uczucie, że przyleciał razem z nami do Monako i wspierał nas przed meczem.



Źródło: www.ruhrnachrichten.de / Foto: www.bvb.de