Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ

Borussia.com.pl & BVB09.pl :: polskie centrum BVB

zapamiętaj mnie
Forum Borussia Dortmund

Przyszły mecz

TSG Hoffenheim - Borussia Dortmund
Bundesliga
piątek, 16.12.2016; 20:30

Poprzedni mecz

FC Köln 1:1 Borussia Dortmund
Bundesliga
sobota, 10.12.2016; 15:30

Tabela Bundesligi

  • 1
  • Bayern Monachium
  • 14
  • +25
  • 33
  • 2
  • RB Lipsk
  • 14
  • +17
  • 33
  • 3
  • Hertha Berlin
  • 13
  • +10
  • 27
  • 4
  • TSG Hoffenheim
  • 14
  • +11
  • 26
  • 5
  • Eintracht Frankfurt
  • 14
  • +8
  • 26
  • 6
  • Borussia Dortmund
  • 14
  • +16
  • 25
  • 7
  • FC Köln
  • 14
  • +6
  • 23
  • 8
  • SC Freiburg
  • 14
  • -7
  • 19
  • 9
  • Schalke 04
  • 13
  • +2
  • 17
  • 10
  • Bayer Leverkusen
  • 13
  • -1
  • 17
  • 11
  • FSV Mainz
  • 13
  • -3
  • 17
  • 12
  • FC Augsburg
  • 14
  • -5
  • 14
  • 13
  • Borussia M'gladbach
  • 13
  • -9
  • 13
  • 14
  • Werder Brema
  • 13
  • -15
  • 11
  • 15
  • VfL Wolfsburg
  • 14
  • -11
  • 10
  • 16
  • Hamburger SV
  • 14
  • -16
  • 10
  • 17
  • FC Ingolstadt
  • 14
  • -13
  • 9
  • 18
  • SV Darmstadt
  • 14
  • -15
  • 8

Zawodnicy

  • Roman Weidenfeller
    Bramkarz, Niemcy
    Rozegranych meczów3
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Joo-Ho Park
    Obrońca, Korea Południowa
    Rozegranych meczów2
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Neven Subotic
    Obrońca, Serbia
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Marc Bartra
    Obrońca, Hiszpania
    Rozegranych meczów10
    Gole / Asysty1 / 2
    Żółte kartki / Czerwone1 / 1
  • Sven Bender
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Ousmane Dembele
    Napastnik, Francja
    Rozegranych meczów17
    Gole / Asysty2 / 6
    Żółte kartki / Czerwone3 / 0
  • Nuri Sahin
    Pomocnik, Turcja
    Rozegranych meczów1
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Emre Mor
    Napastnik, Turcja
    Rozegranych meczów10
    Gole / Asysty1 / 2
    Żółte kartki / Czerwone0 / 1
  • Mario Götze
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów11
    Gole / Asysty1 / 1
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Marco Reus
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Raphaël Guerreiro
    Obrońca, Portugalia
    Rozegranych meczów12
    Gole / Asysty3 / 5
    Żółte kartki / Czerwone2 / 0
  • Rozegranych meczów14
    Gole / Asysty14 / 3
    Żółte kartki / Czerwone2 / 0
  • Sebastian Rode
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów14
    Gole / Asysty1 / 0
    Żółte kartki / Czerwone3 / 0
  • Adrian Ramos
    Napastnik, Kolumbia
    Rozegranych meczów7
    Gole / Asysty3 / 0
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Andre Schürrle
    Napastnik, Niemcy
    Rozegranych meczów8
    Gole / Asysty2 / 2
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Christian Pulisic
    Pomocnik, USA
    Rozegranych meczów12
    Gole / Asysty2 / 6
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Shinji Kagawa
    Pomocnik, Japonia
    Rozegranych meczów9
    Gole / Asysty2 / 0
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Mikel Merino
    Pomocnik, Hiszpania
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 1
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Sokratis
    Obrońca, Grecja
    Rozegranych meczów15
    Gole / Asysty1 / 0
    Żółte kartki / Czerwone2 / 0
  • Łukasz Piszczek
    Obrońca, Polska
    Rozegranych meczów13
    Gole / Asysty2 / 1
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Gonzalo Castro
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów14
    Gole / Asysty3 / 6
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Matthias Ginter
    Obrońca, Niemcy
    Rozegranych meczów13
    Gole / Asysty0 / 1
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Marcel Schmelzer
    Obrońca, Niemcy
    Rozegranych meczów11
    Gole / Asysty0 / 1
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Felix Passlack
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów10
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone2 / 0
  • Dzenis Burnic
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Julian Weigl
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów15
    Gole / Asysty1 / 0
    Żółte kartki / Czerwone2 / 0
  • Jacob Bruun Larsen
    Pomocnik, Dania
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Erik Durm
    Obrońca, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Roman Bürki
    Bramkarz, Szwajcaria
    Rozegranych meczów14
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Hendrik Bonmann
    Bramkarz, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0

Piłkarz meczu

Marco Reus

Piłkarz meczu z Realem Madryt

Sonda

Jak prezentuje się kadra Borussii Dortmund na tle sezonu 2015/16?

Ten sam poziom16%
Mkhitaryan jest nie do zastąpienia5%
Rok temu Borussia była silniejsza39%
Borussia jest silniejsza41%
Łącznie głosów: 305

Ostatnio na forum

Klasyfikacja typera

Wyszukiwarka


>


Komentarze użytkowników

zajacsl, 23.11.2010; 13:24:

Podczas czytania aż zakręciła się łza w oku :)
Od Kołyski aż po grób w sercu tylko jeden klub!! Heja BVB!

arturobvb, 19.11.2010; 22:57:

kurde ale sie zaczytalem, musze przyznac ze swietny atykulik , dobra robota :) HEYA BVB

K.R.!, 19.11.2010; 13:01:

Dobry artykuł, właśnie go przeczytałem na informatyce, fajnie dokładniej poznać historie klubu.

kewin2103, 18.11.2010; 08:54:

Gratuluję ! Kawał dobrej roboty .
Historia ostatnich lat nie nie jest za ciekawa.
Dobrze, że to już przeszłość. Mamy nadzieję, że będzie tylko lepiej !
Heja BVB

Neo, 18.11.2010; 05:55:

Dno i wodorosty. Michał znowu coś na bani nabazgrał ;/

Tak serio to kawał dobrej roboty. Jest wielu nowych kibiców, którzy nie mają pojęcia co to za klub i znają go teraz z przedziału ledwie kilku miesięcy. Z resztą nawet starsi kibice mogą pewnych wątków nie znać. Dobra robota Michał, tak trzymaj i częściej smaruj takie artykuły :)
Na dobre czy złe zawsze z BVB !

Maczuga, 18.11.2010; 01:40:

Następnym razem T-Mac nasmarujemy coś razem:P Napisałem to głównie dlatego bo nerwowy jestem i strasznie się wku... jak ktoś narzeka dlaczego BVB nie ma kasy na transfery.

T-Mac, 18.11.2010; 01:31:

Michał znowu zaszalał. Fajnie poczytać takie rzeczy od czasu do czasu :) Zabrakło mi jedynie wątku Rosicky'ego i firmy budowlanej (gdzie tak naprawdę NIC nie zarobiliśmy na tym transferze). Kombinowanie z Evanilsonem (jako częścią należności za Amoroso) też było ciekawe...

Marcion, 18.11.2010; 00:22:

Jutro przeczytam ;D bo sporo tego:D

rafuan, 18.11.2010; 00:03:

ooo nie;d za dużo jak na ta pore jutro na pewno poczytam :)

Kangoo, 17.11.2010; 23:45:

dobra robota;]

zizu, 17.11.2010; 23:03:

Aż łeb boli od czytania :P Ale fajnie napisane :)

pawel1592, 17.11.2010; 23:00:

Dokładnie-dużo pracy, ale widać efekty. Bardzo ciekawy artykuł.

PM, 17.11.2010; 17:17:

Świetna praca:)

THOMAS, 17.11.2010; 12:52:

Fajnie napisane Maczuga...

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani mogą dodawać komentarze

Rozmiar czcionki:
11 - 12 - 13

Piękny start...

Po sensacyjnym początku i dominacji Mainz, sytuacja w lidze powoli się krystalizuje. Borussia Dortmund wykorzystała zadyszkę rewelacji jesieni i pewnie przewodzi po 12 kolejkach Bundesligi. W imponującym stylu Borussia wygrała 10 z 12 spotkań w tym jedno niezwykle ważne dla kibiców z Westfalii Revierderby z Schalke 04. Patrząc na to jak pięknie grają zawodnicy z Dortmundu to, aż nie chcę się wierzyć że jeszcze w 2005 roku klub stał na granicy bankructwa i cudem uniknął katastrofy. Od tego czasu klub poczynił znaczne postępy w ciągu ostatnich trzech sezonów. Ze środka tabeli w sezonie 2007/08, poprawił się na 6. miejsce w sezonie 2008/09. i zdołał zakwalifikować się do Ligi Europejskiej UEFA. W ubiegłym sezonie 2009/2010 po bardzo dobrej grze udało się zakończyć na 5 miejscu. Na rocznym sprawozdaniu władze klubu przechwalały się BVB is back. Czy jest jeszcze zbyt wcześnie aby to stwierdzić, czy Borussia Dortmund ma wystarczająco dużo siły aby rzucić wyzwanie zdobycia mistrzowskiej patery? Tego jeszcze nie wiadomo, z pewnością można stwierdzić, że przed tym zespołem długa droga aby osiągnąć to co legendarna złota drużyna z połowy lat 90...

Złota era Borussii Dortmund

W tym magicznym okresie, zespół Ottmara Hitzfelda wygrał kolejno 2 tytuły mistrza Niemiec w 1995r. i 1996r.  Przebojowy rudowłosy obrońca Matthias Sammer został wybrany najlepszym piłkarzem Europy w 1997r. Przed tym triumf w 1997 roku w Lidze Mistrzów, kiedy to po dwóch golach  Karl-Heinza Riedle i jednym  Larsa Rickena, BVB pokonała w finale 3-1 wielki Juventusu Turyn z Zinedine Zidanem i Alessandro Del Piero. Borussia Dortmund jest klubem o bogatej historii, w zeszłym roku świętowała swoje setne urodziny towarzyskim meczem z Realem Madryt. Jest to jeden z najbardziej utytułowanych, znanych i lubianych niemieckich klubów piłkarskich. Tymczasem ostatnio, Borussii niewiele potrzeba do szczęścia, zakłada się nieco niższe cele w klubie dla którego wielkim sukcesem było dostanie się do Pucharu UEFA w 2008 roku przez tylne drzwi, po starciu z Bayernem w finale pucharu Niemiec, który wcześniej już zapewnił sobie udział w Champions League. To był krok naprzód, biorąc pod uwagę to, że po raz pierwszy od 2004 roku klub zakwalifikował się do rozgrywek Europejskich. Sezon wcześniej klub walczył o utrzymanie co spowodowało dwie zmiany na stanowisku szkoleniowca. Bert van Marwijk, został zastąpiony w przerwie zimowej przez Jürgena Robera który co prawda miał piękny debiut wygrywając z Bayernem ale później po przegraniu sześciu kolejnych meczy jego miejsce zajął były trener HSV Thomas Doll. Niestety i ten manager nie potrafił uzdrowić BVB i został zwolniony.

W maju 2008r. przybył Jürgen Klopp charyzmatyczny trener Mainz, zespół zmienił swoją filozofię działania i zarząd przy swojej całkowitej aprobacie powierzył Kloppowi budowę nowej Borussii. Nowa filozofia zakładała budowę drużyny z młodych utalentowanych i ambitnych graczy wspartych doświadczonymi filarami. Perłą w koronie jest 22-letni turecki rozgrywający Nuri Sahin, który po raz pierwszy zagrał w Bundeslidze mając zaledwie 16 lat, ale nie tylko on jest teraz na topie, reszta młodzieży z Dortmundu również została zauważona przez selekcjonerów swoich drużyn narodowych. Powołanie do reprezentacji Niemiec otrzymali: ofensywni pomocnicy Kevin Grosskreutz,18-letni Mario Gotze, środkowy obrońca Mats Hummels i boczny obrońca Marcel Schmelzer. W kolejce na powołanie czeka rewelacyjny Sven Bender. Nie tylko młodzi Niemcy robią karierę, również  zawodnicy innych narodowości np. Serbski obrońca Neven Subotić (21), fenomenalny japoński pomocnik Shinji Kagawa (21) oraz reprezentanci Polski, Robert Lewandowski (22) i Jakub Kuba Błaszczykowski (24). Kręgosłupem drużyny jest doświadczony kapitan Sebastian Kehl, bramkarz Roman Weidenfeller i Patrick Owomoyela, którzy mają ponad 600 występów w pierwszej Bundeslidze.

Wielki krach i widmo bankructwa...

Borussia musiała podjąć decyzję o zmianie filozofii prowadzenia klubu z konieczności ograniczeń narzuconych przez ich kryzys gospodarczy który wybuchł kilka lat temu. Pierwsze problemy pojawiły się w 2002 roku, kiedy Michael Meier ówczesny dyrektor sportowy zaprojektował budżet w oparciu o przyszłe wpływy z Ligi Mistrzów nie zakładając takiej sytuacji, że Borussia po prostu w niej nie zagra! Mamy problemy, ponieważ nasz sukces nie był taki jak liczyliśmy. Wydaliśmy pieniądze których jeszcze nie zarobiliśmy. Myśleliśmy, że zagościmy w Lidze Mistrzów na wiele lat - powiedział Meier w swoim oświadczeniu. Wtedy z powodu niewypłacalności klub był zmuszony sprzedać swoje słynne Westfalenstadion aby zachować płynność finansową. Wszystkie fundusze uzyskane z ich debiutu na niemieckiej giełdzie i ze sprzedaży stadionu poszły na spłatę gigantycznego długu. To nie był koniec kłopotów, najgorsze dopiero miało nadejść w 2005 roku. Budżet klubu był w rozsypce, wysokie pensje i transfery z poprzednich lat jeszcze nie zostały w pełni spłacone a pieniędzy na ich spłatę w klubowej kasie brak. Ten scenariuszu strasznie przypomina błędną strategię Leeds United. Mimo to Borussii udało się uniknąć degradacji, klubu generował rekordowe straty co powiększało ogromny dług to wszystko postawiło Borussię Dortmund nad przepaścią. Plan aby kupić sobie sukces był zbyt ambitny i o mało nie doprowadził do upadku. Nowy przewodniczący, Hans-Joachim Watzke, podjął się ratowania klubu z tak dramatycznej sytuacji Linia między sukcesem a porażką w świecie piłki nożnej jest naprawdę cienka - powiedział Watzke

Ostre zaciskanie pasa...

Watzke wprowadził wieloletni plan oszczędnościowy. Wyprowadzenie klubu na prostą wydawało się niemal niemożliwe. W takich sytuacjach kluby piłkarskie mogą liczyć na swoich kibiców którzy nie pozwolą ukochanej drużynie tak po prostu umrzeć. Jesteśmy Borussia - tak nazywała się kampania która została zainicjowana wśród społeczności w Dortmundzie. Przedsiębiorstwa i władze publiczne połączyły siły aby ratować klub. Cała ta akcja przyniosła nadspodziewany efekt, kondycja klubu poprawiła się na tyle, że w 2008 roku klub wydając roczne sprawozdanie mógł dumnie powiedzieć Trzy i pół roku temu istniała bardzo realna groźba niewypłacalności, teraz Borussia Dortmund ponownie z ekonomicznego punktu widzenia zachowuje płynność finansową i nie musimy już martwić się o problemy finansowe, mając na myśli problemy, które zagrażają naszej dalszej egzystencji - powiedział Watzke

Po spłaceniu wierzycieli klub musiał zaciągnąć kolejną pożyczkę, aby zapłacić pensje zawodników, a Ci zostali zmuszeni do obniżenia drastycznie swoich pensji. Nie wszystkie gwiazdy BVB się na to zgodziły dlatego musiały opuścić Dortmund. Miało to na celu zwiększyć wzrost kapitału i redukcję zobowiązań. W tym czasie klub odrzucił ofertę pomocy od swoich rywali Bayernu Monachium, odrzucił także ofertę sponsorowania przez StartFragmentBeate, sieć sklepów z akcesoriami erotycznymi. Władze klubu uznały, że godzi to w dobre imię klubu i byłoby hańbą dla kibiców. Zamiast tego w 2006 r. klub zaciągnął kolejny kredyt 79 mln € na 15 lat z banku Morgan Stanley, a tym samym stworzył podstawy dla długotrwałej stabilizacji firmy. Wykorzystali 57 mln euro do odkupienia pozostałych 51% udziałów na swoim stadionie od Molsiris funduszu inwestycyjnego. Ograniczając w ten sposób wysoki poziom czynszów i kosztów. Dając sobie większe pole do manewru. Pozostałe € 22 mln posłużyły do zmniejszenia i refinansowania istniejących zobowiązań, które umożliwiły porozumienie wierzycieli z marca 2005 r.

Za 50 mln euro otrzymanych po podpisaniu nowej 12-letniej umowy marketingowej ze Sportfive zarząd postanowił w pełni spłacić kredyt Morgan Stanley na wiele lat przed planowanym terminem. Dzięki temu udało się uniknąć spłaty odsetek. Klub obiecał, że ten ruch nie tylko spowoduje dalsze zmniejszenie jego zobowiązań, lecz uwolnienie środków w celu poprawy konkurencyjności sportowej w ciągu najbliższych kilku lat. Postęp pozycji w lidze w ostatnich kilku sezonach wskazuje, że zarząd został wierny swoim słowom.

Poprawa ma również swoje odzwierciedlenie w finansach klubu. Po okropnym 2005 r. w którym klub wygenerował ogromną stratę  55 mln euro podjęło pewne drastyczne cięcia kosztów, cięcie płac o 10 mln wykorzystano również środki ze sprzedaży Davida Odonkora do Betisu i pieniędzy otrzymanych po Mistrzostwach Świata 2006 (odbyły się w Niemczech), to zaowocowało niezwykłym 15 mln zyskiem w roku podatkowym 2007. Niestety w ostatnich dwóch latach klub znów zanotował stratę głównie przez światowy kryzys gospodarczy, jednak mimo to można być zadowolonym z kondycji finansowej Borussii Dortmund.

Strata/zysk po opodatkowaniu w latach:
2005 - 55mln
2006 - 36mln
2007 + 15mln
2008 + 0,3mln
2009 - 5,9mln
2010 - 6,1mln

Ekonomicznie dalej w czołówce...

Chociaż w 2009 Borussia Dortmund osiągnęła najwyższą od 2003 roku pozycję (18) w rankingu Deloitte Money League to w rzeczywistości nasz dochód jest dużo niższy od większości głównych europejskich klubów. Nasze 18. miejsce z dochodem € 103 mln plasuje się najniższej z pięciu zespołów niemieckich w Money League, za Bayernem Monachium  290 mln euro, Hamburger SV 147 mln euro, Schalke 04 124 mln euro i Werder Bremen 115 mln euro. W rzeczywistości dochody Bayernu są prawie trzy razy większe niż Borussii, podczas gdy Real Madryt i Barcelona generują prawie cztery razy tyle. Dzieląc wpływy na te zarobione w dniu meczu(bilety,pamiątki,katering itp), prawa do transmisji TV i przychody komercyjne(reklamy, sponsorzy) Można zauważyć w rankingu Deloitte Money League bardzo niskie dochody w dniu meczu i z telewizji, za to przychody komercyjne, są zaskakująco wysokie - większe niż w zespołach takich jak Arsenal, Lyon, Juventus i Inter.

W Borussii Dortmund można zauważyć pewien paradoks mimo jednej z największych średnich liczby widzów w Europie ma jeden z najniższych dochodów w dniu meczu! Wg Money League tylko Roma i Juventus zarabia mniej niż Borussia która w 2009 roku zarobiła 22 mln euro. Powód jest prosty: bardzo niskie ceny biletów. Jest to przeciwieństwo do angielskiego podejścia. Które zakłada Manchester United i Arsenal aby zarobić pięć do sześciu razy tyle z tego źródła przychodów, ale Bayern € 61 mln również zarabia na biletach prawie trzy razy tyle, co ich niemieccy koledzy. W zeszłym sezonie, Borussia Dortmund może się pochwalić średnią 76.400 widzów na mecz. Daje jej to drugi najwyższy wynik w Europie, tylko Barcelona ściągnęła więcej fanów na swój stadion 78.100. Dortmund wyprzedził takie kluby jak Manchester United 74.800 AC Milan, AS Roma czy Valencia.

Największa średnia w Niemczech po BVB osiągnęli Bayern 61.200 i Schalke 69.500. Mimo głębokiego kryzysu Borussii i braku sportowych sukcesów zainteresowanie fanów Borussią wcale nie zmalało, mało tego klub ustanowił właśnie nowy rekord sprzedaży karnetów w sezonie 2010/11 wyprzedając ich zawrotną liczbę 51.200! Pobijając zeszłoroczny rekord 50.700. Niskie przychody w dniu meczu można częściowo przypisać dużej liczbę miejsc stojących (ok. 27.000) na którą bilety kosztują zaledwie 12 euro. Około 25.000 z nich tworzy słynną Südtribüne, która jest największą trybuną stojącą w Europie i zapewnia na każdej grze w domu z atmosferę nie do opisania. To nie jest zbieg okoliczności, że Bundesliga ma najniższe ceny biletów z pięciu głównych lig w Europie, a tym samym najwyższą średnią widzów na mecz. Prezes Bundesligi Christian Seifert twierdzi, że wprowadzenie tanich biletów jest częścią wartości jakie reprezentują niemieckie kluby. Prezesi wiedzą jak cenne dla widzów są rozgrywki Bundesligi. Średnia cena biletu na mecz Bundesligi wynosi 19 euro gdy w Premier League aż 51 euro. To duża różnica, zwłaszcza dla młodych kibiców.

Pieniądze to nie wszystko...

Piłka nożna to ważna część kultury dla niemieckich fanów, którzy bardzo stanowczo sprzeciwiają się podnoszeniu cen biletów na mecze. Ostatnio fani Borussii zbojkotowali derby z Schalke, bo ich rywale zażądali 50% dopłaty za bilet na ten mecz. Przewodniczący jednej z grup kibiców BVB, Marc Quambusch twierdził, że mogło by to spowodować lawinowe podwyżki cen biletów Jeśli teraz zaakceptujemy wyższe ceny, to w końcu staniemy się jak Premier League, w której nie stać młodych ludzi na kupienie wejściówki na mecz przez co widownia na meczu jest co raz starsza i nudniejsza, nie tworzy żywiołowego dopingu i podchodzi do meczu bez zaangażowania emocjonalnego. W Anglii wiele osób przychodzi na mecz tylko i wyłącznie aby się lansować a nie kibicować ukochanej drużynie. Oliwy do ognia dolał nawet sam trener BVB Jürgen Klopp pochwalając akcję zainicjowaną przez fanów: Nasi ludzie nie chcą spłacać Schalke transferu Klaas-Jan Huntelaara.

Do chwili obecnej nie nie ma takich problemów na stadionie Borussii, który teraz nosi oficjalną nazwę Signal Iduna Park, jest to największy stadion w Niemczech o pojemności 80.700. Jest też przystosowany do organizacji meczów międzynarodowych, wtedy jego pojemność jest zmniejszana do 67.000 poprzez przekształcenie miejsc stojących na siedzące zgodne z wymogami UEFA i FIFA (cała operacja zajmuje zaledwie dwa dni). The Times określił SIP jako Najpiękniejszy stadion na świecie, pisząc: Każdy finał Ligi Mistrzów powinien odbywać się w Dortmundzie. Ten stadion został zbudowany dla piłki nożnej i fanów.

Borussia osiągnęła równie marne wpływy za transmisję TV (€ 22 mln w 2009 r) To zdecydowanie najniższy wynik w rankingu Money League, Jest to spowodowane tym, że Borussii szybko pożegnała się z Europejskimi rozgrywkami. W dalszym ciągu Bundesliga w porównaniu z Premier League, Serie A czy Premiera Division generuje raczej skromne dochody z transmisji telewizyjnych. Spowodowane jest to mniejszą popularnością ligi niemieckiej na świecie niż wyżej wymienionych lig. Na szczęście Bundesliga powoli zyskuje popularność a wszystko dzięki jej atrakcyjności. Kibice doceniają jej nieprzewidywalność, wysoką średnią goli w meczu i wysoką frekwencję na stadionach. Do tego można dołożyć coraz lepszą grę Niemieckich drużyn w rozgrywkach Europejskich.

Zaufanie najważniejsze...

Klub wdrożył strategię budowania zaufania opartą na długoterminowych relacjach handlowych z partnerami, z których wielu niedawno przedłużyło umowy z klubem w tym Sportfive, którzy podpisali z klubem kontrakt do 2020 roku. Podobnie, usługi ubezpieczeniowe i finansowe dostawcy Signal Iduna rozszerzyli swoją ofertę praw do nazwy stadionu, gdzie opłaca 4.000.000 euro rocznie, aż do 2016. Również sponsor Evonik którego logo widnieje na koszulkach, przedłużył umowę do 2013 roku, płacąc ponad 7.000.000 euro rocznie. Firma odzieżową Nike została zastąpiona przez Kappa jako dostawcy sprzętu w 2009/10 podpisując trzyletni kontrakt o wartości 4.000.000 euro na sezon. Sportfive udało się zwiększyć liczbę tzw partnerów mistrzowskich w gronie których obecnie znajdują się: Sprehe Feinkost, AWD , Coca Cola, Radeberger i Sparda Bank.

Zarząd BVB skonstruował budżet tak, że po odliczeniu wszystkich wydatków i spłaceniu zadłużenia pozostaje jeszcze niewielka suma na transfery nowych zawodników. To wszystko w oparciu o wpływy zarobione tylko na rozgrywkach w Bundeslidze. Czyli klub zakłada zawsze najgorszą z możliwych opcji aby uniknąć błędów z poprzednich lat, by nie wliczać do budżetu pieniędzy których de facto jeszcze się nie posiada. To dobra droga, może dłuższa ale bezpieczna. Hans-Joachim Watzke obiecał, że każde zarobione euro na rozgrywkach Europejskich zostanie zainwestowane we wzmocnienia drużyny. Czy w tej kwestii również dotrzyma słowa? Przekonamy się po sezonie. W ostatnich latach klub osiąga przychody na poziomie ok 110 mln euro rocznie. Zastosowany został sprytny system zrównoważenia balansu między przychodami a wydatkami. Stosunek wynagrodzeń do obrotów, który nigdy nie może wynieść więcej niż 48% co oznacza, że jeśli klub zarobi mniej budżet płacowy automatycznie jest zmniejszany.

Karuzela transferowa...

Czasy gdy bezmyślnie szastano pieniędzmi na lewo i prawo minęły bezpowrotnie. Nowy zarząd woli samemu kreować gwiazdy niż znów ryzykować upadkiem klubu. Patrząc na Schalke można odnieść wrażenie, że nic ich nie nauczyły błędy sąsiadów z za miedzy. Są na najlepszej drodze do wielkiego kryzysu. W ostatnich latach pieniądze na transfery były pozyskiwane ze sprzedaży zawodników takich jak Alex Frei, Mladen Petrić, Steven Pienaar, Tomas Rosicky i Nelson Valdez. Jesteśmy już na tyle silni, że nie musimy akceptować każdej napływającej oferty za naszych zawodników. To pozwoli nam w przyszłości zarabiać na zawodnikach wypromowując ich a potem sprzedając aby mieć pieniądze na kolejne transfery. Zarząd postawił sprawę jasno: Chcesz naszego zawodnika to zapłać tyle ile chcemy. Dlatego dyrektor sportowy Michael Zorc szuka głównie młodych, utalentowanych i tanich zawodników. W dzisiejszych czasach gdy sieć scoutingu jest bardzo rozwinięta na całym świecie to nie jest łatwe zadanie. Początkowo Zorc nie trafiał z transferami przez co naraził się na krytykę, jednak w ostatnim czasie nabrał więcej doświadczenia i sprowadził do Dortmundu prawdziwe perełki. Takie jak genialny Shinji Kagawa, który został sprowadzony za jedyne 350.000 euro z Cerezo Osaka,  Lucas Barrios, kupiony za 4.000.000 euro z Colo-Colo, którego Zorc opisał jako maszyna do zdobywania bramek, i najlepszy napastnik od czasu Stéphane Chapuisata. Jednak największą kopalnią talentów jest sama Borussia. Ogromne pieniądze zainwestowane w system szkolenia młodzieży przynoszą rewelacyjne efekty. Co roku do składu przebijają się wychowankowie. W ostatnim czasie największymi objawieniami są Marcel Schmelzer, Mario Gotze, Kevin Grosskreutz i Julian Koch. 

Najskuteczniejszy lek - Liga Mistrzów...


Dług w dalszym ciągu ciąży nad BVB co prawda udało się go pomniejszyć ze 150 mln do 65 mln obecnie, a długoterminowe umowy z wierzycielami zapewniają Borussii spełnienie surowych wymogów licencyjnych jakie panują w Bundeslidze, cały czas władze BVB muszą wykonywać każdy ruch bardzo ostrożnie. Aby Borussia wróciła do dawnej kondycji finansowej musi w dalszym ciągu powiększać swoje dochody. Jak to osiągnąć? Najłatwiej poprzez sukces na boisku, w szczególności zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów. To byłby naprawdę głęboki oddech dla budżetu Borussii. Borussia Dortmund to w dalszym ciągu szanowana i pożądana marka w Europie. Bez której wielka piłkarska historia Europy byłaby bez wątpienia uboższa o kilka wspaniałych rozdziałów. Heja BVB!



Porozmawiaj na ten temat na naszym forum!