Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ

Borussia.com.pl & BVB09.pl :: polskie centrum BVB

zapamiętaj mnie


Klopp - najtrudniejszy zawód świata 5

Dodał: mroz, 11.01.2015; 17:15;
www.bvb.de
Komentarze: 2


Komentarze użytkowników

Ero, 12.01.2015; 00:41:

Schmelzer jest wypalony, niech spróbuje czegoś nowego. Kuba w pierwszym składzie? Wiem ze Kube wszyscy lubia i jest bardzo przydatny, ale jak chcemy wrocic do topu, trzeba grac mniej schematycznie. Błaszczu świetny rezerwowy.

MAKAVELI, 11.01.2015; 18:18:

skomentuj...Bardzo fajne spojrzenie z zewnątrz, podzielam większość propozycji, w naszym wypadku rewolucja mogłaby się okazać błędem śmiertelnym, my potrzebujemy raczej ewolucji, do twojej koncepcji ludzi których bym pożegnał przy odpowiedniej kwocie, to Neven i niestety Sven. Co do pierwszego z wymienionych, powodem za odejściem jest fakt, znacznego regresu jeśli chodzi o rozwój, zawodnik który jeszcze niedawno miał duże szanse na transfer do mocnego klubu, dzisiaj miałby ogromne problem, zważywszy na ilość błędów nie tylko w tym, ale i poprzednim sezonie, do momentu odniesienia kontuzji.Neven wyraźnie poczuł się zbyt pewnie w drużynie, a sentyment trenera do byłego podopiecznego mocno, zaburza chłodną ocenę jego gry.Jak gra środek gdy w parze jest Mats i Papa nie należy, nikomu specjalnie zachwalać. Odnośnie Svena pozwolę sobie przytoczyć mój wpis, z innego tematu, że niestety jest to "Szklany człowiek", a to kontuzja przed końcem sezonu tak z miesiąc lub dwa, innym razem gdy walczymy już o coś w pucharach, innym razem gdy trzeba szykować się na zgrupowaniu i szlifować formę. Właśnie dlatego nigdy nie będzie poważnie traktowany jako zawodnik do kadry, czy czołowy piłkarz na swojej pozycji, opchnąć puki w ogóle chodzi, zresztą porównywać jego gry w sezonie 10/11 czy nawet 11/12 do obecnej formy nawet nie wypada.

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani mogą dodawać komentarze

Rozmiar czcionki:
11 - 12 - 13

Przed naszymi gośćmi zostało postawione zadanie zabawienia się w Football Managera Borussia Dortmund 2014/2015 i wyciągnięcia BVB z obecnych tarapatów. Do dyspozycji mają powyżej wskazane budżety, swoje doświadczenie oraz fantazję przy przeprowadzaniu transferów. Na potrzeby zabawy za kwoty transferowe przyjmujemy wartości obowiązujące na stronie internetowej Transfermarkt.de. Od teraz kogo zwolnią i kogo zatrudnią oraz jak ustawią zespół, zależy już tylko od nich. Nam nie pozostanie nic innego jak ocenić ich wybory i czekać, czy któreś z ich posunięć nie spełni się w niedalekiej przyszłości.

Tym razem poprosiliśmy o pomoc fana Bayeru Leverkusen, aby spojrzeć na sprawę z innego punktu widzenia.

Jurgen Klopp aka Adrian Liput (@AdrianLiput)

Zacznijmy od tego, że nie przepadam za zimowymi transferami. W przypadku drużyn pogrążonych w kryzysie, jak aktualnie BVB, zawsze wyglądają one nie jak drobne korekty w składzie, którymi powinny być, są raczej rozpaczliwą próbą chwytania się brzytwy przez tonącego. Borussia jednak nie tonie (jeszcze nie), a skoro pozyskała Kampla i interesuje się Babą, to znaczy, że włodarze klubu czegoś się nauczyli po minionej rundzie, która bezlitośnie obnażyła słabość decyzji dotyczących wzmocnień. To zresztą nie tylko problem ostatniego okienka, co pokazuje przypadek Henrikha Mkhitaryana.

Transfery out Zima 2015 (Łączny przychód: 16,5 mln)

Nuri Sahin (12 mln)
Milos Jojic (4,5 mln)


Transfery in Zima 2015 (Łączny wydatek: 15 mln)

Abdul Rahman Baba (Augsburg, 3 mln)
Emre Can (FC Liverpool, 12 mln)


Szybki, dynamiczny, potrafiący nieźle dośrodkować, ale dobrze spisujący się również w defensywie Baba, który w rundzie jesiennej zaliczył dwie asysty w spotkaniu przeciwko BVB, to świetna alternatywa dla wypalonego Schmelzera. W kontekście obsady lewej obrony nie skreślałbym do końca Durma, ale z chęcią posłałbym go na wypożyczenie, gdyby zgłosił się po niego jakiś ligowy średniak.

Z kolei Can chyba nie tak wyobrażał sobie swoją karierę w Liverpoolu, gdy latem pakował walizki w drodze na Wyspy. A to przecież nie jest pierwszy lepszy grajek. W barwach Bayeru potrafił udowodnić nienaganną technikę, wszechstronność, mocne uderzenie z dystansu i pakiet kilku efektownych zwodów jako bonus. Po obu panów należy się spieszyć i właśnie dlatego transfery te przeprowadziłbym jeszcze zimą. Babą niedawno interesowała się choćby Roma. Can też potrafi wzbudzić zainteresowanie mimo ostatnich zmarnowanych miesięcy. Pytanie tylko, czy Liverpool zgodziłby się oddać Niemca lekką ręką po zaledwie pół roku jego stażu na Anfield. No, ale nagnijmy trochę rzeczywistość.

Miejsce Canowi zrobiłby Nuri Sahin, kompletnie nic nie wnoszący do gry Borussii po powrocie z zagranicznych wojaży. Powtórne pożegnanie powinno przebiec bez większego żalu. Do tego pozbyłbym się Milosa Jojica. Borussia to dla niego chyba jednak za wysokie progi. Z rozbawieniem wspominam komentarz jednego z użytkowników Twittera, który przed ostatnim meczem BVB-Bayer napisał mi, że "Jojic zje gwiazdorka Calhanoglu". Chmura była duża, deszczu z niej spadło niewiele. Jojic out.

Poza tym nie planowałbym żadnych drastycznych zmian. Borussię trzeba naprawić, a nie zburzyć i stworzyć na nowo. Ileż to razy jesienią słyszałem zewsząd, że gra BVB się klei, ale brakuje szczęścia, wykończenia itp. Skład na wiosnę:



Taktyka zupełnie do Borussii nie przystająca, ale nie gotujcie się, to tylko alternatywna koncepcja człowieka zapatrzonego jak w obrazek w Saschę Lewandowskiego. Jestem zwolennikiem szybkiej, ofensywnej gry, opartej jednak nie na posiadaniu i rozgrywaniu piłki, a na kontrach rozpoczynanych niekiedy głęboko z własnej połowy. W taktyce tej wiele zależy od postawy  szybkich, dynamicznych skrzydłowych. Ostatecznie można stosować również 4-2-3-1, gdzie w miejsce Gündogana grałby ustawiony tuż za napastnikiem Mkhitaryan (runda ostatniej szansy) bądź Aubameyang. Immobile od początku niespecjalnie mi pasował do Bundesligi, ale pół roku to jednak zbyt wcześnie, by wysuwać ostateczne wnioski. W końcu powinien się przyzwyczaić do nowego stylu.

Transfery out Lato 2015 (Łączny przychód: 77 mln)

Roman Weidenfeller (5 mln)
Marcel Schmelzer (8 mln)
Henrikh Mkhitaryan (26 mln)
Marco Reus (25 mln)
Adrian Ramos (13 mln)


Transfery in Lato 2015 (Łączny wydatek: 10,5 mln)

Loris Karius (Mainz, wolny)/Roman Bürki (Freiburg, 2,5 mln)
Johannes Geis (Mainz, 8 mln)
Oliver Bartlett (Leverkusen, ?) (członek sztabu trenerskiego)


Zacznijmy od podstaw, czyli od obsady bramki. To, że należy pożegnać się z Weidenfellerem, jest więcej niż pewne. Dał kibicom wiele pięknych chwil, ale w tym sezonie zupełnie nie przypomina siebie z najlepszych lat, a lepiej już nie będzie. Kwotę dyktowaną przez transfermarkt należy traktować w tym wypadku (jak i w wielu innych) z przymrużeniem oka. Langerak, choć solidny, też nie wydaje się być rozwiązaniem na stałe. Moi poprzednicy przywoływali transfer Lorisa Kariusa. Zamysł słuszny, ale nie należy wykluczyć, że utalentowany golkiper wybierze inny kierunek, BVB to nie jedyny duży klub, który wykazuje nim zainteresowanie. W takim wypadku jako alternatywę ściągnąłbym z Freiburga Romana Bürki, który ma za sobą udaną rundę jesienną - chyba jako jedyny z graczy tej drużyny.

Schmelzer, jak już wspomniałem wcześniej, wydaje się być wypalony. W Borussii już niczego więcej nie pokaże, a obecna dyspozycja nie wskazuje na to, by miał być w Dortmundzie przydatny. Większych kłopotów ze znalezieniem nowego klubu mimo wszystko nie powinien mieć.

Na środku obrony pozostawiam dwójkę Hummels-Sokratis. Niewykluczone, że w końcu odpali Ginter... kiedyś musi. Ma zbyt wielki potencjał, by zagrać więcej niż jeden zmarnowany sezon (czy rundę).

Obsada środka pola zmienia się, ponieważ do drużyny trafia Johannes Geis, jeden z najlepszych niemieckich środkowych pomocników, a przy tym wyborny egzekutor stałych fragmentów gry. Jak widzę, w tym wyborze nie błysnąłem specjalnie oryginalnością i trudno się dziwić, skoro to jeden z najbardziej łakomych kąsków na niemieckim rynku transferowym. Akurat Dortmund nie powinien mieć większych problemów z jego pozyskaniem.

Z drużyny odejdzie również Mkhitaryan. W ostatnim okresie oczy bolą od patrzenia na jego grę, mając do wyboru podanie lub strzał, zawsze wybierze opcję w danym momencie najgorszą. Wierzę, że do dawnej formy zbliży się Shinji Kagawa. Miejsca w mojej podstawowej jedenastce by nie miał, ale jako zmiennik przy taktyce z ofensywnym pomocnikiem byłby niczego sobie.

Pozbyłbym się również Reusa, który raz, że jest szklanym zawodnikiem, dwa - ciągłe podchody ze strony Bayernu, których nie dementuje (a momentami wręcz podsyca plotki) godzą w wizerunek klubu. A mówimy przecież o Borussii, która chce znów stanąć w szranki z bawarską drużyną jak równy z równym. Dlatego chwiejnego (lojalnością, nie formą) Reusa posłałbym za granicę z nie do końca szczerymi, acz dyplomatycznymi życzeniami powodzenia.

Z BVB pożegna się również Adrian Ramos, który wobec stałego przesunięcia Aubameyanga na pozycję napastnika i obecnością Immobile, co do którego wierzę, że wreszcie zaaklimatyzuje się w Niemczech na tyle, by choćby otrzeć się o swoją formę strzelecką z Torino, stanie się snajperem numer trzy. Szkoda, żeby się chłop marnował.

Pozostaje luka po Reusie, ale tę można wypełnić Jakubem Błaszczykowskim. Nie skreślałbym Kuby. Polak powinien stopniowo wracać do formy w drugiej połówce obecnego sezonu, by z kolejnym wskoczyć do podstawowej jedenastki. Alternatywą mógłby być - jak wspominali już niektórzy moi poprzednicy - Andre Schürrle z Chelsea. Ja tam jednak wierzę w Kubę, a jak pewnie już zauważyliście, nie jestem specjalnym zwolennikiem radykalnych rewolucji.

Transfery do klubu uzupełnia Oliver Bartlett - kadra trenerska została okrojona, a w ostatnich sezonach Borussia słynie z kontuzji. Prawdziwy specjalista od przygotowania fizycznego jest więc niezbędny i wart każdych pieniędzy. A tych zostało mi sporo.

Pozbyłem się kilku dotychczasowych pewniaków, stosując delikatne wietrzenie składu, nie wymieniam jednak całego garnituru, stojąc na straży wspomnianego już przekonania, że lepiej naprawić źle funkcjonującą maszynę, niż ją zepsuć i sklecić nową, wydając przy tym masę pieniędzy. Mój pomysł na BVB można więc określić jako budżetowy.

Ostateczny kształt drużyny:



Zapraszamy do komentowania piątego pomocnika dla Jurgena Kloppa. Mamy nadzieję, że podpowiedzi kibiców naszych ligowych rywali będą dla Was ciekawym doświadczeniem i motywatorem do jeszcze głębszych przemyśleń na temat sytuacji BVB.



Źródło: www.borussia.com.pl