Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ

Borussia.com.pl & BVB09.pl :: polskie centrum BVB

zapamiętaj mnie
Forum Borussia Dortmund

Przyszły mecz

Real Madryt - Borussia Dortmund
Liga Mistrzów
środa, 07.12.2016; 20:45

Poprzedni mecz

Borussia Dortmund 4:1 Borussia M'gladbach
Bundesliga
sobota, 03.12.2016; 15:30

Tabela Bundesligi

  • 1
  • RB Lipsk
  • 13
  • +18
  • 33
  • 2
  • Bayern Monachium
  • 13
  • +20
  • 30
  • 3
  • Hertha Berlin
  • 13
  • +10
  • 27
  • 4
  • TSG Hoffenheim
  • 13
  • +11
  • 25
  • 5
  • Eintracht Frankfurt
  • 13
  • +8
  • 25
  • 6
  • Borussia Dortmund
  • 13
  • +16
  • 24
  • 7
  • FC Köln
  • 13
  • +6
  • 22
  • 8
  • Schalke 04
  • 13
  • +2
  • 17
  • 9
  • Bayer Leverkusen
  • 13
  • -1
  • 17
  • 10
  • FSV Mainz
  • 13
  • -3
  • 17
  • 11
  • SC Freiburg
  • 13
  • -8
  • 16
  • 12
  • FC Augsburg
  • 13
  • -4
  • 14
  • 13
  • Borussia M'gladbach
  • 13
  • -9
  • 13
  • 14
  • Werder Brema
  • 13
  • -15
  • 11
  • 15
  • VfL Wolfsburg
  • 13
  • -6
  • 10
  • 16
  • SV Darmstadt
  • 13
  • -14
  • 8
  • 17
  • Hamburger SV
  • 13
  • -17
  • 7
  • 18
  • FC Ingolstadt
  • 13
  • -14
  • 6

Zawodnicy

  • Roman Weidenfeller
    Bramkarz, Niemcy
    Rozegranych meczów3
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Joo-Ho Park
    Obrońca, Korea Południowa
    Rozegranych meczów2
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Neven Subotic
    Obrońca, Serbia
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Marc Bartra
    Obrońca, Hiszpania
    Rozegranych meczów10
    Gole / Asysty1 / 2
    Żółte kartki / Czerwone1 / 1
  • Sven Bender
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Ousmane Dembele
    Napastnik, Francja
    Rozegranych meczów17
    Gole / Asysty2 / 6
    Żółte kartki / Czerwone3 / 0
  • Nuri Sahin
    Pomocnik, Turcja
    Rozegranych meczów1
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Emre Mor
    Napastnik, Turcja
    Rozegranych meczów10
    Gole / Asysty1 / 2
    Żółte kartki / Czerwone0 / 1
  • Mario Götze
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów11
    Gole / Asysty1 / 1
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Marco Reus
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Raphaël Guerreiro
    Obrońca, Portugalia
    Rozegranych meczów12
    Gole / Asysty3 / 5
    Żółte kartki / Czerwone2 / 0
  • Rozegranych meczów14
    Gole / Asysty14 / 3
    Żółte kartki / Czerwone2 / 0
  • Sebastian Rode
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów14
    Gole / Asysty1 / 0
    Żółte kartki / Czerwone3 / 0
  • Adrian Ramos
    Napastnik, Kolumbia
    Rozegranych meczów7
    Gole / Asysty3 / 0
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Andre Schürrle
    Napastnik, Niemcy
    Rozegranych meczów8
    Gole / Asysty2 / 2
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Christian Pulisic
    Pomocnik, USA
    Rozegranych meczów12
    Gole / Asysty2 / 6
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Shinji Kagawa
    Pomocnik, Japonia
    Rozegranych meczów9
    Gole / Asysty2 / 0
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Mikel Merino
    Pomocnik, Hiszpania
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 1
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Sokratis
    Obrońca, Grecja
    Rozegranych meczów15
    Gole / Asysty1 / 0
    Żółte kartki / Czerwone2 / 0
  • Łukasz Piszczek
    Obrońca, Polska
    Rozegranych meczów13
    Gole / Asysty2 / 1
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Gonzalo Castro
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów14
    Gole / Asysty3 / 6
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Matthias Ginter
    Obrońca, Niemcy
    Rozegranych meczów13
    Gole / Asysty0 / 1
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Marcel Schmelzer
    Obrońca, Niemcy
    Rozegranych meczów11
    Gole / Asysty0 / 1
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Felix Passlack
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów10
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone2 / 0
  • Dzenis Burnic
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Julian Weigl
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów15
    Gole / Asysty1 / 0
    Żółte kartki / Czerwone2 / 0
  • Jacob Bruun Larsen
    Pomocnik, Dania
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Erik Durm
    Obrońca, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Roman Bürki
    Bramkarz, Szwajcaria
    Rozegranych meczów14
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Hendrik Bonmann
    Bramkarz, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0

Piłkarz meczu

Marco Reus

Piłkarz meczu z M'gladbach

Sonda

Jak prezentuje się kadra Borussii Dortmund na tle sezonu 2015/16?

Ten sam poziom16%
Mkhitaryan jest nie do zastąpienia5%
Rok temu Borussia była silniejsza39%
Borussia jest silniejsza41%
Łącznie głosów: 296

Ostatnio na forum

Klasyfikacja typera

Wyszukiwarka


>

Jaki powinien być prawdziwy kibic Borussii?

Dodał: Maczuga, 22.11.2010; 15:07;
Komentarze: 63


Komentarze użytkowników

Prezes, 18.05.2012; 01:03:

Witam! Jestem kibicem/fanem BVB od 17 lat. Pamiętam, jak w trakcie sezonu 94/95 za namową mojego kuzyna mieszkającego w Niemczech obejrzałem wspólnie z nim "RAN" na niemieckim SAT.1 - audycję poświęconą skrótom meczy Bundesligi. Kuzyn przekonywał mnie, żebym zainteresował się niemiecką Bundesligą, a zwłaszcza BVB, której on już wtedy kibicował. Z jakiś tydzień później, już pod nieobecność kuzyna, SAT.1 pokazywał LIVE mecz na szczycie: Werder Bremen - BVB. Nie mając nic ciekawszego do roboty zdecydowałem się obejrzeć ów mecz... Werder wygrał 3:1 i objął przodownictwo w tabeli kosztem BVB. Nie zniechęcony "pierwszym podejściem" zdecydowałem się dalej śledzić losy BVB w walce o mistrzostwo... jaki był finisz ów sezonu chyba co bardziej doinformowani fani BVB dobrze wiedzą. ;) Tegoż właśnie dnia było wesele w mojej rodzinie, a ja nie chciałem na nie jechać, gdyż oczywiście wieczorem w sobotę leciał "RAN". Ostatecznie jednak przekonano mnie co do wesela argumentując, że jakiś dobry wujek odbiera niemieckie radio WDR.2 na którym komentują mecz BVB (co też się zgadzało). I wtedy na dobre rozpoczęła się moja przygoda z BVB. Przez te 17 lat były wzloty i upadki, jednak moja miłość (czyt. "echte Liebe" - slogan reklamowy BVB) do Borussi przetrwała wszystko. Pamiętam strzał Rickena z 1997 i jak się modliłem w przerwie tamtego meczu z Juve... pamiętam tego Lehmanna, grającego wtedy jeszcze dla S.05, i strzelającego przeciwko nam bramkę w 90.min. meczu... i tego samego Lehmanna, który - grając już barwach BVB - zostaje bohaterem w rzutach karnych przeciwko Glasgow Rangers w pucharze UEFA... pamiętam Dede, który w pierwszym meczu pułfinałowym pucharu UEFA 01/02 przerzuca piłkę kolejno na trzema piłkarzami Milanu, będąc zatrzymanym jedynie faulem tego ostatniego... pamiętam Portillo z Realu, który strzela nam bramkę w 90. min. bardzo zaniżając nam szanse na wyjście z grupy LM w 2003... pamiętam straszne czasy z lutego 2005, kiedy nie było wiadomo, co dalej z naszym BVB... pamięytam bramkę Smolarka przeciwko "tym niebieskim: w 2007 i ich płacz po straconym mistrzostwie i awionetkę z napisem "Ein Lebenlang keine Schale in der Hand" nad Westfalenstadionem. Pamiętam ostatnie sekundy sezonu 08/09 kiedy to bramka ze spalonego pozbawiła nas startu w europejskich pucharach... pamiętam bramkę z wolnego Da Silvy i chyba jeden z najbardziej "zwycięskich remisów" w młodszej historii BVB... pamiętam!!!
Zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że nie każdy fan/kibic BVB może się pochwalić taką "historią" ...jednakże jaką to gra rolę?! Jeżeli ten ktoś jest z BVB nie od 1995/ 97 czy nawet '88 roku, ale dopiero od niedawna, to czy automatycznie musi być GORSZY?! Nie! To że akurat "dzisiaj" jest nowicjuszem nie znaczy, że jest gorszy od tych długoletnich fanów BVB. Dla mnie ważne jest raczej to, w jaki sposób identyfikuje się i identyfikować się będzie z BVB tak dzisiaj, jak i za 10 lat. To że przybyło kibiców BVB od czasu pojawienia się tam Polaków / bądź też od czasu gdy ucierają nosa konkurencji, nie znaczy, że właśnie ci WSZYSCY są za BVB dla mody... bądź też dla Polaków. Owszem, pewnie znajdą się i tacy, którzy odwrócą się od BVB gdy już nie będzie Polaków... bądź sukcesów... do diabła z nimi... ale to nie znaczy że wszyscy "nowi" mają być z miejsca wrzuceni do jednego kotła! Ja osobiście nic z tego sobie nie robię jakie nacje reprezentują barwy BVB, bo dla mnie liczy się dobro BVB, i jest mi obojętnie czy bohaterem klubu jest Niemiec, Brazylijczyk czy Polak - LICZY SIĘ DOBRO BVB! Przyznam, że bardzo ceniłem Barriosa za jego dokonania w poprzednich dwóch sezonach, wręcz nie wyobrażałem sobie podstawowego składu BVB bez niego... dzisiaj przyznaję, że to, jakiego postępu dokonał Lewandowski w BVB jest niesamowite i jeżeli "mój pupil" Barrios nie umie się z tym pogodzić i wywalczyć sobie miejsca w podstawowym składdzie (tak jak je sobie wywalczył Lewy), to jest sam sobie winien. A że teraz odchodzi, cush... BVB zawdzięcza mu wiele, ale życie toczy się dalej. Jeżeli na chwilę obecną nie umiałbym przeboleć jakiejś straty w BVB, to z pewnością takim przykładem byłoby odejście Kloppa... pókj "Kloppo" jest u nas, to jestem spokojny o BVB. "Aber eins, aber eins, das bleibt bestehen: DER BVB WIRD NIEMALS UNTER GEHEN!"
PS. Przepraszam, jeżeli po przeczytaniu mojego komentarza odniesiecie wrażenie w stylu: "o co mu właściwie biega". Powiedzmy, że chciałem po prostu napisać o mojej historii z BVB i odczuciach związanych z obecną sytuacją w klubie.
BVB 4ever!

bastir7, 04.03.2011; 13:25:

powiem szczerze, że z nas tacy fani jak z dupy trąba. Kto nie był na stadionie i nie kibicował BVB to nie jest fan. Ja nie byłem nigdy na stadionie i nie widziałem w rzeczywistości zawodników i nie kibicowałem. Oglądam każdy mecz Borussi. Polecam również. Mecze sa na EUROSPORT 2. Mogę oceniać sie tylko jako wiernego kibica. BVB a zawsze!!!

pinio_stg, 26.02.2011; 20:51:

Bardzo fajny artykuł :) Ale jestem ciekawy ile osób zarejestrowanych na tej stronie przeczytało ten artykuł !!!
Ja osobiście jestem zapalonym kibicem/fanatykiem Realu Madryt , ale kibicuje Borussi z całego serca :)

Powodzenia w walce o mistrzostwo :)

JendreXBVB, 26.02.2011; 16:22:

a ja byłem na signal iduna ;)

filap99, 10.12.2010; 10:58:

bvb to jest to ale niestety nie byłem na bvb

pablito1987, 07.12.2010; 10:00:

Żaden ze mnie kibic, nigdy nie byłem na BVB. Mimo iż mam ciasną koszlukę Rickena, ba nawet oczojebną Riedla...

malizna, 27.11.2010; 17:45:

Co do artykułu: merytorycznie ok ale tytul jest jest niefortunny- co to jest kodeks kibica BVB? Jak dla mnie to opisales kolejne stopnie zaangazowania w bycie kibicem.
Jaki powinien byc prawdziwy kibic Borussii?Odp. wierny, tyle w temacie.Pzdr

askawtn, 25.11.2010; 01:25:

Świetny tekst, jestem pod wrażeniem. Mądrze, treściwie, a przede wszystkim Z KLASĄ. Brawo :) Obawiam się tylko, że nie zostanie przeczytany przez większość "zainteresowanych", jak to zizu określił, bo przecież kto, jak nie oni wiedzą lepiej jak być prawdziwym kibicem? ;) Oczywiście ironizuję.
Z drugiej strony nie można na starcie skreślać kibiców, którzy zaczęli interesować się losami BVB tylko dzięki transferowi Lewego i Piszczka, bo przecież nikt nie urodził się z logo BVB wytatuowanym w sercu, każdy od czegoś zaczynał swoją przygodę z czarno-żółtymi :)
Oby tylko ta przygoda nie skończyła się po pierwszym sezonie.
A na zakończenie stwierdzę, że chyba muszę częściej udzielać się w komentowaniu, bo z Was są bardzo inteligentni panowie i miło się Was czyta :) Pozdrawiam.

Lexy, 24.11.2010; 11:42:

Hm , rzeczywiscie masz talent , patrzac na to z tej strony trudno sie z Toba nie zgodzic. ja nie mam nic przeciwko krytyce, sam non stop narzekam, chodzilo mi bardziej o to ze w przypadku tego artykulu wszystko wydawalo sie tak oczywiste ze trudno byloby sie o cos przyczepic , a jednak dales rade . i nie mowie tego z sarkazmem bo widze ze jestes inteligentnym kolesiem wiec powiem Ci ze zapomniales o jednej rzeczy - nie do kazdego dociera to co dotrze do Ciebie , chyba zbyt bardzo wierzysz w ludzi i oceniasz ich swoja miara, a niestety wiekszosci trzeba tlumaczyc pewne sprawy wlasnie tak jak to napisales : " lopatologicznie" :) smutne ale prawdziwe, takie czasy.
tak na zakonczenie to ja tez juz w kraju nie mieszkam wiec nie bierz tego do siebie jako probe obrazy ;) pozdrowienia

dziki, 24.11.2010; 00:55:

Wiesz nawet trudno byłoby mieć coś przeciwko nickowi "Maczuga" posługując się pseudonimem "dziki" ;-) to byłoby jak zaśmianie się Śmierci w twarz - "jakaś taka chuda suka z Ciebie, niedożywiona lekko";-)

Ja już się napisałem. Utrzymywanie przy życiu starego SGN było męczące, a dziś mam troszkę więcej do roboty niż wtedy. Szarego (Szeryf) namówcie, on świetnie pisze, na pewno się na coś skusi. Przy dobrej argumentacji ;-)

Chętnie bym napisał, ale na dobrą sprawę nie ma o czym. Swego czasu jeszcze przebudowałem wikipedyjną stronę BVB, pisałem trochę historii o naszych graczach tam. Kiedyś może coś skrobnę;-)

Maczuga, 24.11.2010; 00:38:

Dziki ja Cię zapraszam do naszego działu w redakcji bo widzę, że potrafisz pisać. Ja jestem prostym człowiekiem i proste teksty pisze. Orłem z polskiego nigdy nie byłem:P Miło byłoby żeby inni kumaci ludzie co tu zaglądają czasem zarzucili jakimś fajnym tekstem do poczytania. Zawszę można się z tym zgłosić do Rumcajsa.

Chyba podoba Ci się mój nick ?

dziki, 24.11.2010; 00:19:

Lexy- w "tym kraju" to ja nie mieszkam ;-) a profesja ... pracuję w innej branży, studiuję coś innego, hobbystycznie czasem pomyślę. Omnibusem nie jestem, to pewne.

Ależ Maczugo ja nie przeczę - pięknie, że próbujesz. Ale moim zdaniem ludzie powinni sami myśleć, takie łopatologiczne pokazywanie im "to jest ok, tamto złe" może często źle się skończyć - dużo osób lubi robić na odwrót. Trzeba podkreślić, że nawet tutaj jest wiele osób, które żyją z prowokacji - jakiś nowy rodzaj kultu powstał w internecie; prowokując spełniasz rytuał modlitwy.
Stąd końcówka mojej wypowiedzi;-) Z głupotą sam walczę od lat i jest to coraz trudniejsze, cóż. Wzorem kilku bohaterów legendarnej książki Ayn Rand "Atlas Zbuntowany" robię swoje - ktoś kto robi rzeczy krótko mówiąc głupie tylko straci. Życzę powodzenia w próbach edukowania - ja przez wiele lat starałem się nauczyć czegokolwiek o ideach kibicowania, do niektórych to trafi i oni pozostaną w tym czy innym klubie na wiele lat. Reszta jest nieważna ;-)

Swoją drogą ... uwaga dotyczy li tylko spłycenia (czyt. stwierdzenia "coś musi być, powinno być" używane są przy troszkę szerszych klasyfikacjach;-) ) i samego podmiotu (czyt. celowości tekstu). To raczej uwypuklenie pewnych - moim zdaniem - ważnych punktów, które zostały pominięte. Stąd przykład o skali poglądów, stąd dywagacje o odbiorze. To jest "krytykanctwo" drogi Lexy?
Bez zdrowej krytyki żyłbyś wciąż w jaskini z maczugą ... ups, znaczy z dzidą ;-)

Pozdrawiam serdecznie i raz jeszcze powodzenia w walce!

Maczuga, 24.11.2010; 00:03:

Nie ważne jest nazwisko na plecach tylko herb na piersi! Nie Bvb ani BvB tylko BVB! To tylko 3 literki dla niektórych to bardzo skomplikowane...

MaxiBvb, 23.11.2010; 23:43:

Często jest fanem jednego piłkarza, nie liczy się dla niego dobro klubu tylko to czy jego pupilek dobrze sobie radzi.

To niby jest pseudokibic? Ja np polubiłem Koln przez Poldiego i życzę mu i Matuszczykowi jak najlepiej i wgl patrze najbardziej na nich to samo w BvB bliżej mi jest do Piszczka,Kuby i Lewego niż do Sahina,Grosskreutza czy Barriosa ale to chyba oczywiste

Maczuga, 23.11.2010; 22:44:

Hehehe Dziki trochę nie o to mi chodziło pisząc ten tekst. Ja absolutnie nie chciałem nikomu narzucać swoich jakiś prywatnych poglądów, że musisz być fanatykiem inaczej się nie liczysz dla klubu. Nie chciałem dzielić fanów na kasty lepsze i gorsze tylko trochę to wyróżnić, że są tacy dla których kibicowanie jest ważne i tacy dla których jest mniej ważne. Głównym celem tego tekstu było to żeby szkodniki pojawiające się na stronie i piszące komentarze, w ogóle nie na temat, robiąc bałagan i uniemożliwiając innym normalną dyskusję, zastanowili się trochę nad swoim postępowaniem.

Ja chciałbym po meczu dowiedzieć się czegoś więcej z komentarzy innych kibiców BVB niż tylko czytać kłótnie o Polaków .

Oczywiście, że w rzeczywistości każdy człowiek który zainteresuje się BVB jest ważny, bo klub z tego żyje. Ja nie mam nic do fanów "bardziej" Lewego niż BVB, tylko taki "ktoś" jak już się tu chcę wypowiadać to musi się dostosować do większości a nie większość do niego.

Pozdro/ Krytycy muszą być bo to Polska :)

Lexy, 23.11.2010; 21:46:

Hehe , w tym kraju nie moze byc tak zeby wszyscy byli zadowolenie, zawsze ale to zawsze sie ktos znajdzie co mu bedzie cos nie pasowac. ehhh , az sie nie chce komentowac. Panie Dziki, czy jestes filozofem albo nauczycielem ?
Maczuga przylaczam sie do wiekszosci, swietny tekst.

dziki, 23.11.2010; 20:06:

Być może wynika to z moich przekonań, być może po prostu denerwuje mnie banalność - uważam Maczugo (wybacz spoufalenie), że ten tekst jest trochę na wyrost. Klasyfikowanie kibiców czy też raczej sympatyków danego podmiotu nie powinno odbywać się na zasadzie powinności. Innymi słowy - nie można stwierdzić, że kibic Borussii musi być taki lub inny. Szanować trzeba każdego. Wbrew pozorom nawet obecność osób, które kibicują Kubie, Lewemu czy Smolarkowi (;-) ) może dać klubowi profit. Dlaczego?

Ktoś oryginalne koszulki kupić musi, ktoś zainteresować się kiedyś klubem musi, kogoś dzieciaki na mecz wyciągnąć muszą, ktoś na pewno (a rzadko używam takich sformułowań) po którymś kolejnym skrytykowaniu albo się wycofa albo poprawi swoje zachowanie. Nie lubię klasyfikowania na zasadzie "musisz znaleźć się w którejś z określonych grup, ewentualnie przynależeć do kilku z osobna". To tak jak ze słynną skalą poglądów politycznych - większość proponuje skalę "lewica-prawica" (czasem z uwzględnieniem centrum), a niektórzy (w tym wielu ekspertów) proponują dwie osie (poglądów społecznych i gospodarczych). Może to skrzywienie hobbystyczno-zawodowe, ale po prostu nie lubię spłycania.

Szczerze gratuluje tekstu, który być może przemówi to niektórych młodszych kibiców, nowych w tym świecie "przesadyzmu". Liczę jednak na to, że każdy będzie myślał za siebie i nie będzie potrzebował rad - nawet jeśli są one dobre i konstruowane przez dobrego człowieka(kibica). Uczcie się obserwując, nie czytając wytyczne, kontratakujcie, konsultujcie między sobą i dochodźcie do wniosków.

Skrytykuj go ktoś, bo aż mi głupio przez tą jednogłośność ;-)

Pozdrawiam i życzę wytrwałości w walce z głupotą.

benek_09, 23.11.2010; 17:33:

Maczuga - No i elegancko, mam nadzieje, że nie odebrałeś mojego komentarza negatywnie. Zamysł miałem wręcz przeciwny. Pozdrawiam

Maczuga, 23.11.2010; 16:29:

Faktycznie meczu w czwartek nie ma, ktoś założył na forum temat BVB-Karpaty a ja nie spojrzałem na datę, że to 2 grudnia dopiero.


Benek_09 na tej stronie jest niewielki procent ludzi zaangażowanych w ruchach kibicowskich i raczej nie do nich jest skierowany ten tekst, bo takich ludzi kibicowania nie trzeba uczyć. Napisałem to głównie do pokolenia "Polskiej Borussii" bo to Oni robią bałagan na stronie. Jest trochę banalny i taki miał być :) Pozdrawiam

Froopel, 23.11.2010; 15:37:

"Kawal dobrej roboty!
Bhu- utozsamiam sie z Toba. Rowniez jestem fanem od pamietnego zwyciestwa 3-1 nad Juve i moja milosc do Borussia przetrwala nawet najwieksze kryzysy klubu. Mam nadzieje, ze artykul Maczugi trafi do kazdego."

-> Heh, sami nie jesteście ;)
A felieton faktycznie świetny

IronBeny, 23.11.2010; 15:03:

Świetny artykuł Maczuga. Ja w komentarzach udzielam sie raczej rzadko bo nie zawsze dokońca wiem co sam chce powiedzieć :P Ja osobiscie kibicuje BVB od 95 ale przyznam sie ze do niedawna mecze ogladalem rzadko. Ja zasiadam przed kompem lub TV albo w duzo zamalej koszulce Chapuist lub troche nowszej z Amoroso ;]

ketiuz, 23.11.2010; 14:42:

ja mam koszulkę na sezon 98/99 z reklamą s oliver jest jak nówka zakładam na każdy mecz i narazie przynosi szczęście{mam i nową na ten sezon ale na mecze jej nie zakładam nie będę ryzykował}.
a moja żona pierze mi ją tylko ręcznie ma zakaz wkładania jej do pralki
a jak wybuduje dom to jeden pokój będzie w barwach bvb z herbem rysunkiem stadionu a telewizor będzie wisiał w bramce {mam znajomego super graficiarza który na ścianach cuda rysuje}

potoksc, 23.11.2010; 14:29:

Super maczuga napisane-wielkie brawa dla Ciebie za pomysł i wykonanie!!! "w przyciasnawej koszulce Rickena"-ja do dziś mam koszulkę Borussi ANDREASA MOLLERA-traktuje ją jak relikwie!!!

raczo, 23.11.2010; 13:08:

kazdy moze byc kibicem BVB i czy dopiero zaczol czy jest juz z Borussia od lat tak samo bedzie wazny dla klubu !
ja osobiscie jestem kibicem BVB od finalu z Juventusem pamietam jak dzis mialem 8 lat a final ogladalem w towarzystwie rodziny z dortmundu i wtedy dostalem moj pierwszy szal !! ktory niestety jakies peda.ly porwaly mi go tak samo jak trykotke w ktorej bvb wygrywalo w 97 roku LM z prania ktore moja mama wywiesila za okno w lato ...taki kraj niestety :)
Pozdro Dla Wszystkich Borussen :D

RickenZMazowsza, 23.11.2010; 11:56:

Jak głosi jedno z naszych stadionowych haseł BVB= Religion, Traditoin, Leidenschaft! Kapitalny tekst, Maczuga. Podoba mi się zwłaszcza to, że wspominasz o poprawności językowej. Kilka miesięcy temu próbowałem o to powaliczyć, ale jakoś bez echa to przeszło.
Siebie kwalifikuję jako stam pośredni między kibicem a fanatykiem - wnioskuję tak na podstawie tak tego, co sam o sobie myślę jak i tego, jak postrzegają mnie znajomi. :-)

ketiuz, 23.11.2010; 10:44:

super napisane maczuga wielki szacun dla ciebie.ja jestem kimś pomiędzy kibicem i fanatykiem . mecz to dla mnie świętość a bvb to druga religia.
a pytanko jaki mecz jest we czwartek? bo z karpatami w pucharze gramy 2 grudnia.

zduno, 23.11.2010; 08:14:

A co jest w czwartek za mecz?

benek_09, 22.11.2010; 23:22:

Moim zdaniem, tekst skierowany do małolatów. Jeśli ktoś choć w minimalnym stopniu udziela się w ruchu kibicowskim, cały ten tekst to dla niego banał.. Nie mniej jednak mądrze napisany. Oby otworzył niektórym ludziom oczy. Heja BVB, pozdrawiam autora i wszystkich oberschlesier jak i polnische Borussen!

Piter1909, 22.11.2010; 23:04:

Świetny tekst Maczuga!!!
Popieram w 100% to wszystko co napisałeś.Może rzadko się wypowiadam na forum i mnie nie za bardzo kojarzycie ale od ponad 15 lat jestem wiernym kibicem schwarz-gelben.
Pozdrawiam wszystkich prawdziwych kibiców BVB!!!

zizu, 22.11.2010; 22:48:

/Maczuga/ w czwartek przed meczem chciałeś powiedzieć. jak się okaże jakie są składy na mecz :P

max_9, 22.11.2010; 22:43:

Kawal dobrej roboty!
Bhu- utozsamiam sie z Toba. Rowniez jestem fanem od pamietnego zwyciestwa 3-1 nad Juve i moja milosc do Borussia przetrwala nawet najwieksze kryzysy klubu. Mam nadzieje, ze artykul Maczugi trafi do kazdego.
Pozdrawiam

ecco, 22.11.2010; 22:30:

No dobra, Maczuga zmotywowałeś mnie do założenia znowu konta na stronie. Fajny artykuł, chociaż nie lubię szufladkowania, to takie podejście do "kibiców" i kibiców jeszcze mogę zaakceptować ;) Pozdro i czekam na następne artykuły!

Maczuga, 22.11.2010; 22:08:

Żniwa zaczną się w czwartek po meczu... Napisałem to żeby nikt nie był zaskoczony dlaczego jego komentarze wyparowały.

steeeven, 22.11.2010; 21:55:

Hehe :) Moja Kobietka wie po moim zachowaniu kiedy BVB wygrywa, a kiedy przegrywa :D I fakt... czesto musze sie "uczyc" w piatek wieczorem, sobote od 15.30 lub niedziele o 15.30 lub 17.30 :D:D Ja według tej chierarchi zaliczam sie do FANA. Ale musze przyznac, ze mam 5 koszulek, 3 szaliki i pare innych gadzetow :)

kali, 22.11.2010; 21:41:

cała prawda... mądra i wyważona opinia

ricardopolbvb, 22.11.2010; 21:40:

Panie kolego Maczuga wykonales kapitalna robote piszac ten artykul.Tak na powaznie jestem z BORUSSIA od 1988r.Wydaje mi sie ze mam prawo do swoich opini.Analizujac twoja klasyfikacje milosnikow BVB mysle ze wiem z czystym sumieniem do ktorej grupy moglbym sie zaliczyc.Nie bede nikogo przekonywal co robie jak robie i dlaczego to robie i ile nerwow kosztuje to moja rodzine ,bo nie oto mi chodzi.Chcialem tylko pokazac ze caly ten twoj felieton byl bardzo potrzebny.W sobote pozwolilem sobie skrytykowac KUBE,wydaje mi sie ze to nic zlego biorac pod uwage ze moj staz pozwala mi na glaskanie naszych pupili jak i na okazywanie niezadowolenia.Okazalo sie ze jest inaczej od jednego goscia mi sie dostalo.Nagadal mi ze hej.Ale stwierdzilem ze nie ma sensu z gosciem polemizowac bo to chyba ten z tych jednosezonowcow.Nie bede pisal o kogo chodzi ,jesli to poczyta sam sie zorientuje,chyba ze zareaguje tak jak w sobote,co mnie nie zdziwi.Ja postanowilem w sobote zaprotestowac i od tamtego czasu nie udzielac sie zadnymi artykulami na stronce.Po co sie udzielac dla takich jednosezonowcow.Goscia zignorowale a on zdazyl poustawiac jeszcze kilka osob.Ja od tamtego mometu nie wpisalem juz nic,po co sie wysilac,czytac potem glupoty i nie wiedziec o co gosciowi tak naprawde chodzi. Myslalem ze to koniec,ze dotknelismy dna,az tu nagle twoj apel.Wrocila nadzieja.Mam tylko nadzieje ze tylu czlonkow ilu ma nasza Borussia.com.pl tylu ten felieton przeczyta.MACZUGA MISTRZOSTWO SWIATA ODWALILES.Mialem w glowie podobne mysli tylko ze ja nigdy nie napisalbym tego tak pieknie jak ty.Swietna robota gratulacje,i pozdrawiam.(kibic BORUSSI od 22lat)-praktykujacy.

bhu, 22.11.2010; 21:22:

Super teskt - ale widze, że nic chyba nie wniósł. Widzę że nadal niektórzy uzurpują sobie mozliwość kibicowania BVB. Ja jestem z BVB od sezonu zwieńczonego wygraną z Juve, mozna powiedzeć że skusił mnie sukces drużyny, ale jak sie posypało to nadal z nimi byłem - dlatego skonczcie z tymi komentarzami przeciwko fanom Polaków w BVB - dajci szansę każdemu bo każdy z Was z jakiegoś powodu kibicuje BVB.

raczo, 22.11.2010; 21:17:

Fanatyzm - jakbym czytal o sobie ***** chyba musze sie leczyc ... hehe :)

Volverin, 22.11.2010; 21:04:

Co tu dużo mówić, kawał świetnej roboty, może niektórzy wyciągną z tego lekcję.

Kubek, 22.11.2010; 21:00:

Ciekawy felietonik. Niezłe to porównanie do Pałacu Prezydenckiego ;)

Kangoo, 22.11.2010; 20:54:

hehe dobra odpowiedź na moje bodajże wczorajsze słowa ;d dobra robota ;] treściwy i ciekawy

Martinez, 22.11.2010; 20:04:

No Maczuga kawał świetnej roboty :) Brawo :) jestem jak najbardziej za tymi zasadami :D

doro, 22.11.2010; 20:00:

Świetny tekst!
Zgadzam się z wszystkim co napisałeś. Dobrze, że wspomniałeś, że nie staż decyduje o tym, czy jesteś prawdziwym kibicem. Wśród "nowych" są też, Ci którzy wiedzą, że w Borussii nie gra tylko trójka Polaków..

K.R.!, 22.11.2010; 19:48:

Świetny felieton. Uważam się za takiego mniejszego Kibica, chciałbym kibicować BVB jeszcze przez wiele lat.

zeju, 22.11.2010; 19:36:

zizu - trafna uwaga;) Osobiście powiem, że to, że nie za często komentuję newsy, nie oznacza wcale, że nie jestem sympatykiem/ fanem;) Poza tym kolejny świetny artykuł Maczuga, oby więcej takich, bo się miło czyta.

paczek, 22.11.2010; 19:32:

Znakomita praca Maczuga. Zgadzam się z każdym słowem tego felietonu i polecam wszystkim dokładne jego przeczytanie i przemyślenie poruszonego problemu

pawel1592, 22.11.2010; 19:12:

Maczuga-znakomity felieton.

arturobvb, 22.11.2010; 19:11:

swietnie napisane, ale wydaje mi sie , ze i tak co niektorzy nie zatrybia o co chodzilo autorowi tego artykulu albo poprostu nie beda chcieli sie dostosowac do jego apeli ...pozdrowienia dla maczugi

nerkowski, 22.11.2010; 19:07:

Bardzo fajnie napisany aż miło się czytało :) szacun

T-Mac, 22.11.2010; 18:46:

Amen! :) Mi samemu chodził ostatnio po głowie pomysł z tekstem w podobnych klimatach ;) Oby dało to niektórym do myślenia (szczególnie frakcji "bez Polaków to Borussia w II lidze by grała")...

Proponuję kasować wszystkie wywody na temat Polaków, gdy news w ogóle nie będzie o nich traktował :]

CHROBRY, 22.11.2010; 18:40:

Bardzo mądrze napisany felieton.

Josu, 22.11.2010; 18:36:

świetny felieton:)
pozwole sobie zacytowac zdanie ktore najbardziej mi sie spodobalo: "Bo najważniejsze jest jak długo jeszcze będziesz z tą drużyną!" swieta prawda:) Bo z tego co zauwazylem to jest duzo takich kibicow jednosezonowych, tym bardziej ze w skladzie jest 3 polakow to odrazu wielcy Fani Borussi, jak by tak nie daj boze nasi rodacy odeszli to automatycznie mamy mniej kibicow. Osobiscie mnie szlag trafia gdy widze u kolegow opisy GG typu: brawo BVB itp. rok temu jeszcze nie wiedzieli co to BORUSSIA DORTMUND.

Mam nadzieje ze CI kibice co pierwszy rok kibicuja BVB juz na zawsze beda Fanami Borussi:)

Neo, 22.11.2010; 18:32:

<brawo>

zizu, 22.11.2010; 18:15:

Bardzo dobrze! Genialnie :) Jedyne co mi się nie podoba... Tytuł tego newsa powinien chyba brzmieć "Lewandowski - gole i zdjęcia z treningu".. myślę, że więcej osób by zerknęło - zwłaszcza tych /zainteresowanych/.

PM, 22.11.2010; 18:01:

No fenomenalny artykuł, obowiązkowy dla każdego kibica naszej Borussii, niezależnie jaki stopień kibicowania prezentuje. Maczuga, pokłon dla ciebie, ten felieton był bardzo potrzebny!

qbar85, 22.11.2010; 17:58:

Maczuga :-*

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani mogą dodawać komentarze

Rozmiar czcionki:
11 - 12 - 13

Od wczoraj to pytanie nie opuszcza mojego umysłu, czy aby nie przesadzam ze swoimi opiniami? Czy uważam się za lepszego kibica od innych? Z pewnością nie! Każdy może być prawdziwym fanem, nie ważne jak długo związany jest z BVB. To czy co weekend od 15 lat zakładasz tą samą przy ciasnawą już koszulkę Rickena i z niecierpliwością siadasz przy TV lub komputerze, czy dopiero od tego sezonu zadeklarowałeś się wspierać naszą kochaną Borussię. Jesteś tak samo ważny dla klubu! Bo najważniejsze jest jak długo jeszcze będziesz z tą drużyną! Ostatnio na stronie dzieją się rzeczy niepokojące dlatego postanowiłem napisać ten felieton, niech każdy przemyśli swoje postępowanie i zastanowi się czy na pewno postępuje prawidłowo!

Zacznijmy od tego kto to taki ten kibic... a więc jest to bardzo zróżnicowana warstwa społeczna, najniższym jej szczeblem jest kibic niedzielny - Idzie na mecz raz na parę lat gdy Borussia jest w super formie i gra z Bayernem, od tygodni klub jest na topie i modnie jest pokazać się na stadionie z żółto-czarnym szalikiem. Na trochę wyższym poziomie znajduje się sympatyk klubu - identyfikuje się z drużyną, zna większość piłkarzy, pójdzie raz na jakiś czas na mecz. Mniej więcej orientuje się jaka jest sytuacja w klubie.

Od sympatyka wyżej w hierarchii jest właśnie kibic inaczej można go określić mianem fana - stara się być na większości meczów lub oglądać je w TV, bo jak wiadomo nie każdy z nas Polaków mieszka w Dortmundzie i nie każdy ma możliwość oglądania meczu live! Posiada klubowe akcesoria, szalik, w aucie może proporczyk lub nalepka z logo. Denerwuje się, jeśli nie może być na meczu ani go zobaczyć na żywo w TV, a już tragedia jak jest gdzieś na przyjęciu rodzinnym i nie widzi nawet podglądu wyniku. Wtedy podenerwowany zerka co chwile na komórkę, czekając na sms z info od kolegi. Zawsze ma w zanadrzu znajomych, którzy na pewno oglądają mecz i mogą mu takie info przesłać (pozdrowienia dla T-Maca, Murzyna i Zesika). Na pierwszym miejscu zawsze jest klub. Często fantazjuje na jego temat. Wyobraża sobie zwycięstwo z Schalke, zamyka oczy i widzi kapitana wznoszącego triumfalnie mistrzowską patere do góry. Cały tydzień czeka na weekend i następna kolejkę Bundesligi, a gdy sędzia gwiżdże po raz ostatni w meczu jego myśli są już przy następnym spotkaniu. Jego humor często jest uzależniony od wyniku. Gdy BVB wygrywa jest szczęśliwy i jego radość udziela się innym, gdy przegrywa on również czuję się przegrany. Błądzi myślami gdzieś przy niewykorzystanej sytuacji. Zadaje sobie w myślach pytanie: Nuri dlaczego uderzyłeś tak nie inaczej, czy Kuba mógł to zrobić lepiej lub czy na pewno był spalony w tej akcji.

Najwyższym stopniem miłości do klubu jest fanatyzm. To już jest wyższa szkoła jazdy, można powiedzieć, że wręcz opętanie. Dla fanatyka Borussia jest zawsze na pierwszym miejscu. Rodzina, dziewczyna czy praca schodzi na drugi plan. Grasuje na aukcjach internetowych i wydaje masę pieniędzy na gadżety klubowe. W dniu meczu zawsze liczy się tylko jedno - święte 90 minut. Fanatyk ucieknie nawet z pierwszej komunii swojego dziecka lub spóźni się na ślub przyjaciela by móc tylko pooglądać mecz. Okłamie żonę, matkę czy kochankę. Jest nawet w stanie udawać chorobę aby nie pójść do pracy lub szkoły gdy godziny jego obowiązków kolidują z meczem. Gdy klub jest w tarapatach finansowych jest w stanie przekazać mu swoje oszczędności, zrobić wszystko żeby tylko pomóc. Jeśli ktoś obraża jego klub to reaguje zdecydowanie i agresywnie. Nigdy nie pozwoli szargać dobrego imienia klubu. Dla fanatyka kibice największych rywali to ludzie nieczyści wręcz wykleci. Nawet udając szacunek w głębi duszy fanatyk myśli sobie niech szlag trafi Ciebie i ten klub... A życząc powodzenia w myślach dodaje...  ale w drugiej lidze! Fanatyzm w skrajnych przypadkach prowadzi do samo destrukcji, dziewczyna odchodzi, szef w pracy przestaje tolerować Twoje coraz biedniejsze wymówki. Ciągłe myśli o klubie przeradzają się w obłęd.  Wtedy należy już się leczyć!:)

Po za tą klasyfikacja znajduje się pseudokibic lub internetowy głupek - jest to ktoś kto tylko udaję prawdziwego kibica, często internetowy brud, totalne zero. Na siłę chce zademonstrować swoją miłość do klubu, a gdy temu się nie wiedzie szybko chowa się w swojej jaskini lub obsypuje drużynę obelgami. Często jest fanem jednego piłkarza, nie liczy się dla niego dobro klubu tylko to czy jego pupilek dobrze sobie radzi. Pseudo kibic lubi szum w okół swojej osoby. Sprawia mu przyjemność gdy wywoła kłótnię lub zwróci na siebie uwagę innych. Tak naprawdę nie jest ważny dla niego wynik, ważne jest żeby dowartościować się obrażając innych i przedstawiając siebie jako prawdziwego fana! Potrafi podszywać się pod sympatyka wrogiej drużyny tylko po to by wywołać wojnę, a później w pokazowy sposób triumfalnie stanąć w jego obronie. Najlepszy sposób walki z takim osobnikiem jest ignorancja. Działa to na takiego internetowego hooligana jak święcona woda na diabła. Załamany tym, że nikt nie zwraca na niego uwagi zabiera zabawki i idzie robić bałagan na inną stronę.

Gdy już wiemy na czym stoimy możemy sobie zrobić swój kibicowski rachunek sumienia i określić do jakiej warstwy należymy. Są też stany pośrednie pomiędzy poszczególnymi frakcjami jak i również przypadki indywidualne całkowicie nie pasujące do żadnego schematu. Najlepiej chyba być fanem\kibicem. Ta grupa jest również najliczniej spotykana i najmilej widziana. Udzielając się na stronie Borussia.com.pl mamy szansę być internetowymi fanami i powinniśmy przestrzegać pewnych zasad, aby zdobyć zaufanie i szacunek innych użytkowników, jak i osób z redakcji. Każdy ma prawo udzielać się na tej stronie, wcale nie musi to być kibic\fan BVB! Więc jaki powinien być internetowy kibic? Na pewno lojalny, wierny i obiektywny. Powinien bronić honoru klubu i swoimi wpisami reprezentować pewien poziom aby inni użytkownicy nie musieli się wstydzić przed ludźmi odwiedzającymi tą stronę. Bo przecież to jedyna poważna strona o naszym ukochanym klubie w Polsce i odwiedzają ją nie tylko fani drużyny z Dortmundu, ale również  fani naszych rywali, dziennikarze sportowi, nasza Polonia na obczyźnie i co najistotniejsze piłkarze Borussii, bo na pewno Kuba Błaszczykowski deklarował, że odwiedza naszą stronę. Jeśli On to robi to pewnie reszta Polaków też zagląda czasem żeby zobaczyć co ich rodacy o nich myślą. W ostatnim czasie na stronie panuje atmosfera wojny domowej, zawiązują się podziały na nowych i starych kibiców Borussii, lepszych i gorszych, na fanów Polaków w BVB jak i na fanów całej Borussii. Niebywały sukces naszej drużyny schodzi na drugi plan bo głównym tematem jest sytuacja Polaków w BVB i kłótnia o nich. Nie ważna jest drużyna tylko to czy grali Polacy... Nie róbmy z tej strony cyrku podobnego do tego z przed Pałacu Prezydenckiego. Nie chcemy przecież podzielić się na obrońców Polaków i resztę fanów. Oczywiście nikt nikomu nie broni być fanem naszego Polskiego trio, bo chyba każdy Polski kibic BVB jest dumny z tego, że nasi rodacy grają w jego ukochanym klubie. (sam jestem wielkim fanem talentu Kuby i byłem chyba jednym z największych zwolenników sprowadzenia Lewego do Dortmundu!) Nikt nikogo nie chcę stąd wypędzać, ani zwalczać Polskości. Nie mniej jednak jest to strona Borussia.com.pl i jak sama nazwa wskazuje najważniejszym jej elementem jest drużyna Borussii Dortmund, która w kadrze pierwszego zespołu ma 30 zawodników, a nie tylko 3!

Treść to jedna ważna sprawa, drugą jest styl. Ja sam nie jestem mistrzem polskiej ortografii ale staram się pisać tak aby inni nie musieli się pocić czytając moje wpisy. Naprawdę niewiele trzeba żeby napisać coś co później można zrozumieć. Niektóre wpisy wołają o pomstę do nieba, trzeba je przeczytać po kilka razy aby cokolwiek zrozumieć. Żyjemy w czasach gdzie są programy korygujące błędy a pisząc tekst można zawsze go przeczytać przed dodaniem komentarza. Wraz z Administracją strony podjęliśmy decyzję, że wprowadzamy większą selekcję komentarzy bo przez rozprzestrzeniającą się epidemię głupoty, szanowani użytkownicy nie chcą się wypowiadać i dyskusja pod newsem zamyka się tylko na tym czy grali Polacy, dlaczego nie grali i na kłótniach.

Dlatego apelujemy do wszystkich użytkowników strony aby przestrzegali tych kilku prostych zasad:

1. Przeczytaj jeszcze raz to co chciałeś/aś napisać zanim klikniesz dodaj!
2. Staraj się pisać zgodnie z zasadami języka polskiego.
3. Komentuj newsy zgodnie z ich tematyką, na dyskusję nie na temat jest miejsce na forum!
4. Na tej stronie cała drużyna jest najważniejsza! Staraj się być obiektywny ze swoją krytyką wobec zawodników, trenera, działaczy!
5. Nie obrażaj, członków drużyny, użytkowników strony oraz fanów i drużyn przeciwnych.
6. Nie odpowiadaj na prowokacje troli i wszystkich innych którzy próbują zwrócić na siebie uwagę w głupi sposób. Od tego są moderatorzy i administracja strony!

Wszystkie wpisy niezgodnie z powyższymi zasadami będą systematycznie usuwane. Nie wszystkim będzie się to podobało, niestety innego sposobu na przywrócenie ładu i kultury wypowiedzi nie ma. Jeśli ktoś nie potrafi uszanować pracy jaka wkładają tu osoby zaangażowane w rozwój serwisu nie będzie miał prawa głosu. Ta strona jest prowadzona przez fanów dla fanów! Jeśli komuś nie podoba się ta inicjatywa to zawsze może założyć własną stronę i tam zaśmiecać ją bzdurnymi komentarzami. Pozdrawiam Maczuga!



Porozmawiaj na ten temat na naszym forum!