Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ

Borussia.com.pl & BVB09.pl :: polskie centrum BVB

zapamiętaj mnie


Grecka przystawka

Dodał: ebi21, 23.06.2013; 21:58;
Komentarze: 8


Komentarze użytkowników

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani mogą dodawać komentarze

Rozmiar czcionki:
11 - 12 - 13

Lato 2013 roku zapowiadało się niezwykle interesująco z perspektywy kibica BVB. Z klubu odeszło kilku kluczowych zawodników i każdy z nas spodziewał się zdecydowanych ruchów na rynku transferowym. Mimo szerokiej listy potencjalnych kandydatów do wzmocnienia kadry Borussii, kontrakt z żółto-czarnymi podpisał tylko obrońca Sokratis Papastathopulos. Mając nadzieję, że Grek będzie tylko przystawką przed daniem głównym, które czekać nas będzie w tym okienku transferowym, poznajmy go bliżej i zastanówmy się jaką rolę może odgrywać w nadchodzących rozgrywkach.

Dotychczasowa kariera

Sokratis Papastathopulos urodził się 9 czerwca 1988 roku w Kalamacie. Karierę piłkarską rozpoczynał Apollonie Petalidiou. W 2005 roku został sprzedany za 30 tysięcy euro do AEK Ateny, gdzie zadebiutował 26 października w spotkaniu Pucharu Grecji z PAS Giannina (3:0). Swój debiut uwiecznił golem już w 7 minucie meczu. Nie udało mu się jednak wywalczyć miejsca w podstawowym składzie co skutkowało wypożyczeniem do drugoligowego Nicki Volos FC, gdzie wystąpił w 11 spotkaniach. Po powrocie z wypożyczenia zadebiutował w greckiej ekstraklasie 25 listopada w meczu przeciwko Aigaleo Ateny (2:1). Dopiero w rozgrywkach sezonu 2007/2008 został zawodnikiem wyjściowej jedenastki rozgrywając 24 mecze w których zdobył jedną bramkę. 1 sierpnia 2008 roku podpisał kontrakt Genoą, która zapłaciła za niego 4 miliony euro. W barwach włoskiego klubu rozegrał 51 meczów w Serie A strzelając 2 gole. 20 lipca 2010 roku przeszedł do AC Milan, tam jednak nie przebił się do podstawowego składu i zdołał rozegrać w lidze tylko 5 spotkań. Po powrocie do Genoi w maju 2011 roku, został przez Włochów  wypożyczony do Werderu Brema, gdzie ostatecznie pozostał do końca sezonu 2012/2013. Bremeńczycy zapłacili za ten transfer również 4 miliony euro. Przez 2 sezony spędzone w Bundeslidze Sokratis rozegrał 59 meczów  strzelając przy tym 2 gole.

Papastathopulos występuje także regularnie w reprezentacji swojego kraju. Zadebiutował w niej 5 lutego 2008 roku w meczu towarzyskim z Czechami (1:0). Nie udało mu się jednak załapać do szerokiej kadry na Euro 2008. Kibice w Polsce kojarzą go głównie z występu naszej reprezentacji przeciwko Grecji (1:1) podczas Euro 2012. Sokratis otrzymał w tym spotkaniu czerwoną kartkę (po drugiej żółtej za faul na Murawskim) i musiał opuścić plac gry w 44 minucie.

Nieustępliwy

Bardzo trudno jednoznacznie ocenić grę i formę Sokratisa. Spowodowane jest to słabą postawą Werderu w poprzednim sezonie. Bremeńczycy to druga po Hoffenheim drużyna, która straciła najwięcej bramek w lidze (66). Teoretycznie można byłoby wysnuć wniosek, że Grek jako filar defensywy Werderu, jest współwinny utraty tak dużej ilości bramek. Patrząc jednak na oceny Sokratisa, obraz jego gry ulega znacznej poprawie. Opierając się na notach magazynu Kicker zauważamy, że Papastathopulos jest najlepszym obrońcą Werderu (ocena 3,40, gdzie 1-klasa światowa, a 6-poniżej krytyki). Jego średnia ocen z całego sezonu przewyższa średnią całego zespołu Werderu (3,62).Nieźle wygląda to również w klasyfikacji wszystkich grających obrońców Bundesligi, gdzie Sokratisa znajdujemy na 21 pozycji. W sezonie 2011/2012 kiedy bremeńczycy grali znacznie lepiej, nasz bohater był jeszcze wyżej, bo na miejscu szóstym.

Jeżeli chodzi o sposób gry Papastathopulosa to charakteryzuje go przede wszystkim waleczność i uniwersalność. Na boisku gra twardo, często na granicy przepisów. Pozycją, na której czuje się najlepiej jest środek obrony, lecz potrafi zająć każde miejsce w bloku defensywnym. Chętnie zapuszcza się w pole karne przeciwników, ale prawie wyłącznie podczas stałych fragmentów gry. Bardzo dobrze gra głową co nie tylko przydatne jest w ofensywie, ale również w destrukcji. Sokratis jest niezły technicznie co jest bardzo cenne i nieczęsto spotykane u graczy na jego pozycji. Największym mankamentem w jego grze są wahania formy. Po kilku świetnych meczach zdarzają mu się występy katastrofalne (m.in. ze Stuttgartem w 4 kolejce i  z Leverkusen w 14 kolejce). Jeżeli udałoby mu się ustabilizować formę, mógłby stać się jednym z najlepszych obrońców Bundesligi. Potencjału na pewno mu nie brakuje.

Udany transfer?

Odpowiedź na to pytanie udzieli nam w przyszłym sezonie sam zawodnik, natomiast warto zastanowić się co mógłby dać Borussii na boisku? jaką rolę będzie pełnił? czy kwota transferu nie była przesadzona?

Bardzo ważne było wzmocnienie defensywy BVB przed sezonem 2013/2014.Po pierwsze dlatego, że z drużyny odszedł Santana, a Piszczek będzie długo kontuzjowany. Po drugie Bayern w poprzednich rozgrywkach kompletnie znokautował nas grą obronną i należy próbować im dorównać. Po trzecie Hummels i Subotić często wypadają z powodu różnych urazów i potrzebna jest dla nich równorzędna alternatywa.

Sokratis jest w stanie dać Borussii większą stabilność i utrzymać zdrową konkurencję w zespole. Oceniając ten transfer trzeba pamiętać, że Grek będzie przygotowany do sezonu przez Kloppa oraz będzie grał z lepszymi partnerami w obronie, co może wpłynąć pozytywnie na jego grę. Mając 25 lat może się jeszcze znacznie rozwinąć, a doświadczenia w tak  młodym wieku też mu nie brakuje. Obawiać się można jednak o to, czy byłby w stanie zastąpić Piszczka na prawej obronie. Łukasz jest bardzo ważnym ogniwem w grze BVB, a z jego zastąpieniem wiąże się również duża aktywność w ofensywie. To właśnie może być największy problem Sokratisa, jeśli oczywiście trener Klopp tam właśnie widzi go na boisku. Na wytrenowanie poszczególnych schematów jest cały okres przygotowawczy więc czasu będzie dużo. Kwota, którą Borussia zapłaciła za 25-latka jest znaczna, jednak biorąc pod uwagę wszystkie argumenty, powinna zwrócić się z nawiązką.

Nie zależnie od tego jak każdy z nas ocenia transfer Sokratisa Papastathopulosa trzeba trzymać kciuki za jego dobrą grę. Być może przystawka jaką jest sprowadzenie herosa z Grecji, okaże się obfitym daniem głównym, a na stadionie obok kiełbasek i piwa, serwowany będzie gyros z cacykami.