Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
zapamiętaj mnie
Załóż konto
Forum Borussia Dortmund

Przyszły mecz

Borussia Dortmund - Borussia M'gladbach
Bundesliga
sobota, 23.09.2017; 18:30

Poprzedni mecz

Hamburger SV 0:3 Borussia Dortmund
Bundesliga
środa, 20.09.2017; 20:30

Tabela Bundesligi

  • 1
  • Borussia Dortmund
  • 5
  • +13
  • 13
  • 2
  • Bayern Monachium
  • 5
  • +9
  • 12
  • 3
  • TSG Hoffenheim
  • 5
  • +4
  • 11
  • 4
  • Hannover 96
  • 5
  • +4
  • 11
  • 5
  • FC Augsburg
  • 5
  • +4
  • 10
  • 6
  • Schalke 04
  • 5
  • +1
  • 9
  • 7
  • Borussia M'gladbach
  • 5
  • +2
  • 8
  • 8
  • Hertha Berlin
  • 5
  • +1
  • 8
  • 9
  • RB Lipsk
  • 5
  • +2
  • 7
  • 10
  • Eintracht Frankfurt
  • 5
  • 0
  • 7
  • 11
  • Hamburger SV
  • 5
  • -4
  • 6
  • 12
  • VfB Stuttgart
  • 5
  • -4
  • 6
  • 13
  • VfL Wolfsburg
  • 5
  • -3
  • 5
  • 14
  • Bayer Leverkusen
  • 5
  • -1
  • 4
  • 15
  • FSV Mainz
  • 5
  • -5
  • 3
  • 16
  • SC Freiburg
  • 5
  • -7
  • 3
  • 17
  • Werder Brema
  • 5
  • -4
  • 2
  • 18
  • FC Köln
  • 5
  • -12
  • 0

Zawodnicy

  • Roman Weidenfeller
    Bramkarz, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Dan-Axel Zagadou
    Obrońca, Francja
    Rozegranych meczów7
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Neven Subotić
    Obrońca, Serbia
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Marc Bartra
    Obrońca, Hiszpania
    Rozegranych meczów3
    Gole / Asysty1 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Jadon Sancho
    Napastnik, Anglia
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Nuri Sahin
    Pomocnik, Turcja
    Rozegranych meczów7
    Gole / Asysty1 / 1
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Andrey Yarmolenko
    Napastnik, Ukraina
    Rozegranych meczów4
    Gole / Asysty1 / 1
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Mario Götze
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów4
    Gole / Asysty0 / 1
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Marco Reus
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Raphaël Guerreiro
    Obrońca, Portugalia
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Alexander Isak
    Napastnik, Szwecja
    Rozegranych meczów1
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Jeremy Toljan
    Obrońca, Niemcy
    Rozegranych meczów1
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Rozegranych meczów7
    Gole / Asysty6 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Sebastian Rode
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów1
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Mahmoud Dahoud
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów6
    Gole / Asysty0 / 2
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Maximilian Philipp
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów6
    Gole / Asysty2 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Andre Schürrle
    Napastnik, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Christian Pulisic
    Pomocnik, USA
    Rozegranych meczów7
    Gole / Asysty3 / 1
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Shinji Kagawa
    Pomocnik, Japonia
    Rozegranych meczów4
    Gole / Asysty1 / 1
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Sokratis
    Obrońca, Grecja
    Rozegranych meczów7
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone2 / 0
  • Łukasz Piszczek
    Obrońca, Polska
    Rozegranych meczów7
    Gole / Asysty0 / 1
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Gonzalo Castro
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów7
    Gole / Asysty0 / 1
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Marcel Schmelzer
    Obrońca, Niemcy
    Rozegranych meczów1
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Julian Weigl
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów1
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Jacob Bruun Larsen
    Pomocnik, Dania
    Rozegranych meczów1
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Ömer Toprak
    Obrońca, Turcja
    Rozegranych meczów5
    Gole / Asysty0 / 1
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Erik Durm
    Obrońca, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Roman Bürki
    Bramkarz, Szwajcaria
    Rozegranych meczów7
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0

Piłkarz meczu

Maximilian Philipp

Piłkarz meczu z Kolonią

Sonda

Z którego letniego wzmocnienia cieszysz się najbardziej?

Andrey Yarmolenko37%
Maximilian Philipp5%
Mahmoud Dahoud32%
Ömer Toprak4%
Jadon Sancho4%
Jeremy Toljan17%
Dan-Axel Zagadou1%
Łącznie głosów: 151

Ostatnio na forum

Klasyfikacja typera

Wyszukiwarka

STS Zakłady Bukmacherskie


Bohaterowie z przeszłości: Klaus Ackermann

Dodał: Paulina, 18.03.2017; 10:58;
Rozmiar czcionki:
11 - 12 - 13

3 czerwca 1972 roku Borussia Dortmund przed czteroma tysiącami widzów zgromadzonych na trybunach w Stuttgarcie uległa miejscowemu VfB 0:2. Dla klubu z Zagłębia Ruhry porażka ta była wyjątkowo brzemienna w skutkach. Po wielu latach spędzonych w gronie pierwszoligowych niemieckich zespołów BVB nagle wylądowało w lidze regionalnej, stanowiącej wówczas zaplecze najwyższej klasy rozgrywkowej w Niemczech. Spędziło tam aż cztery długie lata, zanim w 1976 na stałe powróciło do Bundesligi. W ramach cyklu Bohaterowie z przeszłości będziemy Wam prezentować historie piłkarzy, którzy przed dokładnie czterdziestoma laty ponownie wprowadzili Borussię na salony niemieckiego futbolu.

Po dłuższej przerwie nadeszła pora na kolejny odcinek cyklu, którego bohaterem będzie Klaus Ackermann.

Powrót Borussii Dortmund do niemieckiej ekstraklasy po długich, pozbawionych radości latach spędzonych w drugiej klasie rozgrywkowej nie był przypadkiem. Sukces piłkarzy w czarno-żółtych koszulkach opierał się w dużej mierze na fakcie, iż żaden z nich na pierwszy plan nie wysuwał siebie, a poświęcał się w zupełności dla drużyny. Znana formułka legendarnego Seppa Herbergera, brzmiąca „Musicie być jedenastoma przyjaciółmi!”, była w ówczesnym czasie doskonale znana również w Dortmundzie.

Klaus Ackermann podczas przedsezonowej prezentacji zespołu

- Dokładnie tak, – mówi dziś Klaus Ackermann – nasz zespół dysponował wówczas wspaniałym charakterem.

Mierzący zaledwie 167cm piłkarz przybył do Dortmundu dwa lata przed awansem, a więc w roku 1974. Wówczas miał w swoim dorobku już 288 meczów i 47 bramek na poziomie pierwszej i drugiej ligi w barwach Preußen Münster (1964-1967), Borussii Mönchengladbach (1967-1969) i 1. FC Kaiserslautern (1969-1974). Co ciekawe, trener Otto Knefler bez wahania powierzył mu opaskę kapitańską.

- Lautern koniecznie chciało mnie zatrzymać, jednak Otto Knefler powiedział do mnie pewnego dnia: „Przyjdź do nas. Chcę zbudować na Tobie drużynę” – wspomina Klaus.

Urodzony w Hamm nieopodal Dortmundu Ackermann od razu zgodził się na reprezentowanie barw niedawnego triumfatora Pucharu Zwycięzców Pucharów. Szczególnie wiele radości sprawiła mu perspektywa grania na świeżo zbudowanym i otwartym Westfalenstadion. Jak sam zapewnia, nigdy nie żałował powrotu do swojej ojczyzny.

Jak miało się okazać, Ackermann nie był jedynym piłkarzem, który tego lata dołączył do drużyny z Zagłebia Ruhry. Zapytany przez Kneflera o to, czy mógłby wskazać innego piłkarza, który wraz z nim przywdziewałby od teraz żółtą koszulkę, bez wahania odpowiedział: - Jasne, że tak. Lothar Huber!.

Klaus Ackermann w pojedynku z Paulem Scheermannem z Rot-Weiß Oberhausen w sezonie 1974/75

I tak podczas odbywających się w salonie domu Ackermanna negocjacji z ówczesnym prezydentem Borussii Dortmund, Heinzem Güntherem, i członkiem zarządu Wolfgangiem Polakiem, pojawił się również temat wspomnianego Hubera (pisaliśmy o nim tutaj). Wystarczył jeden telefon, by już po chwili negocjacje toczone były przy obecności czterech osób. Lothar również przystał na propozycję drugoligowca, jednak, jak sam wspomina, w pierwszych kilku tygodniach po przybyciu do Dortmundu nie mógł grać, ponieważ BVB nie było chwilowo stać na zapłacenie Kaiserslautern kwoty odstępnego. Borussii nie wiodło się w tamtym czasie finansowo.

Już w pierwszym sezonie, w którym Ackermann występował przed dortmundzką publicznością, jego Borussia zaczęła nieśmiało pukać do bram Bundesligi. Po zwycięstwie 4:1 nad zespołem St. Pauli plasowała się zaledwie dwa punkty za miejscem barażowym. Jednak tego dnia, 3 maja 1975 roku, mimo wygranego spotkania Dortmund stracił coś ważniejszego od trzech punktów. Swojego kapitana, Ackermanna. Klaus został sprowokowany i kilkakrotnie opluty przez jednego z zawodników rywali. Pozostał jednak spokojny i opanowany. Aż do 89. minuty.

- Po jednym ze wślizgów – nie było tam faulu! – stanęliśmy twarzą w twarz. On znowu mnie opluł. Wówczas wyciągnąłem rękę, chcąc uderzyć go w policzek, jednak zrezygnowałem z tego zamiaru i wycofałem ją. Mimo to on się przewrócił i obaj wylecieliśmy z boiska – opowiada.

Po tamtym incydencie Ackermann został zawieszony na osiem meczów, podczas gdy do końca rozgrywek pozostało ich zaledwie pięć. Borussia bez swojego kapitana nie zdołała dostać się do baraży, ostatecznie lądując nie dwa, a pięć oczek za miejscem dającym Bundesligę.

- Opinia publiczna za moją czerwoną kartkę winiła w największej mierze trenera Kneflera, który widząc, co się święci, nie zdjął mnie wcześniej z boiska. Dla niego był to początek końca – wspomina Klaus.

Klaus Ackermann wyprowadza drużynę na boisko

Nieco ponad pół roku później, po serii trzech niewygranych potyczkach z rzędu, dokładnie 29 stycznia 1976 roku zapadła decyzja o zwolnieniu Otta Kneflera. Jego następcą został ogłoszony Horst Buhtz, który kapitanem mianował Helmuta Nerlingera.

Ackermann, który z pozycji napastnika został przesunięty do pomocy, a potem obrony, wraz z Lotharem Huberem tworzył niesamowicie silną parę stoperów Dortmundu. Nawet w decydującym dwumeczu o awans do Bundesligi przeciwko 1. FC Nürnberg (1:0, 3:2) potrafił zachować zimną krew.

- Obydwa spotkania stały na ostrzu noża. Graliśmy zbyt zachowawczo, podczas gdy piłkarze z Norymbergi stawali się coraz groźniejsi. Napięcie było olbrzymie, a minęło dopiero z końcowym gwizdkiem, przeradzając się w święto – przypomina sobie.

Przed dwumeczem o awans Borussia musiała znaleźć nowego trenera, ponieważ Horst Buhtz kilka tygodni wcześniej parafował kontrakt właśnie z 1. FCN. I podobnie, jak miało to miejsce podczas transfer Hubera, o zdanie został zapytany nie kto inny, jak Klaus Ackermann.

- Przekonałem go do przyjścia do Dortmundu – mówi Ackermann o Rehhagelu, z którym znał się ze wspólnej gry w Kaiserslautern.

W pierwszym sezonie po powrocie do Bundesligi (1976/77) Klaus rozegrał wszystkie 34 mecze. Jednak później zaczęło się piekło. Piekło kontuzji. Do 1979 roku urodzony w Hamm piłkarz pojawił się na murawie zaledwie dziewięciokrotnie, by po zakończeniu sezonu przenieść się do Herford. Po 16 latach, 406 spotkaniach na poziomie pierwszej i drugiej klasy rozgrywkowej w Niemczech, z czego 101 (09 bramek) w barwach BVB, 28 marca 1980 roku Ackermann podjął decyzję o zakończeniu kariery.

- Teraz musisz wykonać kolejny krok w życiu, pomyślałem sobie wówczas. Nigdy nie chciałem bowiem pracować jako trener – zdradza.

Najpierw Klaus uczynił zamienił swoją pasję, pracę z drewnem, na zawód – zdobył wykształcenie jako stolarz. Przyjaciele przekonali go jednak do rozpoczęcia pracy w zakładzie oferującym ubezpieczenia. Pełna sukcesów kariera Ackermanna jako agenta ubezpieczeń trwała ponad 30 lat. Były piłkarz pracował jako prokurent w jednym ze znanych niemieckich banków, pełniąc w nim jednocześnie funkcję dyrektora działu ubezpieczeń. To, że jego nowa siedziba znajdowała się w Gelsenkirchen, dziś wspomina z uśmiechem na twarzy. Jako napastnik, pomocnik, a potem obrońca potrafił się w końcu dostosowywać do nowych sytuacji, prawda? Ponadto duch zespołu liczy się w każdym miejscu pracy.

- Miałem 20 współpracowników, i podobnie, jak w futbolu, obowiązywała zasada: Jako dyrektor jesteś trenerem i musisz nadawać swojemu zespołowi ton i kierunek – opowiada.

Kariera urzędnicza Ackermanna

W wieku 66 lat Ackermann rozpoczął kolejną, trzecią już karierę – przeszedł na emeryturę i w pełni poświęcił się swojej rodzinie.

- W 2011 roku odszedłem z zawodu i od tej pory jestem w całości dla moich najbliższych. Teraz mogę troszczyć się o moją żonę i wnuki. Mam czterech chłopców, wszyscy kibicują Borussii!- mówi z dumą.

W większość sobót rodzina Ackermannów zasiada przed odbiornikiem telewizyjnym w swoim domu w Bönen i ogląda transmitowane przes Sky rozgrywki Bundesligi. Lub też udaje się w drogę do świątyni.

- Mam dwa karnety na mecze i wciąż mogę cieszyć się futbolem – mówi Klaus Ackermann. Człowiek, który przed laty pomógł Borussii wrócić na salony niemieckiego futbolu, wspierając klub nie tylko na boisku grą, lecz także poza nim – swoimi radami i wskazówkami. Bez względu na to, czy akurat na jego ramieniu dumnie widniała opaska kapitańska.

Notka personalna

Urodzony: 20 marca 1946 w Hamm
Wzrost: 167 cm 
Rola na boisku: napastnik/pomocnik/obrońca
Przebieg kariery piłkarskiej; kolejno: lata występów, drużyna, mecze (bramki):
1964-1967           Preußen Münster          
1967-1969           Borussia Mönchengladbach             60 (11) 
1969-1974           1. FC Kaiserslautern       157 (20) 
1974-1979           Borussia Dortmund          101 (9) 
1979-1985           SC Herford           17 (0)

 

Autor: Boris Rupert
Artykuł pochodzi z magazynu członkowskiego BVB (119)
Zdjęcia: Getty Images (główne; 2); Alamy Photos, borussia.de, cunit.de



Źródło: Mitgliedermagazin / Foto: www.gettyimages.ca

Bohaterowie z przeszłości: Klaus Ackermann

Dodał: Paulina, 18.03.2017; 10:58;
Komentarze: 0


Komentarze użytkowników

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani mogą dodawać komentarze