Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ

Borussia.com.pl & BVB09.pl :: polskie centrum BVB

zapamiętaj mnie


Bohaterowie z przeszłości: Helmut Nerlinger

Dodał: Paulina, 05.12.2016; 14:59;
Komentarze: 0


Komentarze użytkowników

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani mogą dodawać komentarze

Rozmiar czcionki:
11 - 12 - 13

3 czerwca 1972 roku Borussia Dortmund przed czteroma tysiącami widzów zgromadzonych na trybunach w Stuttgarcie uległa miejscowemu VfB 0:2. Dla klubu z Zagłębia Ruhry porażka ta była wyjątkowo brzemienna w skutkach. Po wielu latach spędzonych w gronie pierwszoligowych niemieckich zespołów BVB nagle wylądowało w lidze regionalnej, stanowiącej wówczas zaplecze najwyższej klasy rozgrywkowej w Niemczech. Spędziło tam aż cztery długie lata, zanim w 1976 na stałe powróciło do Bundesligi. W ramach cyklu Bohaterowie z przeszłości będziemy Wam prezentować historie piłkarzy, którzy przed dokładnie czterdziestoma laty ponownie wprowadzili Borussię na salony niemieckiego futbolu.

W tym odcinku poznacie bliżej Helmuta Nerlingera, urodzonego Monachijczyka, libero i jednego z najważniejszych zawodników BVB w legendarnym sezonie 1975/76.

Kariera Nerlingera rozpoczęła się na południu Niemiec, w jego rodzinnym mieście. Pierwsze kroki na piłkarskiej ścieżce stawiał w MTV Monachium 1879, a dobra postawa w drużynach juniorskich zaowocowała podpisaniem profesjonalnego kontraktu z samym Bayernem. W zespole z Bawarii spędził jednak tylko rok, w trakcie którego pojawił się na murawie zaledwie pięciokrotnie, by latem 1970 roku parafować umowę z drugoligowym Kickers Offenbach, prowadzonym wówczas przez dobrze znanego kibicom Dortmundu Alfreda Akiego Schmidta.

Przygoda Nerlingera z drużyną znad Menu nie trwała długo, bo również 12 miesięcy. Wystarczająco jednak, by na stałe zapisać się na kartach historii niemieckiego futbolu. Dwie bramki w półfinałowym meczu Pucharu Niemiec przeciwko Norymberdze (wygranego przez Kickers 4:2) otworzyły drużynie z Bieberer Berg drogę do finału i ostatecznego triumfu nad 1. FC Köln 2:1. Zdobycie krajowego Pucharu było zresztą jedynym tytułem uzyskanym przez Helmuta w trakcie naznaczonej wieloma kontuzjami kariery sportowej.

W 1972 roku, po zakończeniu przygody z Offenbach i epizodu w Tasmanii Berlin, Nerlinger postanowił, że od nowego sezonu będzie bronił barw świeżo upieczonego drugoligowca, Borussii Dortmund.

- Gra w Dortmundzie była czymś wielkim. To był absolutnie najjaśniejszy punkt na mojej piłkarskiej ścieżce – wspomina po latach.

Faktycznie, pobyt w Zagłębiu Ruhry urodzony w 1948 roku zawodnik ma prawo uznawać za udany. To właśnie w Dortmundzie w 1973 roku przyszedł na świat jego syn, Christian, późniejszy reprezentant Niemiec i piłkarz BVB (1998-2001). Sportowo również wiodło mu się nienajgorzej – to tu Nerlinger rozegrał 152 z 212 spotkań ligowych na niemieckich boiskach. Zanim jednak dotarł z Borussią na szczyt, którym był wówczas ponowny awans na salony niemieckiego futbol, musiał – wraz z kolegami z drużyny – przejść długą i niełatwą drogę.

- Na powrót do Bundesligi potrzebowaliśmy czterech lat. Cel osiągnęliśmy w sezonie 1975/76 – wspomina.

Sezonie, który, jak mówi sam bohater, był bardzo skomplikowany. Doszło w nim między innymi do dwukrotnej zmiany trenera – najpierw Otta Kneflera zastąpił Horst Buhtz, który tuż przed meczami barażowymi z Norymbergą oddał posadę szkoleniowca Ottowi Rehhagelowi, by samemu przejąć stery właśnie w 1. FCN.

Po drodze do celu Nerlinger nie zawodził swojej drużyny, której barw bronił już czwarty sezon. Zdobył dla BVB dokładnie dziesięć bramek, z których najważniejszą było wyrównujące trafienie na 1:1 w starciu z późniejszym mistrzem ligi regionalnej na szczeblu północnym, Tennis-Borussia Berlin (wygranym ostatecznie 3:1).

- To było dla nas niezwykle ważne spotkanie, decydujące o utrzymaniu się w czołówce tabeli. Rozgrywki 1975/76 były z mojego punktu widzenia bardzo udane. Wreszcie przestałem być trapiony przez urazy, a ponadto zdobyłem kilka goli – grając jako libero! – opowiada Helmut.

W tym miejscu warto podkreślić, że gra na tej pozycji nie była dla Nerlingera czymś powszednim. Przez całą swoją karierę występował jako napastnik – aż do początku 1975 roku.

- Zazwyczaj grałem w ataku, jednak kiedy nasz libero, Branco Rasovic, nabawił się kontuzji, zastąpiłem go – wspomina.

Helmut Nerlinger podczas wygranego 3:0 meczu z Schwarz-Weiß Essen, zapewniającego Borussii wicemistrzostwo 2. Bundesligi w rejonie północnym i baraże o awans do wyższej klasy rozgrywkowej

Nerlinger był dla Borussii bardzo ważną postacią – nie tylko na boisku, ale również poza nim. W barażach o awans do Bundesligi przeciwko 1. FC Nürnberg nosił na ramieniu nawet opaskę kapitańską, choć w zapisach z owego pamiętnego dwumeczu funkcję kapitana przypisuje się Klausowi Ackermannowi.

- Nie potrafię sobie przypomnieć, dlaczego tak się stało. Na co dzień pełniłem jednak niepisaną funkcję wicekapitana – mówi. – Doskonale pamiętam za to oba mecze z Norymbergą. Wyjazdowe zwycięstwo 1:0 było dobrą zaliczką, ale także znacznie zwiększało oczekiwania wobec nas. Mecz w Dortmundzie stał na ostrzu noża. Trudno jest sobie wyobrazić, co przeżywaliśmy i co działo się na Westfalenstadion po ostatnim gwizdku arbitra. To wspaniała rzecz. Nigdy nie zapomnę tamtego dnia!

Kapitanowie: Helmut Nerlinger i Dieter Nüssing przed rewanżowym meczem o awans do Bundesligi

Po awansie do niemieckiej ekstraklasy Nerlinger pozostał w Dortmundzie jeszcze przez dwa lata. W sezonie 1976/77 pojawiał się na murawie 28 razy, zaś rozgrywki 1977/78 przyniosły mu już tylko osiem występów. Także jego ciąg na bramkę wydawał się gdzieś zniknąć. Jedyną bramkę w Bundeslidze Helmut zdobył 16 lutego 1977 roku w przegranym 2:3 meczu z Herthą Berlin. Jak zdradza bohater, przyczyną tego było postanowienie Rehhagela.

- Otto nie preferował jeszcze wówczas nowoczesnych rozwiązań, jak później podczas pracy w Werderze. Jego filozofia brzmiała: libero porusza się tylko do linii środkowej – i ani kroku dalej. Moim najważniejszym zadaniem było zapewnianie spokoju i stabilności w defensywie. Nie cieszyłem się takimi przywilejami, jak we wcześniejszych sezonach, a moje możliwości ofensywne zostały znacznie ograniczone – wspomina.

Latem 1978 roku Nerlinger przeniósł się do Viktorii Köln, dla której rozegrał siedem spotkań i zdobył jedną bramkę, a po zakończeniu sezonu 1978/79 zakończył piłkarską karierę.

Obecnie Helmut mieszka z żoną w swoim rodzinnym mieście – Monachium. W Dortmundzie nie był od dość długiego czasu, jednak ma tu wielu przyjaciół, z którymi wciąż utrzymuje kontakt i regularnie telefonuje.

- Ostatni raz odwiedziłem Westfalenstadion podczas pożegnalnego meczu Manfreda Burgsmüllera 30 lipca 1990 roku. Niewiarygodne, jak dużo czasu upłynęło od tamtego momentu – mówi.

Mimo odległości, sympatia do dortmundzkiej Borussii pozostała.

- Kiedy BVB gra, właściwie zawsze trzymam za nie kciuki. Czas spędzony w Dortmundzie odcisnął mocne piętno w moim sercu. Wciąż mam tam wielu przyjaciół i dokładnie śledzę losy Borussii – opowiada. – Byłem bardzo szczęśliwy, gdy w 2005 roku udało jej się pokonać finansowe trudności, ustabilizować i powrócić do czołówki. Poza tym coroczne świętowanie mistrzostwa przez Bayern robi się powoli nudne!

Co czuje urodzony Monachijczyk, gdy naprzeciw siebie stają Borussia i Bayern, tak jak przed kilkunastoma dniami?

- Mój syn Christian pozostawał związany z FCB przez większą część swojej kariery piłkarskiej, dlatego też w takie dni, jak 19 listopada, w mojej piersi biją dwa serca… – zdradza.

Notka personalna

Data urodzenia: 27.02.1948
Miejsce urodzenia: Monachium
Rola na boisku: napastnik, później libero
Przebieg kariery piłkarskiej; kolejno: lata występów, drużyna, mecze ligowe (bramki)
1969-1970 Bayern Monachium     5 (0)
1970-1971 Kickers Offenbach     16 (3)
1971-1972 Tasmania Berlin     32 (23)
1972-1978 Borussia Dortmund     152 (16)
1978-1979 Viktoria Köln     7 (1)
Przebieg kariery w Borussii Dortmund:
36 meczów, 1 gol w 1. Bundeslidze w latach 1976-1978
116 meczów, 15 goli w lidze regionalnej na szczeblu zachodnim oraz 2. Bundeslidze na szczeblu północnym w latach 1972-1976

 

Autor: Boris Rupert
Artykuł pochodzi z magazynu członkowskiego BVB (117)
Zdjęcia: Alamy Photos (2), Gockel-09.de, images.performgroup.com



Źródło: Mitgliedermagazin