Filmoteka

Moderator: Mods

Awatar użytkownika
Bo Warszawa...!
Posty: 5512
Rejestracja: 01 paź 2011, 10:43
Kontakt:

Post autor: Bo Warszawa...! » 16 cze 2015, 11:53

Wiecie może czy jest możliwość obejrzeć gdzieś w internecie za darmo "Ziarno Prawdy"?

Awatar użytkownika
ChopiN
Posty: 19
Rejestracja: 16 kwie 2013, 03:07
Kontakt:

Post autor: ChopiN » 17 cze 2015, 01:53

Obecnie jeszcze nie.

Awatar użytkownika
Xercon
Posty: 447
Rejestracja: 12 sty 2012, 21:39
Kontakt:

Post autor: Xercon » 11 wrz 2015, 19:27

Rzuć ktoś dobrym kryminałem, najlepiej coś o seryjnych zabójcach.
Gram dla pieniędzy,bo będę zarabiał tylko przez 10 lat.Futbol to biznes. Nie ma co trzymać się jednego klubu, bo się go lubi.W piłce nie ma prawdziwego przywiązania,nie ma mowy o poczuciu wspólnoty.Każdy zawodnik to rozumie i musi dbać sam o siebie - BAE

Awatar użytkownika
Ero
Posty: 4155
Rejestracja: 27 maja 2012, 12:26
Lokalizacja: West Coast
Kontakt:

Post autor: Ero » 11 wrz 2015, 19:49

''Lokator''. Oczywiście nie mam na myśli wybitnego dzieła Polańskiego, tylko film z 2009. Simon Baker w roli głownej, film o mordercy wzorującym się na legendarnym Kubie Rozpruwaczu. Przyjemne, polecam.

Awatar użytkownika
Emrod
Posty: 1756
Rejestracja: 12 sie 2007, 23:40
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: Emrod » 11 wrz 2015, 20:21

Copycat (polski tytuł Psychopata) z 1995r. z Sigourney Weaver w roli głównej. Przyzwoite kino, a jakoś taki mało znany :-)

Awatar użytkownika
Ero
Posty: 4155
Rejestracja: 27 maja 2012, 12:26
Lokalizacja: West Coast
Kontakt:

Post autor: Ero » 11 wrz 2015, 21:26

Tłumaczenie tytułu zajebiste :) Copycat to bodajże naśladowca.

Awatar użytkownika
Emrod
Posty: 1756
Rejestracja: 12 sie 2007, 23:40
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: Emrod » 11 wrz 2015, 22:34

Tłumaczenie rewelacja, ale w Polsce nie takie tłumaczenia się robi.

Lata temu na Polsacie emitowali film "Fast Lane to Malibu". A jak to leciało po polsku?

Droga do Las Vegas :-D

Awatar użytkownika
Xercon
Posty: 447
Rejestracja: 12 sty 2012, 21:39
Kontakt:

Post autor: Xercon » 11 wrz 2015, 22:48

Ero
ooo dzięki :D Kuba rozpruwacz i Simon Baker na pewno obejrzę ;D
A co do tłumaczenia to nie takie złe(jak na Polskę), przynajmniej oddaję w jakiś sposób charakter filmu a nie sugeruje że horror to np jakieś romansidło xD a tak się zdarza niestety...
Gram dla pieniędzy,bo będę zarabiał tylko przez 10 lat.Futbol to biznes. Nie ma co trzymać się jednego klubu, bo się go lubi.W piłce nie ma prawdziwego przywiązania,nie ma mowy o poczuciu wspólnoty.Każdy zawodnik to rozumie i musi dbać sam o siebie - BAE

Awatar użytkownika
Ero
Posty: 4155
Rejestracja: 27 maja 2012, 12:26
Lokalizacja: West Coast
Kontakt:

Post autor: Ero » 11 wrz 2015, 22:53

Psychopata a naśladowca - cóż, jakąś paralelę wysnuć można, ale no daj spokój, lipa ze hoho. Czemu po prostu nie mogą dać ''naśladowca'' i tyle?:D

Awatar użytkownika
Xercon
Posty: 447
Rejestracja: 12 sty 2012, 21:39
Kontakt:

Post autor: Xercon » 11 wrz 2015, 23:14

Pytaj się tego co to tłumaczy ;) Nie wiem czemu nie tłumaczą dosłownie kiedy jest taka możliwość.
Gram dla pieniędzy,bo będę zarabiał tylko przez 10 lat.Futbol to biznes. Nie ma co trzymać się jednego klubu, bo się go lubi.W piłce nie ma prawdziwego przywiązania,nie ma mowy o poczuciu wspólnoty.Każdy zawodnik to rozumie i musi dbać sam o siebie - BAE

Awatar użytkownika
Murzyn
Moderator
Posty: 3739
Rejestracja: 26 paź 2007, 11:51
Lokalizacja: Sodoma k. Gomory
Kontakt:

Post autor: Murzyn » 15 paź 2015, 12:02

Oglądałem w ostatnim czasie filmy, gdzie rolę główną grał Malcom McDowell, znany przede wszystkim z "Mechanicznej pomarańczy" Kubricka. Pomarańczę widziałem już dawno, więc wziąłem się za:

- If (1968 r.)
- O Lucky Man (1973 r.)
- Kaligula (1979 r.)

O dwóch pierwszych pisać nie będę, napomknę tylko, że to dobre filmy, a skupię się nieco bardziej na "Kaliguli", gdzie McDowell grał tytułową postać rzymskiego cesarza, który miał nierówno pod sufitem. Po pierwsze film jest ciekawy przez swoją teatralność, po drugie McDowell świetnie się nadaje do ról osób szalonych, po trzecie muzyka bardzo dobrze komponuje się z obrazem, a po czwarte sama fabuła i wspomniana już wcześniej scenografia to jest mistrzostwo!

Warto dodać, że film jest dość brutalny a zarazem obsceniczny, ba, są sceny, które śmiało można nazwać pornograficznymi (choć osobiście nie do końca się z tym zgodzę). Z racji tego obraz ten zapewne jeszcze długo nie trafi na ekrany w wersji kompletnej, a szkoda, bo "Kaligula" to kawał genialnego kina!


Innym tytułem, który bardzo mi się spodobał była "Kwadrofonia" F. Roddama opowiadająca o Anglii lat 60., gdzie prym wiodły (na krótko przed erą hippisów) rywalizujące ze sobą grupy modsów i rockersów. Film bardzo dobry, a dodatkowym smaczkiem jest ścieżka dźwiękowa zespołu The Who.

Awatar użytkownika
RickenZMazowsza
Posty: 322
Rejestracja: 19 gru 2008, 18:35
Lokalizacja: Soboń-Mazowsze
Kontakt:

Post autor: RickenZMazowsza » 22 paź 2015, 23:46

Pierwszy raz w życiu kupiłem bilet na film na dwa miesiące przed jego premierą. Czuję się jakoś dziwnie... Tym bardziej, że ten film to

https://www.youtube.com/watch?v=sGbxmsDFVnE
Żółto-czarny. Od zawsze na zawsze!

http://e-wegrow.pl/

Awatar użytkownika
Volverin
Moderator
Posty: 10773
Rejestracja: 13 sie 2008, 09:40
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Volverin » 23 paź 2015, 00:22

Trailer zrobił mi smaka na tę trylogię, zapowiada się ciekawie. Do tego JJ Abrams jest twórcą mojego ulubionego serialu, Zagubieni, więc mam spore oczekiwania. On potrafi pisać świetne scenariusze.
Siwy zrezygnował!
data rezygnacji: 20.09.15 #yuhupark

Awatar użytkownika
Wixu
Posty: 1565
Rejestracja: 10 mar 2011, 14:12
Lokalizacja: Wroc/Szdk
Kontakt:

Post autor: Wixu » 23 paź 2015, 11:50

Dzisiaj idę kupić bilety na nocną premierę... JJ tego nie spieprzy.
Obrazek

hello
Posty: 813
Rejestracja: 22 wrz 2012, 18:51
Kontakt:

Post autor: hello » 08 sty 2016, 20:59

Hello! Chcę wam polecić film The Big Short. Film o kryzysie finansowym, który rozpoczął krach na rynku nieruchomosci w USA. Abstrahując od walorów artystycznych (świetna gra aktorska czy wartka akcja) film pokazuje w sposób dosyć przystępny genezę kryzysu. Glowny bohater zauważa symptomy bańki na rynku nieruchomosci w 2005 r., analizując umowy kredytu hipotecznego jedna za drugą i inwestuje wszystkie środki funduszu inwestycyjnego, którym zarządza w instrumenty finansowe, ktorych powodzenie zależy od krachu funduszy opartych na nieruchomościach. Banki chętnie zawierają z nim umowy licząc, że coś takiego jak krach na rynkach nieruchomosci nigdy sie nie zisci, gdyż oznaczałoby światowy armagedon, a jak wiadomo czegoś takiego jak koniec świata się nie zaklada ;-) Inni bohaterowie filmu również odkrywają braki w systemie, którego nikt nie kontroluje, banki nie sprawdzają zdolności kredytowej, agencje ratingowe stają się sklepami z ratingami a coś takiego jak organy regulacyjne nie istnieje.
Bardzo polecam, bo trochę sie tym tematem interesowałam i interesuję i moim zdaniem warto się z tym, nawet w sposób taki trochę sfabularyzowany, zapoznać. A poza tym to dobry i ciekawy film, oparty na faktach.

Wcześniej warto zapoznać się z takimi pojęciami jak swapy, opcje, kredyty refinansowe, bo non stop leci taka terminologia. Można sie zgubić jak ktoś sie nie orientuje 8-)
Czas z BVB i tym forum był świetną przygodą :) trzymajcie się ludziska ciepło.

Awatar użytkownika
kabeen
Posty: 77
Rejestracja: 11 sty 2013, 13:30
Kontakt:

Post autor: kabeen » 10 sty 2016, 00:50

Właśnie wróciłem z kina po powyższej rekomendacji, bardzo dobry film! Ciekawa odmiana od tych wszystkich Star Warsów itd :D Temat dodatkowo mnie interesuje, bo pośrednio pracuję w tej branży (piszę software dla Citi) i coraz bardziej mam wrażenie, że nadal w bankach jest mniejsza lub większa ściema. Od 2008 wszystkie projekty w firmie mają "risk" w nazwie ale chyba tylko po to, żeby prezesi mieli czyste sumienie że kontrolują ryzyko, ale patrząc na przykładzie mojego projektu mam spore wątpliwości czy ktokolwiek to kontroluje :D

hello
Posty: 813
Rejestracja: 22 wrz 2012, 18:51
Kontakt:

Post autor: hello » 10 sty 2016, 21:01

Ojej, miło mi, że ktoś się dał namówić. Ja tez mam trochę zawodowo wspólnego z tą tematyką, ale tematu nie będę rozwijać ;-) Teraz tak myśląc o tym filmie wydaje mi sie, że nie tyle jest on o kryzysie co po prostu ma bardziej uniwersalny przekaz.
Czas z BVB i tym forum był świetną przygodą :) trzymajcie się ludziska ciepło.

Awatar użytkownika
Volverin
Moderator
Posty: 10773
Rejestracja: 13 sie 2008, 09:40
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Volverin » 27 sty 2016, 19:56

Byłem w kinie na "Nienawistnej Ósemce". Styl Tarantino do mnie przemawia, więc się nie nudziłem, ale jednak czegoś mi brakowało, "Bękarty Wojny" czy "Django" wysoko postawiły poprzeczkę i ten film nie był w stanie im dorównać. Mimo tego to wciąż bardzo dobra produkcja, którą warto obejrzeć, szczególnie jeśli lubi się filmy Quentina.
Siwy zrezygnował!
data rezygnacji: 20.09.15 #yuhupark

Awatar użytkownika
Murzyn
Moderator
Posty: 3739
Rejestracja: 26 paź 2007, 11:51
Lokalizacja: Sodoma k. Gomory
Kontakt:

Post autor: Murzyn » 27 sty 2016, 20:14

Świetne zdjęcia oraz gra aktorska, a i przy fabule nie można się nudzić. Najnowszy film Tarantino to kino rozrywkowe na bardzo dobrym poziomie.
Jeżu, ufam Tobie!

Awatar użytkownika
Volverin
Moderator
Posty: 10773
Rejestracja: 13 sie 2008, 09:40
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Volverin » 30 sty 2016, 00:44

Nadrabiam zaległości w filmowych klasykach. Ostatnio obejrzałem "Wyspę tajemnic", "Chłopców z ferajny", "American Beauty" i "Nietykalnych". Jutro wieczorem zobaczę "Piękny umysł" lub "Życie jest piękne", jeszcze nie zdecydowałem.
Siwy zrezygnował!
data rezygnacji: 20.09.15 #yuhupark

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości