Jak długo z BVB?

Zarząd, finanse, taktyka, juniorzy, kibice, BVB w TV i inne.

Moderator: Mods

ODPOWIEDZ
alicjaav
Posty: 24
Rejestracja: 25 kwie 2013, 19:11
Kontakt:

Post autor: alicjaav » 27 kwie 2013, 14:52

Ja tutaj zapewne najmłodsza jestem, piłką zaczęłam się interesować rok temu, przed Euro. Wiem, że to głupie, ale wcześniej nikt u mnie w domu nie interesował się sportem, tata sporadycznie oglądał mecze, ale to jakoś nie wystarczyło, by samej włączyć jakieś rozgrywki w TV. Właśnie rok temu, najgłośniej było o Trio z Dortmundu, a ja kompletnie nie wiedziałam kto to, co to za klub itp. Oczywiście google pomogło. Stwierdziłam, że muszę dowiedzieć się więcej o Borussi i tak wyszło. Zaczęło się zapamiętywanie nazwisk. Odkryłam co to Bundesliga, Liga Mistrzów. Teraz uwielbiam oglądać mecze BVB i cieszę się, że było to Euro! :)

Tooommeeek
Posty: 7068
Rejestracja: 11 cze 2009, 11:39
Kontakt:

Post autor: Tooommeeek » 27 kwie 2013, 15:08

Volt pisze:Ja z kolei zacz±³em ogl±daæ mecze Borussii po superpucharze. Spodoba³ mi siê futbol, jaki graj±, st±d te¿ zacz±³em kibicowaæ.
W takim razie nie kibicowac, a sympatyzowac. Bo jak tylko styl, to wystarczy ze Klopp za 3 lata odejdzie i on sie zmieni.

Awatar użytkownika
Volt
Posty: 481
Rejestracja: 09 lut 2013, 19:35
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Volt » 27 kwie 2013, 15:26

Tooommeeek pisze:
Volt pisze:Ja z kolei zacząłem oglądać mecze Borussii po superpucharze. Spodobał mi się futbol, jaki grają, stąd też zacząłem kibicować.
W takim razie nie kibicowac, a sympatyzowac. Bo jak tylko styl, to wystarczy ze Klopp za 3 lata odejdzie i on sie zmieni.
Owszem, w stylu jaki gra Borussia gigantyczny udział ma Klopp. Nie mniej jednak wątpię czy nawet po odejściu Kloppa nie będę kibicować. Oglądam wszystkie mecze BVB i żyję tym. A sympatyzowanie to chociażby Lechowi Poznań, Liverpoolowi i Realowi. Sentymenty pozostają, ale już kibicem tych drużyn nie jestem.

Awatar użytkownika
KubaN
Posty: 115
Rejestracja: 20 sty 2013, 12:17
Kontakt:

Post autor: KubaN » 27 kwie 2013, 16:30

Ja też krótko ( :-( ) kibicuję Borussi, bo od tego sezonu. Dopiero niedawno zacząłem interesować się piłką, i nie, nie jestem kibicem polaków :-D

Tooommeeek
Posty: 7068
Rejestracja: 11 cze 2009, 11:39
Kontakt:

Post autor: Tooommeeek » 27 kwie 2013, 16:57

Volt pisze:Owszem, w stylu jaki gra Borussia gigantyczny udzia³ ma Klopp. Nie mniej jednak w±tpiê czy nawet po odej¶ciu Kloppa nie bêdê kibicowaæ. Ogl±dam wszystkie mecze BVB i ¿yjê tym. A sympatyzowanie to chocia¿by Lechowi Poznañ, Liverpoolowi i Realowi. Sentymenty pozostaj±, ale ju¿ kibicem tych dru¿yn nie jestem.
Ostatnio chyba naduzywam slowa "swiadomosc", ale to powiem.
(mowie o ogole kibicow przybylych w ostatnich 2 latach)
Wiekszosc swiadomie twierdzi ze podoba jej sie styl Borussii, ze to swietny klub, ze bedzie z nim na zawsze, gorzej z tym, ze tak naprawde podstawa tego sa Polacy, styl gry, ewentualnie jeden-dwoch graczy jako indywidualnosci (milosc do Gotze na przyklad). Odejdzie przyczyna, odejdzie skutek, w wiekszosci przypadkow. Zeby aby 10% takich kibicow zostalo, bedzie dobrze.
Nie mowilem tego do ciebie Volt, sam musisz ocenic.

Awatar użytkownika
Mortis
Posty: 4171
Rejestracja: 11 lis 2011, 21:54
Kontakt:

Post autor: Mortis » 27 kwie 2013, 17:01

Tomek martw się o swoje kibicowanie :) a nie o innych.

Tooommeeek
Posty: 7068
Rejestracja: 11 cze 2009, 11:39
Kontakt:

Post autor: Tooommeeek » 27 kwie 2013, 17:12

Mortis pisze:Tomek martw siê o swoje kibicowanie :) a nie o innych.
Mam prawo wyrazic swoje zdanie i to robie, od tego jest forum. Sam nie jestem od 97 jak wiekszosc tu na forum, ale mnie nie przyciagnal Lewandowski czy swietny styl BVB, jak tylko poznalem ten klub, historie i realia, to juz wiedzialem.
Martwie sie o Ciebie Mortis :-(

Awatar użytkownika
Mortis
Posty: 4171
Rejestracja: 11 lis 2011, 21:54
Kontakt:

Post autor: Mortis » 27 kwie 2013, 17:35

O mnie się nie musisz martwić :) Są od tego inne osoby.

Awatar użytkownika
Volverin
Moderator
Posty: 10773
Rejestracja: 13 sie 2008, 09:40
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Volverin » 27 kwie 2013, 17:40

Tomku, zabrzmiało to tak jakbyś czuł się lepszy od tych, których przyciągnął Lewandowski lub świetny styl BVB. :roll:
Siwy zrezygnował!
data rezygnacji: 20.09.15 #yuhupark

Tooommeeek
Posty: 7068
Rejestracja: 11 cze 2009, 11:39
Kontakt:

Post autor: Tooommeeek » 27 kwie 2013, 17:45

Volverin pisze:Tomku, zabrzmia³o to tak jakby¶ czu³ siê lepszy od tych, których przyci±gn±³ Lewandowski lub ¶wietny styl BVB. :roll:
To byla ironia akurat w ostatnim poscie do Mortisa.
I nie zrozumiales chyba, mowie ze jeden pozna BVB po finale LM, inny bo byl w Dortmundzie, wazne zeby zostal, jak zostanie to jest dobry, jak nie to zly. A mowie ze z tych co przyszli za Lewym za duzo dobrych nie zostanie. A od zlych tak, czuje sie lepszy, od sezonowcow tak.

Awatar użytkownika
Volt
Posty: 481
Rejestracja: 09 lut 2013, 19:35
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Volt » 27 kwie 2013, 18:26

Tooommeeek pisze:Ostatnio chyba naduzywam slowa "swiadomosc", ale to powiem.
(mowie o ogole kibicow przybylych w ostatnich 2 latach)
Wiekszosc swiadomie twierdzi ze podoba jej sie styl Borussii, ze to swietny klub, ze bedzie z nim na zawsze, gorzej z tym, ze tak naprawde podstawa tego sa Polacy, styl gry, ewentualnie jeden-dwoch graczy jako indywidualnosci (milosc do Gotze na przyklad). Odejdzie przyczyna, odejdzie skutek, w wiekszosci przypadkow. Zeby aby 10% takich kibicow zostalo, bedzie dobrze.
Nie mowilem tego do ciebie Volt, sam musisz ocenic.
Masz oczywiście rację. Ja też bym się nie zainteresował pewnie, gdyby nie Euro i nasi reprezentancji. Ale nie żałuję. I mam nadzieję wybrać się na jakiś mecz w przyszłym sezonie :) A co do przykładu Goetze - lubiłem go, ale takich rzeczy się nie robi. To tak jakby Gerrard oświadczył, że przechodzi za darmo do Evertonu lub ManU. Obecny rozwój Borussi dobrze rokuje na przyszłość i wierzę, że takim sprzedawczykom w pewnym momencie będzie bardzo głupio (co by nie mówić niekulturalnym językiem). No i patrząc na moment w jakim przyszedłem wygląda na to, że jestem sezonowcem :D

Tooommeeek
Posty: 7068
Rejestracja: 11 cze 2009, 11:39
Kontakt:

Post autor: Tooommeeek » 27 kwie 2013, 18:29

Volt pisze:No i patrz±c na moment w jakim przyszed³em wygl±da na to, ¿e jestem sezonowcem :D
Jesli idzie o moja wypowiedz, to akurat bylo takie ogolne, nie do Ciebie, nie znamy sie wiec tego nawet nie probuje oceniac, mam nadzieje ze zostaniesz ;-)

Awatar użytkownika
KubaN
Posty: 115
Rejestracja: 20 sty 2013, 12:17
Kontakt:

Post autor: KubaN » 27 kwie 2013, 19:07

Widzę, Volt ze w podobnym momencie dołączyliśmy :-D
~Kuba

Obrazek

Awatar użytkownika
xCamillo
Posty: 152
Rejestracja: 16 wrz 2012, 21:42
Kontakt:

Post autor: xCamillo » 28 kwie 2013, 00:53

Moja historia z BVB zaczęła się dawno temu (w grudniu 1996). Dostałem na urodziny koszulkę BVB z nr 6. Grałem w niej wszystkie "podwórkowe"i tak przylgnęła do mnie ksywka Sammer. Po wygranej z Juve zacząłem oglądać Bundesligę na poważnie. Tak zostało do dziś. Na dobre i na złe. Chociaż zaczynałem jako sezonowiec po wielkim sukcesie wytrzymałem 16 lat do mam nadzieję kolejnego wielkiego sukcesu :-) Niestety nigdy nie udało mi się pojechać na żaden mecz ale mam nadzieję, że w końcu marzenie się spełni.

PS. Mój 2tygodniowy synek zdążył już oglądnąć ze mną 3 mecze BVB 8-) Z zamkniętymi oczami i w kołysce ale się liczy jako nowy kibic.

Awatar użytkownika
Adey
Posty: 550
Rejestracja: 09 maja 2013, 15:39
Lokalizacja: Watykan
Kontakt:

Post autor: Adey » 09 maja 2013, 16:10

Kibicuję BVB od momentu transferu Smolarka do tego klubu,gdy oglądałem pierwsze mecze bvb to od razu polubiłem Dede i Jana Kollera,którzy byli,są i będą moimi ulubionymi zawodnikami bvb.Obecnie bardzo cenię Reusa oraz Lewandowskiego,uważam że ta dwójka powinna grać ze sobą jak najdłużej bo widać tego efekty
Podpis usunięty przez Moderatora.

Awatar użytkownika
Ero
Posty: 4155
Rejestracja: 27 maja 2012, 12:26
Lokalizacja: West Coast
Kontakt:

Post autor: Ero » 11 maja 2013, 10:42

Widze, ze jeszcze tu nie pisałem. Więc moja przygoda z Borussią zaczeła się...hmm....ciezko podać dokładną datę, ale pamietam ze w jednym z pierwszych meczów, które oglądałem bramke zdobył Valdez i wtedy myslałem, ze jest on dobry. To był chyba 2008 rok. Pamietam jeszcze porazke w PN, wtedy moją uwagę przykuwał Tinga, z wiadomych względów.

Tak naprawdę, to moja przygoda z piłka zaczeła sie od meczów Milanu, pozniej Chelsea, której kbiicuej do dzis. Jednak szczerze Wam powiem, ze gdy oglądam mecze CFC to nie czuje tego co przy spotkaniach Borussii. Mysle, ze wiecie co to za uczucie. Z wiekiem mój gust i charakter sie ukształtował.

Awatar użytkownika
adiś30
Posty: 2451
Rejestracja: 21 mar 2009, 18:32
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: adiś30 » 11 maja 2013, 11:37

Ja tez tu nie pisalem moja przygoda zaczela sie w NRD w 1989 roku bylismy na wczasach i akurat w lokalnej telewizji puszczali retransmisje finalu pucharu niemiec z Werderem. I tak 10-cio latkowi spodobaly sie zolte koszulki. Pamietam pierwszy szalik ukradli mi w 1992 roku kibole Slaska w bialy dzien w miescie. I tak jakos jestem z klubem do dzis. Heh psmietam mnostwo faktow ostatnio pamietalem w ktorym sezonie przyszedl Pouvlsen a nie pamietslem o rocznicy slubu:-) ale co tam zona BVB to BVB a zona to zona:-)
Ostatnio zmieniony 11 maja 2013, 11:52 przez adiś30, łącznie zmieniany 1 raz.
"TAK JESTEŚMY LUDZKIMI PANAMI,BO JESTEŚMY PANAMI W PRZECIWIEŃSTWIE DO NIE KTÓRYCH LUDZI" Jaroslaw Kaczyński 22-02-2017

Kamyk!
Posty: 249
Rejestracja: 25 paź 2010, 19:19
Kontakt:

Post autor: Kamyk! » 11 maja 2013, 12:37

To ja też się odezwę tutaj ;P
Zacznę od tego, że tak lepiej BVB poznałem po tym mistrzowskim sezonie 2002. Mój taki pierwszy sezon to był właśnie 02/03. Jeżeli dobrze pamiętam to wtedy leciała BL na Polsat Sporcie i wtedy zacząłem interesować się to ligą. Do BVB przyciągały mnie głównie 2 rzeczy - stroje (może to trochę śmieszne) i Rosicky, który stał się moim ulubionym piłkarzem. Nie mogę powiedzieć, że wtedy jakoś bardzo kibicowałem. Po prostu oglądałem mecze, byłem za Borussią, zawsze mówiłem, że to mój ulubiony klub, ale to nie było takie mocne kibicowanie. No i tak mijał sobie ten czas, zawsze w jakichś grach komputerowych tylko Borussia itp. Z czasem coraz bardziej się wkręciłem (w tych pierwszych latach sympatyzowałem też z innymi drużynami) i została tylko BVB. Wszystko pięknie, ale w 2006 odchodzi Rosicky. Strasznie to przeżywałem, nie ma porównania z jakimkolwiek innym odejściem jakiegoś piłkarza. I tam miałem 'przerwę' o ile to można tak nazwać w przygodzie z Borussią. Bardzo słabo pamiętam sezon 06/07, śledziłem wtedy tylko wyniki, mało oglądałem, nie pamiętam chyba żadnego meczu. Myślałem, że pójdę za Rosickym, ale jednak zostałem z BVB, a 'zostawiłem' Rosickiego xP. Od sezonu 07/08 czuje się już takim pełnoprawnym kibicem. Oglądam mecze, przeżywam, kibicuje, interesuje się klubem. W tym roku zresztą chyba poznałem stronkę. Jeszcze o ile się nie mylę na innym adresie. To stało się takim podstawowym źródłem informacji. No i do dziś się to ciągnie. Z roku na roku czuję coraz większe przywiązanie do klubu i mam nadzieję, że tak będzie zawsze :D

Camill1948
Posty: 5
Rejestracja: 13 cze 2013, 19:48
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: Camill1948 » 23 cze 2013, 17:43

od 1997 roku od pamiętnego finałowego meczu z Juve i pięknej bramki Rickena na 3-1 , a tak po za tym kuzyni mieszkają w Dortmundzie u są stałymi kibicami ,

Awatar użytkownika
francesco
Posty: 24
Rejestracja: 20 sie 2012, 10:04
Kontakt:

Post autor: francesco » 24 cze 2013, 22:28

Jeśli chodzi o moją przygodę zaczęła się ona rok temu, kiedy cała polska wraz ze mną wpadła w piłko-szał. Wtedy zewsząd mówiło się o tym że mamy trzech światowej klasy piłkarzy, którzy grają w jednym klubie. Pomyślałem że trzeba odpalić jakiś mecz i ich obejrzeć. Był to ostatni mecz sezonu Bundesligi. BVB grało z Freiburgiem. Wygrali 4-0 z niesamowitą łatwością. Tak się złożyło że podwójnie gole strzelali Kuba i Lewy. Po spotkaniu usłyszałem że zagrają w Finale Pucharu Niemiec z Bayernem. Od razu wiedziałem że będzie to trudna przeprawa. Na moje szczęście się przeliczyłem. Kapitalne zwycięstwo 5-2 z Bayernem utwierdziło mnie że BVB jest wielką drużyną.

Po tych dwóch spotkaniach zostałem zarażony magią tej gry. Od tych meczów zostałem fanem (nie żadnym sezonowcem) z krwi i kości. Pamiętam też jak przez cały wyjazd na Kretę zewsząd szukałem koszulki Borussi. Ostatecznie udało mi się ją znaleźć. Ostatnio poświęciłem nawet 89 zł na szalik naszego ukochanego klubu :)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 20 gości