Premier League

Moderator: Mods

Awatar użytkownika
Bo Warszawa...!
Posty: 5512
Rejestracja: 01 paź 2011, 10:43
Kontakt:

Post autor: Bo Warszawa...! » 23 gru 2015, 21:45

A Leverkusen to nic nie osiągnęło, Volv? W ostatnich latach regularnie czołówka Bundesligi, regularnie gra w LM i zazwyczaj wychodzenie z grupy w tych rozgrywkach. Oczywiście, trzymam się tu wciąż tego dogmatu, że PL to najmocniejsza liga świata, (albo przynajmniej do spółki z PD silniejsze od Bundesligi). Stąd nie chodziło mi o porównanie dosłowne, ale proporcjonalne do rozgrywek w jakich obydwa kluby grają, kasy, jaką dysponują i tak dalej. Moim zdaniem to całkiem stosowna komparacja.

Awatar użytkownika
Volverin
Moderator
Posty: 10773
Rejestracja: 13 sie 2008, 09:40
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Volverin » 23 gru 2015, 21:53

Moim zdaniem nie, największy sukces Aptekarzy to Puchar Niemiec w 93' roku, finał LM i Puchar UEFA w sezonie 88'. Cała reszta to historia porażek i kompromitacji. Arsenal zdobywał mistrzostwa Anglii i krajowe puchary już nie raz, nie dwa, więc jest to bardzo krzywdzące porównanie. Tak jak mówię, Arsenal stracił płynność finansową w ostatniej dekadzie i stąd zastój w zdobywaniu trofeów, ale teraz powoli wszystko wraca do normy i znowu biją się o pierwsze miejsca w różnych rozgrywkach. To zespół o zupełnie innej marce i poziomie niż Leverkusen.

Nawet porównując proporcjonalnie do rozgrywek, to Arsenal wygrywał ligę już wielokrotnie (13 razy!), a Leverkusen nie zrobiło tego nigdy. To samo z pucharem FA (12 razy!), Aptekarzom udało się to tylko raz. To, że Kanonierzy mieli chude lata nie powinno zamazywać całej reszty. Jak dla mnie zupełnie nieadekwatne porównanie.
Siwy zrezygnował!
data rezygnacji: 20.09.15 #yuhupark

Madrisso
Posty: 1791
Rejestracja: 23 kwie 2013, 14:35
Lokalizacja: BO
Kontakt:

Post autor: Madrisso » 26 gru 2015, 22:39

Spędziłem dziś praktycznie cały dzień przy Premier League (nie oglądałem tylko NUFC-Everton). Pierwszy mecz to kolejna kompromitacja Manchesteru. To Stoke to jakieś śmietnisko piłkarzy, pierwszy raz widziałem tyle szrotu w jednym miejscu i co najśmieszniejsze ten szrot potrafi tworzyć momentami niezłe akcje bramkowe. Bez jaj, na boisku jednocześnie Afellay, Bojan, Arnautovic, Muniesa, Glen Johnson, van Ginkel, Charlie Adam i Shaqiri. Ten Hughes to naprawdę dobry trener, że w grupy tak beznadziejnych piłkarzy robi w tym klubie takie wyniki. Ten mecz miał dwa pozytywne aspekty. Porazka MU i świetna gra bramkarza Stoke, Butlanda. Niezły kocur z niego.
Drugi mecz to Leicester-Liverpool. Pomijając mecze Realu z ligową czołówką to dawno takiej kopaniny nie oglądałem. Dopóki na boisku był Origi to było okej, fajny ten Belg. Jak pojawił się Benteke to wszystko siadło. Oglądałem kilka razy Leicester w tym sezonie i wyraźnie nie mieli dziś swojego dnia. Mahrez zrobił jedną dobrą akcję i tyle. Wracając do całego meczu. Tak nieskładnej gry dawno nie widziałem.
Ostatni mecz to trwające jeszcze spotkanie Southampton z Arsenalem, gdzie Święci załadowali tym cudakom z Emirates prawie manitę. Mijają lata a Kanonierzy to nadal śmieszna drużyna. I ludzie pisali, że oni moga wyeliminować Barcelonę :lol:

Z braku laku trzeba coś oglądać. Za dwa dni start kolejnej kolejki i znowu się pośmiejemy. Nie wiem co ludzie widza w tej lidze. Okej. Leicester coś tam gra i miło się na nich patrzy (tj. na Mahreza się patrzy), ale reszta to karykatura futbolu. Zero taktyki, bieganie od pola karnego do pola karnego, laga od bramkarza na środek boiska i nieustanne wrzutki. No litości.
Ale i tak oglądam tę ligę, żeby dalej toczyć z niej mocarną bekę :lol:

Poważne pytanie. Kiedy de Bruyne odchodził do Wilków mieliście okazję go kupić? Tj. czy były jakieś plotki o Waszym zainteresowaniu Kevinem?

Awatar użytkownika
Bo Warszawa...!
Posty: 5512
Rejestracja: 01 paź 2011, 10:43
Kontakt:

Post autor: Bo Warszawa...! » 26 gru 2015, 22:42

Też mogę powiedzieć, że dziś spędziłem wesoły dzień z Premier League. xD

PS: faken, a mogłem poczytać książkę :oops:

edit: Co do KDB, to chyba było tak, że my byliśmy zdecydowani i albo sam zawodnik też był zdecydowany, ale Mou zablokował, twierdząc, że Belg będzie mu potrzebny, albo KDB sam stwierdził, że chce zostać w Londynie i walczyć o skład, bo dopiero co wrócił z wypożyczenia z Bremy. Już dobrze nie pamiętam, ale chyba ta pierwsza wersja. No to myśmy w międzyczasie pobrali sobie Obamę i Mikiego, a zimą się okazało, że De Bruyne jest do wzięcia, bo nic nie gra w Chelsea. W każdym razie mówiłem, że rozwali ten grajdołek i robi to.
Ostatnio zmieniony 26 gru 2015, 22:46 przez Bo Warszawa...!, łącznie zmieniany 1 raz.

Madrisso
Posty: 1791
Rejestracja: 23 kwie 2013, 14:35
Lokalizacja: BO
Kontakt:

Post autor: Madrisso » 26 gru 2015, 22:45

E tam, dzień z porażką mułów to dzień szczęśliwy.

Nie wiem co gorsze. Premierczips czy Ekstraklasa.

Awatar użytkownika
Ero
Posty: 4155
Rejestracja: 27 maja 2012, 12:26
Lokalizacja: West Coast
Kontakt:

Post autor: Ero » 06 sty 2016, 12:33

Widzieliśta? Nowy herb Manchesteru City. Ale paskudztwo, matko i córko... Coś ala podrabiane herby w PESie

Obrazek

Awatar użytkownika
Roflmilion
Posty: 1119
Rejestracja: 12 sty 2012, 22:46
Lokalizacja: Kraków/Oświęcim
Kontakt:

Post autor: Roflmilion » 06 sty 2016, 16:09

Ero pisze:Widzieliśta? Nowy herb Manchesteru City. Ale paskudztwo, matko i córko... Coś ala podrabiane herby w PESie
Czy ja wiem, jak dla mnie całkiem spoko. Wrócili do wzoru z dawnych lat i wygląda to IMO ładnie, tak klasycznie. Poza tym chcieli, podobno, żeby wszystkie kluby od tego właściciela miały podobne wzory. Ten nowy herb w sumie niczym się nie różni od tego z 1972-1997.
Po prostu ten co teraz mają był przez nas cały czas widywany, więc nowy może się wydawać dziwny, bo bardzo się od siebie różnią.

Awatar użytkownika
Bo Warszawa...!
Posty: 5512
Rejestracja: 01 paź 2011, 10:43
Kontakt:

Post autor: Bo Warszawa...! » 06 sty 2016, 17:02

Dokładnie, taki tradycyjny angielski herb, jak dla mnie też spoko, chociaż ten z lat '72-'97 trochę ładniejszy.

ThorNister
Posty: 118
Rejestracja: 14 sty 2012, 19:50
Kontakt:

Post autor: ThorNister » 06 sty 2016, 17:37

Ładny, tylko nie wiem czemu na siłę ten znaczek ze środka próbowali wepchnąć na pierścień. Byłby ładniejszy gdyby zostawili go w spokoju w środku.

Awatar użytkownika
Bo Warszawa...!
Posty: 5512
Rejestracja: 01 paź 2011, 10:43
Kontakt:

Post autor: Bo Warszawa...! » 06 sty 2016, 20:01

Te granatowe obwódki/kontury w ogóle jakieś brzydkie, kojarzą mi się z Interem nie wiedzieć czemu.

Awatar użytkownika
Kwokmeister
Posty: 287
Rejestracja: 24 gru 2011, 14:51
Lokalizacja: Węgorzewo
Kontakt:

Post autor: Kwokmeister » 07 sty 2016, 22:10

Nie sprawdzałem dokładnie, ale info mam od kolegi, który kibicuje LFC. W Liverpoolu jest ogólnie 13 kontuzji na ten moment z czego 7 to kontuzje uda. Pech czy Klopp? W Anglii spora burza o to. :mrgreen:

Awatar użytkownika
Ero
Posty: 4155
Rejestracja: 27 maja 2012, 12:26
Lokalizacja: West Coast
Kontakt:

Post autor: Ero » 07 sty 2016, 22:13

Klopp podobno chce wypożyczyć Suboticia do końca sezonu, właśnie w związku z kontuzjami.

Awatar użytkownika
karaban
Posty: 310
Rejestracja: 12 mar 2011, 18:05
Lokalizacja: Ustrzyki Dolne
Kontakt:

Post autor: karaban » 07 sty 2016, 22:20

A co my jesteśmy ostatnią deską ratunku? naciągnijmy lfc na transfer definitywny i tak Subo jest w tej chwili opcją nr 4 na środek obrony

Awatar użytkownika
Bo Warszawa...!
Posty: 5512
Rejestracja: 01 paź 2011, 10:43
Kontakt:

Post autor: Bo Warszawa...! » 07 sty 2016, 22:31

Przedwczoraj w meczu pucharowym trzech zawodników schodziło z boiska z kontuzjami i przynajmniej pierwszych dwóch (bo dalej już nie oglądałem) ewidentnie miało problemy z mięśniami (zerwania, naciągnięcia) :lol:

Awatar użytkownika
Ero
Posty: 4155
Rejestracja: 27 maja 2012, 12:26
Lokalizacja: West Coast
Kontakt:

Post autor: Ero » 07 sty 2016, 22:47

Mamadou Sakho, Dejan Lovren, Martin Skrtel, Joe Gomez oraz Kolo Toure - kontuzjowani stoperzy Liverpoolu na ten moment XD Grubo

Awatar użytkownika
Murzyn
Moderator
Posty: 3742
Rejestracja: 26 paź 2007, 11:51
Lokalizacja: Sodoma k. Gomory
Kontakt:

Post autor: Murzyn » 08 sty 2016, 10:21

Tak się właśnie ostatnio zastanawiałem jak to aktualnie wygląda w L'poolu z kontuzjami. U nas na całe szczęście sytuacja jest dość dobra, a w nowym klubie Kloppa szpital. Wiedz, że coś się dzieje...
Jeżu, ufam Tobie!

Krzychu_BvB
Posty: 115
Rejestracja: 18 sie 2007, 08:44
Kontakt:

Post autor: Krzychu_BvB » 08 sty 2016, 10:58

Widać ewidentną analogię do Borussi prowadzonej przez Kloppa. U nas też kontuzje były na porządku dziennym. Przecież bodajże 2 sezony temu nie było meczu, byśmy mieli do dyspozycji wszystkich zawodników. Zawsze ktoś był nieobecny.
Ostatnio zmieniony 08 sty 2016, 15:32 przez Krzychu_BvB, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
JackDanielsBoy
Posty: 707
Rejestracja: 24 lis 2011, 08:24
Kontakt:

Post autor: JackDanielsBoy » 08 sty 2016, 12:29

Wiadomo że Klopp już na samym początku miał problemy kadrowe, bo zastał taką a nie inną sytuacje. Ale bardzo możliwe jest to że system treningów z BVB nie jest do końca przystosowany do PL, już nie samego LFC ale całej ligi która jest bardziej wyczerpująca. Klopp nieźle się na tym przejechał.

Ciekawe czy w następnej rundzie zmieni sposób treningów, a może również styl gry. Pamiętajmy o tym że u nas było podobnie tyle że piłkarze powiedzmy byli bardziej przyzwyczajeni do ciężkich treningów i gry na pełnych obrotach w czasie meczu.
Obrazek

kuba19
Posty: 163
Rejestracja: 05 kwie 2010, 20:06
Kontakt:

Post autor: kuba19 » 09 sty 2016, 10:15

Mnie ostatnie wpadki LFC mocno zaskakuja... Po tak dobrym poczatku i wydawaloby sie super atmosferze w zespole powinno byc tylko lepiej.
Borussia Dortmund

Laurent
Redakcja
Posty: 5344
Rejestracja: 05 sie 2010, 10:54
Kontakt:

Post autor: Laurent » 09 sty 2016, 10:29

A wlaśnie niekoniecznie. Euforia i efekt nowej miotły minął, stare demony powróciły. To nie jest problem do riwzwiazanie w 2 miesiace.
Obrazek

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość